Bandytyzm w Wa-wie, pasywność policji. Kto za to odpowiada ?

Obrazek użytkownika Milton
Blog

 Onetu donosi:

   Fala bandytyzmu zalewa miasto "Życie Warszawy": Kryminaliści wodzą za nos stołecznych policjantów. Liczba przestępstw rośnie, wykrywalność spada. Mundurowi najgorzej radzą sobie z kradzieżami samochodów i włamaniami. W ich ręce wpada zaledwie co 10 złodziej aut, co 3 sprawca napadu z bronią w ręku. W tym roku przez stolicę przetacza się niespotykana od lat fala napadów z bronią na banki. Bandyci wybierają małe placówki, zadowala ich nawet łup w wysokości kilku tysięcy złotych. Policjanci odnotowali już 19 takich rozbojów. O sześć więcej niż w całym ubiegłym roku. Na razie ujęli sprawców jedynie 5 - donosi "GW". Tylko w tym roku w Warszawie doszło do 118 napadów z bronią. Policja ujęła 30,5 proc. sprawców. W ubiegłym roku wskaźnik sięgał 39,6 proc.

   Grzesiek przy automatach, nie ma czasu na zwalczanie bandziorów ?

pzdr

Milton

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

takie pierdoły jak kradzież zuchwała, napady czy rozboje!
Oni są od kasyn a nie od łapania złodziei samochodów!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#33346

 Przyklad idzie z góry.Wzorce jakie sa,widac.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#33428