Silny sojusz antyrosyjski Polski , Ukrainy i Turcji

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

Status Krymu nie może być określany bez Turcji - oświadczył cytowany przez media w Ankarze deputowany tureckiej rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju, Samil Tayyar. W sobotę Kijów z oficjalną wizytą odwiedza szef tureckiej dyplomacji Ahmet Davutoglu. "Krym jest istotny dla Ukrainy z powodu swej pozycji strategicznej, multietnicznego i wielowyznaniowego społeczeństwa. Trudno będzie utrzymać pokój w Eurazji, jeśli nie będzie go na Ukrainie. Podobnie trudne będzie utrzymanie pokoju w rejonie Morza Czarnego, jeśli nie będzie go na Krymie" - powiedział dziennikarzom Davutoglu. „...(źródło )



Andrzej Sadowski „ Plan Wilczka dla Ukrainy „ Warunkiem dobrobytu na Ukrainie jest przywrócenie wolności gospodarczej. Kijów powinien najzwyczajniej skopiować rozwiązania, które dały rozwój innym krajom „....” Elita Ukrainy stoi przed niebywałą cywilizacyjną szansą, jaka pojawia się raz na wieki.  Już sam fakt aprobaty demokratycznych rządów krajów Unii dla zamachu stanu wobec demokratycznie i pod kontrolą unijnych obserwatorów wybranych władz Ukrainy jest pierwszym niebywałym osiągnięciem. „....”Rządzący Ukrainą chyba zdążyli już  się przekonać, że na szybkie działania ze strony rządów państw Unii nie mają co liczyć.  Apele o pomoc finansową dla tego kraju odbijać się będą długo pustym echem w gabinetach i salach konferencyjnych licznych instytucji Unii Europejskiej. Rządzący Ukrainą, nie czekając na symboliczną pomoc zagraniczną, mogą dokonać zmian systemowych, które wprowadzą ten kraj na drogę cudu gospodarczego. W ostatnim ćwierćwieczu nie brakuje doświadczeń nie tylko w naszym regionie świata. „.....”Kontrrewolucja straganów”....Polska w końcu lat 80. dwudziestego wieku była bankrutem. Ostatni rząd socjalistycznego reżimu przywrócił w Polsce wolność gospodarczą, przyjmując 23 grudnia 1988 r. Ustawę Wilczka. Odblokowano ludzką przedsiębiorczość, która była głównym źródłem polskiego cudu gospodarczego. W Polsce nie było wówczas kapitału, systemu bankowego, powszechnie dostępnych telefonów, systemu dróg, które  pojawiły się w ciągu ćwierćwiecza III RP, kilkunastu dobrze wykształconych w sztuce biznesu roczników czy tzw. zagranicznej pomocy, ale była wolność gospodarcza, która pozwoliła na stworzenie blisko dwóch milionów nowych firm. To one w ciągu następnych lat stworzyły blisko sześć milionów nowych miejsc pracy.”....”Podobne sytuacje miały miejsce w Estonii czy dziś w Gruzji. Premier Estonii Maart Larr publicznie wyznał, że plan gospodarczych zmian, które zaprowadziły ten kraj na szczyt rankingu światowego wolności gospodarczej i poziomu najniższego długu rządowego, oparł na lekturze „Kapitalizmu i wolności" Miltona Friedmana. Wolnorynkowe i systemowe zmiany w Gruzji dają jej dziś niebywałą szansę na jeden z większych cudów gospodarczych początku nowego wieku. „....”Niezwykle istotne jest to, że konsekwentne wprowadzenie wolności gospodarczej eliminuje arbitralną władzę administracji, która na Ukrainie jest kwintesencją korupcji. Oprócz przywrócenia wolnego rynku kluczowa jest zmiana systemowa wymiaru sprawiedliwości, który nie może być jak w Polsce barierą w rozwoju społecznym i gospodarczym, bo nie rozstrzyga niezwłocznie sporów, co gwarantuje konstytucja naszego kraju. „....”Społeczeństwo Ukrainy nie ma cech homo sovieticus, co próbowano natrętnie wmawiać polskiemu społeczeństwu na początku III RP i tłumaczyć tym nieudolność rządzących. Hernando de Soto w „Innym szlaku" zauważył, że podstawą rozwoju nie są osiągnięcia natury czysto ekonomicznej. Są one w istocie wtórne, gdyż nie można nimi wytłumaczyć, dlaczego w jednych krajach ludzie mają więcej inicjatywy, skłonności do oszczędzania i inwestowania, a ich wysiłki są bardziej efektywne niż w innych. „....”Rozwiązanie dla Ukrainy nie tkwi w pieniądzach. Miliardy dolarów pożyczek nie uratowały złego systemu PRL, tak samo jak setki miliardów euro nie uratują złego rządzenia i systemu dziś w Grecji.

To przywrócenie wolności gospodarczej jest pierwszym warunkiem tworzenia dobrobytu na Ukrainie.”....(źródło )



„"Nie dusić biurokracją" - mówił Jarosław Kaczyński. Chce on przywrócenia pakietu Wilczka i zlikwidowania wielu wymaganych pozwoleń. Jest też za cięciem podatków. „...(źródło )



Gen Polko „ Stefczyk.info: Sytuacja na Krymie staje się coraz bardziej napięta. Rosyjskie śmigłowce latają nad regionem , media donoszą o skupisku rosyjskich czołgów gromadzących się przy granicy z Ukrainą. Czy Zachód, NATO powinny w tej sprawie coś robić? Czy to jest sprawa dla Paktu?Gen. Roman Polko: Mam nadzieję, że w strukturach NATO ta sprawa jest badana, że gromadzone są informacje. To wszystko wygląda na gigantyczną prowokacje, która ma pokazać słabość Ukrainy. To wygląda na działanie służb i sił specjalnych, które inspirują „oddolne” ruchy na Krymie. Mamy jakieś przebieranki. Nie widziałem dotąd oddziału partyzanckiego, czy „pospolitego ruszenia” tak doskonale skoordynowanego, który nie nosi żadnych oznak, nie nosi znaków przynależności, ale jednocześnie realizuje zadania z profesjonalizmem zawodowej armii. Sądzę, że wszystkie doniesienia dot. Ukrainy są badane i analizowane. Dyplomacja i narzędzia nacisku, które ma NATO i UE, będą zapewne wykorzystane. „...”Dla Polski jeden aspekt tej sprawy może być pozytywny. Polska przez wiele lat mówiła, że Rosja nie jest krajem obliczalnym. Gdy wydarzyła się katastrofa smoleńska, przez chwilę Polska uznała, że Rosja jest godna zaufania i przeprowadzi śledztwo w sposób rzetelny. Jednak oprócz tej sytuacji mówiliśmy, że Moskwa nie jest godna zaufania. A obecnie mamy to, co mamy. Mamy nawet sterowaną konferencję prasową”....”Po to jesteśmy w tych strukturach, by działać i wykorzystywać narzędzia pozamilitarne potrzebne do osiągnięcia zamierzonego efektu. „...”Czego można się spodziewać po polityce Moskwy? Czy ona będzie raczej prowokowała Ukrainę i Zachód czy może zacząć jakąś operację militarną?

Rosja jest miękka w formie i skuteczna w działaniu. Europa powinna się na tym wzorować. Bowiem ona działa dokładnie odwrotnie. Wiele gada, dużo wygraża, ale mało robi. Rosja nauczyła się więc pogrywać z Unią i NATO. Widać to było choćby przy okazji ćwiczeń militarnych. Obecnie po polityce Rosji można się spodziewać testowania, zarówno Paktu i UE. Moskwa będzie sprawdzała, na co może sobie pozwolić i jak może działać. Potrzebna więc jest analiza tego, co się dzieje, i zdecydowana reakcja dyplomatyczna. Trzeba pokazać, że Rosji nie będzie się opłacało testowanie i prowadzenie dywersji. To, co się dzieje, ma znamiona działań o charakterze terrorystycznym, więc jest niedopuszczalnym złamaniem prawa międzynarodowego. „...(źródło )



Radosław Sikorski, Frank-Walter Steinmeier i Laurent Fabius, ministrowie spraw zagranicznych kolejno Polski, Niemiec i Francji, wydali oświadczenie w sprawie sytuacji na Ukrainie oraz wyzwań, z którymi musi się zmierzyć. „....”odnotowali fakt utworzenia rządu tymczasowego na Ukrainie, który został poparty dużą większością głosów w ukraińskim parlamencie”. Dodają, że „rząd tymczasowy będzie musiał sprostać ogromnym wyzwaniom, aby  zapewnić poprawę warunków życia obywateli Ukrainy”. W ocenie ministrów spraw zagranicznych, aby osiągnąć ten cel, Ukraina będzie musiała przedsięwziąć kroki obejmujące wdrożenie reform o charakterze „transformacyjnym i modernizacyjnym”. Zwrócono również uwagę na konieczność podjęcia walki z korupcją oraz zapewnienie poszanowania wartości demokratycznych. Sikorski, Steinmeier i Fabius zadeklarowali gotowość do wspierania Ukrainy w tych wysiłkach „....”Podtrzymujemy nasze przekonanie, że stabilizacja polityczna i reformy na Ukrainie wymagają szerokiego konsensusu, który będzie wspierany przez wszystkich interesariuszy bez wyjątku. W szczególności znalezienie trwałego rozwiązania, uwzględniającego istniejącą w ukraińskim społeczeństwie różnorodność, wymaga otwarcia na regiony położone na wschodzie i południu kraju oraz współpracy ze wszystkimi stronami reprezentującymi słuszne interesy, w tym poszanowania praw mniejszości, zwłaszcza tych dotyczących kwestii języka. Znalezienie trwałego rozwiązania sytuacji na Ukrainie jest możliwe tylko wówczas, gdy wszystkie główne siły polityczne się zjednoczą i przystąpią do realizacji wspólnego programu. Jesteśmy głęboko zaniepokojeni sytuacją na Krymie. Trzeba zrobić wszystko, aby załagodzić napięcia w tym wschodnim regionie i zachęcić zainteresowane strony do pokojowych rozmów. Potwierdzamy nasze poparcie dla suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy. Wzywamy wszystkie strony na Ukrainie do powstrzymania się od działań, które mogłyby podważyć ten stan rzeczy.” ….(źródło )



09:27

Na dzisiejsze wydarzenia reaguje polski MSZ."W kontekście ostatnich wydarzeń na Krymie Polska zdecydowanie wzywa do respektowania integralności terytorialnej Ukrainy, przestrzegania prawa międzynarodowego" - napisał w oświadczeniu zamieszczonym na stronie internetowej MSZ rzecznik prasowy resortu Marcin Wojciechowski.MSZ apeluje w nim także do respektowania podstawowych zasad Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie. "Wszelkie decyzje podejmowane w najbliższym czasie, w tym o charakterze wojskowym, mogą mieć niepowetowane konsekwencje dla porządku międzynarodowego. Apelujemy o zaprzestanie prowokacyjnych ruchów wojsk na Półwyspie Krymskim" - głosi oświadczenie.Jednocześnie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wzywa państwa-sygnatariuszy Memorandum Budapesztańskiego z grudnia 1994 r., zapewniającego gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy, do "respektowania i realizacji swych zobowiązań"....(źródło )



09:47

Ambasador USA w Polsce Stephen Mull zaznaczył, że na mocy Memorandum Budapesztańskie, do którego honorowania wezwał dziś sygnatariuszy polski MSZ, USA udziela Ukrainie gwarancji tylko w przypadku konfliktu jądrowego.- Wyjasnienie żle zrozumiałego historycznego faktu nic nie oznacza dla dyskusji o opcji dla Ukrainy - wyjaśnił na Twitterze”...(źródło )



Prezydent USA Barack Obama ostrzegł Rosję, że będą konsekwencje ewentualnej interwencji wojskowej na Ukrainie. Jednocześnie zaznaczył, że jakiekolwiek naruszenie ukraińskiej suwerenności będzie bardzo destabilizujące.– Jesteśmy wielce zaniepokojeni doniesieniami o ruchach wojsk Federacji Rosyjskiej na Ukrainie – powiedział amerykański przywódca podczas krótkiej konferencji prasowej w Białym Domu.Jednocześnie Obama podkreślił, że „jakiekolwiek naruszenie suwerenności Ukrainy i jej integralności terytorialnej będzie bardzo destabilizujące”. Amerykański prezydent uznał, że takie działania Rosji nie przysłużą się interesom obywateli Ukrainy, Rosji i Europy i będą stanowiły „mieszanie się” w sprawy, którymi powinni zająć się sami Ukraińcy.Obama zauważył także, że w razie interwencji Rosja pogwałci swoje zobowiązanie o poszanowaniu ukraińskich granic i narazi się na potępienie społeczności międzynarodowej.”...(źródło )



Dr Tomasz Korczyński „Przy okazji wydarzeń wszystkie buńczuczne przechwałki ministra Sikorskiego okazały się blagą. Po raz kolejny potwierdziło się, jak słabym i nieudolnym jest on dyplomatą. Unia Europejska to twór chory, stary, rozklekotany. Bierność i niezdolność służb dyplomatycznych, przy miernocie politycznej głównych liderów brukselskich, w tym Sikorskiego, tylko wzmocniły zawsze prymitywnie działającą Moskwę. Jeśli Krymowi i regionom wschodnim Rosja przyzna status autonomii albo, co gorsza, dokona ich anszlusu, to krwi na Ukrainie poleje się więcej, ponieważ – jak powiedział w rozmowie z BBC4 Pawło Szeremeta, minister gospodarki nowego rządu Ukrainy – władze nie zawahają się przed użyciem siły, jeżeli zależeć będzie od tego utrzymanie jedności terytorialnej państwa. „...(źródło )



19:10 Rząd Ukrainy nie zawaha się przed użyciem siły, jeżeli zależeć będzie od tego utrzymanie jedności terytorialnej państwa - oświadczył minister gospodarki Pawło Szeremeta w wypowiedzi dla radia BBC 4. Jednak jak dodał, władze wolą uniknąć takiego scenariusza.”...”Nowym szefem sztabu generalnego i dowódcą sił zbrojnych Ukrainy został generał Mychajło Kucyn. Dekret w tej sprawie, podpisany przez p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, „....( źródło )



Marek Cichocki „No właśnie, spójrzmy na Turcję, która jest poza Unią i tak pewnie zostanie. Spójrzmy na bilans korzyści.”....”Ja nie twierdzę, że popełniliśmy błąd, przystępując do Unii, ale pokazuję, że wstąpienie do niej niesie różne konsekwencje. W trzecim sektorze istnieje zjawisko zwane „grantozą": ludzie tam pracujący czują się tak pewnie, bo dostają granty, że już nie są w stanie zmobilizować się do myślenia, działania. Jedną z konsekwencji naszego wejścia do Unii da się porównać do tej grantozy – jeśli dostajemy strumień pieniędzy z Unii, to nie czujemy motywacji, by cokolwiek zrobić.”.....”Porównajmy: Turcja dziś to nieźle zorganizowane państwo, rzesze uczącej się, ogromnie zmotywowanej młodzieży, która chce coś zrobić i ma świetnie rozwijającą się gospodarkę opartą często na własnym kapitale, który nie boi się inwestować na przykład w edukację i zakłada uniwersytety.”.....A Polska?

Niewątpliwie osiągnęliśmy wielki awans cywilizacyjny, ale nie dostrzegam w nas mobilizacji, determinacji, by samemu coś zrobić. Raczej widzę tendencję, by przystosować się i skorzystać z tego, co napływa z Brukseli.„...””Tamtej Unii już nie ma i w pewnych obszarach musimy sobie radzić sami. Widzimy to choćby w sprawach obronnych, troski o to, by Polska była w stanie bronić się przed hipotetycznym atakiem przez dwa tygodnie, bo jak się obronisz przez dwa tygodnie, to Zachód musi zacząć coś robić. „.....” bliższych nam spraw dobrym przykładem jest polityka energetyczna. Unia rozwija pakiet klimatyczny, który wprowadzony konsekwentnie w Polsce zniszczyłby naszą konkurencyjność. I musimy sobie radzić, choćby budując elektrownię atomową. Zdolność do jej wybudowania jest oznaką, że potrafimy mobilizować swoje siły i dajemy wyraźny sygnał, iż w tym obszarze decydujemy sami”......” Wywiad Roberta Mazurka z Markiem Cichockim „Coraz powszechniejsze, i to nie tylko w Polsce, ale i w społeczeństwach dużo bardziej sytych, jest przekonanie, że dzisiejsi 30-, 40-latkowie po prostu nie będą mieli żadnych emerytur. I nawet przyjmowane jest to z pewną pogodną rezygnacją.”...”O zjednoczenie Niemiec. Unia powstawała w wyniku równowagi sił między dwiema potęgami europejskimi – Niemcami i Francją. Teraz, gdy w środku kontynentu powstało 80-milionowe państwo z olbrzymim potencjałem gospodarczym, ta równowaga już nie istnieje.”....”Wywiad Roberta Mazurka z Markiem Cichockim „...(więcej )



Krzysztof Mazur „Turcy przygotowują się także do budowy elektrowni atomowej. „....”Biorąc pod uwagę te wskaźniki, OECD umieściła Turcję w swoich prognozach w pierwszej dziesiątce najbardziej rozwiniętych gospodarczo państw świata. „....”Wzrost tureckiego PKB w 2010 roku wyniósł 8,9 proc., przewyższając nawet tempo chińskie; również wzrost w 2011 roku przekroczył zakładane tempo i wyniósł blisko 8,5 procent „......”Także pod koniec 2011 roku budżet państwa zanotował nadwyżkę – zjawisko dawno zapomniane w finansach krajów UE, w tym niestety także w Polsce – a relacja długu publicznego w stosunku do PKB również oscyluje na bezpiecznym, niespełna 40-procentowym poziomie. Jest to tym bardziej istotne, że jeszcze w 2006 roku relacja ta wynosiła ponad 46 proc., a w latach dziewięćdziesiątych zadłużenie to wynosiło ponad 70 proc. PKB. Czyli jednak można, i to szybko, obniżać zadłużenie, a jednocześnie zwiększać tempo wzrostu gospodarczego. „.....”Tureckie rezerwy złota wynoszą ok. 320 ton (wzrost o 337 proc. w ciągu 10 lat) i są np. trzy razy większe od podobnych rezerw naszego kraju. „....”Lotnisko w Stambule (w 2012 r. obsłużyło prawie 41 mln pasażerów) jest najszybciej rozwijającym się portem lotniczym w Europie, „.....”Turcja jest również jednym z krajów o najwyższym przyroście ludności. Mało kto zdaje sobie sprawę, że jeszcze w 1960 roku Polska liczyła ciut więcej obywateli (blisko 30 mln) niż ówczesna Republika Turecka, przeżywająca wtedy swój pierwszy powojenny przewrót polityczny. Ale już 15 lat później Polaków było o 35 mln, podczas gdy liczba Turków wzrosła do 40 milionów. Obecnie jest nas, jak wiadomo, niewiele ponad 38 mln, a uwzględniwszy migracje zagraniczne, mieszkańców Polski nawet ubywa, podczas gdy kraj nad Bosforem liczy już blisko 75 mln ludności „....”Turcy stanowią najliczniejsza grupę narodową mieszkającą w Niemczech). Rodzi to zresztą kolejne kontrowersje i niepewności związane z ewentualną akcesją Turcji do UE, gdyż w krótkim czasie mógłby to być najludniejszy kraj w Unii. Dodatkowym problemem jest fakt, że Turcja jest praktycznie w 100 proc. krajem islamskim. „.....”Turcja zaczyna coraz mocniej konkurować w eksporcie produktów rolniczych z krajami UE, wypierając razem z Chińczykami firmy europejskie z ich dotychczasowych największych rynków zbytu, np. z Rosji (dla przykładu: w ostatnim okresie Turcja wyeksportowała do Rosji trzy razy więcej pomidorów niż cała UE). „....”lokomotywą tureckiego eksportu jest właśnie ta gałąź przemysłu, a największe obroty przyniósł tureckim firmom motoryzacyjnym właśnie eksport samochodów „. ...(więcej )



„"Nie dusić biurokracją" - mówił Jarosław Kaczyński. Chce on przywrócenia pakietu Wilczka i zlikwidowania wielu wymaganych pozwoleń. Jest też za cięciem podatków. „...(źródło )



Jarosław Kaczyński ”Spójrzmy na obietnicę obniżenia podatków - rośnie fiskalizm. Tylko w ramach tego systemu jest możliwy zupełny upadek systemu służby zdrowia, rozbicie systemu emerytalnego i pozostawienie ludzi w niepewności. Tylko w tym systemie jest możliwa zupełna obojętność na nieszczęście, które spotyka młodych i tę cześć społeczeństwa, która jest w szczególnie trudnej sytuacji. Tylko w tym egoistycznym, pozbawionym empatii systemie jest to możliwe.„ ….(więcej )



Wysiedlenie Tatarów krymskich w 1944 roku (krym.tat. Sürgünlik, wygnanie) – wielka sowiecka akcja deportacyjna, zorganizowana w maju 1944 na Krymie. Miała być zbiorową karą dla narodu za współpracę Tatarów krymskich z Niemcami, jaka zdaniem władz sowieckich miała miejsce w czasie II wojny światowej. W czasie akcji wysiedlono z Krymu około 200 tysięcy Tatarów Krymskich. „....”Po ostatecznym zajęciu pod koniec 1920 r. Krymu przez armię bolszewicką doszło do masowych mordów dokonywanych przez komunistów, które w części objęły także ludność krymskotatarską, zwłaszcza działaczy niepodległościowych. Następnie od XI 1921 do czerwca 1922 Krym dotknęła klęska głodu, w dużym stopniu sprokurowana przez politykę władz bolszewickich, jako część szerszej klęski głodu obejmującej znaczną część Ukrainy i część Rosji. Na terenie Krymu zmarło z głodu około 100 tys. osób, 50 tys. ludzi opuściło półwysep szukając pożywienia, co łącznie oznaczało ubytek 21% mieszkańców tego rejonu. Klęska ta dotknęła wszystkie grupy etniczne, ale największe straty były w rejonach ze szczególnie liczną ludnością krymskotatarską. W okresie 1931-1933 miała miejsce następna śmiertelna klęska głodowa, kolektywizacja (1929-1930), połączona z rozprawieniem się z duchowieństwem muzułmańskim oraz z rusyfikacją kultury krymskotatarskiej (m.in. narzucenie cyrylicy językowi krymskotatarskiemu). Później w latach 1937-1938 przeprowadzono dużą akcję przeciwko dotychczasowej elicie komunistów m.in. krymskotatarskich, a także inteligencji krymskotatarskiej. W sumie wydarzenia te, po 1922, doprowadziły do śmierci kolejnych 40 tys. Tatarów Krymskich. Niezależnie od tego, od 1924 trwały zaawansowane przygotowania zmierzające do wyodrębnienia z Krymskiej ASSR północnej części półwyspu, gdzie planowano założyć Krymską Republikę Żydowską. Do republiki tej zamierzano przesiedlić znaczną liczbę (2,8 mln) Żydów z reszty ZSRR. Plany te, podobnie jak pierwsze grupy osadników żydowskich, wzbudziły znaczne zaniepokojenie wśród władz krymskotatarskich, a od 1926 (ujawnienia tych planów) także ludności krymskotatarskiej. W następnych latach, do 1934 (gdy zaniechano koncepcji republiki żydowskiej na Krymie) szybko przyrastała liczba żydowskich osad i kołchozów, co generowało konflikty z Tatarami, zmagającymi się z niedostatkiem ziemi. „....”Pomimo tego jeszcze przed odbiciem Krymu przez Armię Czerwoną władze sowieckie uznały ludność krymskotatarską Krymu za kolaborującą z okupantem. Dlatego w momencie zajmowania Krymu przez wojska bolszewickie Tatarzy Krymscy zostali poddani intensywnym prześladowaniom, przede wszystkim masowym gwałtom i doraźnym egzekucjom, połączonymi z rabunkiem majątku. Sytuacja ta trwała około dwóch tygodni. „...(źródło )



Ludy tureckie (także turkijskie, turkskie, turskie, turańskie) – rodzina ludów wspólnego pochodzenia i kultury, posługujących się językami tureckiej rodziny językowej. Zamieszkują rozległe terytoria ciągnące się pasem od Azji Mniejszej przez Kaukaz, Azję Środkową i południową Syberię (pas ten ogólnie pokrywa się z Wielkim Stepem) aż niemal po Czukotkę oraz liczne izolowane terytoria w Europie wschodniej, na Bliskim Wschodzie i w Chinach. Ludy tureckie liczą dziś około 150 milionów ludzi. „....”Obecnie istnieje sześć narodowych państw tureckich:

  • Azerbejdżan – 86,6 tys. km powierzchni, 9,1 mln mieszkańców, w tym 90,6% Azerów,
  • Kazachstan – 2.717,3 tys. km² powierzchni, 15,4 mln mieszkańców, w tym 63,1% Kazachów,
  • Kirgistan – 198,5 tys. km² powierzchni, 5,4 mln mieszkańców, w tym 69% Kirgizów,
  • Turkmenistan – 488,1 tys. km² powierzchni, 5,2 mln mieszkańców, w tym 72% Turkmenów,
  • Turcja – 783,6 tys. km² powierzchni, 79,7 mln mieszkańców, w tym 65% Turków,
  • Uzbekistan – 447,4 tys. km² powierzchni, 27,6 mln mieszkańców, w tym 80% Uzbeków.

Turecki charakter narodowy ma również nie uznana przez społeczność międzynarodową Turecka Republika Cypru Północnego – 3,4 tys. km² powierzchni, 0,3 mln mieszkańców, w tym 99,6% Turków.

W Federacji Rosyjskiej istnieje kilka autonomicznych republik o – przynajmniej formalnie – tureckim charakterze narodowościowym:

  • Ałtaj – 93,0 tys. km² powierzchni, 0,2 mln mieszkańców, w tym 30% Ałtajczyków,
  • Baszkiria – 142,9 tys. km² powierzchni, 4,0 mln mieszkańców, w tym 29,8% Baszkirów,
  • Kabardo-Bałkaria – 12,5 tys. km² powierzchni, 0,9 mln mieszkańców, w tym 12,7% Bałkarów,
  • Karaczajo-Czerkiesja – 14,1 tys. km² powierzchni, 0,5 mln mieszkańców, w tym 41% Karaczajów,
  • Jakucja – 3.078,1 tys. km² powierzchni, 0,9 mln mieszkańców, w tym 49,9% Jakutów,
  • Tatarstan – 68,0 tys. km² powierzchni, 3,8 mln mieszkańców, w tym 52,9% Tatarów,
  • Tuwa – 170,5 tys. km² powierzchni, 0,3 mln mieszkańców, w tym 77% Tuwińców,
  • Republika Chakasji – 61,6 tys. km² powierzchni, 0,5 mln mieszkańców, w tym 12,1% Chakasów,
  • Czuwaszja – 18,3 tys. km² powierzchni, 1,3 mln mieszkańców, w tym 67,7% Czuwaszów,

W wielonarodowym Dagestanie – 50,3 tys. km² powierzchni, 3,0 mln mieszkańców – 12,9% mieszkańców stanowią tureccy Kumycy.

Turecki charakter narodowy mają również:

  • Region Autonomiczny Sinciang-Ujgur w zachodnich Chinach – 1.660,0 tys. km² powierzchni, 21,3 mln mieszkańców, w tym 45% Ujgurów,
  • Gagauzja w południowej Mołdawii – 1,8 tys. km² powierzchni, 0,2 mln mieszkańców, w tym 82,0% Gagauzów,
  • Karakałpacja w Uzbekistanie – 160,0 tys. km² powierzchni, 1,6 mln mieszkańców, w tym 32,1% Karakałpaków.

Znaczące odsetki ludów tureckich zamieszkują również tereny Iranu, Iraku, Gruzji, Bułgarii, Grecji, Macedonii, Tadżykistanu, Afganistanu i zachodniej Mongolii. Azerowie irańscy (przeważnie żyjący w Południowym Azerbejdżanie i w większych miastach Iranu) są największym narodem tureckim bez własnego państwa....”południowa z tureckim, azerbejdżańskim, turkmeńskim, krymskotatarskim i kilkoma mniejszymi „....(źródło )



Andrzej Talaga „Szef instytutu Stratfor George Friedman przewidywał swego czasu, że Polska wraz z Turcją staną się potęgami, które zdystansują Niemcy i Francję. Mrzonka? Niekoniecznie, przecież przepowiednia w części się spełnia. Niestety, nie w tej dotyczącej Polski. Na potęgę wyrasta Turcja „....”dla poprawy nastroju chwilowo wróćmy do jego wizji, w której nowe potęgi, Polska i Turcja, ruszają na żer w przestrzeni posowieckiej oraz na Bałkanach. Ich interesy przecinają się na południu Ukrainy (północ jest polska) oraz na wybrzeżu Adriatyku. Byłyby to czyste fantasmagorie, gdyby nie kilka szczegółów, jak choćby rozkwit tureckich restauracji od granicy z Bułgarią aż po Węgry, wielka popularność seriali znad Bosforu w Chorwacji oraz to, że Bośnia już stoi inwestycjami tureckimi.

W przeciwieństwie do Polski Turcja wykorzystuje bowiem swój czas znakomicie. Po załamaniu w początkach kryzysu PKB tego kraju rośnie znowu w tempie 8 proc. rocznie, wzrasta eksport, który na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej nabrał wręcz cech ekspansji. A wszystkiemu temu towarzyszy przyrost demograficzny, z dzietnością na poziomie 2,13 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym, co oznacza stały dopływ na rynek pracy nowych roczników coraz lepiej wykształconych obywateli. Jak pokazują sondaże, już 20 procent młodych Turków urodzonych w Niemczech myśli o powrocie do kraju ojców, bo uważają, że mają w nim lepsze perspektywy zawodowe niż nad Renem.Tymczasem dwa miliony polskich obywateli opuściło w ostatnich latach kraj w poszukiwaniu szansy życiowej na obczyźnie, a teraz ściągają do siebie pozostawione w Polsce dzieci. Przygotowany przez rząd program zachęt do powrotu wziął w łeb. Nasz naród kurczy się. Przy dzietności 1,3 dziecka na kobietę w wieku rozrodczym nie mamy co liczyć nawet na zastępowalność pokoleń. Wydajność polskiego pracownika pozostaje na poziomie połowy wydajności jego niemieckiego kolegi, na badania i innowacje łożymy ledwie 0,53 proc. PKB (wydatki publiczne), a kształcimy młodzież przyzwoicie tylko w największych miastach.To są parametry zwijania się, a nie rozwoju. Aby proroctwo amerykańskiego analityka o Polsce spełniło się choć w części, potrzebujemy narodowego wysiłku na rzecz innowacyjności w gospodarce, podniesienia poziomu oświaty, powstrzymania załamania demograficznego. Czy jesteśmy jednak gotowi do poświęcenia średniego dobrobytu dziś dla potęgi jutra? Odpowiedź nasuwa się sama. Przyznana nam przez Friedmana część tortu najwyraźniej przypadnie więc Turcji.”...(źródło )



„Armia turecka jest szóstą największą armią świata i drugą co do wielkości w NATO (po armii USA). Liczy 823 tys. zawodowych żołnierzy. Według konstytucji armia stoi na straży świeckości państwa. W drugiej połowie XX wieku kilkukrotnie dokonywała zamachu stanu (ostatni raz w 1997), obalając przy tym rządy, które uznawała za zbyt islamskie. By wstąpić w jej szeregi trzeba mieć ukończone 20 lat. Według danych CIA Turcja przeznacza ok. 5% PKB na dozbrajanie armii.”...(źródło

----

Mój komentarz



W zasadzie już powstał silny sojusz antyrosyjski Polski, Ukrainy i Turcji. Tylko jakoś nikt jeszcze się nie połapał ,że taki istnieje. Rosja zagarnęła Turcji jej Krym , a jego mieszkańców Tatarów Krymskich masowo mordowała, gwałciła ich kobiety, rabowała , deportowała. I teraz ich oprawcy Rosjanie chcą aby Tatarzy na powrót znaleźli się w Rosji , kraju ich oprawców . Turcja marzy o zbudowaniu unii państw tureckich . Rosja dla Turcji jest naturalnym wrogiem . Rosja jest naturalnym wrogiem dla Ukrainy i Rosja jest naturalnym wrogiem dla Polski . Po rewolucji ukraińskiej i obaleniu kolaborującego z z Rosją rządu gwałtownie zmieniła się geopolityka tego regionu . Powstanie skrajnie antyrosyjskiej Ukrainy sam w sobie diametralnie zmieniło układ sił. Oznacza to faktyczny koniec Rosji . Turcja naraz stała się mocnym graczem . Razem z Ukrainą maja 130 milionów ludzi i potężną armie. Dołączenie do tego naturalnego sojuszu Polski oznacza ostateczne zniszczenie potęgi politycznej Rosji .



Już w tej chwili ,z czego Rosja pewnie nie zdaje sobie sprawy jej Unia Celna jest martwa . Bo kto chce hegemoni Rosji, która dopiero co straciła całkowicie kontrole nad kluczowym ludnościowo , gospodarczo i geopolitycznie obszarem jakim jest Ukraina . Oderwanie Krymu wzbudzi strach Kazachów , którym grozi oderwanie północnych terytoriów . Lepsze będą gwarancje bratniej religijnie i etnicznie Turcji niż Rosji .



Geostrategicznej klęski jaką jest ostateczna utrata Ukrainy i powstanie antyrosyjskiego rządu i państwa Rosja długo nie przeżyje.



Gdybyśmy tylko mogli pognać do Berlina tą nasza pruską czeredę . Gdyby jej nie było mogłoby dojść w tej chwili do szczytu turecko ukraińsko polskiego w Kijowie. Prezydencki , premierzy , ministrowie spraw zagranicznych i co istotne ministrowie obrony i szefowie sztabów generalnych .



Rosjanie pos... się w spodnie ze strachu .



Sojusz Polski, Turcji i Ukrainy pomoże Polsce w odbudowie Unii Jagiellonów .



video Lech Kaczyński przemawia na Westerplatte 1.09.2009

video Kryzys UE - Turcja a Unia Europejska - dr hab. Krzysztof Szczerski



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz  i Twitte

Ocena wpisu: 
4
Twoja ocena: Brak Średnio: 4 (głosów:8)