Kukiz nie zapobiegł homoseksualizacji Wielkiej Brytanii

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

„Mały Hans napisał w wypracowaniu, że jego mama jest prostytutką.- Hansi, przecież możesz mówić, że twoja mama jest politykiem… - radzi mu nauczycielka. Na to Hans: - Mogę, ale się wstydzę.”...(źródło)
 
Wielka Brytania coraz bardziej "poprawna politycznie"Izba Lordów przyjęła w drugim czytaniu, bez głosowania, ustawę o równouprawnieniu związków małżeńskich hetero- i homoseksualnych.„...”Z kolei były przewodniczący Partii Konserwatywnej lord Fowler wyraził opinię, że odrzucenie ustawy przyjętej przez Izbę Gmin byłoby dla Izby Lordów "aktem samobójczym". Lord Fowler uważa, że ustawa wzmacnia instytucję małżeństwa i że pary homoseksualne chcą czegoś więcej niż dostępnego dla nich cywilnego związku partnerskiego. „....”Cytowany przez BBC Colin Hart ze społecznej organizacji Koalicja na rzecz Małżeństwa (Coalition for Marriage) uważa, że w ustawa musi gwarantować prawa do wolności sumienia i słowa pracownikom sektora publicznego, takim jak nauczyciele, urzędnicy stanu cywilnego, kapelani. Hart obawia się, że w przeciwnym razie za potępianie homoseksualizmu mogliby być represjonowani na mocy ustawy o równości i zakazie dyskryminacji. „....(źródło )
 
Jarosław Gowin „Związki partnerskie...”To ideologiczny postulat, wzięty na sztandary przez część bardziej radykalnych działaczy gejowskich. „....”dlatego bardzo się cieszę, że ci, którzy tak lansowali wprowadzeniemałżeństw paraseksulanych,teraz się z tego wycofują. „....”Brytyjski konserwatyzm, któremu nadaje ton David Cameron, popiera małżeństwa homoseksualne. „...”Poglądy Davida Camerona nazwałbymzgniłym konserwatyzmem........(więcej)
 
Nigel Farage, przywódca Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP) oświadczył, że nie wyrzuci ze swojej partii osób twierdzących, że homoseksualizm jest "obrzydliwy". Jak podkreślił, ludzie mają prawo do "staromodnych" poglądów, które są, w jego opinii, niezbędnym elementem debaty publicznej dotyczącej związków osób tej samej płci. „...”Sprawa związków homoseksualnych może stać się jednym z najbardziej zapalnych elementów kampanii wyborczej w Wielkiej Brytanii przed wyborami powszechnymi, które odbędą się w 2015 roku. Notowania eurosceptycznej Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa rosną już od kilku miesięcy w związku z debatą dotyczącą referendum w sprawie ewentualnego opuszczenia unijnych struktur przez Wielką Brytanię. W majowych wyborach lokalnych UKIP zdobył 23 proc. głosów i 147 mandatów radnych. Farage zapowiada teraz, że jego partia odniesie sukces w wyborach krajowych i w kolejnych wyborach do  Parlamentu Europejskiego. „.....”Lider UKIP, mówiąc o związkach homoseksualnych, zauważa jednocześnie, że zmienił się sam klimat tej debaty. - Definicja małżeństwa zostanie zmieniona, choć małżeństwo jest podstawą naszego społeczeństwa od wieków. Świat  znany z lat 50., gdzie homoseksualiści trafiali do więzień, już się kończył, wprowadzono związki cywilne – przypomniał Farage. Jak dodał, rząd Davida Camerona, rozpoczynając debatę na temat zalegalizowania związków homoseksualnych "wypowiada wojnę", choć "nie ma wielu żądań" dotyczących realizacji tego postulatu. „....(źródło )
 
Marczuk „Welfare State .Pożegnanie z iluzja„ Inny cytat „„Jeśli państwo opiekuńcze ma jakąś oficjalną datę powstania, to jest to 5 lipca 1948 r." – pisze w książce „Ekonomika polityki społecznej" prof. Nicholas Barr, brytyjski ekonomista z London School of Economics. To właśnie wtedy w liberalnej Wielkiej Brytanii został wprowadzony tzw. plan Beveridge'a. Powstał na podstawie raportu przygotowanego przez Komitet ds. Ubezpieczeń Społecznych i został przekuty w plan zabezpieczenia społecznego. Uznano, że to państwo powinno odpowiadać za wiele czynników ryzyka, m.in. za bezrobocie, niezdolność do pracy, starość, zgon żywiciela rodziny czy niepełnosprawność. Jak się okazuje, to, co wydaje nam się dzisiaj oczywistością, przez całe wieki istnienia ludzkości wcale nią nie było. „.....”Mnożą się więc przywileje, emerytury dla 50-latków, zasiłki dla bezrobotnych tak wysokie, że nie opłaca się pracować, renty dla zdrowych, państwowe gwarancje kredytu dla „golców", czterodniowy tydzień pracy, pomoc dla wszystkich. Państwo może wszystko, możemy zadłużać się w nieskończoność, jesteśmy coraz bliżej raju – opowiadają wyborcom politycy. Na przykład w Europie wydatki na cele socjalne przekraczają 30 proc. PKB. „...(więcej )
 
-------
Mój komentarz
 
David Cameron jest przywódcą państwa , w którym obowiązuje system wyborczy oparty na jednomandatowych okręgach wyborczych systemu jeden okręg wyborczy , jeden głos , jedna tura.
David Cameron forsownie przeprowadza hmoseksualizację Wielkiej Brytanii i przekształca ją w socjalistyczny kraj terroru politycznej poprawności . Wielka Brytania pod rządami konserwatysty Camerona oparła swój system ekonomiczny na bandyckich podatkach i obłąkańczym zadłużaniu . Warto przypomnieć ,że jeszcze 100 lat temu było to imperium .
 
Dlaczego system polityczny Wielkiej Brytanii nie uchronił jej przed degradacją gospodarczą , degrengolada obyczajową i społeczną w w końcu przed homoseksualizacją .
 
System polityczny Wielkiej Brytanii jest systemem prymitywnym , gdyż obywatele nie mogą wybierać władzy wykonawczej .Premier Wielkiej Brytanii jest faktycznie wybierany „pod stołem „ . Podobnie jak w Polsce. Polak nigdy nie jest pewny, czy jak się obudzi to nie okaże się że Sejm nocą w tak zwanym konstruktywnym wotum, nieufności nie wybrał na premiera III RP ....Kaczora Donalda .
 
Jestem gorącym zwolennikiem jow i popieram Pawła Kukiza w jego walce o wprowadzenia tego systemu wyborczego w Polsce. Same JOWy to za mało we współczesnym niezwykle skomplikowanym społeczeństwie. Same JOW nie są w stanie zagwarantować ludziom wolności , ani bezpieczeństwa ich rodzinom , ani praw do normalnego rozwoju ich dzieciom . Homoseksualizacja Wielkiej j Brytanii i rosnąca przemoc ideologiczna i prawna w stosunku do Brytyjczyków jest tego najlepszym dowodem .
 
W USA istnieje system prezydencki , który chce wprowadzić w Polsce Kaczyński i system jow . Kombinacją systemu jow i prezydenckiego bardziej chroni wolności . Ale i tak rodziny lichwiarskie posiadają drukarnie pieniędzy, czyli Rezerwę Federalną i złamały Konstytucję USA wprowadzając nielegalny podatek dochodowy. Nie mówiąc już o kradzieży zuchwałej, czyli zadłużaniu obecnych i przyszłych pokoleń Amerykanów .
 
Problemem jest brak kontroli Amerykanów nad Sądem Najwyższym USA , który jest organem oligarchicznym , stojącym ponad Kongresem i Prezydentem USA , bo mającym prawo do ostatecznej interpretacji prawa pod pozorem jego zgodności z Konstytucją .
 
Amerykanie próbują odzyskać wolność polityczną poprzez forsowną praktykę zatwierdzania czego tylko się da w referendum .
 
Nie ma doskonałego systemu politycznego , gwarantującego wolności ekonomiczne i prawa polityczne .
 
Polska jest przykładem skrajnej patologi systemu politycznego. Skalę patologi można wytłumaczyć tylko w jeden sposób . Podobnie jak przed rozbiorami Rzeczpospolitej mamy do czynienia z kontrolowaną anarchią i „nierządem „ typowym dla protektoratów .
 
Uważam że współcześnie Świętym Graalem systemu politycznego jest instytucja referendum w której zatwierdzano by podatki oraz zmiany prawa .
 
A i to musi się nałożyć na fundamentalne niezbywalne prawa istoty ludzkiej do życia i dorastania w normalnej rodzinie . Źródła patologi i upadku Zachodu pokazuje mini wykład na temat roli korporacji w budowie socjalizmu .
 
Czy Amerykanie zdąża dzięki instytucji referendum odbić swój kraj z rąk dziedzicznych elit lichwiarskich posiadających banki i koncerny to już inna kwestia . Być może stali się już Ich niewolnikami . Nadzieją napawa fakt ,że kolejne pokolenia tych elit zdegenerowały się , a do tego system społeczny , technika , ekonomia całego świata uległy takiej komplikacji ,że jego kontrola jest już poza ich zasięgiem .
 
O skali patologi Zachodu i półniewolniczym statusie jego mieszkańców z ekonomicznego punktu widzenia najlepiej świadczy fakt ,że więcej wolności ekonomicznych mają Chińczycy, a za chwile będą mieli” Murzyni „ w czarnej Afryce
 
Dla wolnych Polaków najlepszy jest system którzy sami udoskonalili , czyli republikański I Rzeczpospolitej . Czyli bezpośredni wybór władzy wykonawczej ( króla ) , władzy ustawodawczej ( Sejmu ) i sądowniczej ( wybór sędziów ) . Wystarczy do tego dodać referendum , abyśmy mieli ustrój właściwy dla wolnych ludzi .
 
video „Koniec kapitalizmu? 2/7 „
 
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter
Linki do tekstów, które mnie zainteresowały umieszczam na osobnej stronie facebooka Marek Mojsiewicz „ Różne Takie
„Esej prof. Andrzeja Nowaka. To fragment wstępu do z „Wielkiej księgi patriotów polskich”, wydanej właśnie przez wydawnictwo Biały Kruk. Oto fragment: 40 pokoleń odnowicieli

Polska była nadal. Rosła. Kolejne pokolenia dokonywały wyboru – z ojczyzną lub bez niej. Wynik tych wyborów przez następnych 980 lat składa się na bogactwo polskiej kultury, rozwój odrębnego, wspaniałego języka i wyrażanej w nim tożsamości, na wypełnienie naturalnego pejzażu specyficzną urodą polskich dworków, chałup, drewnianych i murowanych kościołów, pałaców, skarbami Krakowa, Warszawy, Sandomierza, wspaniałymi śladami polskości we Wrocławiu i Lwowie, Gdańsku i Wilnie, Poznaniu i Grodnie, w setkach innych miast i miasteczek. Przede wszystkim jednak trwało i umacniało się niematerialne dziedzictwo polskiej wolności. Nie było łatwo je zbudować i obronić pomiędzy imperium niemieckim i wschodniosłowiańskim, prawosławnym imperium Rosji – dwiema największymi potęgami kontynentalnej Europy.

A jednak polska wolność się obroniła. Bo nie zwyciężyło zwątpienie w jej sens, tylko w kolejnych 40 pokoleniach znajdowali się tacy jak Kazimierz – odnowiciele polskości, obrońcy jej dziedzictwa. W czasach, kiedy Kazimierz zdecydował się wrócić do ojczyzny, nie zdradzić tego dziedzictwa na rzecz wygodniejszego, prostszego życia na obczyźnie, bogactwo Polski nie było wielkie. Kronikarz Gall opisywał je prostymi słowami: „Kraj to wprawdzie bardzo lesisty, ale niemało przecież obfituje w złoto i srebro, chleb i mięso, w ryby i miód”. Dodawał jednak od razu, na początku tę cechę, która utrwali się w kolejnych dziesięciu wiekach. Pisał, iż kraj ten „pod tym zwłaszcza względem zasługuje na wywyższenie nad inne, że choć otoczony przez tyle wyżej wspomnianych ludów chrześcijańskich i pogańskich i wielokrotnie napadany przez wszystkie naraz i każdy z osobna, nigdy przecież nie został przez nikogo ujarzmiony w zupełności”. Żeby mogli pojawić się Rej i Kochanowski, żeby mogła powstać polska samorządność – sejmik, potem sejm i jego konstytucja wolności: Nihil novi, artykuły henrykowskie – żeby była Akademia Krakowska, a na niej student Mikołaj Kopernik, potem Jan Sobieski, Karol Wojtyła; żeby utrwaliło się w naszym obyczaju piękno polskich kolęd; żeby mógł rozkwitnąć ufundowany w ludowej nucie z Mazowsza i w porywie polskiej historii geniusz muzyki Chopina; żebyśmy mogli przeczytać słowo Mickiewicza, Słowackiego, Norwida, Wyspiańskiego, zasłuchać się w opowieści Sienkiewicza, a potem zastanowić nad sensem szyderstwa Gombrowicza; żebyśmy mogli zobaczyć obrazy Matejki i Malczewskiego, zachłysnąć się wierszem Leśmiana, Miłosza, zamyślić nad poezją Herberta; żebyśmy mogli cieszyć się tą rosnącą w duchu i w materii wspólnotą – trzeba było nie dać się ujarzmić.

Dlatego jest, musi być, w pamięci naszej wspólnoty miejsce na wspomnienie z najwyższym szacunkiem tego, co z taką pogardą nazywa się dzisiaj „patriotyzmem militarnym”. Musi być miejsce na wspomnienie obrońców Niemczy i Głogowa, rycerzy spod Płowców i Grunwaldu, tych, co dali gardło pod Sokalem w walce z Tatarami, i tych, co walczyli pod Chocimiem oraz Wiedniem, i tych, którzy próbowali zatrzymać ekspansję Moskwy – pod Orszą, odepchnąć ją pod Kłuszynem, bronić się pod Zieleńcami, w końcu pod Lwowem i Warszawą w 1920, i tych, którzy w kolejnych powstaniach starali się podźwignąć Polskę z grobu, do którego wepchnęli ją sąsiedzi i własne zaniedbania; wreszcie tych, którzy bronili granic odrodzonej ojczyzny we wrześniu 1939, a potem na wszystkich frontach II wojny bili się o naszą wolność.

Patriotyzm to nasza specjalność?

To pierwszy obowiązek patriotyzmu. Czy tylko polskiego? Czy to nasza fatalna specjalność, jak próbują nam wmówić zawodowi krytycy polskiej martyrologii? Nie, to doświadczenie uniwersalne. Najlepiej streszcza je napis, jaki zobaczyłem niedawno na poruszającym pomniku weteranów wojny koreańskiej w Waszyngtonie. Czci on pamięć poległych jednym zdaniem: „Wolność nie jest za darmo”. Ktoś za naszą wolność, za trwanie naszego dziedzictwa zapłacił: za to, że nie zostało ono ujarzmione i zatracone. Tak łatwo o tym zapomnieć…

A jednak pamięć o tych, którzy ofiarą swego poświęcenia ratowali wspólnotę, jest węzłem tę wspólnotę między pokoleniami trzymającym, łączącym, spajającym. Zastanówmy się nad alternatywą. Możemy ją rozważyć na przykładzie przytoczonym przez Galla, przykładzie pierwszego kryzysu polskości, kiedy nastał czas burzącej państwo Piastów reakcji pogańskiej. Ci, którzy 980 lat temu zbuntowali się przeciw budowaniu wspólnej polskiej historii, przeciw jej uświęceniu znakiem krzyża, nie stworzyliby pięknej utopii życia bez zobowiązań, bez ojczyzny – zajęli się przecież nimi sąsiedzi, włączyli ich w krąg własnego panowania: ruskiego, niemieckiego, czeskiego. Alternatywą dla patriotyzmu nie jest szczęśliwe „życie ponad podziałami”, bez poświęcenia, bez innych obowiązków niż prywatne. Tą alternatywą jest poddaństwo innym panom. Polska historia przypomina o tym setki razy. Jeśli o tym zapomnimy, zyskamy nie wolność, tylko innych panów. Stracimy szansę na to, by być panami u siebie.”...(źródło)

 
dr Szymon Grzelak, psycholog z Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej, ekspert w dziedzinie wychowania i profilaktyki.Rozmowa dotyczy raportu, który zaleca wprowadzanie edukacji seksualnej 4-latków. Szokujący dokument popiera polski MEN.W ocenie Grzelaka w tej sprawie "protesty są jak najbardziej zasadne".

Dokument koncentruje się głównie na dwóch kierunkach, jeśli chodzi o sferę seksualności. Pierwszy to sfera przyjemności i satysfakcji. Nie ma mowy o wymiarze budowania głębokich, trwałych więzi, mamy zatem do czynienia z całkowitym spłyceniem tematu. Ponadto kwestie związane z kulturą, tradycją i religią zostają potraktowane jako problem, a nie jako potencjał. Jest to sprzeczne w ogóle ze współczesnymi badaniami na temat młodzieży i ze stanem wiedzy w zakresie przeciwdziałania niebezpiecznym zjawiskom, takim jak uzależnienia, depresje, przestępczość czy ryzykowne zachowania seksualne”.....”Trwała rodzina i religijność są powszechnie uznawanymi, najsilniejszymi czynnikami chroniącymi młodzież „....”Większym prawem człowieka jest jego wolność do wyznawania wybranych przez niego wartości niż prawa reprodukcyjne i seksualne. Jeśli postawimy je ponad wszelkie inne prawa, to nastąpi zupełne pomieszanie porządków „.....”Ekspert zaznacza również, że najlepszą metodą walki o zdrowie młodzieży jest wychowywanie jej w seksualnej "wstrzemięźliwości, a potem do wierności w małżeństwie".....”Nie ma żadnych racjonalnych powodów, aby nie wychowywać w tym kierunku młodzieży. Warto uwierzyć w potencjał młodych ludzi. Dzięki temu, że mam kontakt z nimi, widzę, że potrzebują oni mądrego drogowskazu i że są otwarci na przekaz o wstrzemięźliwości. Bardzo pozytywnym doświadczeniem wychowania w sferze seksualności jest program „Archipelag Skarbów” realizowany przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej. Dzięki rzetelnie przeprowadzonym badaniom nad jego skutecznością wiemy, że nie tylko ogranicza on ryzykowne zachowania seksualne, ale także korzystanie z alkoholu inarkotyków, ogranicza także depresję wśród młodzieży. Posiada ponadto rekomendację wielu rządowych instytucji podległych resortom zdrowia i edukacji narodowej i – co ważne – objął już 40 tys. młodych ludzi”......”Wśród młodzieży gimnazjalnej, która wskazuje rodziców i nauczycieli jako najważniejsze źródła wiedzy o seksualności, odsetek osób po inicjacji seksualnej jest ponad trzy razy niższy niż wśród młodzieży, dla której ważnym źródłem wiedzy jest internet i kolorowe czasopisma. Okazuje się, że w młodym człowieku silniej oddziałują wartości przekazane przez najbliższych niż to, co przypadkiem zaczerpnie z mediów. „...(źródło )

 
ALEKSANDRA HOŁYSZ, STANISŁAW CHODOROWSKI ( 2007 rok ) ”System polityczny Wielkiej Brytanii”....”EWOLUCJA SYSTEMU POLITYCZNEGO”..”Wielka Brytania jest monarchią dziedziczną o systemie rządów parlamentarno gabinetowym. Proces tworzenia ustroju trwał długo,a początków możemy szukać w XIII wiecznej Anglii. Na kreowanie się ustroju istotny wpływ miała Wilka Karat Swobód(1215).Ustanowienie dokumentu było efektem zbrojnego przeciwstawienia się baronów i prałatów samowoli królewskiej, jak również była pierwszym ograniczeniem władzy monarchy. Wielka Karta Swobód stanowiła pierwsze w Anglii sformułowanie praw i wolności człowieka, a zarazem fundamentem ustroju parlamentarnego. Postrzegana jest też jako element współczesnego prawa konstytucyjnego.Kolejnym etapem ewolucji systemu była reakcja baronów na ogłoszenie w 1257 roku przez Henryka III nowe żądania podatkowe. Baronii żądali głębszych reform, także w stylu pracy króla i jego otoczenia. Wybrano wówczas 24 osobową komisję, która opracowała program reform, która została przyjęta jako Prowizja Oksfordzka. Aby nie doprowadzić do dalszego nadużywania władzy królewskiej, postanowiono działania królewskie poddać kontroli, wprowadzając przy jego osobie złożoną z 15 osób radę prywatną, bez której nie mógł podejmować ważniejszych decyzji. Owy parlament postanowione zwoływać trzy razy do roku.
Ponadto ustanowiono 12osobową komisję, której zadaniem była kontrola skarbu.
Podsumowując obok monarchy pojawiły się dwie, wyłonione w wyborach pośrednich
struktury społeczne, z którymi musiał się liczyć. Był to początek Izby Lordów.Henryk III nie chciał przestrzegać Prowizji Oksfordzkich, co doprowadziło do wojny domowej. Efektem walk było wprowadzenie do parlamentu dodatkowo po dwóch przedstawicieli każdego hrabstwa i miasta. W ten sposób narodziła się izba „niższa” parlamentu, którą zaczęto nazywać Izbą Gmin. W jej skład wchodzili rycerstwo i mieszczanie mający wspólne interesy polityczne i gospodarcze, natomiast w skład Izby Lordów wchodzili możnowładcy (arcybiskupi, biskupi, opaci, bezpośredni lennicy królewscy, hrabiowie, baronowie).Wiek XIV i XV stał pod znakiem umocnienia pozycji strukturalnej władzy państwowej. Od XIV wieku monarcha zwoływał parlament.W zakresie stanowienia prawa inakładania podatków był on równorzędny królowi. Wiązało się to z konfliktami społecznymi między arystokracją a burżuazją i średnim rycerstwem o udział w sprawowaniu władzy. Ostatecznie doprowadziło to wzmocnienia uprawnień w Izbie Gmin. Akty królewskie zostały podporządkowane prawu a odpowiedzialność za nie ponosi odtąd przed parlamentem jego doradcy. Tak narodziły się instytucje kontrasygnaty(podpisywanie aktów władczych monarchy przez jego doradców).
W drugiej połowie wieku XVII monarcha powołał ze składu Tajnej Rady mniejszej
grupy doradców i zebrał ich w swym gabinecie. Stąd wywodzi się nazwa gabinet.
Deklaracja Praw z 1689 roku utrwala w Anglii ustrój parlamentarny. Król zachowywał
prawo łaski, ale utracił kwestionowania uchwał parlamentu. Do obowiązków parlamentu
należało wyłącznie prawo nakładania podatków oraz kwot na utrzymanie armii i króla.
Pierwsze próby tworzenia rządów parlamentarnych zaobserwować można wraz z pojawieni
em się stronnictw politycznych Torysów i Wigów . (Torysi, zwani stronnictwem
dworskim, grupowali wielkich właścicieli ziemskich duchownych. Łączył ich anglikanizm i
monarchizm, popierali dążenia absolutystyczne. Wigowie natomiast tworzyli opozycje
torysów, skupili przedstawicieli nowej szlachty, bogatego kupiectwa. W większości
opowiadali się za monarchią parlamentarną, niewielka część była za ustrojem republikańskim.) Król na stanowisku ministrów zaczął mianować przedstawicieli tego ugrupowania, która miała większość w parlamencie. W parlamentarnej historii Anglii występowali monarchowie, którzy byli mało zaangażowani w problemy państwa. W czasie jego nieobecności gabinet obradował pod
przewodnictwem Pierwszego Lorda Skarbu, zwanego pierwszym ministrem. Był to
pierwowzór urzędu premiera. Tym samy rola gabinetu znacznie wzrosła.W wieku XVIII kształtuje się dwie zasady będące podstawą systemu parlamentarno gabinetowego:Sprawowanie władzy wykonawczej przez gabinet wymaga najpierw uzyskania zaufania Izby Gmin•
Odpowiedzialność polityczna gabinetu przed Izbą Gmin.Doprowadziło to do myśli, iż monarcha powołuje tylko premiera, który przedstawia skład całego gabinetu. Jednocześnie ministrowie, już nie tylko potwierdzają autentyczność podpisu, ale przyjmują polityczną odpowiedzialność za akty królewskie przed Izbą Gmin. Akty kontrasygnaty stały się elementem kontroli parlamentu nad królem i ograniczenie go politycznie.Reformy wyborcze przeprowadzone w XIX i XX wieku znacznie powiększyły liczbę osób uprawnionych do głosowania, wzmacniając legitymizacje Izby Gmin jednocześnie przekształcając ja w znaczną reprezentację społeczeństwa. Także stronnictwa wigów itorysów przekształciły się w bardziej znaczące i lepiej zorganizowane duże partie
polityczne.Wszystkie te działania zrodziły konsekwencję dla kształtu obecnego systemu
parlamentarno-gabinetowego Wielkiej Brytanii. Pozycja Iz
by Gmin, szczególnie gabinetu ipremiera uległa wzmocnieniu, a rola króla stała symboliczna. W drodze ewolucje systemu politycznego najpierw władzę przejął od króla parlament, nas
tępnie nastąpiło koncentracja wgabinecie. Takie kierunek umożliwia w większym stopniu rywalizację o władzę.
PARLAMENT a) STRUKTURA I WYBORY „....”Parlament posiada strukturębikameralną, składa się z dwóch izb: Izby Gmin oraz Izby Lordów. Wybory przeprowadzane są wyłącznie do Izby Gmin. Aktualnie liczy ona 659 deputowanych (Anglia –528, Szkocja –72, Walia –40 oraz Północna Irlandia –18). Wybory do Izby Gmin przeprowadzane są w okręgach jednomandatowych. Co 8 –10 lat są one kontrolowane przez Komisje Rozgraniczające w celu stwierdzenia poprawności
i dokonania korekt .Izba Gmin nie posiada określonej kadencji, jednakże ustawa o parlamencie
wprowadza czas trwania pełnomocnictwa izb na maksymalnie pięć lat. Rozwiązanie
parlamentu oraz ogłoszenie daty wyborów formalnie zależy od panującego. Przyjmuje ona
formę proklamacji. Faktycznie jednak decyzja taka należy do premiera. Na przedłużenie
kadencji Izby Gmin niezbędna jest zgoda Izby Lordów.Czynne prawo wyborcze przysługuje osobą, które ukończyły 18 lat i są obywatelami państw zamieszkującymi Zjednoczone Królestwo
. Czynne prawo wyborcze nie przysługuje natomiast parom (członkowie Izby Lordów, prócz parów Irlandii), zneutralizowanym cudzoziemcom, umysłowo chorym oraz skazanym w czasie odbywania kary. Bierne prawo wyborcze przysługuje osobą, które ukończyły 21 lat. Do zgłoszenia
własnej kandydatury wystarczy poparcie 10 wyborców oraz wpłacenie kaucji w wysokości
500 funtów. Kaucja przepada wraz z brakiem uzyskania 5 % poparcia w okręgu. Biernego
prawa wyborczego pozbawiony jest kler, bankruci oraz osoby skazane na ponad rok
pozbawienia wolności.Ponadto mandatu Izby Gmin nie można wiązać z funkcją urzędnika służby cywilnej (Civil Service), policjanci, sędziowie, a samo głosowanie nie jest obowiązkowe.Drugą izbą parlamentu Wielkiej Brytanii jest Izba Lordów. Sposób jej wyboru odbiega od kanonów demokratycznych wyborów i jest niewątpliwym reliktem przeszłości. Skład samej izby jest zróżnicowany. Zasiadają w niej zarówno lordowie świeccy, jak iduchowni. Lordowie duchowni to 26 biskupów i arcybiskupów kościoła anglikańskiego. Wśród lordów świeckich wyróżnić można lordów: dziedzicznych, dożywotnio mianowanych oraz lordów prawa. a)Lordowie dziedziczni –
stanowią najliczniejszą grupę lordów, około 800. Swoje tytuły zawdzięczają przodkom.b)Lordowie dożywotnio mianowani –stanowią drugą najliczniejszą grupę –500 lordów. Tytuł takiego lorda nie jest dziedziczny i wygasa wraz ze śmiercią osoby zasłużonej dla Korony. Nadawanie tego tytułu leży w kompetencjach monarchy. c)Lordowie prawa –21 lordów działających jako Najwyższy Trybunał Apelacyjny. „....(źródło)
video „Koniec kapitalizmu? 2/7 „
 
Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz
Twitter
Linki do tekstów, które mnie zainteresowały umieszczam na osobnej stronie facebooka Marek Mojsiewicz „ Różne Takie
Ocena wpisu: 
Brak głosów