Korwin Mikke bełkocze o in vitro Sojusz z lewactwem

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Korwin Mikke „ Wciąż trwa dziwaczna batalia o zapłodnienie in vitro. Jest to oczywiście zamazywanie prawdy, gdyż wcale nie chodzi o legalność zapłodnienia in vitro, tylko o to, czy czyjeś – nienaturalne w końcu – zachcianki mają być dofinansowywane z pieniędzy podatników. „...”Teoria ewolucji zakłada, że występuje selekcja naturalna. I to, że pewne pary nie mogą mieć dzieci, stanowi bardzo łagodny, wstępny etap selekcji naturalnej. Natura widać uważa, że te genotypy do siebie nie pasują – i tyle. Lepiej, by dzieci takie nie zostały poczęte (lub zostały w naturalny sposób poronione) – niż by miały w wieku lat kilku czy kilkunastu umrzeć.

A może ten zestaw nie jest letalny? Może… Tragedii nie będzie, jeśli ktoś prywatnie doprowadzi do takiego zapłodnienia – zakładając, że nowe życie nie będzie niszczone. Natura je odrzuci – albo nie. Jak mawiają tradycyjni katolicy: „Niech się dzieje wola Boska!”. Każdemu, powtarzam, wolno próbować przedstawić nową alternatywę – bo inne powiedzenie głosi: „Pomagaj sobie, niebożę – a Pan Bóg Ci dopomoże!”.No więc niech ktoś sobie próbuje – i zobaczymy, czy sprzeciwił się Woli Boskiej, czy nie.Ale dlaczego podatnicy mieliby dopłacać do potencjalnie niebezpiecznych eksperymentów na jednostce ludzkiej?”...(źródło )



Dr hab. Andrzej Lewandowicz „ ...kluczowy element inżynierii reprodukcyjnej zgodnie z klasyczną wizją heroldów kontroli urodzeń. Według niej, rozwój populacji (preferencyjnie poza małżeństwem) zależeć ma od woli i potrzeb totalitarnego państwa. Promowanie przez rząd sztucznej reprodukcji opartej na eugenice i oderwaniu prokreacji od małżeństwa, „.....”Wsparcie in vitro, i to za cudze pieniądze podatników, to jednak nie „wsparcie polityki prorodzinnej” „....”Manipulacje ludzką prokreacją poprzez procedurę in vitro, która leczeniem nie jest, tylko hodowlą, z samej definicji trudno zaliczyć do działań prorodzinnych. „. ..(więcej )



„Poniższy tekst pragnie przedstawić katolickie stanowisko w kwestii zapłodnienia pozaustrojowego, wskazując główne argumenty, które stanowisko to uzasadniają.”...”dokumenty kościelne”...”Tematykę in vitro podjął Jan Paweł II w encyklice Evangelium vitae z 1995 roku. Mówi na ten temat punkt 14 encykliki. Natomiast punkt 63 porusza związaną z in vitro kwestię zabiegów na embrionach. Drugim dokumentem jest instrukcja Kongregacji Nauki Wiary o szacunku dla rodzącego się życia ludzkiego i godności jego przekazywania Donum vitae z 1987 roku. Encyklika wymienia argumenty przemawiające za odrzuceniem metody in vitro, natomiast instrukcja stanowi analizę bardziej szczegółową, omawiającą różne aspekty ingerencji w przekazywanie życia, odwołującą się do wielu wcześniejszych wypowiedzi Urzędu Nauczycielskiego Kościoła. Jan Paweł II w encyklice odwołuje się do instrukcji.”...”Pierwszym argumentem przeciwko dopuszczalności in vitro jest to, iż ma tu miejsce oddzielenie prokreacji od aktu małżeńskiego. Nauka Kościoła wskazuje na wielką godność aktu małżeńskiego jako miejsca zjednoczenia małżonków – nie tylko cielesnego ale i duchowego. W akcie małżeńskim mąż i żona poprzez ciało wyrażają swą miłość i duchową jedność. Przekazywanie życia ma być owocem nie tylko biologicznego spotkania komórek, ale przede wszystkim duchowej jedności i miłości małżeńskiej wyrażonej poprzez ciało. Aktu małżeńskiego – świętego aktu przekazywania życia – nie można zastąpić przez procedurę technologiczną. „...”W dyskusjach nad kwestią in vitro zwolennicy tej metody często podnoszą argument, że małżonkowie mają prawo do posiadania dziecka. Nie jest to argument słuszny. Człowiek nie ma prawa do posiadania drugiego człowieka. Takie myślenie uprzedmiotawia dziecko. Instrukcja Donum vitae wskazuje, że dziecko nie jest rzeczą i nie może być uważane za przedmiot posiadania. „Jest raczej darem i to największym”. ...(źródło )



Posłom popierającym in vitro abp Hoser grozi ekskomuniką. Tak mocne ostrzeżenie dla polityków, którzy opowiedzą się za metodą sztucznego zapłodnienia, jeszcze ze strony Kościoła nie padło”…” Abp Henryk Hoser, szef Zespołu Ekspertów Episkopatu ds. Bioetycznych, na pytanie dziennikarza PAP, czy posłowie, którzy publicznie deklarują się jako katolicy, a popierają in vitro (z mrożeniem zarodków), "muszą się liczyć z ekskomuniką", odparł: - Jeżeli są świadomi tego, co robią, i chcą, by taka sytuacja zaistniała, jeżeli nie działają w kierunku ograniczenia szkodliwości takiej ustawy, to moim zdaniem automatycznie są poza wspólnotą Kościoła.Abp Hoser miał na myśli to, że politycy sami wykluczają się z Kościoła, popierając in vitro. Tak działa ekskomunika - potwierdzenie ze strony Kościoła nie jest potrzebne.” ...(więcej )



Prezes Prawa i Sprawiedliwości komentuje najnowsze propozycje dotyczące przepisów związanych ze sztucznym zapłodnieniem metoda in vitro Ja jako człowiek , który w tych sprawach słucha Kościoła, wiem, że 15 tys. razy in vitro oznacza bardzo, bardzo wiele aborcji i mój stosunek do tego wynika z nauk Kościoła – powiedział Kaczyński w Sejmie.”...(źródło )



Anna Nowacka „gdy kobieta zmieni płeć na męską, nadal będzie mogła zajść w ciążę. By więc uniknąć nieporozumień, proponują, by określenie „kobieta w ciąży" zastąpić wyrażeniem „osoba w ciąży"...” Jeśli parlament przyjmie propozycję, od 1 lipca wynajęcie matki surogatki, która ma urodzić dziecko komuś innemu, będzie w Szwecji legalne”.....”Rada aprobuje m.in. przekazywanie zapłodnionych in vitro komórek jajowych obcym osobom.”....” Rząd wystąpił bowiem z wnioskiem, by przy zmianie płci został zniesiony wymóg sterylizacji. „....” Szwecja jest na najlepszej drodze do zrewolucjonizowania tradycyjnego rozumienia pojęcia „macierzyństwo".Krajowa rada Medyczno-Etyczna, organ doradczy rządu i parlamentu, przedstawiła wytyczne dotyczące zapłodnienia i narodzin.”. ...(więcej )



Wywiad Ewelina Pietryga z profesorem.Stanisławem Cebratem, kierownikiem Zakładu Genomiki Uniwersytetu WrocławskiegoNarażamy życie całej populacji”

„Narażamy życie całej populacji. Wyniki analiz komputerowych są przerażające. Pokazują, że metody zwiększające częstość mutacji, takie jak in vitro, mogą zabić całą populację, nawet jeśli stosuje się je u jednego czy dwóch procent osobników. Załóżmy, że z in vitro rodzi się kobieta z wieloma defektami recesywnymi, których nie widać. W życiu spotyka mężczyznę poczętego co prawda naturalnie, ale też nie bez wadliwych genów, bo każdy z nas ma ich kilka. W jej przypadku jednak prawdopodobieństwo, że któryś z nich zetknie się z innym z pary również uszkodzonym i ujawni się defekt, jest większe. Bo ich więcej ma. Zwiększanie częstości mutacji prowadzi w końcu do osiągnięcia wartości krytycznej. A wówczas populacja ginie. To tak jak z podgrzewaniem wody. Jest coraz cieplejsza, aż zaczyna wrzeć... i znika. „....”

Zarodki można przecież poddać badaniom przedimplantacyjnym i pozbyć się wadliwych...

To zależy, czy chcemy pozbyć się genów letalnych czy tych, które się nam mniej podobają. To już jest metoda eugeniczna. Chcielibyśmy zająć się doborem genów do naszej przyszłej puli genetycznej. Taka dyskryminacja niepokoi mnie także jako człowieka...

W takim razie niektórzy po prostu nie powinni mieć dzieci?

Tak uważam. Jeśli natura postawiła takie bariery, nie powinniśmy ich łamać. Nasza wiedza ciągle jest skromna i nie jesteśmy w stanie przewidzieć skutków zmian w naturalnych regułach gry. W naszym zakładzie badamy ewolucję populacji, używając czasem do obliczeń tysięcy procesorów. Wydaje się, że naturalne populacje balansują blisko warunków krytycznych i jeśli choć odrobinę zwiększymy częstość mutacji w genach, nawet te olbrzymie giną. W przypadku in vitro zwiększamy ją dziesięciokrotnie.

Motylek w Chinach powoduje tornado w Teksasie?

Owszem. Drobna zmiana powiela się, amplifikuje. Mówi o tym olbrzymia dziedzina fizyki – teoria chaosu. Chaos nie jest bałaganem. Jego prawa rządzą wieloma dziedzinami naszego życia.



 

Pan myśli o ... Historii. Czy wie pani, że w procesie norymberskim lekarz Hitlera powoływał się na zalecenia Alexisa Carella, Amerykanina francuskiego pochodzenia, laureata medycznej Nagrody Nobla? Carell uważał, że należy pozbyć się „gorszych" nie tylko w komorach gazowych, ale i przez sterylizację.

Komórka jajowa widać jest dziś w cenie...

To najdroższy element w in vitro. Choćby dlatego, że stymulacja hormonalna i pobieranie komórek bardzo obciąża zdrowie kobiety. Wolno ją temu poddać tylko kilka razy w życiu. Najtańszym źródłem komórek byłyby jajniki żeńskich płodów po aborcji. Komórki jajowe są tam już prawie dojrzałe.

To jakiś szatański pomysł, kto by to robił?

Jeśli komórka jajowa kosztuje 
5 tysięcy dolarów? Już kilkanaście lat temu informowano o tego typu pracach. Lepiej cieszmy się, że nie wpadli na ten pomysł naziści. Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałyby wtedy obozy dla kobiet. Aborcji poddawane byłyby Niemki zapłodnione przez rasowych Niemców. Potem z żeńskich płodów pozyskiwano by komórki jajowe, zapładniano by je plemnikami rasy panów, a zarodki można by już wszczepiać Żydówkom czy Cygankom. Ot, produkcja czystej rasy na wysoką skalę, stosowana czasem w hodowli bydła.

Może komórka jajowa też wybiera losowo...

Widzi pani, nawet słynny francuski pionier sztucznego zapłodnienia Jacques Testart wycofał się z procedury ICSI,  twierdząc, że losowość jest tu absolutnie niemożliwa. Istnieje na to wiele dowodów. Ale to tylko początek różnic, bo jeśli cały proces poczęcia przeniesiemy w warunki sztuczne, to wszystko zaczyna inaczej działać. Począwszy od intensywnego podawania hormonów kobiecie, aby wywołać dojrzewanie wielu jajeczek równocześnie.

Mówi pan o hormonalnej stymulacji jajników?

Tak. Proszę sobie wyobrazić, że cykle menstruacyjne kobiety z dwóch, trzech lat ściskamy nagle do jednego cyklu. W jakich warunkach dojrzewają wtedy komórki jajowe? W świetle najnowszych badań oznacza to, że ich informacja genetyczna może zostać zaburzona. Niedawno na konferencji oglądałem prezentację hodowli komórek jajowych w różnych warunkach. Zaskoczony, zapytałem badaczkę, czy wyobraża sobie, jak wpłynie to na piętnowanie rodzicielskie. Nie miała pojęcia, o czym mówię...

Ja też nie mam.

Pyta pani, czym jest piętnowanie rodzicielskie? Wbrew groźnemu brzmieniu, to po prostu znakowanie informacji pochodzącej od rodziców. Człowiek, jak wiadomo, otrzymuje dwa, niemal identyczne zestawy genów; jeden od matki, drugi od ojca. Posiadamy zatem parę każdego z genów. Niektóre z nich są jednak aktywne, jeżeli pochodzą od matki, inne – gdy od ojca. Geny „pamiętają" swoje pochodzenie przez całe nasze życie. To zapobiega na przykład stworzeniu człowieka z dwóch plemników czy dwóch komórek jajowych. Jeśli jednak pamięć o pochodzeniu zostanie zaburzona, mogą pojawić się poważne wady genetyczne. Szacuje się, że po in vitro wadliwe piętnowanie zdarza się około 10 razy częściej niż przy naturalnym poczęciu. I przyczyną może nie być bezpłodność rodziców, ale sama procedura. Przy sztucznym zapłodnieniu myszy i bydła częstość defektów związanych z piętnowaniem jest podobna. A nikt nie wykonuje go u myszy z powodu bezpłodności.

Jakie defekty obserwuje się u dzieci po in vitro?

Zacytuję badania dużego amerykańskiego instytutu: ciężkie wrodzone wady serca stwierdza się 2,1 razy częściej niż u poczętych naturalnie, rozszczepienie wargi 2,4 razy częściej. Cztery i pół razy częściej dzieci te chorują na zrośnięcie przełyku. To dane z ciąż pojedynczych. Defekty w ciążach mnogich są o wiele częstsze, a takich jest po in vitro 20 razy więcej. Wady te niekoniecznie są warunkowane genetycznie. Ale już w 2003 r. Brytyjczycy wykazali, że po zapłodnieniu w szkle zespół Beckwitha i Wiedemanna, związany z piętnowaniem rodzicielskim, występuje aż dziesięciokrotnie częściej.

Co składa się na ten zespół? nadwaga, deformacja twarzy, przerost języka, asymetria i skłonność do nowotworów?

Niestety, tak. Podobna skala zagrożenia wiąże się z zespołem Russela i Silvera. A to z kolei asymetria, niski wzrost i waga, duży obwód głowy i trójkątna twarz. Dzieci po in vitro częściej chorują też na nowotwory.

Paradoksalnie – tak. Bo okazuje się, że niszcząc zarodki będące nosicielami na przykład genu mukowizscydozy czy anemii sierpowatej, eliminujemy hetero- zygoty. Heterozygota to osoba, która jeden gen ma dobry, a drugi defektywny. Natychmiastowy skutek usuwania heterozygot jest oczywiście pozytywny, bo mamy coraz „zdrowszą" populację, która może w pewnym momencie... zginąć. Bo jest nieprzystosowana do zmian środowiska.

Jak to?

Na przykład pewne heterozygoty są odporne na malarię, a to chyba drugi w rankingu światowy zabójca. Inne łatwiej przeżywają cholerę, czerwonkę czy inne infekcje przewodu pokarmowego, które dziesiątkowały do niedawna rów- nież kraje europejskie. Niektórzy twierdzą, że jeden defektywny gen w specyficznej parze genów podnosi inteligencję. Tylko w układzie heterozygotycznym ludzie mają szansę przeżyć.”...(więcej )



Ideolog Palikota profesor Hartman „Musimy się przygotować na takie społeczeństwo, w którym wolność prokreacji będzie ograniczona(...)Będzie uważane za coś niemoralnego i niewłaściwego zdawać się na przypadek. W prokreacji ustali się taki etyczny standard, że powinna ona przebiegać pod kontrolą genetyczną. nie ma żadnej oczywistości na rzecz przewagi moralnej którejkolwiek strony alternatywy: z jednej strony prokreacja całkowicie dowolna i zdana na przypadek i prokreacja ograniczona i kierowana.(...) Taka eugenika prewencyjna stanie się za jakiś czas standardem. (...)To przestanie być uważane za niewłaściwe i niestosowne i będzie przybywać ludzi udoskonalonych genetycznie.Nadal jeszcze ludzi.. może w przyszłości już także istot które będą bardziej zmanipulowane genetycznie i nie będą podpadały pod gatunek człowieka. „....(więcej)



----------

Ważne

Jan Paweł II „W dyskusjach nad kwestią in vitro zwolennicy tej metody często podnoszą argument, że małżonkowie mają prawo do posiadania dziecka. Nie jest to argument słuszny. Człowiek nie ma prawa do posiadania drugiego człowieka. Takie myślenie uprzedmiotawia dziecko. Instrukcja Donum vitae wskazuje, że dziecko nie jest rzeczą i nie może być uważane za przedmiot posiadania. „Jest raczej darem i to największym”. ...



Prezes Prawa i Sprawiedliwości komentuje najnowsze propozycje dotyczące przepisów związanych ze sztucznym zapłodnieniem metoda in vitro ścioła, wiem, że 15 tys. razy in vitro oznacza bardzo, bardzo wiele aborcji i mój stosunek do tego wynika z nauk Kościoła – powiedział Kaczyński w Sejmie.”...(źródło )



Profesor Stanisław Cebrat „ Narażamy życie całej populacji. Wyniki analiz komputerowych są przerażające. Pokazują, że metody zwiększające częstość mutacji, takie jak in vitro, mogą zabić całą populację, nawet jeśli stosuje się je u jednego czy dwóch procent osobników. Załóżmy, że z in vitro rodzi się kobieta z wieloma defektami recesywnymi, których nie widać. W życiu spotyka mężczyznę poczętego co prawda naturalnie, ale też nie bez wadliwych genów, bo każdy z nas ma ich kilka. W jej przypadku jednak prawdopodobieństwo, że któryś z nich zetknie się z innym z pary również uszkodzonym i ujawni się defekt, jest większe. Bo ich więcej ma. Zwiększanie częstości mutacji prowadzi w końcu do osiągnięcia wartości krytycznej. A wówczas populacja ginie. To tak jak z podgrzewaniem wody. Jest coraz cieplejsza, aż zaczyna wrzeć... i znika.

------------

Mój komentarz



Sekta Korwin Mikke wyznaje religię polityczną stworzona przez swojego religijnego guru . Jest to mieszanka XIX wiecznych poglądów wolnorynkowych , elementów prawa rzymskiego sprzed dwóch tysięcy lat , XIX wiecznego darwinizmu , wtrętów chrześcijańskich i mnóstwa elementów lewackich .



Jednym z takich lewackich poglądów Korwina Mikke jest zgoda na prawną dopuszczalność metody in vitro .



Nazywanie Kongresu Nowej Prawicy partia konserwatywną jest jawnym nadużyciem . Nie można nazwać konserwatystą w Polsce nikogo , kto kwestionuje aksjologię Jana Pawła II .

Fundamentem konserwatyzmu jest akceptacja aksjologi Jana Pawła II , w której istota ludzka jest podmiotem i nie może w związku z tym być źródłem zaspakajania czyich pragnień . Pogląd odwrotny jest poglądem lewackim , czego nie muszę chyba uzasadniać.



Kolejnym problemem religii politycznej jaką stworzył Korwin Mikke jest jej prymitywizm intelektualny. Korwin Mikke nie jest intelektualista ,ani myślicielem . Jest odtwórca kilku schematów intelektualnych z kilku książek które przeczytał.

Korwin Mikke nie rozumie złożoności współczesnej genetyki , czy epigenetyki . Profesor Cebrat mówi o model komputerowych , które mówią o zagrożeniach dla całej populacji .

Trzecia kwestia to głoszenie tez ,które stają się elementami jego religii politycznej , które są pozbawione logiki .



Korwin Mikke twierdzi „ Teoria ewolucji zakłada, że występuje selekcja naturalna. I to, że pewne pary nie mogą mieć dzieci, stanowi bardzo łagodny, wstępny etap selekcji naturalnej. Natura widać uważa, że te genotypy do siebie nie pasują – i tyle”...”Lepiej, by dzieci takie nie zostały poczęte (lub zostały w naturalny sposób poronione) – niż by miały w wieku lat kilku czy kilkunastu umrzeć. A może ten zestaw nie jest letalny? Może… Tragedii nie będzie, jeśli ktoś prywatnie doprowadzi do takiego zapłodnienia – zakładając, że nowe życie nie będzie niszczone. Natura je odrzuci – albo nie.”



Czy widzicie państwo ten bełkot Korwinas Mikke. Przecież in vitro powstało właśnie dlatego że sama natura zablokowała płodność jednego lub dwojga rodziców .

A co z sytuacja w której używa się surogatki Czy ktoś zna pogląd Korwina Mike na ten temat ? Co z prawem dziecka do urodzenia się w rodzinie , w której jego rodzicami są rodzice biologiczni. A przecież in vitro jest używane do dostarczania parom komórek jajowych , czy plemników z zewnątrz .



Pozdrawiam członków KNP, te memoboty religii politycznej w Kongresie Nowej Prawicy i czekam na udowodnienie z ich strony ,że akceptacja in vitro jest poglądem konserwatywnym . Z pewnością pierwszy zrobi to Wipler, który niczym kurtyzana polityczna popiera wszystkie poglądy Korwin Mikke w tym ten haniebny na Powstanie Warszawskie ( http://naszeblogi.pl/48620-wipler-niczym-kurtyzana-zadowala-korwina-mikke )



video Co to jest eugenika? - Prof. Stanisław Cebrat

video In vitro jako metoda eugeniczna - prof. Stanisław Cebrat



Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz  i Twitt


Link do Różne takie



Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

ozdziały 1„ Dobre złego początki „ 2 Na końcu którego będzie o bogini Kali „ 3 „Nie należy nerwosolu pić na oko 4 „ O rzeźbie Niosącego Światło 5 „Impreza u Starskiego „ 6 „Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „



Rozpocząłem pisanie VIII rozdziału

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:2)

Komentarze

" Jednym z takich lewackich poglądów Korwina Mikke jest zgoda na prawną dopuszczalność metody in vitro ." - Proszę podać link.

JKM można gnoić na 1000 sposobów opartych o fakty, niekoniecznie takie jak się wydaje niczym nie poparte.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#1433875