Piotr Zychowicz: Pakt Ribbentrop-Beck. Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?

Obrazek użytkownika p.e.1984
Historia

Piotr Zychowicz: Pakt Ribbentrop-Beck. Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?

Publikacja Piotra Zychowicza "Pakt Ribbentrop-Beck" wywołała ożywioną dyskusję w kręgach prawicowo-patriotycznych. Niejeden "niepodległościowy" "ułan" i najpatriotyczniejszy z patriotycznych antybolszewików już oczyma duszy zobaczył dzielnych polskich orłów defilujących obok bohaterskich SS-manów na Placu Czerwonym przy akompaniamencie "Heidi, heido, heida". Gdzieś hen na zapleczu frontu Sonderkomanda Himmlera hurtowo mordują podludzi staroniemieckimi metodami paląc ich żywcem w zabudowaniach lub nowoniemieckimi - rozstrzeliwując na krawędzi uprzednio wykopanych dołów lub obrzucając zapędzonych do dołów granatami (wszak ktoś ten Lebensraum dla rasy panów musi utworzyć swym zniknięciem). Oczywiście o Śląsku, Pomorzu i innych "pragermańskich" ziemiach już Hitler nigdy Polakom nie przypomni. Wizje z Mein Kampf i Generalplan Ost pozostaną tylko wstydliwie usuwanymi w niepamięć grzeszkami dobrotliwego zwycięzcy Adolfa. Będzie nam Polakom dobrze razem z hitlerowską III Rzeszą jak nie przemierzając w Unii Europejskiej Narodu Niemieckiego. Prawda, że to wizja porywająca niczym zwycięstwo pod Kłuszynem?
(...)
Pan Zychowicz ignoruje takie niewygodne drobiazgi, jak Hakata, Komisja Kolonizacyjna, Kulturkampf, stulecia niszczenia przez Niemców polskości wszelkimi metodami
(...)
Gdyby w Rosji wyszła książka, w której pisano by, że Stalin powinien Polaków wysiedlić na Syberię i zrobić na byłym terenie II RP enklawę rosyjską - plus nadzielić Białoruś i Ukrainę terenami po Wisłę - ciekaw jestem jaki krzyk świętego oburzenia by się rozległ wśród różnych "patriotów" i "prawicowców". Książka Zychowicza to dla współczesnych Rosjan dokładnie taka sama prowokacja.
(...)
Paradoksalnie - w świetle powyższego (zajęcia przez Armię Czerwoną pozycji obronnych) - sojusz polsko-niemiecki najprawdopodobniej doprowadziłby do szybszego zwycięstwa ZSRR w konfrontacji z III Rzeszą.
(...)

Czytaj dalej: Piotr Zychowicz: Pakt Ribbentrop-Beck. Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

[quote]Ofensywa propagandowa agentury niemieckiej czy niewinne fantazjowanie?[/quote]

Ciekawe pytanie.
Nie powiem żeby nie chodziło mi po głowie.
Jednak jeśli przyjrzeć się sprawie z perspektywy znanej maksymy - qui bono - robi się znacznie ciekawiej. Wydaje się, że największym beneficjentem pracy Zychowicza może być... Kreml.

Na zachodzie temat 2WŚ jest już w sumie zamknięty. No powiedzmy kolanem dopychany do zamknięcia, jako że głównemu bohaterowi nie w smak przypominanie porządków jakie robiła III Rzesza, w chwili gdy wielka Bundesrepublik Deutschland na poważnie bierze się do "porządkowania" UE.

2WŚ jest otwartą kartą historii w krajach, które mimo upływu lat cierpią konsekwencje tej wojny. A także w jednym, który obok niewątpliwych cierpień, narzędziem bieżącej polityki wymierzonej w sąsiadów uczynił na poły kłamliwy mit "wojny ojczyźnianej".

Zychowicz zrobił niemały prezent Moskwie tą publikacją. Nie wątpię, że odbije się ona potężnym echem o ściany Kremla. Oj długo będzie się to echo odbijać dalej...

O Żydach nie wspominam - oni z reguły niewiele potrzebują aby wyciągnąć łapę "po swoje", niemniej jestem pewny, że i im brednie Zychowicza dadzą kolejne "argumenty" do opluwania Polski przed opinią publiczną.

To zabawne.
Facet zapewne planował zostać wice Wołoszańskim, a wyszedł na klona Osieckiego.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#288809

Dla Niemców i ich ziomków temat drugiej wojny nie jest wcale zamknięty. W kontekście niemieckiego rewizjonizmu odebranie Polsce statusu ofiary i zastąpienie go statusem szuji i spiskującej ze wszystkimi, przeciwko wszystkim k... jest dla Berlina jak znalazł. Obniża to też nasze, już i tak będące na dnie, morale.
Najbardziej na tej książce mogą skorzystać Niemcy i właśnie bracia starsi w wierze (obym się mylił).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-1
#288864

Ciężko się spierać.

Ale jednak to Rosja wybrała sobie mit walki z faszyzmem z 2WŚ w roli głównej jako oś narracyjną, która relatywizuje obraz ZSRS i Stalina, a zarazem jest wykładnią polityki wobec sąsiadów.

Nie bardzo rozumiem w jaki sposób Niemcy mieliby zostać beneficjentem tej książki.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a magyart

#288914

Niemcy są ewidentnym beneficjentem książki Zychowicza. W jaki sposób? Cementują nią "odwieczną opłacalną przyjaźń" Polaków wobec Niemców (w druga stronę niekoniecznie, w końcu przyjaźń z Untermenschen ...). Gdyby w Rosji wyszła książka, w której pisano by, że Stalin powinien Polaków wysiedlić na Syberię i zrobić na byłym terenie II RP enklawę rosyjską - plus nadzielić Białoruś i Ukrainę terenami po Wisłę - ciekaw jestem jaki "patryjotyczno-niepodległościowy" skowyt by się rozległ. Książka Zychowicza to ta sama półka.

Konsekwencje pokonania ZSRR byłyby zupełnie inne niż się panu Zychowiczowi wydaje (pełny tytuł to „Pakt Ribbentrop-Beck, czyli jak Polacy mogli u boku III Rzeszy pokonać Związek Sowiecki”) - rzeź Słowian (w tym Polaków) i oczyszczanie Lebensraumu po Ural. Abstrahując od tego, że to zwycięstwo nie było możliwe (militarnie i geopolitycznie) - o czym piszę w tekście, którego fragment przytaczam powyżej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#289095

Czyli wychodzi na to ze Stalin to faktycznie wielki dobry wujek ktory nas uratowal?

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0
#290005

głosił prof. Paweł Wieczorkiewicz. Zychowicz powtarza tezy Profesora. Czy prof. Wieczorkiewicz również był agentem wpływu?? Osobiście w to wątpię.
----

Ciężko wyznać: Na taką miłość nas skazali, taką przebodli nas Ojczyzną... Z. Herbert

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jesteś Polakiem? Zastrzeliłbym się, gdyby w moich żyłach płynęła inna krew. W. Łysiak

#288815

Nie trzeba być zaraz agentem żeby głosić (dosłownie) tezy szkodliwe dla wizerunku naszego kraju, wystarczy być... nieodpowiedzialnym, mówiąc delikatnie (m.in. przez szacunek dla zmarłych).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#288860

----

Ciężko wyznać: Na taką miłość nas skazali, taką przebodli nas Ojczyzną... Z. Herbert

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jesteś Polakiem? Zastrzeliłbym się, gdyby w moich żyłach płynęła inna krew. W. Łysiak

#288868

paradoksalnie zbrodniarz i świr Hitler uratował Europę i Świat przed zalewem sowieckiej armady - milionów żołnierzy, 20tys samolotów, 20tys czołgów, 50tys dział i hałbic itd itd Atak był wyznaczony na 6 lipca 1941 a Hitler prewencyjnie uderzył stosunkowo b. skromnymi siłami 22 czerwca.

Zbrodniarz Stalin i jego poputcziki z nieudacznym marszałem Żukowem na czele bezgranicznie wierzyli swojemu "najlepszemu przyjacielowi" Hitlerowi, ale bolszewickim zwyczajem chcieli mu znienacka poderżnąć gardło - ten okazał się w tamtych latach cwańszy i szybszy.

Polska była wtedy tylko kawałem sukna do darcia - jak i poprzednio w swojej pokręconej historii.

Tyle o "genialnej beletrystyce" tego pana na Z - żenada ;/

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, aldd meg a Magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, a*ldd meg a Magyart

#289094

W książce popełniony został podstawowy błąd. Sowieci doskonale wiedzieliby co ich czeka i pod koniec wojny niemiecko - francuskiej ruszyliby Francji na pomoc. Efekt tej pomocy jest wiadomy. Oczywiście w międzyczasie sowieci zagrzewaliby Francuzów do walki, aby wykrwawili się jak najbardziej.

Pomysł jest dobry, ale należałoby powtórzyć scenariusz z września 39. Czyli Niemcy, Japonia, Polska, Węgry, Rumunia, Finlandia... uderzają na ZSRS. Po kilku dniach Francja i Anglia wypowiadają Niemcom wojnę i czekają na rozwój wypadków... Tylko tak można było to zrobić. I należało to zrobić.

Zapewne przeważyła obawa, że Hitler to półgłówek, który przegra wszystkie wojny nawet te wygrane.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#289818

tam dokladnie wyjasnie dlaczego tak by sie nie stalo.
Przypomne tylko ze w tamtym czasie Francja jeszcze nie byla sprzymierzencem Stalina - tj bolszewikow. Do czasu II WS ZSRR bylo izolowane na arenie miedzynarodowej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#290006

że Polacy również nie prosili ZSRS o pomoc i sojuszu z ZSRS nie mieli, a mimo to 17 września 1939 wojska sowieckie przyszły Polsce z pomocą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#291185

Nowak bardzo ciekawie mówi o Józefie Piłsudskim, zwłaszcza w kontekście jego pokrewieństwa ze Słowackim i... Nietzchem.

http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=2Tdghn_cVHs

Od siebie dodam, że nNieodwzajemniona miłość Hitlera do Piłsudskiego miała podłoże w niechęci do małości własnego narodu. Piłsudski nawiązywał do etosu rycerskiego, etosu ludzi zawadiackich, z fantazją. Hitler przyobiecał swoim żołnierzom tytuły szlacheckie w zamian za pokonanie Rosji...

Trzeba przyznać, że na wojnie z Moskowią bez szczypty szaleństwa się nie obejdzie. To dlatego robiłem serię klipów o Samozwańcu - musimy sobie uświadomić, że bez szczypty szaleństwa nie wygramy ani wojny, ani pokoju.

Weźmy np pod uwagę postać księcia Romana Rożyńskiego:
http://www.youtube.com/watch?v=B6puFVZ9xUg&feature=BFa&list=ULwkotyDNC9NI

alchymista
===
Obywatel, który wybiera królów i obala tyranów
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#289831

dostalismy sie pod okupacje terroru przynajmniej rownie chorego i zbrodniczego jak nazizm a ktos smie mowic ze bylo warto tylko po to zeby teraz nie byc nazwanym sojusznikiem Hitlera?
Jezeli Francji i Wlk.Brytani tak bardzo zalezalo na naszej pomocy to mogly sie zdecydowac przy propozycji wojny prewencyjnej. Nie chcialy? Ich sprawa. My powinnismy dbac o wlasne interesy. Jezeli mielismy alternatywe rozwiazania to trzeba je teraz rozwazyc zeby przy nastepnych paktowaniach (niekoniecznie wojennych) miec elastycznosc myslenia.
To nie znaczy ze Niemcy nas kochaja - ale ze czasem lepiej ukladac sie z nimi niz z nikim (bo gwarancje francuskie i angielskie byly niczym - i co najdziwniejsze Beck o tym wiedzial!).
Jak to sie ma do dzisiejszej sytuacji - to zupelnie inna sprawa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#290007