Oni mają za prezydenta pastora GAUCKA, a my?

Obrazek użytkownika idź Pod Prąd
Świat

W niedzielę 18 marca br. pastor Joachim Gauck został prezydentem niemieckiego państwa. Warto dokonać z tej perspektywy porównania naszych losów po ’89 roku.

Gdzie zaszliśmy jako pokolenie JP2, czytelnicy „pierwszej opozycyjnej gazety w bloku sowieckim” i „dziejowego kompromisu” z komunistycznymi oprawcami?

 

Ludzie nie lubią gorzkiej prawdy. Wolą „prawdę” przyjemną, miłą i niewymagającą. Na tym właśnie polegał okrągłostołowy układ rządu duszIII RP. Wszyscy zainteresowani – autorytety kościelne, media, politycy i przedstawiciele świata kultury - mają mówić jednym, spokojnym głosem na wzór zaklinacza wężów. Ważne sprawy i interesy załatwimy między sobą w zaciszu salonów, a lud skierujemy ku bezideowej konsumpcji, na którą i tak nigdy im nie starczy. Za komuny mieliśmy roboli, teraz wytworzymy sobie robolników. Robol miał tyrać za marne PRL-owskie grosze w gułagu strzeżonym przez wojsko i milicję. Dzisiaj tyra jeszcze ciężej, a motywuje go, ciągle dyndając mu przed pyskiem, marchewka dóbr, które ogląda na wystawach. Hierarchowie tymczasem skorzystali z dobrodziejstw reprywatyzacji (czego nie dostąpił naród) i podziału państwowego (i unijnego) tortu. Dzięki ich milczeniu komunistyczni zbrodniarze do dziś chodzą na wolności, opływając w luksusy. Naród wielokrotnie okradziony z własności ma wybór – wynoszenie nocnika u Niemca lub Anglika albo wegetację „u siebie”.

Niemcy mogą cieszyć się ze swoich elit. Gdy nam stręczono grubą kreskę i zamknięcie tajnych archiwów, oni bezkompromisowo rozliczyli się z komunizmem i zdrajcami służącymi bezpiece. Symbolem tej walki o prawdę i moralną kondycję narodu – zbrodnia i zdrada muszą być ukarane - jest właśnie pastor Gauck, a wywyższenie go na najwyższy urząd w państwie jest symbolicznym hołdem oddanym tej walce.

Dlaczego tak nie stało się u nas? Najważniejszą przyczyną jest śmierć ks. Jerzego Popiełuszki i kilku innych niezłomnych duchownych, którzy mogli przeszkodzić wesołemu oberkowi pojednania z komunistami. W ich miejsce pasterzami narodu zostały religijne kukły niezdolne do wyjścia poza oklepane frazesy taniego religijniactwa.

Warto spojrzeć na statystyki w innych krajach. Oto w Bułgarii w gronie kierowniczym panującej tam religii (w Synodzie Bułgarskiej Cerkwi Prawosławnej) na 15 hierarchów 11 (!) działało na rzecz komunistycznych służb specjalnych. W Polsce pocieszamy się, że z SB współpracowało tylko 8–12% katolickiego duchowieństwa. Ale ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski twierdzi, że nasycenie nie było równomierne, że SB interesowała się szczególnie osobami wpływowymi lub mającymi szanse na karierę. W wyniku tego im wyżej w hierarchii kościelnej, tym procent zdrajców był większy. Po zachowaniu katolickiej komisji lustracyjnej zwanej pieszczotliwie „Niepamięć i beztroska”, która ukręciła łeb szukaniu prawdy o kolaborantach w sutannach, można wnioskować, że wśród naszych najwyższych hierarchów sytuacja jest podobna do bułgarskiej.

Mamy więc naród w sytuacji gorszej niż bez pasterzy. Mamy naród ogłupiany przez pasterzy fałszywych, którzy - jak wilki w owczej skórze - przybierają pozór pobożności i zabiegają tylko o własne interesy, podczas gdy owce giną. Hierarchowie podnoszą larum tylko wtedy, gdy władza chce zabrać im dotacje czy przywileje. Twój los ich nie obchodzi.

Dziś z zazdrością spoglądamy na Niemców, którzy decyzją Bundestagu z października ubiegłego roku przedłużyli o kolejne osiem lat (do 2019 roku) działanie Urzędu ds. Akt Stasi (odpowiednika IPN) i rozszerzyli zakres lustracji o kolejne zawody. Symbolem tego urzędu jest jego twórca i wieloletni szef, pastor Joachim Gauck, od tygodnia Prezydent Niemiec.

Mariusz Postawny

Tekst pochodzi z miesięcznika "idź POD PRĄD" nr 3, 2012

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zwieźle i treściwie, a tu dziwna cisza jakaś!

www.ratujemyroja.pl

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Petronela

#240247

sumerian  

Dlaczego Merkel promuje Tuska, dlaczego Niemcy widzą w Rosji partnera,  a nas ciągle traktują jako podrzędnego partnera, skoro wiedzą "czym współpraca z Rosją  smakuje".. Dlaczego więc ten uczciwy, nienawidzący komunistów pastor przylatuje najpierw do Polski rozbitej i podległej kolejny raz Rosji?! Dlaczego promuje tym samym Komoruskiego jako prezydenta Polski skoro mają taki dobry wywiad? To jest cholerna hipokryzja i wielka tragedia naszego kraju!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240304

Niemcy dbają o siebie. Dlaczego mają pomagać nam, jeśli nawet my sami nie troszczymy się o swoje państwo (mam na myśli ogól Polaków)? Kierowanie państwem to nie jest działalność charytatywna.
Co zrobi Gauck jako prezydent to się dopiero okaże. Ja myślę, że to dobrze, że najpierw przyjechał do Polski, a że mamy takiego prezydenta jakiego mamy, to akurat nie jego wina.

Pozdrawiam
Cezary Kłosowicz

P.S.
Jutro wstawimy tekst innego autora - nieco bardziej krytyczny wobec pastora Gaucka.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#240386