Coraz bliżej bankructwa

Obrazek użytkownika Danz
Kraj

Polska znajduje się na skraju bankructwa, a prawdziwa dziura budżetowa to nie 24 miliardów złotych, tylko 35 miliardów. Tak przynajmniej twierdzi główny ekonomista SKOK-ów Janusz Szewczak. Szewczak, w swoim wywiadzie dla niezależnej.pl, twierdzi, że wirtualny budżet ministra Rostowskiego to “wielka lipa”, “czary mary”, a bardziej dosadnie mówiąc “zaklinanie rzeczywistości”. Wydaje się, że Szewczak ma rację, a budżetowe wyliczanki Rostowskiego to wielkie oszustwo, czyli kreatywna księgowość, która ostatecznie pogrzebie wirtualny domek z kart zwany “ustawą budżetową 2013”. Polski budżet to “dojna krowa”, która właśnie... zdechła.

Co oznacza nowelizacja budżetu według sztukmistrza Rostowskiego? Jeśli zostanie zrealizowana w proponowej formie, może doprowadzić do kryzysu finansowego na skalę “grecką”, czy też “portugalską”. Jak to będzie wyglądać w najbliższych miesiącach? Polska będzie miała najwyższą dziurę budżetową w historii IIIRP, ale nie będzie takich instytucji finansowych, które zechcą pożyczyć IIIRP pieniędzy “na kredyt”. W najgorszym scenariuszu z mitycznej “zielonej wyspy” wyparują ostatnie lokaty spekulacyjne, a państwo stanie się de facto bankrutem, któremu nikt nie odważy się pożyczyć złotówki. Bankrutem skazanym na jałamużnę międzynarodowej finansjery. Bankrutem bez armii, bez pieniędzy na policję, na emerytury, szkolnictwo, czy na zdewastowaną służbę zdrowia. To dramat, o którym nikt nie che rozmawiać, bo przecież jeszcze nie jest tak źle. Naprawdę, nie jest tak źle?

Co będzie z Polską, no cóż każdy może sobie dopowiedzieć co stanie się z państwem polskim, gdy znowu staniemy się “chorym człowiekiem Europy”.

Gabinet Donalda Tuska pcha Polskę nad cywilizacyjną przepaść, która może doprowadzić do zależności od międzynarodowej finansjery, oraz bezdusznych brukselskich eurokratów. W najgorszym wypadku może doprowadzić do utraty niezależności na kształt grecki. Jeśliby tak się stało, to postanowienia polskiego parlamentu, na przykład norm dwutlenku węglu mogą okazać się farsą, jeśli nie będą “skonsultowane” z Berlinem, czy też Brukselą. Wkrótce może okazać się, że wygrane wybory przez PiS, “nie zostaną uznane za demokratyczne” przez… Brukselę, albo Berlin (a propos to jest jakaś różnica?). Jeśli spełni się najgorszy scenariusz, to Polsce mogą zostać narzucone akty prawne pisane na biurkach w Berlinie, albo w mrocznych zakamarkach Międzynarodowego Funduszu Narodowego.

Po pięciu latach “dożynania watah”, “walki z faszyzmem”, fascynacji “odcinkowanej mamci Madzi”, twór zwany III-cią RP znalazł się na krawędzi bankructwa. Przeciętny Polak nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jedyne co jest w stanie dostrzec, to postępujący rozpad polskiej państwowości, bankructwo samorządów lokalnych, bizantyjską arogancję władzy, erozję więzów społecznych, postępującą biedę i oficjalną korupcję. Niestety, ale przyszłość maluje się w coraz to bardziej ponurych barwach, a ludzie, którzy „na papierze” powinni być odpowiedzialni za Polskę, są zainteresowani pomnażaniem kont osobistych i dojeniem krowy, która już zdechła. Panowie-decydenci już czują fetor śmierci “dojnej krowy”, dlatego nerwowo “chapają” ile tylko możnaiI co tylko można “zachapać”. Już im nie straszne sondaże, ani prokurator. Czasu zostało naprawdę mało, a w głowach tłucze się natarczywe pytanie: kiedy zatonie Titanik, a ile uda się ukraść? A Polska? Polska umiera.

http://niezalezna.pl/43739-szewczak-rzad-zaniza-dziure-budzetowa-polske-czeka-wielki-kryzys

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

mnie rozbawil, dzis bardziej nawet niz przedwczoraj, gdy drukowano jego slowa.

Otoz powiedzial, ze boi sie powrotu PiS do wladzy. Chcialbym, by powtorzyl to dzis, bez mrugniecia okiem. Ewentualnie szatanskiego chichotu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#370699

Nie mam pojęcia, czemu opinie pana Godsona są tak chętnie powtarzane. Czasami nie mam pojęcia o czym ten człowiek mówi, to nie tylko bariera językowa, ale również brak logiki i chaotyczna organizacja wypowiedzi.
Najwyraźniej chodzi o kompleksy lemingów, którzy to muszą mieć swojego "murzyna", żeby się dowartościować.
Bez komentarza.
Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#370812

Dokąd prawda o stanie faktycznym państwa będzie tylko wyciekać zamiast rozlać się na całe społeczeństwo , dotąd oni ciągle jeszcze kontrolują sytuacje....

pozdrawiam urlopowo i ciepło cała niepoprawna ekipę :)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#370743

Niestety, ale 3/4 polskiego społeczeństwa to takie małpki z ilustracji. Brzydzą się polityką, nie rozumiejąc, że polityka przyjdzie im do chałupy i wyżre resztki zupy z kociołka. Niestety, ale złe wybory polityczne zemszczą się na Polakach, których nie "obchodzą" politycy, "bo przecie jesteśma w unii".
Nadchodzi czas prawdy.

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#370813