Kaczyńskiemu oddają hołd Litwini i Ukraińcy

Obrazek użytkownika Jadwiga_Chmielowska
Świat

Lech Kaczyński pozostanie wielkim bohaterem nie tylko Polski. Jego decyzja pomocy Gruzji sprawiła, że narody gnębione przez Zwiazek Sowiecki rozumieją, że aby utrzymać niepodległość muszą ze sobą współpracować. Tym kto nas skłóca był, jest i będzie Kreml.

Na stronie uraińskiego Stowarzyszenia Majdan napisano:

10.04.11. Uczczenie pamięci Lecha Kaczyńskiego i innych ofiar smoleńskiej katastrofy.
10 kwietnia – rocznica śmierci wielkiego konserwatysty, szczerego patrioty i przyjaciela Ukrainy.

Dlatego nie omieszkajcie uszanować tego człowieka i wszystkich ofiar smoleńskiej tragedii w pobliżu ambasady, czy polskiego konsulatu w waszym mieście (przynoście lampy, kwiaty):

(Tu zostają wymienione polskie placówki dyplomatyczne)
(tłumaczenie B. Łukasik)
Źródło: http://maidan.org.ua/static/news/2011/1302419687.html

Litwini otworzyli stronę na Facebooku:

http://www.facebook.com/home.php#!/home.php?sk=group_211676702192129&ap=1

Żyliśmy, żyjemy i będziemy żyć wspólnie.

List otwarty upamiętniając Prezydenta Rzeczpospolity Polskiej Lecha Kaczyńskiego i rocznicę jego tragicznej śmierci.

Z dużą troską i smutkiem widzimy, jak na Litwie codzień są niszczone i piętnowane chrześcijańskie owoce cywilizacji europejskiej: mądrość i tolerancja, pokora i wartość miłości do bliźniego. Przed kilkoma laty trudno nawet byłoby uwierzyć, że liguistyczne teorie spiskowe, nieuzasadnione albo nawet celowo wprowadzające w błąd lub podżegające twierdzenia, których dzisiaj jest wiele mówiąc o stosunkach litewsko-polskich, może się stać objektem zainteresowania polityki albo czynnikiem, decydującym o stosunkach tych dwóch państw. Niepokoi nas nadal rosnący radykalizm społeczeństwa oraz jego rozłam, przejaw pseudopatriotyzmu, który widzieliśmy na pochodzie 11 marca.

Wersja idei szowinistycznej, patrzącej na wspólną historię Litwy i Polski jak na „wieki stracone“, zniekształca wizję przeszłości państwa, odrzuca i oczernia wspólne duchowe, polityczne i kulturowe dziedzictwo tych obu narodów – od bitwy pod Grundwaldem do Konstytucji 3 maja, od Ostrej Bramy do wspólnej walki przeciw wrogów tych obu narodów – w roku 1863, jak i w 1989 roku.

Weszliśmy przez próg XXI wieku, wydaje się, z pokonaniem przeszłych niezgód i z zachowaniem wspólności dwóch chrześcijańskich, kochających wolność państw. Dzisiaj musimy dbać o to, aby ten pokój i wspólność były zachowane. Dążyć do pokoju zabowiązuje nasza wspólna wiara – dzisiaj jak nigdy musimy przypomnieć sobie Apostoła, który niegdyś mówił, że w oczach Kościoła i wiary nie ma „ani Greka, ani Żyda“.

Obywatele Litwy polskiego pochodzenia są częścią społeczeństwa litewskiego. Żyliśmy, żyjemy i będziemy nadal żyć razem z nimi. Radykalizm nie pomoże znaleźć wspólnego języka i dołączyć do wspólnego tworzenia państwa, wręcz przeciwnie – kształtuje podejrzliwość i wrogość, oddala możliwość zgody.

Więc zachęcamy do pokonania sprzeczności politycznych, gasić ogień wrogości, który rozniecają najczęściej krótkotrwałe cele polityczne, do szukania zgody z Polakami Litwy - z obywatelami tego wspólnego państwa, którzy pragną, jak i wszyscy, w zgodzie i spokoju tworzyć swoje życie, dobrobyt swój i swoich dzieci na tej ziemi.

Nasza umiejętność współżyć z Polakami jest wymiarem dojrzałości i europeizmu narodu. My, jako większa wspólnota, musimy pierwsi wyciągnąć rękę i rozpocząć proces pojednania, który nie będzie łatwy i będzie potrzebować wiele wysiłku. Sięgać zgody nas zachęca nadchodzące święto Zmartwychwstania – no bo jak będziemy świętować Wielkanoc, jeżeli się nie pogodzimy z braćmi?
Wilno, dnia 10 kwietnia, rok 2011

Antanas Gailius
Doc. Irena Vaišvilaitė
Prof. Alvydas Jokubaitis
Doc. Paulius V. Subačius
Prof. Danutė Gailienė
Kun. Julius Sasnauskas OFM
Prof. Rimvydas Petrauskas

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

List pięknie napisany. Niestety ostatnio coraz częściej da się słyszeć o dyskryminacji Polaków na Litwie. Wiadomo, to ich kraj, ale powinni szanować naszych Rodaków. Jakby nie było, kiedyś to były nasze ziemie. Nie Polaków to wina, że granice zostały przeniesione, nie każdy przecież mógł wrócić do Polski. Mam tylko nadzieję, że te stosunki uda się polepszyć, jest nam to potrzebne. Podobno są one najchłodniejszymi i najbardziej napiętymi w całej Unii Europejskiej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151485

No przeciez Litwini mieli swoje panstwo .....tam zanim doszlo do Unii Polsko-Litewskiej.

Wiec ?

Zdaje sie,ze bylo nawet Krolestwo Polskie i LITWY.....

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#151609