Monolog polityczny z Michałem Archaniołem

Obrazek użytkownika Boanerges
Kraj

Rozmawiałem ostatnio z Michałem Archaniołem. Pytałem o artykuł w Gościu Niedzielnym na temat beatyfikacji Rozalii Celakówny. Powiedział, że młyny watykańskie mielą powoli, ale wszystko jest na dobrej drodze.

Pytałem również o misję Agory, która wygrała z założeniami finansowymi. Nic nie odpowiedział, ale widziałem że go korciło. On zaufał Bogu, moje zaufanie nie  jest takie silne, choć chciałbym żeby takie było. Pytałem o to, bo Michał ma wiedzę i władzę, a z punktu ziemskiego nawet wyznaje jakąś tam ideologię. A chciałem  by odniósł się z właśnie tego punktu widzenia. Doskonale wiemy, że ten rządzi kto ma wystarczającą do tego władzę albo wiedzę. Często jednak teraz jest tak, że te dwie racjonalności się wspierają i rzadko występują pojedynczo. Jednak jest też tak, że trzeci element, można by rzec, najmniej racjonalny, a mianowicie idee, też ma coś do powiedzenia.Ba, często może przeważyć w dysputach czy wojnach, zamykając usta wiedzy i władzy.

Piszę o tym, ponieważ taki fenomenem jest Agora. Ma wiedzę, często przez to pośrednio i realny wpływ na władzę i ludzi, którzy ją  wybierali. To wszystko podszyte jest przemocą misji, która jest ideą nadrzędną w Agorze. Od momentu jej powstania, sytuacja która panuje dziś jest dla niej zabójcza, mimo, że ma jasno określonego wroga i zdefiniowaną misję, tj. zniszczyć politycznie Kaczyńskich i wszystkich z listy Michnika. W końcu mamy rządzących z jednej strony z rodowodem chłopsko(teraz raczej urzędniczo)-pzpr-owskim (no UW nieboszczka to nie jest ale zawsze coś) a z drugiej, rasowych (przynajmniej z deklaracji) liberałów z wtręatmi centrystycznymi i lekko lewacko-liberalnymi(uff co z określenie ;). Agora ma w końcu realizację swej misji. Odrolnić( za zgdą PSL), uliberalnić (PO) i urobić na modłę postmodernistyczną (UE) Polskę. Ten projekt może być trochę mglisty, ale kto mądry powie czy np. GW jest tworem bardziej liberalnym czy postmodernistycznym?

Otóż ta sytuacja jest z definicji najlepsza dla Agory ale w dłuższej perspektywie nie daje ona korzyści, czego oznaki są już widome. Do notki Jacka Jareckiego dorzuciłbym jeszcze, obok przegranej kalkulacji finansowej  z misją firmy, takie zdanie, że w dłuższej perspektywie, zakładając hipotetycznie że PiS przegra w następnych wyborach, to ostrze Agory będzie musiało się skierować przeciw środowisku Krytyki Politycznej, wreszcie Kościoła Katolickiego czy ewentualnych zwycięzców ze stowarzyszenia Polska XXI. Najbardziej wątpliwe w tej perspektywie wydaje mi się jakaś znacząca pozycja KP ale skoro kilka tygodni temu Rafał Ziemkiewicz rozwodził się na tematw RP to jakieś sygnały gdzieś tam mogą rozbrzmiewać, ale jak dla mnie to przesadzone stanowisko i napisane chyba pod wpływem chwili niż z zimnej kalkulacji, choć nie zarzekam się, jak każdemu mi też jej może brakować.

Uważam, że powoli możemy się spodziewać zmiany nie tylko przeciwników, osłabienia ich, ale także zmiany pól bitewnych czy rozszerzenie ich na inne obszary, gdzie do tej pory nie były prowadzone. Kilka faktów, dziś odbywa się jkieś kolejne spotkanie sympatyków Polski XXI w Wawie, coraz więcej pozycji książkowych sygnowanych znaczkiem KP można zauważyć na półkach w księgarniach. Portal Fronda.pl też ostatnio nie próżnuje i w kilka dni po premierze nowego, czytelniejszego portalu stał się rozpoznawalny dzięki ideologicznym zagrywkom IKEI. Niezauważona przez media, ale znacząca, była 10 rocznica powstania Fundacji Świętego Mikołaja, która jak wiemy wydaje rocznik Teologii Politycznej i prowadzi poratl pod tą samą nazwą

Dzięki małemu przewrotowi, który się dokonał  w roku 2005 atmosfera w sferze ideologicznej i społecznej jakby się zagęstnia, mimo odoru miłości PO. Kto chce szukać, ma sprawne uszy, które są w stanie wychylić się poza seansy nienawiści do już modelowego przykładu Kaczyńskich, ten wie o co chodzi. W tej całej sytuacji Rząd ciągle ucieka do przodu żeby nie podpaść GW, TVN-owi, nie dać sobie zadać trudnych pytań ze strony dociekliwych dziennikarzy. Jest jak zając, który kica sobie ale nie wie o której godzinie i skąd przegalpuje się po nim żubr, z gojącą się dupą po ugryzieniu Jarosława Kaczyńskiego.

Ale wrócmy do Michała Archanioła. On stał cierpliwie koło mnie i wszystkie moje myśli już na ten temat znał, czekał tylko kiedy ten film mi się przewinie przed oczami, a nie trwało to długo, kilka milisekund czy godzin to bez znaczenia w jego obecności. Jak zwykle zapytał mnie po co ja się tą politką zajmuję? Ja mu na to, że katolicyzm jest to chrześcijaństwo plus polityka. On pyta gdzie ja takie rzeczy wyczytałem? Ja mu na to, że w najnowszym Kronosie, niech sobie poczyta ;) Na pożegnanie powiedział mi, bym również zajrzał do pierwszego numeru 40 i 4 i bym podciągnął się w modlitiwe i dobrych uczynkach...

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A propos
Jakis czas temu szukalem Pana tekstow niestety bez rezultatu. Sciezki urywaly sie gdzies na blogmedia.
Pozdrowienia

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#8392

Dziękuję za dobre słowo
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#8397