Na uczelniach rządzą starzy SB-ecy

Obrazek użytkownika Jadwiga Chmielowska
Kraj

Dostałam mailem:
Ważny dokument ze spotkania w Krakowskim Klubie Wtorkowym

'osoby chętnie udzielające informacji z Uniwersytetu Jagiellońskiego Służbie Bezpieczeństwa'

http://youtu.be/vxDQKs0MlCE

a niżej, zdruzgotany niemal wypowiedziami na temat weryfikacji kadr akademickich u schyłku PRL na tym spotkaniu

zachęcam do lektury tekstów zbieranych na ten temat i do ustosunkowania się do faktów, które miały miejsce też na UJ, ale badacze i opozycjoniści inaczej, nie chcą o tym wiedzieć (nawet jak wiedzą) - czyli cała III RP

http://lustronauki.wordpress.com/category/weryfikacja-kadr/

====================

Skutki negatywnej weryfikacji kadr akademickich trwają do dziś

http://lustronauki.wordpress.com/2012/10/01/skutki-negatywnej-weryfikacji-kadr-akademickich-trwaja-do-dzis/

Weryfikacja kadr akademickich lat 80-tych, zaaprobowana także w III RP, doprowadziła do

wykluczania niewygodnych z systemu akademickiego – efekt: wygodna (dla siebie
i swoich) masa wyborcza, wybierająca sobie wygodnych przełożonych

wykluczania nonkonformistów – efekt: powszechny konformizm akademicki (zaprzeczenie ludzi nauki sensu stricto, – nauka z samej natury jest nonkonformistyczna)
wykluczania pasjonatów naukowych – efekt: oportunistyczna masa akademicka pasjonująca się głównie zdobywaniem tytułów i niszczeniem lepszych/niezależnych
wykluczania pasjonatów edukacyjnych – efekt: zapaść edukacyjna
wykluczania najwyżej ocenianych wykładowców – efekt: brak wykładowców (patologiczna wieloetatowość)
wykluczania zdolnych do wykrywania plagiatów (także u profesorów) – efekt:powszechny plagiaryzm .
wykluczania uczących rzetelności naukowej – efekt: ogromna nierzetelność naukowa
wykluczania promotorów dobrych prac dyplomowych – efekt: spadek poziomu prac dyplomowych
wykluczania zdolnych do formowania nowych kadr akademickich – efekt: luka pokoleniowa
wykluczania walczących z patologiami – efekt: patologiczny system akademicki
wykluczania protestujących przeciwko deprawacji – efekt: powszechna deprawacja
wykluczania zdolnych do krytyki naukowej – efekt: brak krytyki naukowej
wykluczania uczących myślenia – efekt:pospolita bezmyślność
wykluczania aktywnych społeczników akademickich – efekt: tumiwisizm akademicki
Rzecz w tym, że beneficjenci systemu nie chcą/nie są w stanie zrozumieć przyczyn zapaści w nauce, swojej wspólodpowiedzialności, ani nie chcą z niej wyjść, poza wyjściem z niższego do wyższego pułapu finansowego -tak weryfikacja przetrzebiła kadry akademickie.

----------
Symbioza SB-PZPR-władz uczelni w weryfikacji kadr Politechniki Białostockiej
na podstawie :
Krzysztof Sychowicz
Sprawa obiektowa kryptonim „Kuźnia” -
rozpracowywanie środowiska Politechniki Białostockiej przez Służbę Bezpieczeństwa
w: Stłamszona nauka? Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, pod red. Piotra Franaszka, Warszawa 2010
......
….Realizując zalecenia narady przeprowadzonej pod koniec listopada 1986 r., aparat bezpieczeństwa w Białymstoku kontrolował także kolejną weryfikację kadry naukowej na Politechnice Białostockiej, rozpoczętą w grudniu tego roku.
Do tego momentu do poszczególnych komisji zaczęły spływać karty informacyjne dotyczące pracowników i dopiero te komisje miały przekazać je do Komisji Uczelnianej. Z rozpoznania prowadzonego przez SB wynikało, że weryfikacja prowadzona jest bez zakłóceń, a informacja o propozycjach zwolnień z pracy miała się znaleźć w kolejnych meldunkach.
\------------

.......
Symbioza SB, PZPR i władz uczelnianych u schyłku PRL
(przykład kielecki)
fragmenty tekstu: Edyta Krężołek – Aparat bezpieczeństwa wobec środowiska naukowego Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Kielcach w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych
w: Stłamszona nauka? Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku, pod red. Piotra Franaszka, Warszawa 2010

......przed planowaną pod koniec 1986 r. akcją oceny nauczycieli akademickich SB przeprowadziła rozmowy z przedstawicielami kierownictwa uczelni. W ich wyniku wymienieni pra­cownicy otrzymali „negatywne oceny z uwagi na brak jakichkolwiek wy­ników działalności społeczno-wychowawczej w uczelni, jak również ze względu na znaną, niemającą wiele wspólnego z akademicką działalność poza uczelnią”67.

Wobec dr. Żaka podjęto również decyzję o nieprzedłużaniu z nim stosunku pracy, który upływał 30 września 1987 r.

----------
Tropienie naukowców negatywnie oddziaływających na studentów
(przykład Uniwersytetu Śląskiego w okresie stanu wojennego)

Stłamszona nauka?

Inwigilacja środowisk akademickich i naukowych przez aparat bezpieczeństwa

w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku,

pod red. Piotra Franaszka, Warszawa 2010,
fragmenty tekstu : Adam Dziuba, Mariusz Mrzyk
Represje stanu wojennego wobec naukowców Uniwersytetu Śląskiego
....
Weryfikacja kadr okazała się smutną kartą w historii uczelni. ........
Wprawdzie większości prac nad typowaniem naukowców „negatywnie oddziaływających wychowawczo” dokonała uczelnia we własnym zakresie, jednak co najmniej w kilku przypadkach posłużyła się opiniami sfor­mułowanymi przez SB i przekazanymi przez tę instytucję rektorowi.
Najwięcej wniosków zalecających zwolnienie z pracy z powodu „ne­gatywnego oddziaływania na studentów” powstało na WNS. ....
--------
Rola Partii w weryfikacji kadr akademickich lat 80-tych przykład z UJ (cz.3)
Rola Partii w weryfikacji kadr akademickich lat 80-tych przykład z UJ (cz.2)
Rola Partii w weryfikacji kadr akademickich lat 80-tych przykład z UJ (cz.1)
===
Kierunki ochrony weryfikacji kadr akademickich (1986) przez SB

=======
Weryfikacja kadr akademickich (1986) w dokumentach SB
=======
List w sprawie weryfikacji kadr akademickich UJ w 1986 r.

Pod uwagę Rektora i Senatu UJ na początek 26 roku akademickiego po wykluczeniu z patologicznego systemu

Niewyjaśniona (?) zagadka – dlaczego dr Reszczyński może pracować na UJ, a dr Wieczorek -nie ?
http://nfapat.wordpress.com/2008/08/28/niewyjasniona-zagadka-%E2%80%93-dlaczego-dr-reszczynski-moze-pracowac-na-uj-a-dr-wieczorek-nie/

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

W samym sercu stanu wojennego zatrzymał się przy mnie i koleżance na osiedlowej ulicy nasz (bardziej jej) znajomy doktor-humanista i pokazał dumnie w bagażniku jakiś sztucer czy innego kałacha. Raczej nie był to opozycjonista gromadzący broń na Ruska. To był czas, kiedy nie wolno było mieć nawet pistoletów do wstrzeliwania kołków. Do dzisiaj nie wiem, co to była za sytuacja.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#329418

i co najgorsze prawdziwe aż do bólu .

Pozdrawiam (10)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Polak nie pyta ilu jest wrogów, tylko gdzie oni są!

#329445

Teraz mamy marność i stagnację
Mierni profesorowie takich promują studentów
Dlatego dla Prawdy wielu oponentów
Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

"Z głupim się nie dyskutuje bo się zniża do jego poziomu"

"Skąd głupi ma wiedzieć że jest głupi?"

#329791