Premier-zanim zostałem Niemcem.PF część.2

Obrazek użytkownika zib1
Blog

23,10,2010 ale ku..as, już on mnie POpamięta.
Jak mógł mnie tak skosić, co on myśli że jak go dałem do bronka to już mi może POdskakiwać, a była pewna brama. Miałbym wczoraj dwie, a tak to mi średnia spadła. Co za menda.
PO meczu wziąłem chama na stronę i mówię : Mi, mi będziesz POdskakiwał sławek, nooo to POpróbuj, a teraz spadaj mi z oczu.
Tak mu POwiedziałem i nawet nie próbował jechać z nami jak zwykle do mira. No, ale POtem to była jazda, u mira jak zwykle -wysoki POziom- było wszystko, do picia, palenia, wdychania, można było też strzelić w żyłę.
No i były „kaszaloty”/ten bronek to ma POwiedzonka/, tylko że jakoś nie mogłem się skupić.
Ciągle PO głowie mi chodził ten śmierdziel edek. Że też ten bogdan mnie do niego przekonał,a od razu mi się bydlak nie sPOdobał, jakoś tak z oczami uciekał na boki , POcił się, całkem jak zbycho przed szkoleniem.
A teraz ??? Te teksty o konwencji, o anodynie, że niby coś złamała, sam jest złamańcem ostatnim.
Że niby mi jakieś raPOrty przysyłał, kamiński jakiś czy co?
Przysyłał, nie przysyłał ,kogo to obchodzi, co on myśli że ja mam czas na jakieś bzdurne czytanie, a kiedy bym wtedy miał czas na ćwiczenia przed lustrem. Co mam tak sobie wyjść przed kamery bez przygotowania?
W biurze też tak zapie....ją ,że nie zdążą taczki załadować. A co ich tam jest, głupie 2740 osób, a przemówienia, a krawaty no i przecież te, no te .. sondaże.
Przecież muszę na bieżąco wiedzieć co mam myśleć i POstanowić, co się bardziej sPOdoba, bo przecież na tym POlega ta cała wielka Polityka, nie?
A tam, mam to wszystko w du..e, skończę flaszkę i POjdę w kimono, żeby mi się tylko ten wredny kaczor nie przyśnił, bo wczoraj tak się zamachnąłem że gocha przez tydzień nie POkaże się bez okularów.

28,10,2010
Wczoraj dzwonił Vladimir, taki milutki. Najsampierw wysyła mi z Anodyną jakieś śmiecie i nazywa to raPOrtem, a POtem tiu,tiu,tiu. Pamiętasz,mówi, te nasze spacery PO molo, te nasze uściski, zaczął coś o moich oczach, aż mi się zrobiło ciepło, gdzieś tam.
Ale twardo mówię, co ty mi przysyłasz, z tą,no..,tą , orzeszkur..na chata, no antygoną, co ja mam z tym zrobić/?/, pisać od nowa?
A ten tnie głąba że nic nie wie, że to niezależna komisja, ale mnie rozbawił, że już kompletnie przestałem mieć pretensje, ten facet to gość!
No i wtedy całkiem nisPOdziewanie POwiedział że wpadnie do mnie w czwartek, dobrze że leżałem /zadzwonił w czasie mojej codziennej sjesty od 12-tej do 16-tej/ bo tak mi się zrobiło miękko, że chyba bym zemdlał.
Vlado coś zaczął mówić o gazie , ale do mnie nic kompletnie nie docierało, dopiero jak zaczął coś o kłoPOtach z brukselą zaskoczyłem.
SPOko , czy on myśli że my z waldim nie umiemy liczyć?
Swojego?
Że jakiś urzędas będzie mi mówił co mogę, a czego nie mogę POdpisywać?
Niech sobie nakładają kary, przecież nie ja będę to płacił.
Miło że strony vlada że POwiedział : „jesteś taki jak ja”, tylko że odwołał przyjazd.
Płakałem całą noc.

Political fiction
Podobieństwo do osób i sytuacji przypadkowe i niezamierzone.
zib1

Brak głosów

Komentarze

 Dzisiejsza niemiecka prasa lokalna podala, ze vladi pokazal sie publicznie z silnym makijazem, ktory jednak niedokladnie zakrywal fijolka pod okiem. Podobno wyjasnial, ze to niezrecznosc podczas treningu judo, ale mysle, ze tez mial zle sny o Unji Europejskiej, ktora zaczyna coraz bardziej podejrzliwie patrzyc na poczynania tych gazownikow

Vote up!
0
Vote down!
0
#100012

A to może się jednak sPOtkał z donem, on tak niesPOkojnie śpi przez kaczora.
Pozdrowienia
zib1

Vote up!
0
Vote down!
0

Pozdrowienia
zib1

#100014