Litewskie gadanie

Obrazek użytkownika Jan Bogatko
Blog

Litewscy szowiniści, którzy wydają unijne (a zatem i polskie) pieniądze na zacieranie śladów polskości na Wileńszczyźnie, podarowanej przez Stalina w 1939 roku Litwinom, zarzucają Warszawie, że fałszywie informuje o sytuacji Polaków na Litwie.

 

Mało kto pamięta, że ostatnią podróż zagraniczną prezydent Lech Kaczyński odbył do Wilna. Tam spotkał go afront, który ucieszył jego oponentów z PO. Nie przyniosły skutku wysiłki Kaczyńskiego, zmierzające do przywrócenia Polakom prawa do nazwiska. Ale

 

rząd premiera Tuska

 

nie wspierał w wysiłkach prezydenta Kaczyńskiego, prowadząc z nim wojnę i ośmieszając Polskę w Europie. Sowiniści litewscy odrzucili żądanie polskiej większości na Wileńszczyźnie. Polaków poddaje się tam brutalnej lituanizacji, jak dawniej rusyfikacji. To

 

magdalenkowa Polska

 

bez żadnych warunków wstępnych, przyjmując dane słowo za dobrą monetę i źle interpretując przesłanie Jerzego Giedroycia, bez gwarancji dla polskiej większości na Wileńszczyźnie,  opowiedziała się za wejściem Litwy do UE. O tym też

 

20 października 2008

 

roku rozmawiałem w Wilnie z życzliwym Polakom prezydentem Valdasem Adamkusem – ubolewał on (rozmawiając z nami po polsku) nad szowinizmem swych rodaków. Teraz sytuacja zmieniła się – okres miodowy się skończył. Rząd RP musi twardo

 

zażądać od Litwy

 

zwrotu zagrabionego majątku polskiego, zgody na polską pisownię nazwisk, zaniechanie zamachu na polskie szkolnictwo, zgody na pisanie nazw miejscowości i ulic (z Wilnem włącznie) po polsku. Rząd ocenia się także po tym, czy pamięta o prześladowanych Polakach.

 

Litwini wkraczają do polskiego Wilna, propagandowy film litewski:

 

http://www.youtube.com/watch?v=G4TlnaXQUE8

 

 

Post scriptum: aktualnie jestem na wakacjach jesiennych w Oybin, na Łużycach, u zbiegu granic z Polską i z Czechami. Wszędzie na zabytkach i w muzeach tablice informacyjne po polsku. A na Litwie? Niech tu przyjadą i się nauczą.

 

Post scriptum 2: wiem od moich wileńskich przyjaciół, że litewscy szowiniści wymyślili sobie, że w ostateczności zgodzą się na polską pisownię nazwisk, ale że Polacy będą musieli słono zapłacić za tę operację. Mają oni nadzieję, że w ten sposób wielu, zwłaszcza uboższych, Polaków machnie ręką i zostanie przy litewskiej pisowni. Wtedy Wilno powie: a nie mówiliśmy, jak u nas mało Polaków?!

 

Uważam, że jeśli Litwa prowadzi taki taryfikator, to trzeba będzie nałożyć na mniejszość litewską w Polsce podatek lokalny na pokrycie tych opłat.

 

Polecam Państwo założoną przeze mnie grupę na www.fracebook.com  Autonomia dla Wileńszczyzny.

 

http://www.facebook.com/?sk=2361831622#!/group.php?gid=131584293537130

 

Zapraszam do uczestnictwa w tej grupie!

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

intelektualną. Zamieńcie słowa Polska, polski - na Niemcy, niemiecki; a Litwa, litewski - na Polska, polski...

Gul skacze? ;-)

Miłego zgrzytania.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96737

mniam...

i to w 1939 roku? :-)

Nie odwracaj kota ogonem. Nie podejrzewałem Cię o relatywizm :-)

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96743

Taka zabawa jeno...

Pozwolę sobie na małą zmiankę w tekście autora (którego pozdrawiam):

 

rozmawiałem w Warszawie z życzliwym Niemcom premierem Donaldem Tuskiem – ubolewa on (rozmawiając z nami po niemiecku) nad szowinizmem swych rodaków. Teraz sytuacja zmieniła się – okres miodowy się skończył. Rząd RFN musi twardo

 

zażądać od Polski

 

zwrotu zagrabionego majątku niemieckiego, zgody na niemiecką pisownię nazwisk, zaniechanie zamachu na niemieckie szkolnictwo, zgody na pisanie nazw miejscowości i ulic (z Breslau włącznie) po niemiecku. Rząd ocenia się także po tym, czy pamięta o prześladowanych Niemcach.

 

 

No i co wy na to?

 

 

pozdrawiam

 

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96787

Jan Bogatko

Jeszcze raz na serio. Czy na Dolnym Sląsku Niemcy stanowią większość? Nie, proszę Pana. Ale tam, gdzie są w mniejszości, noszą swe NIEMIECKIE nazwiska, mają swe NIEMIECKIE nazwy miejscowości.

Podobnie MNIEJSZOSC litewska w Polsce korzysta z takich samych praw - ale o takich uprawnieniach mogą tylko marzyć Polacy, mieszkający na Wileńszczyźnie jako WIEKSZOSC.

Radzę wybrać się na Sląsk z wycieczką,

pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#96797

Zdaję sobie oczywiście sprawę z braku symetrii Polska - Litwa i Niemcy - Polska. Tu chciałem zaakcentować jedynie retorykę na przykładzie. To, co my wypowiadamy z poczuciem dbałości o interesy narodowe - u drugiej strony może wywoływać skurcze dwunastnicy. Gdy my mówimy nostalgicznie o Kresach, to u wschodnich sąsiadów włącza się alarm. Taki sam jaki włącza się u nas, gdy gebelsy wspominają o wypędzeniach i zwrotach majątku.

Co do Litwy.

Litwa jest przykładem paranoi po rozbiciu I Rzeczpospolitej. Tak jak dzisiejsi Polacy bezsensownie powołują się na tradycję Dawnych Polaków, tak Litwa bezsensownie wskrzesza pamięć Letuwy, która dziś nazywa się Białorusią.

 

I jeszcze jedno: Unia polsko - litewska ( i ta pierwsza i ta druga) była ewenementem  ówczesnego świata, bo był to DOBROWOLNY związek dwóch ODRĘBNYCH organizmów. Litwa oferowała Koronie przestrzeń, a Korona Litwę wciągała na europejskie salony. (Wtedy jeszcze europejski salon nie miał pejoratywnego posmaku).

Zgryźliwo - roszczeniowa retoryka nie przyciągnie ku sobie dwóch kultur; raczej odepchnie. O swoje trzeba upominać się z komplementami na ustach.

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96812

której zapewne nie przyjmiesz do wiadomości:

POLACY WYGRALI WOJNĘ Z NAZISTOWSKIMI NIEMCAMI - skoro wygrali to dostali ziemię. Trzeba było Niemcom nie wybierać Hitlera i nie zaczynać wojny. Teraz zaś muszą z tym żyć.

LITWINI SKORZYSTALI NA ZDRADLIWYM ATAKU SOWIECKICH ROSJAN.

Co do kultur - gdybyś wiedział co wypisują Litwini o swojej kulturze... Może na początek Kultura Wielkiego Księstwa Litewskiego z Universitas. To dopiero wierzchołek - bo tam poleca Adam Michnik i muszą przemycać swoje idee w miałki sposób, żeby redaktorka jeszcze bardziej nie kompromitować. Kultura Litewska, taką jak my znamy skończyła się na Krajowcach.

Teraz przekonać ich do siebie możemy tylko:

a) twardym stanowiskiem wobec Rosji,
b) kasą na inwestycje u nich,
c) obroną ich terytorium.

Kultura? Nie ma polsko-litewskiej kultury. Skończyła się.

Czy żałuję? Na pewno. Ale nie będę z tego względu uległy wobec litewskich nacjonalistów. Bo nasz nacjonalizm ma tę zaszłość republikańską. Czy tego Dmowski chciał, czy nie - stało się. Natomiast litewski, karmiony przez Rosjan i Niemców, to taki rasowy nacjonalizm, zoologiczny.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96817

Ubaw po pachy miałem, naprawdę niezły. Przez chwilę. Bo to tak na prawdę nie jest śmieszne.

Może to pana zaboli, ale było inaczej. Polska, owszem, należała do koalicji antyhitlerowskiej, ale bardziej de iure, niż de facto.

Polska walkę z Hitlerem przegrała i to sromotnie. Klęska Wrześniowa pociągnęła za sobą szereg dramatów

Po pierwsze: Hitler wyrżnął nam elity.

Po drugie: Stalin wyrżnął nam elity.

Po trzecie: stało się tak, jak dawniej Polacy śpiewali - "rozproszeni po wszem świecie, gnani w obce wojny", ale nie "zjednoczyliśmy się przecie w jeden hufiec zbrojny".

Po czwarte: z II wojny Polska wyszła ze stratą terytorialną i podległością wobec Rosji sowieckiej

Po piąte i najgorsze: Polacy zostali zastąpieni pańszczyzną.

To pokrótce.

 

Litwinów do siebie nie przekonamy. To proste: maluchy gromadzą się wokół najsilniejszego. Najsilniejszym w UE są gebelsy i na dodatek prowadzą politykę miziania się z ruskimi. Litwa jest idealnym "ratlerkiem lakmusowym", którego popiskiwania sprawdzają reakcję.

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96826

no nie rób ze mnie idioty. Twoja analiza jest oczywista. I znam te "nieznane" fakty".

Natomiast de iure Polska wygrała wojnę z Niemcami i otrzymała za to gratyfikacje. Niemcy zaś przegrali wojnę zarówno de iure jak i de facto.

Skoro nie przekonamy do siebie Litwinów to o co chodzi z podważaniem stanowiska Autora tekstu? Tak dla zasady? :-)

to złożone proces - nie pozostawajmy w klatce zwanej: albo z Niemcami albo z Rosją... tutaj, w Międzymorzu powstawały już organizmy niezależne...

pozdrawiam

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96833

Jakie to gratyfikacje Polska otrzymała?! Stratę terytorialną? Zainstalowanie komunizmu? Grabież infrastruktury przez ruskich? Oparcie administracji na pańszczyźnie?

A jak to gebelsy "de facto" przegrały wojnę? Że im ruskie pokradły zegarki, rowery i wychędożyły trochę bab? Za to USA dały gebelsom ochronę za własną, ciężką kasę i postawiły gebelsowo na koła planem Marshalla. "Przegrani" mogli bogacić się bez przeszkód nie ponosząc kosztów obrony granic. Gebelsy przegrały militarnie i moralnie, lecz wygrały gospodarczo i politycznie. Co widać, słychać i czuć.

 

Litwinów nie przekonamy, ale zachęcanie ich do traktowania Polski jako "poligonu okazywania wiernopoddaństwa" nie jest rozsądne.

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96850

a przecież Autor pisał O TERYTORIUM. I de iure wojnę z Niemcami wygraliśmy. Nie dobijaj mnie :-)

Piszesz o wszystkim wokół - o Amerykanach, Ruskich, a przecież sam chciałeś się skupić na stosunkach polsko-niemieckich :-)

Co do Litwinów - a czy ja chcę hołdu litewskiego? Nie. Raczej większego wpływu Polski na region w porozumieniu i sojuszu ze Skandynawią. Wiadomo przeciw komu :-) Musimy zmienić wektory naszej polityki w Europie - ze wschód-zachód na północ-południe. Technika ze Skandynawii. Inwestycje na Bałkanach. Pomoc z Chin. Tak to widzę - możesz się nie zgadzać, ale WIDZĘ, prawda? :-) Nie tylko narzekam lub wiersze piszę :-)

Pozdrawiam.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96858

Kiedyś miałem akcję z ranczerem z rewiru o kobitkę. Wybrała mnie, więc ja byłem de iure... Ale de facto koleś się wściekł i z przyczajki skapiszonował mi oblicze. Żaden powód do chwalby, ale doskonale ilustruje jak de iure kłania się faktom dokonanym.

 

Przeciągi po Europie chodzą wschód - zachód. Jeśli chcesz zmienić wiatr historii, to musisz coś zrobić z pofałdowaniem terenu. Przenieś Tatry na wschodnią granicę i wypij morze, to może, może...

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96892

Tzn. nie rozumiem już - chcesz powiedzieć, że w granicach Polski nie znajduje się dzisiaj Olsztyn, Szczecin, Wrocław, Opole? Ok, to ja się poddaję.

Fan geopolityki? :-) A Lwów jest centrum Heartlandu :-) Ok. To ja wolę Suomi i Nokię, ropę i fiordy, oraz Saaba i najbardziej liberalną szwedzką gospodarkę od 45 lat niż teorie z początku XX wieku. Oraz POŁACIE obszarów pod inwestycje na Bałkanach. Wystarczy pobyć, żeby zrozumieć. Za Węgrami kończy się cywilizacja. Trochę przesadzone, ale zapada w pamięć:-)

Lwów? Lwów sam przyjdzie.

Pozdrawiam.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96902

Geopolityka nie potrzebuje fanów (przeciągów?). Geopolityka wymaga pokory i elementarnej wiedzy.

Co z tym Olsztynem, Szczecinem, Wrocławiem, Opolem? Nie chwytam, naprawdę...

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96922

To ciekawy jestem oświecenia z Twojej strony - cóż robić? Określ się wyraźnie. Niby Ratus piszesz o odrodzeniu Rzeczpospolitej, a później o pokorze wspominasz :-)

Hm... projekty szwedzkie, Austro-Węgry, Jagielloni, RON - to wszystko bzdury, bo Niemcy i Rosjanie rozwinęli sobie popularną naukę o przestrzeniach życiowych, którą wykoncypował jakiś Szwed w swoim gabinecie? :-)

Olsztyn, Szczecin, Wrocław, Opole - w 1939 nie należały do Polski. Od 1945 należą. Weź mi wytłumacz jakim cudem, skoro przegraliśmy wojnę z Niemcami? Tylko nie pisz o Sowietach znowu - miało być o stosunkach polsko-niemieckich :-) I o wojnie między tymi dwoma narodami.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96930

Nie wygłupiaj się. Oświecanie nie jest moją misją, nie piszę o odrodzeniu Rzeczpospolitej, a pokorę wymieniam w kontekście geopolityki.

 

Szczecin Wrocław, Opole znalazły sie w granicach Polski pomimo przegranej wojny dzięki kaprysowi Stalina, który ścianki działowe we własnym mieszkaniu stawiał jak chciał.

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#97061

Ratus - bzdura.

Litwini nawiązują do tego miniaturowego skrawka ziemi, który zajmowali. I to zabawne - bo im się Żmudzini buntują. Żmudzki rózni się od litewskiego na tyle, że w jednym z okręgów gdzie radni zaczęli mówić po żmudzińsku, jedyny Litwin nie rozumie o czym rozmawiają na zebraniach :-)

To raczej Białorusini odwołują się do idei Wielkiego Księstwa.

Masz - posłuchaj, odstresujesz się, a jednocześnie nie będziesz musiał się martwić, iż rozmawiasz z "polskim szowinistą" i musisz go nawracać na cokolwiek :-)

http://staryolsa.com/

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96819

Litwini nawiązują do Letuwy (sama nazwa...), gdzie zdobycze terytorialne dokonywały się orężem Korony, a przynależność administracyjna  przypadała Wielkiemu Księstwu (oprócz Inflant - gdzie było po połowie, a które to Inflanty są najbliższe kulturowo dawnej Żmudzi, a dzisiejszej Litwie)

 

Białorusy, bidaki, tak są zsowietyzowani, że nie trybią przynależności do cywilizacji łacińskiej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96835

niestety, muszę z przykrością stwierdzić, że masz dosyć płytką wiedzę odnośnie tematów wschodnich.

Litwini czasem coś piszą o Suwalszczyźnie - i to jest mniej więcej granica ich roszczeń.

Białorusini po 89 myśleli o unii z Polską :-) Podobnie jak Krawczuk - plan Krawczuka dla Grupy Wyszehradzkiej.

Oczywiście że część jest zsowietyzowana - tak jak i na Litwie, Łotwie czy Ukrainie. Ale mają też własną inteligencję, która głosi takie lub inne hasła - ukraińska i białoruska czasem o współpracy z Polską, litewska tylko o pomocy Polski lub o Suwalszczyźnie.

Co do przynależności - część "trybi".

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96837

n/t wschodnie generuje stwierdzenia powodujące przykrość, ale może to i lepiej - a na pewno bezpieczniej, bo nie chcę powtórzyć losu śp. Marka Karpa.

 

Inteligencja i poczucie odrębności narodów powstałych na gruzach I RP jest tworem zdecydowanie nowym i jest tematem dla politologów, a nie dla historyków.

 

Jeśli część trybi, to dobrze. Może Rzeczpospolita nie jest całkiem pogrzebana.

 

pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96867

Także mam taką nadzieję.

Co do śp. Marka Karpa - wielka strata. Naprawdę. I kolejna niewyjaśniona śmierć. Szkoda nie tego, że lemingi szybko zapominają - przykro, że przez ich zachowanie ginie pamięć o szlachetnych ofiarach zmagań z sowieckim potworem.

Przepraszam, za to sformułowanie. Faktycznie - mogło wywołać w Tobie negatywne uczucia. Chciałem tylko stwierdzić, że nie wszystko jeszcze stracone.

Natomiast wiele szans zostało zmarnowanych. I tu znowu wracamy do wpływu sowietów...

Chińczycy w drodze. Nadzieja umiera ostatnia.

Pozdrawiam.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96874

Jan Bogatko

Panowie,

bardzo ciekawa dyskusja: ale mnie chodzi o jedno, o prawa Polaków, deptane przez Litwinów.

Może to mało intelektualne, ale mnie chodzi o dziś i teraz na Wileńszczyźnie.

Pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#96868

Obecna sytuacja Polaków na Wileńszyźnie wynika z:

a) miękkiej polityki PiS wobec Litwy
b) tuskowego hołdu pruskiego - Litwini w historii mieli bardzo dobre stosunki z Niemcami (Prusakami) - Kłajpeda to epizod - natomiast gdzie powstał pierwszy litewski dziennik nacjonalistyczny "etnicznie", a więc antypolski? W tzw. Małej Litwie. Na polski będzie Jutrzenka. Ausra (Auszra - nie chce mi się szukać czeskiego sz - tak wzięli od Czechów, żeby się odróżniać od Polaków :-). Dzisiaj tygodnik pod tym samym tytułem wychodzi w Polsce. Nie jest zbyt propolski, choć za polskie pieniądze wydawany :-)

Wobec powyższych faktów moja dyskusja z Ratusem ma sens.

Musimy zrozumieć, że ani głaskanie Litwy, ani układy z Niemcami nic nie zmienią. Wobec tego regionu należy prowadzić politykę własną, ale w porozumieniu ze Skandynawią. Porozumienie takie da nam lepszą kartę przetargową. Sami Litwini piszą artykułu w duchu proskandynawskim. Dziś to ostatni dzwonek aby na to reagować.

Poza tym uważam, że Homo P. jest z onetu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Balansujcie dopóki się da, a gdy się już nie da, podpalcie świat!

#96890

Kulą w płot ratus. Rząd RFN nie musi niczego twardo żądać od Polski bo już wszystko bez żądań spełnił życzliwy Niemcom premier Tusk.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96806

To była trawestacja tekstu pana Jana, droga/drogi ma.

 

pozdrawiam

PS.

Dyplomacja to nie cielętnik; w dyplomacji wszystko jest twarde.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96813

Jan Bogatko

Raczej pojęcie "Litwa" możnaby, ale po co, zmienić na pojęcie "Niemcy". Niemcom Litwini zawdzięczają swój język (uniwersystet w Królewcu, wiek 19.) Z Niemcami też współpracowali Litwoniw niszczeniu polskości podczas II WS, wydawali akowców w ręce Gestapo...

pozdrawiam,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#96775

Na pochyłe drzewo skaczą nawet litewski kozy.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96740

To skandal ,że Rosjanie mają tam większe prawa od Polaków,są bardziej szanowani,oddaje się im nawet budynki ,które kiedyś należały do Polaków.

Litewscy szowiniści wolą budować kapitał polityczny na nienawiści do Polaków niż nawiązywać do tradycji Unii Polski z Litwą.Potrafią wiele wybaczyć Rosjanom,a do Polaków ciągle mają pretensje.

Jasne,że zmieniły się granice i nic nie zwróci nam Kresów,ale mamy ciągle dziedzictwo Kresów,a tam na Litwie,Białorusi,Ukrainie ciągle żyją Polacy,a nie Polonia jak mówią niektórzy.

pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Korsak

#96799

Jan Bogatko

...właśnie - Polacy. To ch ojczyzna, do której są przywiązani, w odróżnieniu od większości wychowanków PRL.

Pozdrawiam,

ps: nic nie trwa tak krótko, jak status quo. Granice zawsze się zmieniają i się kiedyś zmienią:od kultury w postępowaniu wobec mniejszości zależeć będzie pomyślność państwa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Jan Bogatko

#96814

Litwin".
Tyle dobra otrzymali od Polski po odzyskaniu niepodległości.
Tyle dobrego zaznali.
Litwini w swej masie nas nienawidzą, a naszych rodaków traktują gorzej niż Rusków.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#96882

I będzie tak dopóki od rusków będziemy słabsi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#96985

Dzisiaj nawet nie pozwalają naszym rodakom zachować pisowni ich imion i nazwisk.
Pierwszy dał ciała marszałek senatu A. Stelmachowski, potem była tylko kontynuacja.
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#96989