Spirala strachu cz. III

Obrazek użytkownika foros
Kraj

  Przedwczoraj Roman Giertych z Moniką Olejnik straszyli woją domową oraz wsadzaniem Giertycha i Olejnik "do kicia". Wczoraj niekwestionowany autorytet "nasz premier" Tadeusz Mazowiecki oraz profesor Aleksander Smolar ostrzega.i przed pełzającym puczem, prof. Smolar wieszczył też zamachy na Tuska i Komorowskiego.

Dzień dzisiejszy rozpoczął się obiecująco, oto "stragegiczna rezerwa Platformy" Grzesiek "Radek" Schetyna potwierdził, że zagrożenie ze strony PiS istnieje
To wielkie zagrożenie
prof. Markowski pupil Janiny Paradowskiej roztoczył wizję Polski jako Jugosławii tuż przed wybuchem wojny domowej. 
''W SARAJEWIE PO PROSTU KTOŚ ZACZĄŁ STRZELAĆ I POSZŁO JAK LAWINA''
I przyznać trzeba, ze radio Agory trzyma poziom:
Tusk: Żarty się skończyły. Za słowa będą praktyczne konsekwencje
Ks. Boniecki o 10 kwietnia: Przerażające. Skąd tyle zbiorowej nienawiści?
Pałowanie, groźby, wymuszanie zgody na mandaty - antyfaszyści donoszą na śląską policję
Passent: Wojna domowa? To nie jest dmuchanie na zimne
Jednak już.portal "ulubionego pluszaka premiera" w lidzie na 1/4 ekranu odważył się zakpić z prof. Markowskiego, twierdząc, ustami dwóch politologów, że teorie o Polsce jako drugiej Jugosławii są śmieszne.
 
Wczorajsze słowa Schetyny (radio zet) o wprowadzeniu cenzury: 
Oskarżanie polityków PO o współudział w zamachu na polski samolot w Smoleńsku to łamanie prawa i proszenie się o prokuratorskie zarzuty
Potwierdził dziś Halicki:
Jarosław Kaczyński namawia swoich kolegów z klubu parlamentarnego, by tą wojenną retoryką posługiwać się na spotkaniach, by wmawiać Polakom, że jesteśmy w stanie wojny z Rosją 
Jeżeli w ten sposób zachowują się politycy, którzy w imię zdobycia władzy podżegają Polaków do wystąpień publicznych i mówią o wojnie (...) - podżegają do popełnienia przestępstwa. Podżeganie do przestępstwa jest przestępstwem, jest ścigane i karane z urzędu
A także sam premier:
W Polsce powstaje nowy front zimnej wojny wewnętrznej, dlatego celem mojego rządu będzie zapewnienie poczucia bezpieczeństwa wszystkim Polakom, nie tylko wobec kryzysu ekonomicznego, ale także politycznego - oświadczył premier Donald Tusk
- Słowa, które padają w ostatnich dniach, mogą mieć swoje konsekwencje (...) i ci, którzy je dzisiaj wypowiadają - mówię o tych twardych słowach czasami pełnych nienawiści i agresji, słowa, które godzą bezpośrednio w serce Polski, w taki jednoznaczny interes narodowy Polski i Polaków - te słowa mogą mieć także niestety swoje praktyczne konsekwencje.
 
Wyborcza dziś spokojniejsza, może z racji rocznicy powstania w gettcie (przypomnijmy, że mimo apeli GW HGW nie zatrzymała syren i nie uruchomiła syren).
Joasia Kluzik po raz n-ty przypomina o zemście Kaczyńskiego:
Kaczyński jest teraz bardziej bratem niż politykiem, a to niebezpieczne. To są dla niego ostatnie lata w polityce. 
A. Leszczyński zastanawia się: Dlaczego Polacy nie ufają państwu?
A Paweł Smoleński n-ty raz wkleja kliszę, że PiS to tylko Smoleńsk i nic więcej: Wojna kulturowa Kaczyńskiego
Jak na Wyborczą więc - słabizna.
Jednak medium to poszło drogą sugerowaną mocnym głosem J. Paradowskiej i przepytało M. Laska o katstrofę smoleńską. Przyznam, ze dla mnie była to lektura ciekawa.
Pan Lasek stwierdził, że komisja Millera nie wycofuje się z żadnego słowa ze swojego raportu. I tak:
1. Przyczyną wypadku było zejście poniżej minimalnej wysokości zniżania, przy nadmiernej prędkości opadania, w warunkach uniemożliwiających wzrokowy kontakt z ziemią i spóźnione rozpoczęcie procedury odejścia na drugi krąg. 
2.Kwestia brzozy: Jak już mówiłem, wspomniane przez Panią osoby, w przeciwieństwie do członków naszej komisji, nie były na miejscu katastrofy, nie miały dostępu do materiałów źródłowych, czy zapisów zawartych we wszystkich urządzeniach rejestrujących parametry lotu oraz głosy w kabinie samolotu.
 
3. Ekspertyza IESPorównanie ekspertyz przeprowadzonych w tym zakresie przez MAK, Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Centralne Laboratorium Kryminalistyczne, KBWLLP i Instytut Ekspertyz Sądowych z Krakowa jednoznacznie wskazuje, iż wyniki tych prac są komplementarne, a nie sprzeczne. I to pomimo zastosowania różnej metodologii badań. 
Czyli mówiąc innymi słowy, z posiadanych ekspertyz komisja zrobiła sobie mix, który uzasadnia wszystkie tezy jej raportu, między innymi tę:
 
4. Obecność gen. BłasikaRównież na podstawie ustaleń biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych można wskazać, że w tym czasie wchodzą do kabiny załogi osoby postronne w randze generałów. Podtrzymuję to, co napisaliśmy w raporcie. Krakowscy eksperci nie stwierdzili, że to nie był głos Dowódcy Sił Powietrznych, ale że nie rozpoznali tego głosu.
A jeśli chodzi o obecność w kabinie osób postronnych, to krakowska ekspertyza wskazywałaby na jeszcze gorszą sytuację, ponieważ wynika z niej, że w kokpicie lub w jego bezpośredniej bliskości był nie jeden a dwóch generałów.(myślę, że Agnieszce Kublik, autorce tezy o generale Buku należy się honorowe członkostwo w Komisji Millera)
 
W tvn dziś rónież lajcik.Nawet zasłużona Monika Olejnik skontrowała "żelaznego Stefana" spokojnym Mularczykiem.
 
 
Podsumowanie.
Jak widać w nakręcaniu spirali strachu dzisiaj zdjęcie nogi z gazu. Jednak po "wojnie domowej", "kiciu", "pełzającym puczu", i "zamachu na Tuska i Komorowskiego"należało się wiernym trochę luzu. Nadgorliwiec Markowski ze swoja "Jugosławią" został lekko skontrowany przez, będącego bliżej ucha, Lisa.
Możliwe też, że wytłumaczenie całej "spirali strachu" jest "arcyboleśnie proste". Ot trzeba było zagłuszyć PiS w trakcie jego smoleńskiego karnawału, numer z Madzią już się ograł, więc zagoniono do roboty intelektualistów i trzymaczy mikrofonów. A, że na dziś PiS nie zaplanował nic ważnego, to i aparat sobie odpuścił. Jednak w sobotę manifestacja w obronie Radia Maryja, stosowne siły pozotają więc w mobilizacji.
 
Przy okazji. R. Ziemkiewicz napisał kiedyś ciekawy artykuł o strukturze dziobania. Udowadniał w nim, że istnieje coś takiego jak hierarchia dziobania. To z mediów, które jest u władzy najwyżej notowane dziobie jako pierwsze i ma przywilej dziobania tych na niższych pozycjach w stadzie. Wg Ziemkiewicza ongiś pierwszą w hierarchii była Wyborcza, potem przeskoczył ją TVN. Pytanie, czy ta struktura nadal pozostaje w takim samym kształcie.
Chodzi mi tutaj o redaktor Janinę Paradowską. To ona bowiem zdaje się być wodzirejem dzisiejszej propagandy. To ona pierwsza rzuciła hasło, że w raporcie MAK "przecież nie wszystko było zafałszowane”. Że należy powrócić do raportu Millera, a PiS trzeba piętnować za podważanie oficjalnych tez, że trzeba zagonić do roboty dziennikarzy tak, by nie pozwalali pisowcom bezkarnie wygłaszać co chcą, zawsze należy żądać od nich cytatów z raportu komisji Millera.
I hasła  Paradowskiej, nie po raz pierwszy zresztą w przypadku smoleńskim, dzieją się: MAKowska teza o lądowaniu za wszelką cenę jest coraz częściej powtarzana, Wyborcza zrobiła wywiad z Laskiem, PO ogłasza że zagoni prokuratorów by ścigali za słowa, a w redakcjach, idę o zakład, trwa tworzenie podkladek z millerowskiego raportu. Nie zdziwiłbym się również, gdyby to Pararadowska rzuciła hasło o dyskredytacji "egzotycznych" naukowców. Innym haslem, które już kolejny raz Paradowska powtarza jest odniesienie się do "pilotów", którzy potwierdzają raporty. Czyżby więc wkrótce renesans Gruszczyka, Hypkiego i Osieckiego z kumplami?
 
Co oznaczałby fakt, że to Paradowska jest Pierwszym Dziobakiem? Prawdopodobnie triumf betonu nad liberałami, czyli wzrost notowań Kancelarii Prezydenta, co sugeruje też w swoim ostatnim tekście Aleksander Ścios. Z drugiej strony w swoim pierwszym wejściu w tok.fm pani Janka prawie zapomniała o reprezentancie Kancelarii Prezydenckiej Andrzeju Godlewskim. Fakt, że właśnie wypowiadał się prof. Markowski nie moze tutaj tłumaczyć wszystkiego.
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A ja nie mam żadnej.
Ale ciekawe to wszystko.
Te teksty o wojnie itp. to sondowanie opinii publicznej.
Wrzuca się takie rzeczy i bada jak ludzie reagują.
Remek.
"Pieniądz jest nerwem wojny"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Remek

#246854

kombinuję coś w Bryce ale nie mogę takich ładnych efektów osiągnąć (To musi być Carrara i Poser)
polityka jest jeszcze trudniejsza niż opanowanie tych programów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#246906