Polacy czyli samobójcy

Obrazek użytkownika Maszkaron
Blog

Rok 2010 był ciężkim testem dla polskiego społeczeństwa. Jego wynik ujawnił, że zachowanie dużej jego części, w obliczu "największej tragedii w historii Polski po II Wojnie Światowej", było niepoczytalne.

W kwietniu 2010 w tragicznych i niewyjaśnionych okolicznościach zginął nie tylko przywódca państwa ale również jego elita. Pierwsze dni po katastrofie były wielką żałobą narodową, podczas której przeciwnicy poległego prezydenta nie atakowali nieboszczyka. Dość szybko jednak pojawiły się ohydne dowcipy wywołujące wśród polskich przeciwników Kaczyńskiego salwy śmiechu. "PiS - co to za skrót? Odpowiedź: Polecieli i Spadli". "Dlaczego Piłsudskiemu jest teraz przyjemniej w krypcie na Wawelu? Bo ma pod ręką zimnego lecha i krwawą mary". Tak oto bawiła się duża część polskiego społeczeństwa w kontekście tragicznej śmierci przywódców swojego państwa. Czytając fora internetowe, odnieść można wrażenie, że miliony osób dalej, w wulgarny sposób, zwalczają pamięć poległego prezydenta swojego państwa, oraz jego ugrupowanie polityczne.

Aby przedstawić te zaskakujące reakcje dużej części społeczeństwa we właściwym kontekście, można tę tragiczną sytuację porównać do zachowania osoby ciężko rannej w wypadku, która śmieje się do rozpuku opowiadając wszystkim dowcipy o tym jak straciła w wypadku nogi i resztę życia spędzi na wózku inwalidzkim. Na dodatek kaleka od zawsze narzekała na swoje nogi zarzucając im koślawość i, z radością (ukrywana, ale jednak), przyjęła fakt ich utraty. Osobę taką uznalibyśmy za niepoczytalną w wyniku tragicznych przejść.

Zachowanie znaczącej części polskiego społeczeństwa, widziane z perspektywy utrzymania swojej państwowości, jest rzeczywiście niepoczytalne. W okolicznościach całkowitej dezinformacji i chaosu panującego wokół dochodzenia prawdy o katastrofie, osoby te ochoczo potwierdzają, że całą winę za katastrofę ponoszą ich własne, koślawe (podobno) nogi, natomiast druga osoba biorąca udział w wypadku na pewno jest niewinna, bez względu na fakty. "Moje nogi były tak koślawe, że wcześniej czy później musiałem je stracić w wypadku. To ja wpadłem pod samochód, a kierowcy tego pojazdu, który na mnie wpadł, nie ma sensu winić i dochodzić czy złamał przepisy wjeżdżając na zebrę, i czy zrobił to celowo. Przecież wszyscy wiedzą jakie miałem krzywe nogi." - mówią.

Osiągnęliśmy zatem, po raz pierwszy w historii, samobójczy stan polskiego społeczeństwa, w którym przyznaje ono rację przedstawicielom obcego państwa (notabene znanego z licznych hekatomb urządzanych naszemu społeczeństwu), odrzucając rację swoją.

Ten samobójczy stan jest wynikiem bardzo skutecznej polityki propagandowej ościennego mocarstwa, które kontrolowało Polskę przez całe dziesięciolecia po wojnie, i które do tej kontroli skutecznie powraca. Pozostawienie Polski poza granicami ZSRR w 1945 roku było mistrzowskim chwytem. Z jednej strony bowiem, kraj i tak był całkowicie kontrolowany przez Moskwę, z drugiej pozostawiał niektórym iluzoryczne wyobrażenie o rzekomej suwerenności kraju. Jakże wielu jest dziś Polaków, oceniających PRL z sentymentem i pewną sympatią, broniąc tego szkaradnego tworu, twierdzeniami że "nie było, tak źle, inni mieli gorzej, itd." W efekcie ogłupiono społeczeństwo na tyle, że nie potrafi ono odróżniać suwerenności od bycia krajem wasalnym.

Doprowadzenie polskiego społeczeństwa do tak koszmarnego rozdwojenia jaźni (broniący obcej, nie popartej faktami, i niekorzystnej dla Polski wersji, uważają się za patriotów), i wyzwolenie w tym społeczeństwie iście samobójczych odruchów Pawłowa, jest wielkim sukcesem sowieckiej propagandy.

Czasu na uratowanie społeczeństwa przed samobójczą śmiercią pozostaje coraz mniej. Szanse wciąż są. Pole bitwy we współczesnym świecie to media, służące za pierwszy front. Wśród nich kluczowy staje się internet i portale społecznościowe powszechnie używane przez młodych ludzi. Kto wygra walkę na tym froncie, zdobędzie władzę na długo.

Maszkaron zaprasza: www.maszkaron.com

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Rozjaśniłeś mi  także dlaczego Polacy którzy w jakiś sposób liznęli wolności i mają jej świadomość, nie dają się łatwo ogłupić . Swietnie   napisane! jazzmin

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jazzmin

#130595

Nie przesadzałbym z totalnym schamieniem naszego społeczeństwa. Podejrzewam, że wielu, jak niektórzy moi "znajomi", mają dosyć mówienia o Smoleńsku, biedacy są zmęczeni i zniecierpliwieni, natomiast akty chamstwa w wykonaniu osób publicznych odbieram jako propagowanie atmosfery przyzwolenia. Podejrzewam, że większość wyczynów na forach gazeto-onetowych (w większej części by napisać, trzeba być zalogowanym) robią ludzie w tym zaprawieni, bo takiego steku bzdur, pomówień i przeinaczeń nie wymyśli jakiś małolat, który polityką się nie interesuje z zasady. Takie otoczenie i tego rodzaju wyczyny ośmielają innych i skłaniają do upodobnienia języka i wydźwięku swoich postów.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#130610

Otóż zapewne mamy tych samych "znajomych" więc pokuszę się o małe doprecyzowanie. Owi nasi "znajomi" ani nie są zmęczeni ani zniecierpliwieni czy to tematem Katastrofy Smoleńskiej czy innymi tematami "niewygodnymi" (gospodarka, służba zdrowia, armia itd... ). Im po prostu wmówiono, że są zmęczeni i zniecierpliwieni. Ci "znajomi" nie są już zdolni do samodzielnego kojarzenia faktów, wyciągania wniosków i formułowania opinii. Im trzeba to powiedzieć,powiedziałbym nawet, że im trzeba to wmówić, wtłoczyć do tych zakutych łbów. I tutaj z pomocą przychodzą media, których nazw w tym miejscu przytaczać nie muszę. Media w pełni służalcze wobec rządu i w pełni krytyczne wobec opozycji!!!! Sytuacja w cywilizowanym świecie niespotykana!! Tutaj zgoda z Maszkaronem, że w tej sytuacji musimy walczyć o przestrzeń internetową dlatego wielkie dzięki redaktorom NIEPOPRAWNYCH za tę inicjatywę. Myślę, że warto w tym miejscu wkleić linki do równie NIEPOPRAWNYCH stron (pewnie w większości znane nam wszystkim ale warto przypominać):

http://www.niezalezna.pl/

http://www.gazetapolska.pl/

http://www.wpolityce.pl/

http://rebelya.pl/

To te dla mnie najważniejsze. Proponujcie Wasze.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#130690