eine kleine "Tu-" Provokazion

Obrazek użytkownika wilre
Kraj

http://niewygodne.info.pl/ 

Prowokacja na 10 czerwca - czy to jest możliwe?

bezpośredni link do tekstu | wpis nr 118 - 20/05/2012

 

Piotr Bączek - były szef Zarządu Studiów i Analiz Służby Kontrwywiadu Wojskowego, były członek Biura Bezpieczeństwa Narodowego (po objęciu urzędu Prezydenta RP przez Bronisława Komorowskiego został z BBN wyrzucony) - opublikował na łamach serwisu wPolityce.pl bardzo interesującą analizę pt.: "Czy ktoś szykuje prowokację na Euro2012? Powtórka z „Dworca Wschodniego”?" na temat potencjalnych prowokacji oraz prób wywołania zamieszek, które będą stanowiły zagrożenie dla porządku publicznego podczas EURO2012.

 

Bączek w swoim tekście zwraca szczególną uwagę na poszczególne fakty:
1) Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej rozpoczynają się 8 czerwca;
2) Piłkarska reprezentacja Rosji będzie mieszkała w warszawskim hotelu "Bristol", który sąsiaduje bezpośrednio z Pałacem Prezydenckim i miejscem uroczystości upamiętniających katastrofę smoleńska;
3) 10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu, przed Pałacem Prezydenckim, odbędą się uroczystości związane z kolejną miesięcznicą tragedii smoleńskiej;
4) 12 czerwca ma zostać rozegrany mecz Polska - Rosja;
5) Zgodnie ze słowami szefa MSW Jacka Cichockiego, Rosjanie wynajęli jedynie pół hotelu Bristol. W praktyce oznacza to, że hotelu nie będzie można zamknąć dla osób z zewnątrz i teoretycznie każdy będzie mógł do niego wejść.

Autor analizy słusznie zauważył, że takie sąsiedztwo dat, miejsc oraz osób stanowi "swoistą mieszankę wybuchową" i jest "potencjalnym zagrożeniem dla porządku publicznego"

 

 

Obawiam się niestety, że 10 czerwca może dojść do zewnętrznej prowokacji, której celem będzie wywołanie zamieszek na Krakowskim Przedmieściu. Nie wykluczone, że wystarczy parę głupich zdań, jakaś przepychanka i prawdopodobnie nikt już nie będzie panował nad rozemocjonowanym tłumem ludzi. W takim przypadku skandal o charakterze reputacyjnym to najłagodniejsza forma niekorzystnych konsekwencji dla naszego państwa. Można sobie wyobrazić dużo gorsze...

W tym momencie powstaje szereg pytań - czy decyzja o ulokowaniu rosyjskich piłkarzy w hotelu Bristol, vis a vis Pałacu Prezydenckiego, była decyzją przemyślaną i podjętą z premedytacją? Dlaczego polskie władze, przewidując, że 10 czerwca na Krakowskim Przedmieściu może być nerwowo, nie uniemożliwiły Rosjanom takiego wyboru? Czy ktoś rzeczywiście planuje jakąś prowokację? Jakie konsekwencje może to przynieść dla turnieju, naszego państwa, aktualnej geopolityki? Co jeśli dojdzie do najgorszego? Dlaczego polskie władze nie reagują? 

 

Hotel Bristol na Krakowskim Przedmieściu, bezpośrednio za nim znajduje się Pałac Prezydencki (foto: Marcin Białek/Wikipedia)

 

W sieci można znaleźć bardzo dużo opinii, z których jednoznacznie wynika, że umieszczenie rosyjskich piłkarzy w hotelu "Bristol" to nie jest przypadek, lecz celowe działania, policzone na to, że "pod hotelem drużyny rosyjskiej wybuchną antyrosyjskie zamieszki". Nie da się ukryć, że takie rozruchy - jeśli by do nich rzeczywiście doszło - odciągnęły by na kilka tygodni uwagę od coraz gorszej sytuacji gospodarczo-politycznej w kraju, zaś media mainstreamowe znalazły by pretekst do rozpoczęcia bezpardonowych ataków na zyskującego w sondażach Kaczyńskiego, na którego natychmiast zrzucono by całość odpowiedzialności za zamieszki.  W tym kontekście warto zacytować komentarz internauty o nicku "Stiopa Tankista" umieszczony pod analizą Piotra Bączka w serwisie wPolityce.pl:

Należy przyjąć, że Rosjanie nie przypadkowo wynajęli pokoje w Bristolu. Na takim szczeblu przy takiej imprezie nie podejmuje się przypadkowych decyzji. Wiadomo nie od dziś, że 10-tego będzie tam uroczystość i o to chodzi. Można przypuszczać, że "salon" spróbuje kolejny raz rozgrywki z Kaczyńskim: autorytety zaapelują o zaprzestanie organizowania uroczystości na Krakowskim Przedmieściu, zrobią z tego niesamowity raban. Zaprzyjaźnione stacje będą mówić tylko o tym jaki to niby Kaczyński niedobry i że tu takie święto, że goście w Bristolu, a on tu "dzieli", "jątrzy", "sieje nienawiść". Oczywiście potem wystarczy już tylko prowokacja i dojdzie do tragedii. "Oni" zrobią wszystko żeby nie mówić o braku lekarstw dla chorych na raka, o zapaści gospodarki, o zwolnieniach ludzi z pracy i o tym że nie ma dróg i nie będzie emerytur. Dziś już wiemy że Nowak oskarża PiS o brak dróg, a to dopiero wstęp. Szykuje się naprawdę jakaś wielka prowokacja. "Oni" nie cofną się przed niczym i wiedzą, że grają o "życie". Niech nikt nie próbuje wmawiać nam, że to zakwaterowanie Rosjan w Bristolu jest przypadkowe. Nie przypadkowo też Torwar oddany został jako eksterytorialny obszar dla Rosji gdzie nie będzie wstępu dla polskiej policji za to rządzić tam będą sowieckie służby specjalne. Ilu "kibiców" na Torwarze to będą kibice? A wszystkiemu będzie przyglądać się "car" siedzący w "loży prezydenckiej" na stadionie...

I jeszcze jeden komentarz dostępny pod analizą Bączka:

Może ktoś ma przypadkowo zabić Kaczyńskiego? W rozruchach jakaś zabłąkana kula jak brzoza może znaleźć się w wybranym miejscu. Kaczyński musi bardzo na siebie uważać.

Do 10 czerwca jest jeszcze sporo czasu. Jeszcze dużo można zrobić, by uniknąć ewentualnej prowokacji. Polskie służby mają niepowtarzalną okazję do wykazania się. Mam nadzieje, że będzie spokojnie. Boję się myśleć o najgorszych scenariuszach.

 

 

Źródło informacji i cytatów:

- Artykuł Piotra Bączka opublikowany w serwisie wPolityce.pl - "Czy ktoś szykuje prowokację na Euro2012? Powtórka z „Dworca Wschodniego”?"

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bristol - bardzo, bardzo zastanawiające. Dlaczego nie Hyatt, dysponujący znacznie bardziej rozbudowaną bazą rekreacyjną i położony o krok od rosyjskiej ambasady?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#257288

Trudno przewidzieć co w tych ubeckich łbach tam kombinują,a że kombinują to nie mam cienia wątpliwości,trzeba POkażać jacy to żli ludzie z tego PISu,w razie zadym to łże media nie zostawią na nas suchej nitki i będzie można pałować,zamykać,a z konDonka zrobią obrońce demokracji,który ukrócił anarchie,i wprowadził ład i POżądek,i słupki zaufania dla platfusów znów pujdą do góry,

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#257295

korzyści polityczne krajowe są oczywiste, prowokacja i ewentualne ekscesy przykryją totalna katastrofę infrastruktury, zrzuci się winę na Kaczyńskiego, to może przynieść tylko krótkotrwałe korzyści.
Może być np. powtórka z Olimpiady w Monachium przy okazji, której jak w zacytowanej przez autora opinii internauty może znaleźć się zabłąkana kula dla Jarosława. Zastanawiam się jakie to może przynieść korzyści polityczne Rosji i Niemcom na podwórku europejskim bo o takie chodzi. Bo może tu o to chodzi? O politykę na podwórku europejskim? Zabili Prezydenta RP wraz z załogą i towarzyszącymi osobami to co tam Jarosław, mogą wszystko (świat porzemilczał)....ale czy w takim przypadku nie przyjda ratować swoich kibiców i sbornej?
Delegalizacja PIS? zawsze wszelkie braki za chwilkę się wypełniają,następcy mogą być zależni od władzy ale mogą być bardziej ekstremalni i nieprzewidywalni.
Taka prowokacja przydała by się również Putinowi aby odwrócić uwagę protestujących w Rosji od ostatnich wyborów.
Jestem jednak przekonany, że dzięki takiej prowokacji dokona się kolejny targ w podziale europejskiego tortu.
Niemniej jestem ciekawy waszych spostrzeżeń szczgólnie jeśli chodzi o możliwości działań politycznych jakie mogą się pojawić po 10 czerwca w polityce środkowo europejskiej, bo niepodważalnym jest, że Polska jest kluczem do ekspansji na wschód lub zachód.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#257299

Co ciekawe, Bristol jest (czy będzie w tym czasie) w remoncie, specjalnie tylko dla rosjan udostepnia sie częśc pomieszczen. No chyba nikt nie przypuszcza, że nie odbije sie to na jakości wypoczynku w całym budynku. 

 

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#257305

Decyzja o ulokowaniu Rosjan chyba nie została przemyślana przez władze.Platformie kompletnie nie są na rękę rozruchy akurat w czasie Euro.Tusk chce być supergospodarzem ,a zamieszki zepsują mu ten cenny dla niego wizerunek.
Przecież za wizerunek gotów się pokroić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

markiza

#257313

Drogi Wilre! Niestety wszystko jest możliwe! Na Węgrzech lider czerwonego motłochu — Ferenc Gyurcsány coraz bardziej czuł, że II komuna traci grunt. Więc w czerwcu 2006 w miejscowości Balatonöszöd, na zebraniu centralneh egzekutywy partyjnej spróbował udawać "Jánosza Witezia", pokazać, że on — prezes partii czerwonego motłochu jest inny, jak pozostali. Więc wygłosił swój paskudny monolog "kłamaliśmy rano, w południe i wieczorem, w dzień i w nocy, miesiącami, latami, wszystkich oszukaliśmy, przez oszustwo dorwaliśmy się do władzy“ itd. Natomiast jego wewnętrzna opozycja nagrała to na magnetofon czy komórkę i taśma trafiła do mediów, wywołując odwrotny skutek. Naród coraz głośniej demonstrował, a wytrącony z równowagi były Führer Ungarische Hitlerjugend (KISZ) — Ferenc Gyurcsány i ska wynaleźli szereg prowokacji typu napad na radio w Gliwicach. A potem strzelałplastikowymi kulami do narodu! Ale wszystko to wydało się! To samo robił Serż Sarkisjan w Republice Armenii, kiedy okazało się, że jest kombinatorem i oszustem, który do władzy dorwał się przez sfałszowanie statystyki ilości ludności! Czerwony motłoch, kiedy żądny jest władzy, zdolny jest do wszystkiego, nawet do najpodlejszych kroków! Trzeba przede wszystkim uniemożliwić "osiedlenie" się kogokolwiek w Bristolu! Rosyjskich piłkarzy trzeba wysłać do innego hotelu, np. w Modlinie, czy Zielionce itd. Jak najdalej od centrum! Poza tym trzeba obserwować każdy ich jeden krok, bo to wspaniała okazja do tego, ażeby agenci KGB (czytaj:FSB) przbrali się za piłkarzy i kibiców i organizowali drakę! Hitler tak samo robił poprzez III kolumnę i to samo robił Stalin i inni bandyci spod czerwonej gwiazdy! Więc ALERT!!!!

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Szczęść Boże!

redaktor Roland von Bagratuni Budapeszt - zweryfikowany inwalida wojenny 1956, opozycjonista - wróg czerwonych nazistów

#257364

Roland von Bagratuni - wlk wlk dzięki za P r a w d ę -
a btw,: jak zawsze nad Wisełką, z tusqszmondactwem, problem dla russovietów jest jeszcze powazniejszy, niż nad Dunajem z
Gyurcsánym.. Tak jak kRaj tu większy. Action razviedki z >"hotelu bristol"< b u d i e t ,
i bolszoj budiet. Tak jak ocenia event Piotr Bączek.
Pozdrowienie SzC Boże Eljen Magyar
Isten Áldd Meg a Magyart!
STEIN

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0


,,żeby głosić kłamstwo, trzeba całego systemu, żeby głosić prawdę, wystarczy jeden człowiek”.
wilre - "Viva il re"
Niech żyje król

#257372

Klepiecie w ta klawiaturę i nic poza tym. To jakiś onanizm intelektualny!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#258024