Mikołaj warszawski

Obrazek użytkownika GosiaNowa
Kraj

Za zgodą autora notki, którym jest John May przekazuję wiadomość z jego notkę o człowieku, który sam wyszedł z bezdomności i postanowił pomagać innym, podobnym do siebie. Rozdaje również prezenty dzieciom. Posłuchajcie jego i opowieści o nim. Gdyby ktoś z was znalazł się na dworcu Centralnym w Warszawie warto go odszukać.

http://www.youtube.com/watch?v=pHZgi2OzYb0&feature=player_embedded

http://www.youtube.com/watch?v=CHTw4VkgRgY&feature=related

Ciekawy komentarz dodał do tej wiadomości Navigo, cytuję go poniżej.

"Mikołaja (tak się można do niego zwracać) można spotkać na Dworcu Centralnym w Warszawie. Warto kupić od niego "gazetę uliczną" - pismo wydane na eleganckim papierze, nie tylko wiedząc, że w ten sposób można pomóc konkretnemu człowiekowi (na okładce, w zielonej gwiazdce, umieszczona jest ważna informacja: "50% ceny otrzymuje sprzedający")- pan Mikołaj zbiera w ten sposób pieniądze na prezenty dla dzieci z rodzin biedniejszych niż on.
W numerze 9 (2010/2011) znajdziemy artykuł napisany specjalnie dla Street News Service, agencji prasowej Międzynarodowej Sieci Gazet Ulicznych przez HRH księcia Walii Williama, który spędził noc wśród bezdomnych na londyńskiej ulicy, żeby "osobiście doświadczyć, jak to jest być bezdomnym". Książę pisze o tym, co chyba najważniejsze: "Organizacje charytatywne, kościoły, rządy i inne organizacje mogą nieść pomoc w podstawowym zakresie... ale bez dania nadziei osoba, która utraciła dom, nie może odbudować swojego życia...."
Bardzo ciekawy artykuł znalazłam w dziale ARCHIWALIA, o Tadeuszu Antonim Mystkowskim, który był "harcerzem, inżynierem, oficerem wywiadu ofensywnego AK", i, kierując Biurem Studiów, brał udział w rozpracowaniu niemieckiej nowej broni lotniczej "V".
...."Od początku 1943 r. Biuro Studiów otrzymywało materiały z tajnej niemieckiej bazy doświadczalnej w Peenemunde na wyspie Uznam, gdzie eksperymentowano z latającą bombą "V1" i z rakietą "V2"...."
(warto przeczytać całość - odsyłam do pisma Wspak!).

Jeszcze jedno: Mikołaj szuka suchej piwnicy lub innego pomieszczenia potrzebnego do przyjmowania darów rzeczowych i pakowania darów dla biednych rodzin - stąd ten telefon do Mikołaja w notce - jeśli ktoś ma takie pomieszczenie, i mógłby je udostępnić - Mikołaj będzie bardzo wdzięczny. A obdarowane przez niego dzieciaki - jeszcze bardziej!"

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

costerin

Niestety nawet dzieci juz w niego nie wierza,ksiaze czy jak go tam zwa william,skandal i smiech jaki towarzyszyl temu wypadowi na ulice londynu,slychac do dzisiaj,przypomnijmy,william z rodziny pszczoly matki eli,wybral sie na ulice wokol dworca vistoria staion aby spedzic noc na ulicy,doswiadczyc zycia jakie prowadza bezdomni,jak to zrobil,przebral sie za kloszarda i byl nierozpoznawalny??? otoz nie na ta noc zablokowano centrum,policji i kontroli bylo tyle ze nawet smietniki byly ladnie posprzatane i odmalowane,co najwazniejsze pogoniono ochydnych brudasow bezdomnych z ulic wokol victoria station,gdziez tam taki smierdziel bedzie sie wluczyl jak robal z roju matki pszczoly krazy po ulicach,towazyszylo mu kilka ekip tv.nad ranem zmeczony parominutowym spaniem na ulicy w swietle reflektorow polazl z przyjaciolmi rozgrzac sie do nocnego klubu.Dlaczego o tym pisze??? takie czasy ze najlepsza kase robi sie na ludziach biednych,zbiera punkty za opieke nad nimi stad tyle roznego typu organizacji charytatywnych,ktore jak kazdy sejm pozeraja same dla siebie 99% swych srodkow,dobrze oplacone etaty,bo przeciez praca z ludzmi ze srodowiska niebezpiecznego.Wstyd i hanba ze ludzie traca domy i laduja na ulicy,nigdy nie powinno miec to miejsca bez wzgledu na to dlaczego ktos utracil mieszkanie.Podstawowe zabiezpieczenie jak pomoc finansowa dla bezrobotnych i mieszkanie to minimum jakie powinno gwarantowac panstwo ktore przez jakis czas otrzymywalo danine badz tez wymuszalo lapowke w postaci podatku.Jezeli ktos chce zyc na ulicy jego sprawa,kazdy ma prawo zyc jak chce,byle nie szkodzil innym.Ludzion jak pan Mikolaj szacunek i uznanie za to co robia,ale wlasnie to co robia to podstawowy obowiazek panstwa.wystarczajaco dlugo i wystarczajaco wielu spalo na styropianach walczac o godnosc,jezeli ktos w polsce ma byc bezdomny to bandziory jak jaruzel,kiszczak,schechter,bolek i reszta.

Temat nie jest mi obcy,przez jakis czas pracowalem w osrodku ;crisis; w londynie,takze w manna centre i innych ktore zajmuja sie opieka nad bezdomnymi.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

costerin

#146962

Jest rzeczywiście wielu pseudo pomagaczy, ale Mikołaj warszawski do nich nie należy i chwała mu za to. Sprawiedliwości na tym swiecie próżno wyglądać.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

GosiaNowa

#147275