Wszyscy piszą o XXX leciu, to ja też.

Obrazek użytkownika Andrzej.A
Kraj

"Chcieliśmy paszportów w domach, są paszporty w domach
chcieliśmy wolności gospodarczej, jest wolność gospodarcza ..."
Więc o co nam chodzi? Pyta Wojciech Klata w filmie "System 09", no właśnie o co?

Średnia krajowa w Polsce to około 2'500 tysiąca złotych, średnia krajowa w Niemczech, Francji, Hiszpanii waha się w okolicy 1'500 Euro.
Wyjazd na tydzień do Chorwacji na żagle na morzu kosztuje około 1'500 - 2'000 Euro. Samo wynajęcie łódki, nie mówiąc o reszcie kosztów i przyjemności jakie są i za jakie trzeba zapłacić.
To ile to jest średnich krajowych w Polsce, a ile tych średnich krajowych gdzie indziej.

Jeden z rozmówców Wojciecha Klaty w tym filmie (nie pamiętam w którym odcinku) mówi: "... te pięć czy sześć stów za obiad z przyjaciółmi w knajpie to nie jest problem, ale patrząc z za tych szyb Subaru czy Toyot warto czuć lekki dyskomfort, że te pięć sześć stów to dla niektórych jest kwestia przeżycia kolejnego miesiąca. ..."

Że niby moja wypowiedź zalatuje komuchostwem, socjałem - nie sądzę. Średnia krajowa to średnia krajowa. A zadaniem rządu, parlamentu jest takie pokierowanie sprawami nawy państwowej aby ludziom umożliwić rozwój. Rozwój gospodarczy, intelektualny i moralny. Nie zrobiono nic.

Na początku pierwszego odcinka Wojciech Klata mówi: " Czy to coś co obserwujemy dookoła to ten wolny rynek, ta wolność gospodarcza - wmawiając sobie, że tak, robimy sobie tylko krzywdę. ..." (cytat z pamięci, jak również poprzednie).

Nie ma i nie było ani rozwoju gospodarczego, ani intelektualnego, ani moralnego. We wszystkich tych polach nastąpił regres.

Regres gospodarczo - ekonomiczny, regres intelektualny i regres moralny.

Regres moralny mogliśmy zaobserwować na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie w ciągu ostatnich kilkudziesięciu dni - nie ma co komentować i się rozpisywać. Pijana i naćpana, a w dodatku pewna bezkarności, tłuszcza (tak taka tłuszcza w sensie Sienkiewiczowskim) postponowała grupkę ludzi starszych, modlących się. A przecież jeżeli się mówi, że to był margines, ci modlący się, to znaczy, że zgodnie z doktryną równości powinni oni być chronieni. Bo jak ktoś mówi, że ten margines trzeba usunąć, to znaczy, że ja mogę powiedzieć, że homoseksualny margines społeczeństwa też powinien zostać usunięty.

Regres intelektualno edukacyjny. To się zaczęło bodajże w 1984 roku gdy Jaruzelski chcąc przeciągnąć młodych zlikwidował obowiązkową maturę z matematyki. Po 1989 było tylko gorzej, a obecne ministerstwo bije pod tym względem rekordy.
Pod szczytnymi hasełkami o reformie oświaty następuje jej totalna degrengolada. Kto ma dzieci w wieku szkolnym, a sam pamięta jaki poziom był wymagany w byle jakim liceum ten doskonale wie co mam na myśli. A jak się nie ma takich porównań na własnej skórze to warto popytać wśród znajomych.
Ktoś zakrzyknie, że mamy bardzo wysoki odsetek ludzi, którzy kończą wyższe studia. Tylko co to są za studia. Większość tych prywatnych nie osiąga nawet poziomu szkół policealnych jakie w swoim czasie. Na maturze trzeba było się wykazać wiedzą, wiedzą i jeszcze raz wiedzą, a nie robić prezentację ściągniętą na żywca z internetu.
Ktoś zakrzyknie "ważna jest kreatywność". Żeby móc być kreatywnym to trzeba mieć chociaż podstawowy zasób wiedzy, być nauczonym logicznego myślenia, wyciągania wniosków. Szkoła stała się wylęgarnią patologii społecznej, a jedyny minister, który chciał przywrócić w niej elementarny ład został okrzyknięty "faszystą".

Regres gospodarczo - ekonomiczny.
Cytowane na wstępie tego artykułu wypowiedzi padające w filmie chyba same mówią za siebie, Jako0 społeczeństwo jesteśmy traktowani jak quasi niewolnicy, którym należy wszelkie możliwości rozwoju blokować. Bo gospodarczo i finansowo niezależny człowiek sam wcześniej czy później stanie się niezależny intelektualnie i moralnie. A wtedy biada tym wszystkim "autorytetom moralnym" - nikt ich nie będzie słuchał, no może słuchał będzie, ale zrobi po swojemu.
Przypomina się cytat, który zasłyszałem parę razy z różnych źródeł: "... Nie jesteśmy zainteresowani rozwojem klasy średniej, bo to nie są nasi naturalni wyborcy. ..." Tak mówił jeden z prominentnych polityków UD/UW na pewnym zamkniętym zebraniu. Czyli ma być lumperka (mająca o sobie cholernie wysokie mniemanie) i oligarchowie.
No i stało się, klasa średnia nie powstała, a w każdym razie ma się wyjątkowo kiepsko. A ci, którym się wydaje, że do niej należą niech się nie oszukują. Jedna nierozważna wypowiedź o polityce może spowodować, że będą musieli szukać innej pracy. A bank nie będzie zbyt długo czekał na ratę kredytu hipotecznego.
O patologiach jak sprawa Krzysztofa Olewnika, sprawa Romana Kluski i inne nawet nie warto wspominać.
W filmie "System 09 - bogaćcie się" Wojciech Klata podaje jeszcze jeden przykład - pana Oleksiaka, też ciekawe rozważania. Podobnych historii można by mnożyć gdyby tylko zaczerpnąć do programu pani Jaworowicz - są tego setki i tysiące jeśli nie setki tysięcy.

W przyszłym roku będziemy obchodzili XXX lecie pierwszych wolnych wyborów w Polsce po 1989 roku. Jest to dużo ważniejsza według mnie rocznica niż tegoroczna. Bo właśnie ta rocznica zdeterminowała późniejsze wydarzenia. Tak , pierwsze wolne i demokratyczne wybory w Polsce odbyły się w 1981 roku. Wybierano delegatów na I Krajowy Zjazd Solidarności.
Tych wyborów przestraszyli się wszyscy. Zarówno władza - co jest zrozumiałe, jak i "zawodowi rewolucjoniści" skupieni głównie w KOR.
Tych władz pierwszej Solidarności nikt nigdy nie unieważnił. Tamte mandaty i wybory nadal są ważne.
Tylko uzurpacja jaka miała miejsce w 1989 zakrzyczała tamte wybory.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

O wolność trzeba dbać i walczyć. Nie jest dana na zawsze. Polacy sami zgodzili się aby ich wykastrować intelektualnie i moralnie. Moj dziadek mawiał. Żeby pokarać chama to poprzez kieszeń. Cześć tych matołów jak dostana po kieszeni zaczną może myśleć. Zycze Polsce jak najlepiej. Ale znowu nadchodzi czas w którym cały naród zapłaci za swoje wybory. I myślę ze tym razem będzie zaplata uczciwa.Sami sobie zapracowaliśmy na to. Szkoda ze po dziesiątkach latach okupacji bolszewii. Naród nie znalazł siły aby oczyścić się z komuszego smrodu. Mimo ze mieszkam w Kanadzie. To chce mi się wyć. Ze naród którego kocham jest taki niemądry i połowiczny w swojej woli. Z dystansu czasu i wieku. Dochodzę do wniosku ze tylko fizyczne wyeliminowanie zarazy może pomoc. Bo z tymi świniami nie ma co dyskutować. Oplują, oczernia i zniszczą. Gangrenę jak nie odetniesz to powoli zabije człowieka. Polacy stali się niewolnikami. Ktozy pozwalają na żarty i gnojenie ich dumy, honoru i wiary. Czy jesteście godni szacunku Europy i Świata ? Jak chcecie aby Was szanowano i respektowano. W wiochę zamieniają Nasz kraj.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

capitanemo

#82819

"Polacy stali się niewolnikami. Ktozy pozwalają na żarty i gnojenie ich dumy, honoru i wiary. Czy jesteście godni szacunku Europy i Świata ? Jak chcecie aby Was szanowano i respektowano. W wiochę zamieniają Nasz kraj."

Jak mawiał Ziuk, ci którzy nie szanują własnej armii będą szanować cudzą. I tak samo, ci, którzy nie szanują wlasnej Ojczyzny szanować bedą cudzą.

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Raz sierpem, raz młotem czerwoną hołotę!

#82821

Średnia krajowa. ja tylko o tym krótko. Jeden musi utrzymać się z 1.317,00 zł brutto co daje trochę więcej niż 950,00 zł netto (na rękę), a drugi musi przeżyć za 20 - 30 tysięcy, są i tacy którzy zarabiają w Polsce na jednej posadzie jeszcze więcej (100 tys. i więcej np. spółki skarbu państwa) Podobno są specjalistami, są fachowca, są ludźmi wykształconymi dlatego tak dużo zarabiają. Jeden musi zastanawiać się nad tym czy na śniadanie kupić jedną czy dwie bułeczki do tego serek topiony, a drugi jedzie do Sheratonu albo do innej znanej jadłodajni na herbatkę albo kawkę z mleczkiem i z ciasteczkiem za 100 zł.

Wiem wiem, nigdy nie będzie równości, tylko dlaczego ci ludzi, którzy tak tą średnią zarobków w Polsce zawyżają robią to m. in. z moich pieniędzy? Podobno w tym roku 52 % Polaków nigdzie nie pojechało na wakacje, a pan pisze o żaglach i wakacjach w Chorwacji? To chyba o tych, którzy w Polsce miesięcznie zarabiają na osobę 3 - 4 tysiące netto...

No, ale właśnie o to walczyliśmy w Solidarności, żeby jeden zarabiał 950 złotych, a drugi trochę więcej np. 100 tysięcy. Z tego potem wychodzi niezła średnia krajowa. He, he...No i na koncercie ktoś śpiewa o tamtych dniach jak na szabasie, brawo właśnie o to walczyliśmy, właśnie o taką demokrację "po polsku". Dlaczego ktoś na siłę i tutaj ( na wczorajszym koncercie) chce zmienić historię tamtych wydarzeń. Przecież wychodząc ze stoczni ramię przy ramieniu tamci ludzie trzymali wtedy drewniany Święty Krzyż Pański? Tak, to znowu demokracja i możliwość interpretacji tamtych wydarzeń w dzisiejszej Polsce na swój styl, no bo każdy ...uj ubrany na swój styl.

Przecież najłatwiej zarabiać na najbiedniejszych i na tych najmniej zaradnych, przecież ich jest najwięcej.

Właśnie z tego wylicza się tą średnią.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#82828

Chyba się nie zrozumieliśmy.
Nie jest ważne ile złotówek czy euro zarabiamy tylko ile godzin (dni albo miesięcy) trzeba pracować na takie samo dobro. I to jest dopiero zasadne porównanie na jakim poziomie życia jesteśmy w Polsce w porównaniu do innych.

Tak, mnie stać na taki wyjazd na żagle do Chorwacji, ale równocześnie wiem, że stać na coś takiego samego przeciętnego Niemca, Francuza czy Hiszpana, mówiąc wprost zwykłego gliniarza w tych krajach na coś takiego stać.
Wiem również, że ludzie o takim statusie wykształcenia jaki ja posiadam w tych wymienionych krajach stać na dużo więcej.

I tu jest problem, bo wprawdzie są ludzie, których stać na pewne rzeczy, ale nie zdają oni sobie sprawy (w większości) na co stać ludzi o takim samym statusie gdzie indziej. Bo właśnie propaganda te sprawy przed nami ukrywa.
Andrzej.A

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Venenosi bufones pellem non mutant Andrzej.A

#82850

pisali o tym jaka nam wyrzadzonno krzywde. Tragiczne jest takze i to, ze dopiero po kolejnych dwudziestu latach zorentowalismy sie w jakim matrixie zyjemy.

W ciagu tych ponad czterdziestu lat komuny zrobono nam, narodowi skuteczna lobotomie. Pozbawiono nas tego co dla kazdego narodu jest nawazniejsze. Pozbawiono nas glowy. Ta glowa sa zdrowe elity, ludzie o wysokim statusie spolecznym zawodowym, kulturalnym. To oni sa sila napedowa rozmaitych nurtow ktore skkladaja sie na partie itp. To ci ludzie snuja marzenia i przekuwaja je  w rzeczywistosc wykorzystujac pozostalych. Tak juz jest skonsrtuowany ten swiat. W Polsce nie ma elit, sa jedynie ich atrapy. One czerpia wzorce nie z tradycji przekazywanej z pokolenia na pokolenie (elit) lecz, pochodzac z niebytu usiluja sie upodobnic do jakichs tam raczej wyimaginowanych elit. Nie potrafia tworczo zespoic swoich marzen i pragnien z mysla czysto narodowa i patriotyczna. Nawet jesli to zabrzmialo nieco gornolotnie to tak wlasnie jest. Aby stworzyc wydajne panstwo nie wystarczy wszystko sprzedac za bezcen nienarodowemu kapitalowi. O sprawy narodowe nalezy dbac i pielegnowac je. Do tego potzrzeba pewnej dozy patriotyzmu i poczucia przynaleznosci do narodu. A zatem czy ktos komu mysl o Polsce jest udreka ma prawo byc premierem? Wolne zarty, my nie mamy ani elit ani systemu wychowania i tradycji wystarczajaco silnych (w sensie ich powszechnego obowiazywania) by wyksztalcic owe elity. Pomijam juz lata jakich potrzeba aby tego dokonac. Kosciol tez jest podzielony i niezdolny do podjecia walki o sprawy narodowe. Rzadzi nami lumpenelita, ludzie bez kregoslupa moralnego i poczucia patriotyzmu. Zapatrzeni w UE jak dziecko zapatrzone w migoczaca choinke zapominaja po co sa powolani na swoje stanowiska. Pewni bezkarnosci i stojacych za nimi obcych mediow robia z nami co chca.

Rozwiazanie moze byc tylko jedno - krwawa rozprawa z tymi ktorzy niekoniecznie zbudowali ten system, ale pokazujaca innym dokad nie wolno narodu prowadazic.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#82861

"Chcieliśmy paszportów w domach..."

Taa, ale nie było mowy o paszportach z odciskami palców i danymi biometrycznymi.

Jeśli chodzi o maturę z matematyki to przecież wróciła, więc sie moze autor nie martwic o te intelektualna strone zycia (sarkazm). Sarkazm dlatego, że matura z matmy wiosny, ani intelektualisty nie czyni (zreszta np, dziewczyny w wieku ok 15 lat "głupieją" matematycznie, bo ich mózgi sa skierowane na inne aspekty, więc choćby z tego powodu taka matura z matmy jest "niesprawiedliwa").

Bardziej martwiłbym się tym, że matura z polskiego jest tragiczna. Zero miejsca na prawidziwe pisanie (a więc brak umiejętności posługiwania się językiem ojczystym) i zero miejsca na myślenie.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#82879