KOSINIAK WPROWADZA GENDER DO OPERACJI WOJSKOWYCH!
Czyżby Kosiniak oszalał ?! Takie reakcje towarzyszyły odkryciu, że wśród programu szkoleń uzupełniających, które mają przejść w tym roku żołnierze znalazł się temat, który wprawił wszystkich w osłupienie: „Prawa człowieka i perspektywa gender w operacjach wojskowych”.
Żołnierze, którzy się o tym dowiedzieli byli zszokowani: „Kiedy zobaczyłem punkt szkolenia o perspektywie gender, to naprawdę mnie zaskoczyło. My tu mamy uczyć się reagowania na sytuacje kryzysowe, dyscypliny, procedur, a nie tematów, które kojarzą się z polityką. Wielu z nas uważa, że armia powinna skupiać się na przygotowaniu do działań wojskowych, a nie na zagadnieniach, które część środowiska odbiera jako ideologiczne. W jednostce już mówi się, że to niepotrzebne i że takie treści nie mają nic wspólnego z codzienną służbą” - cytuje jednego z żołnierzy portal Blask Online, zaś wicerzecznik PiS Mateusz Kurzejewski, były zastępca dyrektora Centrum Operacyjnego MON pisze: „Plany zajęć wojskowych opracowuje Wojskowe Centrum Edukacji Obywatelskiej, jednostka bezpośrednio podległa pod Centrum Operacyjne MON czyli centrum zarządzania działalnością ministra obrony. Nie ma opcji żeby decyzja o wprowadzeniu tęczowych zajęć w szeregach armii była podjęta bez akceptacji politycznej. Coś niesamowitego”
Wprawdzie teraz MON usiłuje wycofać się okrakiem z tęczowego szkolenia żołnierzy wyjaśniając, że Kosiniak-Kamysz o niczym nie wiedział - to tym bardziej pogrąża Kosiniaka, który zarządza Ministerstwem Obrony. Okazuje się bowiem, że wszyscy politrucy PSL włącznie z Kosiniakiem w rządzie Tuska to marionetki, które nie muszą o niczym wiedzieć, by to zaakceptować. Tak Mercosur zaakceptował min. Krajewski (który nawet umowy Mercour nie przeczytał!) – lub jak ta słynna Motyka na ministerstwie energii która nie wie, że do włączenia pieca gazowego potrzebny jest prąd – wytwarzany zimą wyłącznie w elektrowniach węglowych!
Tak więc tylko przypadkowi – a raczej wolnym jeszcze mediom zawdzięczamy, że „perspektywa gender w operacjach wojskowych” wyszła na światło dziennie, choć to nie oznacza, że w programie SAFE nie zabezpieczono miliardów złotych na stworzenie batalionów genderowskich, które zostaną użyte w operacjach wojskowych. Np. w operacjach wojskowych na tyłach wroga. Radziłbym sprawdzenie kto i ile otrzyma na szkolenie żołnierzy z „perspektywy gender w operacjach wojskowych” – choć można ze 100% pewnością ocenić, że nie będą to kapelani wojskowi.
Kosiniak- Kamysz, jako marionetka w juncie Tuska nie musi więc udawać pierwszego naiwnego, skoro sam zainicjował kompromis z Kotulą w sprawie „związków partnerskich” – tak wychwalanych przez ambasadora RFN-u. „Perspektywa gender w operacjach wojskowych” jest zapewne częścią większego projektu, który już zaakceptowali Niemcy, skoro nie wymagała ona zgody marionetkowego ministra. Kosiniak może się w tej sytuacji jedynie owinąć we flagę LGBT...
Okazuje się bowiem, że ustawa Sejmu w sprawie zadłużenia Polski w ramach programu SAFE – także nie wymaga zgody Prezydenta RP, co potwierdził mąż pani Applebaum na stanowisku ministra spraw zagranicznych: „Ustawa nie jest ustawą o przyjęciu SAFE. Jest tylko ustawą o stworzeniu bardziej transparentnego wehikułu instytucjonalnego do przyjęcia SAFE. Więc panie prezydencie, może pan wetować, SAFE i tak będzie, Wojsko Polskie i tak te pieniądze dostanie”.
Tak więc szkolenia żołnierzy w „perspektywie gender w operacjach wojskowych” nic nie zatrzyma – a tym bardziej Kosiniak - skoro kasa z SAFE pójdzie szeroką strugą do Wojska Polskiego.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 251 odsłon


Komentarze
Darujcie.
19 Lutego, 2026 - 05:13
Znów wyobrazek.
Czołg T34 ze sterczącą małą kuśką bez jaj zamiast lufy.
Obok stoi Ministeł i owinięty tęczową flagą wrzeszczy: " cha " wam damy a nie czołgi!!
Dr.brian
w ciemno
19 Lutego, 2026 - 06:54
w ciemno
szkolenie w darkroomie
zahartuje tyłek twój
w ciemno za swym wodzem
pójdziesz w bój
jan patmo
Nic o tym nie wiedział...
19 Lutego, 2026 - 09:34
W MON panuje dziwny układ. Załatwianie czegokolwiek z ministrem jest przeciwskuteczne. Już kilka razy wręcz ostentacyjnie po ogłoszeniu decyzji przez K-K występował wiceminister z ramienia PO i ogłaszał że będzie zupełnie inaczej niż K-K ogłaszał. I ta decyzja była realizowana.
Szczerze powiedziawszy to gdyby to na mnie trafiło to rozwaliłbym koalicje lub doprowadził do 'wykopania' p. T z posadki. No ale widać istnieją jakieś powody ze p.K-K cienko spiewa a p.T w MON zwany jest 'nadministrem'. I te powody to muszą być nadzwyczaj wielkiej wagi... I to są powody z przeszłości - jeszcze z przed poprzedniego pobytu PO u władzy.
Pytanie czy może lepiej pootwierać szafy i usunąć leżące tam stopy wirtualnych trupów niż brnąć w chory układ? No to pytanie jednak musi udzielić ZSL... No ale ZSL jaki jest to wszyscy wiedzą...
o co kaman
19 Lutego, 2026 - 10:05
Wszak gender to sytuacja kryzysowa, no nie?
solidaruch80
Mamy zło dobrem zwyciężać, ale jak?
19 Lutego, 2026 - 14:01
Jak zwyciężać gender, zadłużanie, germanizacje, żurkistan, wrogie Polsce ustawy, lewackie ideologie, wpływy obcych interesów i zwykły bandytyzm? Jest tylko jeden sposób, nie debatować, nie przekonywać, tylko usunąć przyczynę. Obalić nieRząd! Jest okazja Panie Prezydencie, nie podpisywać budżetu..
RAK