Artyści - pieszczoszki komuny

Obrazek użytkownika MagdaF.
Blog

Nie ma niezależnych artystów, podobnie jak dziennikarzy. Zmienia się tylko mecenat, od epoki renesansu byli to królowie lub wpływowa magnateria, później zastąpił go rząd i przewodnia partia.
Za komuny artyści żyli jak pączki w maśle. Otworem stały dla nich wszystkie konsumpcyjne dobra, talony na samochód , spółdzielnie mieszkaniowe i strychy na pracownie. Zwiedzili świat ograniczony wprawdzie do demoludów, ale zawsze świat, a inni nawet zapuszczali się dalej, choć cenę za paszport niektórzy spłacają do dziś. W blasku artystów władza lśniła jeszcze bardziej, dlatego pieściła, karmiła i hołubiła.
Nie była to klasa próżniacza; pracowali ciężko od festiwalu w Opolu do Kołobrzegu czy Zielonej Góry, odpoczywając w przerwach na piaskach Bułgarii czy rozbijając się luksusowymi samochodami bananowych dzieci partyjnych prominentów.

Zbigniew Herbert w liście do Stanisława Barańczaka (list ten ukazał się w roku 90 na łamach Gazety Wyborczej) pisał:

"O pomstę do nieba woła sama struktura społeczno-ekonomiczna PRL-u. Około dziesięciu procent. Czyli około 4 milionów obywateli żyło w warunkach dobrych, bardzo dobrych, choć nie luksusowych jak na Zachodzie. Była to przede wszystkim nomenklatura, ale także wolne zawody, lekarze, adwokaci, inżynierowie oraz ponad wszystko ustanowiona przez reżim elita pisarzy, artystów, plastyków, muzyków. Zarabiali oni więcej niż nomenklatura i do tego towarzyszyły im liczne przywileje w postaci wyjazdów zagranicznych, willi etc., nie mówiąc już o odznaczeniach w rodzaju Budowniczy Polski Ludowej, które wpływały na i tak już świetne emerytury. Pogrzeb zwykle na koszt państwa”.

Byli też artyści niepokorni, odważni i zbuntowani, którzy stworzyli własną, alternatywną rzeczywistość, własną, podziemną arkadię, wyrosłą z niezgody na koniunkturalizm i cenzurę. Tym wiodło się znacznie gorzej, popadali w depresje, alkoholizm czy emigrowali z kraju.

Liberalizm jest niechętny artystom, a wolny rynek eliminuje jednostki słabe i niezaradne, choćby nawet najzdolniejsze. Artyści nieprzywykli do podejmowania decyzji, nagle zmuszeni są radzić sobie sami. Jedni poszukują sponsorów, inni biorą sprawę w swoje ręce, zakładając własne firmy, stając się restauratorami czy koneserami trunków wszelakich; jedni zaczynają pisać, inni politykować – jednakowo szkodliwie i nieudolnie. Żeby nie odejść całkowicie w zapomnienie, organizują sobie gale, fety, konkursy, w których sami się nagradzają. Biorą też licznie udział w różnego rodzaju imprezach, na lądzie, wodzie i lodzie, aby udowodnić sobie i publiczności, jak oni… (tańczą, śpiewają, gotują, lansują się), a także w reklamach wszelkich produktów, od podpasek, pasty do zębów, po produkty bankowe.

Wczoraj rozpoczął się 46.Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej „Opole 2009”. Marek Fall na swoim blogu pisze: „Maraton psucia gustu i schamiania na masową skalę. Popkulturowy szmateks najpodlejszej marki. Roman Rogowiecki (dyrektor festiwalu), stał się symbolem wszystkiego, co w krajowym popie i dziennikarstwie muzycznym najgorsze” I dodaje: „ To posępna reprezentację:1) Tych bez talentu z parciem na szkło,2) Tych z talentem (nielicznych), którzy są zmuszeni do wzięcia udziału w tej hucpie, 3) Tych, którzy przez dziesiątki lat tak przyzwyczaili się do występów na KFPP, że prawdopodobnie nie potrafią już nawet odmówić organizatorom. Podejrzewam, że niektórych z nich już po śmierci będzie wwozić się na opolska scenę i puszczać podkład z taśmy”.

Festiwal rozpoczął się widowiskiem pt.: "Gwiazdorskie Towarzystwo Muzyczno-Wokalne". Znani aktorzy utworzyli na potrzeby tego koncertu zespół, w którym zagrali Zbigniew Zamachowski, Piotr Polk, Piotr Szwedes, Piotr Gąsowski, Paweł Królikowski i Dariusz Kordek. Jako soliści w koncercie wystąpili Bartosz Opania, i Maciej Zakościelny, który wykonał wiązankę przebojów grupy Fee, oraz boysband "Ich Trzech", zwany także "Szyc Shock Boys". Panowie Borys Szyc, Piotr Adamczyk i Tomasz Karolak ozdobieni tatuażami i innymi "punkowo-rockowymi" akcesoriami zaśpiewali "Baśkę" Wilków i "Prywatkę" Oddziału Zamkniętego.

Konkurs Premier wygrał Maciej Maleńczuk piosenką „Niewiele ci mogę dać”, choć ani sam artysta ani utwór z premierami nie mają nic wspólnego. Tytuł piosenki jednak najlepiej odzwierciedla uboga ofertę naszych biednych, niedopieszczonych, artystów.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Bardzo potrzebne są takie informacje i recenzje z wydarzeń kulturalnych (?). Idźmy i tą drogą - Niepoprawni w opisywaniu kultury.

Piotr W.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22928

Targowisko złego smaku, gustu i próżności i czasem trafi się coś co odbiega od tego poziomu.
Zresztą to nie moja bajka!
pzdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#22956

Autorka trochę namieszała. Na wstępie zasadza tezę, o pieszczoszkach (artyści mieli to i tamto, samochody, wyjazdy zagraniczne itp.). Podpiera swój wywód listem Herberta. Następnie dodaje, w krótkim akapicie, że byli też INNI, po czym rozwija myśl początkową, że artyści to nieudacznicy, bo albo są eliminowani, nieprzywykli do podejmowania decyzji, zostają koneserami trunków, nieudolnie politykują, organizują sobie wzajemnie benefisy i fety itd.
Dalej następuje opis sytuacji w Opolu anno 2009.
Chm....
Generalnie bije z tekstu niechęć do artystów...
Zastanówmy się,
Ja rozumiem, że tego typu objawy mogą wystąpić po obejrzeniu Opola, ale do k.n. w Opolu nie występują artyści! Czy Magdaf nie zauważyłaś tego?!
Czy ty wogóle interesujesz się choć trochę sztuką? muzyką? Można by wymienić jednym tchem 10 dobrych polskich zespołów, które nie zagrały na tym zlocie muzycznego WSI. Czego oczekujesz po Piasku?! Po Górniakowej? I tym podobnych?! Postacie niezatapialne. Jestem zdania, że gdyby doszło do konfliktu atomowego, to w pierwszym programie skażonej (napromieniowanej) TV wystąpiłaby poparzona Edzia. Nie kojarzysz jak Steczkowska w Vivie opłakiwala śmierć papy?
Hej kobito?!!!!!!
Nie można wrzucać do jednego wora wszystkich KTÓRZYCISIĘKOJARZĄ. Istnieje tzw. komercha i nie. Jak świat światem. Bach chodził na piechotę słuchać Buxtehudego. I oto chodzi - sztuka piechotą chodzi. Gdyby nie targ rybny g. byśmy wiedzieli o Wohltemperierte Klavier. I nie podpieraj sprzedajnością pewnych pereelowskich ekip, piosenkami współczesnych polskich zombie i występami sitcomwhores tezy o kondycji wspólczesnej sztuki czy artysty.
Czemu wogóle oglądasz telewizję?!!!! To przecież zabronione:)))))

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#22989

... przegięcie.

Niech żyje nam Monteverdi, Fra Angelico i... Amália Rodrigues!

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#22994

Od razu widać, że nie masz duszy artysty!
Mimo to pzdr, ale żeby to było ostatni raz!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

antysalon

#22997

a ten podstarzały pedał na fotce to tez artysta?

pozdt

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#23001

Akurat to zdjęcie, to moja "zasługa". Mam nadzieję, że przypadnie do "gustu" autorce, jeśli nie, to zdjęcie "zdejmę".
Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam
**********
Niepoprawni: "pro publico bono".

#23005

ten podstarzaly pedal jest dzieckiem komunistycznego prokuratora wiec calkiem niezle obrazuje
- KTO rzadzi mediami oraz
- KTO lansuje "artystow".
Slowa Herberta
"ponad wszystko ustanowiona przez reżim elita pisarzy, artystów, plastyków, muzyków. "
sa wciaz aktualne.
lansuje sie pederastow,transseksow { jakies pirogi, szpaki }
Normalnosc jest tam zle postrzegana.
No a "artysci" odplacaja sie za lansowanie w odpowiednich "komitetach poparcia waadzy" co rusz zabierajac glos - a to broniac pedofila
a to psa odbierajacego pocztowe paczki z narkotykami
a to bylego starego kolegi tenisisty tudziez
wypowiadajac sie i podpowiadajac nawet kogo mamy wziac sobie na pRezydenta

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#363150

A nie wydaje się Wam, że ten i inne tego rodzaju festiwale ktoś organizuje i zaprasza takich a nie innych... wykonawców? A dlaczego akurat tych zaprasza? Bo niestety tego chce "oglądalność". TV dawno już przestała kształtować gusta, ona im wyłącznie podlega. No a już na pewno Rogowiecki (czy dobrze pamiętam... nowy dyrektor programowy programu 1 TVP?) nie jest w stanie czegokolwiek kształtować.
Ale są dobre festiwale tylko tv ich nie pokazuje. I opolski też kiedyś był niezły.
Podsumowując - gdyby organizatorzy ich nie zapraszali to by nie istnieli. Gdyby media ich nie kreowały to by nie istnieli! A na jakich warunkach ich kreują to odrębny temat...
pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#23016

... głośno, byle głupio!"

Kto to śpiewał? Chyba jakiś Kofta. Jak się nazywał ten ich kabaret? Tak dawno to było...

Pzdrwm

triarius
- - - - - - - - - - - - - - - -
Liberalizm to lewactwo sklepikarzy (i alibi aferzystów).

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pzdrwm

triarius

-----------------------------------------------------

http://bez-owijania.blogspot.com/ - mój prywatny blogasek

http://tygrys.niepoprawni.pl - Tygrysie Forum Młodych Spenglerystów

#23024

-

W-wa, lata 50-te. Coś z tym wspólnego  miała A. Osiecka..

Pozdrawiam.  

 

 

"Państwo Polskie jest opanowane od wewnątrz przez groźną, obcą strukturę, która toczy go, niczym rak, niczym demon który opętał Duszę człowieka"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0


Największą klęską dla świata - jest nie siła ludzi złych, lecz słabość dobrych.

#363126

iż to środowisko, które w różnych zawirowaniach historycznych wykazywało się patriotyzmem i odpowiednią postawą do wrogów naszego narodu - teraz tych wrogów popiera, zwalczając nas, którzy bronią pryncypiów narodowych , patriotycznych i próbują otworzyć oczy tym zaślepionym głupcom lub koniunkturalistom, by zeszli z drogi niesławy i przestali działać na szkodę swego kraju. Nic z tego. Większość artystów stoi po stronie nieudolnego, złego, szkodliwego rządu. Nie mogę się z tym pogodzić.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#363128

Nie bylo wcale jednolite.
Szymborska z innymi POpierala Stalina i ustroj
a Herbert i inni sie wypieli.
Stalin uderzyl w proznosc artysow i czesc sobie zdobyl - ta mu i systemowi wiernie sluzyli kilkadziesiat juz lat,
z chwilami na oddech w momentach przelomow.

Herbert o czasach stalinowskich:
http://www.zyciekalisza.pl/index.php?str=61,90&id=12044

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#363152