Wszelka tortura zaczyna się od knebla.

Obrazek użytkownika Jarek Cimrman
Kraj

   Wydaje się, że nasi zapatrzeni w zachód naukowcy, zapomnieli o wykuciu pojęcia ,,polskiego entnocentryzmu”, a jest ono tak różne od definicji jak różnym od dymu z komina pod Berlinem, są wyziewy z krematorium. 

   Etnocentryzm (wg PWN) to: ,, postawa właściwa członkom jakiejś grupy społecznej, wyrażająca się w skłonności do uważania własnej grupy i jej kultury za lepsze od innych”. Tak rozumiany, nie występuje w dzisiejszej Polsce. Nasz bezpodstawnie zakompleksiony naród, nawet w najbardziej zapalonych patriotycznych sercach, uważa co najwyżej, żeśmy nie lepsi, ale tak samo dobrzy jak inni. Patriotów, jest niestety niewielu, cała reszta tubylców, wykarmiona jadem czerwonej żmiji, rzuca się w objęcia europejskości, niczym rozpalona Lola lecząca zaniżoną samoocenę w objęciach zagranicznego,  ą-ę, lowelasa. 

   Globalny kapitał, podbijający Polskę od 20 lat, zdaje sobie doskonale sprawę z tej słabości. Mimo tego, pamięta o niedobitkach, którzy na uwadze mają dobro wspólne. Roku pańskiego 1994, na konferencji EIBA (European International Business Academy) w Warszawie, wiedeński naukowiec Rudolf Sinkovitz przedstawia materiał: ,,Etnocentryzm – kluczowe zagadnienie w formułowaniu międzynarodowej strategii korporacyjnej” i radzi jak zmagać się z polskością Polaków:,,(...)W tym przypadku zalecamy współpracę z miejscowymi partnerami, podobnie jak selektywny lobbing przeciwko etnocentrycznym zachowaniom przedstawicieli władzy instytucji rządowych. Nie kładźmy też zbytniego nacisku na zagraniczne pochodzenie firmy.”

   Zastanawiając się na kryteriami doboru menadżerów korporacji na podbijanych terenach Synkovitz, między innymi, podaje pod rozwagę w kwestionariuszu dla kandydata takie zdanie: ,,Nie podoba mi się sposób zarządzania korporacji które nie szanują miejscowych zwyczajów i kultury, oraz myślą, że za pieniądze można kupić wszystko.” (źródło jak wyżej/tłum. własne). Kto zostanie przyjęty przy takich wytycznych do cola-nizatorskich hord, możemy się łatwo domyślić.

   Kolejnym skarbem odnalezionym w sieci, jest dokument z warszawskiej placówki ONZ, którego nie można cytować, kopiować i powielać bez ich zgody, ale można się z nim zapoznać w sieciowym archiwum Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, pdt. ,,Polska w drodze do globalnego społeczeństwa informacyjnego. Raport o rozwoju społecznym” Link tutaj. Na pierwszej stronie widzimy wymowny obrazek. Rodzina 2 + 1, ale nie ludzie, tylko roboty i mały synek robocik (powaga!). Cyfrowy tata wskazuje na unoszący się nad globusem przekaźnik satelitarny. Dużo nie mogę powiedzieć, bo zabronili, ale przeczytać każdy może. Jest tam mowa o nowoczesnym społeczeństwie wolnym od ciężaru religii i historii. Jest ksiądz który mówi o nowych katolikach, którzy odrzucają kulę u nogi tradycyjnego polskiego ciemnogrodu, by wzlecieć na wyżyny Nowego Wspaniałego Świata. Tak mnie ten tzw. ksiądz zainteresował, że się udałem do gugla zapytać kto zacz? Okazało się, iż człowiek ten tak w postępie postąpił do przodu, że dźwigać brzemienia koloratki dalej nie mógł i zrezygnował z kapłaństwa. W całym tym antyetnocentrycznym (czyli dla patrzących z podkarpackiej jaskini) antypolskim raporcie słowo etnocentryzm pojawia się dwa razy, wyłącznie z dodatkiem ,, ... i nietolerancja”. Na stu sześćdziesięciu stronach, w raporcie o przyszłości naszego narodu, słowo ,,polskość” nie pada ani razu!

   Z takimi przyjaciółmi po co nam wrogowie. Szukamy przyczyn w komuniźmie, a światowa finansjera z możliwościami kredytowymi rozkupuje kraj począwszy od środków masowej informacji.

   Tortury zawsze zaczynają się od knebla. Trzy największe w Polsce portale internetowe należą do trzech krajów którymi są: Niemcy, Francja i, uwaga, Niemcy. Nic o czym oni nie powiedzą, nie istnieje! Począwszy od przestępstw, korupcji przez Polską produkcję przemysłową, wynalazców, muzykę, literaturę, przemysł,idee... Odbierają swoim wyznawcom resztki godności w nagłówkach: ,,Polacy to brudasy”, ,,Takie coś mogli zrobić tylko Polacy”, ,,Cały świat się z nas śmieje.” Przerażeni wierzący wołają: co mamy robić, żeby się z nas nie śmiali, prowadź nas łonecie, wupo, histerio peel. Wtedy medialny smok o trzech głowach, zabiera ich do swojej jamy żeby odczytali ANTYDEKALOG.

   Chcesz obudować Polskę – zalej ekran betonem i idź dzieciaka naucz piosenki którą śpiewała ci babcia.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

To szlachectwo bycia Polką i Polakiem, do czegoś zobowiązuje.
Tu, nie ma co się oglądać na innych. Co oni, kto co...?!
Oni to, tamto.
My róbmy swoje, z dumą i pewnością swego, wsłuchani w co
polskie i dla Polski.
Pozdrawiam.
P.s.Nasi przeciwnicy myślą i szprechają w idysz pa polski.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#285023