NA JONASZA....fraszka

Obrazek użytkownika poeta
Humor i satyra

" NA JONASZA "

Jonasz na statku, gdy burza szaleje.
Gdy sztorm jest, niebotyczna fala.
Gdy się łamią maszty i spadają reje....
JONASZY ZA BURTĘ !
i..... cisza nastała...................

Adam Szeluga

Dla Tych, co nie wiedzą słów kilka wyjaśnienia, kto był Jonasz i dlaczego.
Kim byli Jonasze....

Otóż w Biblijnej Historii jest opowieść o Jonaszu, proroku, który płynąc jako pasażer na pewnym żaglowcu, został uznany winnym burzy na morzu i wyrzucony za burtę, po to by uspokoić wzburzone , szalejące żywioły.....
By można było dalej kontynuowac bezpiecznie żeglugę....
I podziałało.
Tak więc, biblijna opowieść stała się jakby pierwowzorem tych nastepnych wydarzeń na przestrzeni wieków, opisanych w dziennikach okrętowych a ziązanych imieniem Jonasza.
Z przeszłością.
I jak widać z teraźniejszością również....
Tylko imię łączy.
I łączą szalejące nieprzyjazne żywioły...
Zagrożenie dla wielu.

W czasach dawnych gdy żaglowce przemierzały bezkresy mórz i oceanów taki Jonasz na statku stwarzał istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa żeglugi. Dla bezpieczeństwa statku.. Dla życia członków załogi.
Opisane jest wiele historii prawdziwych.
Wyrzucano Jonasza za burtę i uciszało się szalejące morze, wracał spokój do mikroświata jakim był dawny żaglowiec w wielomiesięcznym rejsie. Taki dom, tych , którzy na nim.... W bezkresie wód oceanu.
Bezpieczeństwo na morzu jest rzeczą najważniejszą. Bezpieczeństwo statku, bezpieczeństwo ludzi.
Pasażerów. Załogi....
Proszę zwrócić uwagę na historię z Costa Concordia....

Tutaj takim Jonaszem okazał się być kapitan statku.

Gdyby załoga wyrzuciła go wcześniej za burtę, nie zdążyłby podpłynąć tam gdzie podpłynął uderzając dnem o skalistą rafę.
Znalazł się tam, bo chciał zrobić przyjemność kucharzowi, którego ta wysepka była miejscem narodzin....
Idiota i zbrodniarz,
JONASZ !
Zginęli ludzie i zniszczył ogromy statek.
Szpanować chciał czubek.
Udzielał kłamliwych wyjaśnień przez radio Włoskiej Straży Przybrzeżnej, mówiąc, że nic sie nie dzieje, że to tylko drobna awaria, że światło zgasło tylko na moment.
Że wszystko jest OK.
Nie było !
( skąd my znamy takie kłamstwa RODACY ? )

A później uciekł ze statku podczas trwania akcji ratowniczej.
Jak szczur !
Powinien wisieć.
Nie byłoby sprawy, gdyby wcześniej wyrzucono go za burtę.

Komu robi przyjemność " nasz " Jonasz ? !!!
Wiemy.
Oczywista oczywistość.

Niestety, nic w tym robieniu korzystnego DLA POLSKI.
Nic nie jest OK
Wręcz przeciwnie....
Nie pozwólmy by Polska stała się Costa Concordia, przez tych Jonaszy !

Kiedy uspokoimy szalejące żywioły ?!

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Owszem, to z jego powodu rozpętała się owa burza, ale on to przyznał, uznał i sam zaproponował, by rzucono go w morze dla ratowania statku i załogi. W morzu połknęła go ryba, a po trzech dniach wyrzuciła na ląd - by wypełnił zadanie, od którego uciekał. I je wypełnił - ocalił ponad stutysięczne miasto. Po prostu miał charakter/ek.
Księga Jonasza: http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=795

______________________________________________

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

 
______________________________________________
Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#233757

Oczywiście Anno.
Ja też nie pisałem o Jonaszu Biblijnym.
Posłużyłem się tylko jego imieniem, jak wspomniałem powyżej no i prawdziwym już negatywnym życiem tych wszystkich późniejszych i teraźniejszych wydarzeń, które z Jonaszem Tamtym, Pozytywnym, łączy tylko imię i wspomnienie opisanego w Biblii zdarzenia.
Moja fraszeczka nie dotyka Biblijnego Jonasza...
Opowiada o TU... I teraz.

Pozdrowienia ślę.
PS,
Może kiedyś coś się napisze o biblijnych opowieściach. Dzisiejszy wpis, opowiada o dniu dzisiejszym.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#233807