W OBRONIE "PRAWA"

Obrazek użytkownika tango
Idee

Od paru dni w każdym portalu informacyjnym, prasie, telewizji i gdzie sie nam tylko zamarzy możemy usłyszeć czy też przeczytać jak to Pan Prezydent postąpił słusznie czy wręcz haniebnie ułaskawiając pana Kamińskiego i jego dwóch kolegów z CBA. Nikomu już chyba nie trzeba przypominać że to niejaki sędzia Wojciech Łączewski skazał tych Panów na kary bezwzgldnego więzienia z oskarżenia o przekroczenie zakresu ich obowiązków przy tkzw. aferze gruntowej. Sędzia Łączewski wydał wyrok trzykrotnie wyższy niż ten którego domagał się prokurator i w niczym mu nie przeszkadzały takie fakty że jeden z organizatorów tego przekrętu, Piotr Ryba został skazany za to przestępstwo prawomocnym wyrokiem. Po wtóre postępowanie prokuratorskie prowadzone wcześniej przez prokuraturę przeciwko M. Kamińskiemu zostało umorzone a po trzecie i najważniejsze Kamiński jako ówczesny szef CBA powiadomił sąd i prokuraturę o tej prowokacji i otrzymał na nią zgodę. Takie błahostki nie interesowały sędziego Łączewskiego który jest w prostej linni wychowankiem takich autorytetów sądowniczych jak sędziowie: Leo Hochberg, Igor Andrejew czy Jerzy Bafia. Dla mniej zorientowanych są to sędziowie którzy skazali między innymi na śmierć generała Fieldorfa "Nila" czy rotmistrza Pileckiego. Ktoś może się oburzać i mówić jak to się ma do współczesnego sądownictwa i sędziów. Otóż ma się w stopniu przeogromnym gdyż nie dalej jak 2013 roku Wojskowy Przegląd Prawniczy w jubileuszowym wydaniu powoływał się na tych stalinowskich zbrodniarzy jako na autorytety prawnicze w segmęcie gwarantowania praw oskarżonego!!!  Na wydziale prawa UW profesor Igor Andrejew do dnia dzisiejszego widnieje  jako zasłużony. Nie wiem jak wam - mnie dech zaparło jak się o tym dowiedziałem.

Mając takie atorytety jak wyżej wymienieni stalinowcy, sędziom Łączewskiemu, Rysińskiemu czy Milewskiemu pozwala to bez cienia żenady ferować wyroki które mają tyle wspólnego z prawem i poczuciem przyzwoitości co publiczne lizanie  tyłka władzy która ich do tych funkcji wyniosła. Na takiej to podstawie dzisiaj słyszymy że ma miejsce bezprzykładny atak na praworządność i niezależność sędziowską.

Jak to zwykle bywa najgłośniej krzyczą ci którzy najwięcej mają "za pazurami". Artykuły kipiące oburzeniem czytamy w Gaziecie Wyborczej i powiązanymi z nią portalami. Oczywiście są one zupełnie "bezstronne" bo wydaje się im że już nikt nie pamięta że brat redaktora Adama Michnika to nie kto inny jak Stefan Michnik -stalinowski sędzia odpowiedzialny za śmierć wielu dzialaczy niepodległościowych a ich ojciec Ojzasz Szechter to NKWD-zista zwalczający z niepodległą Polskę i  sowiecki agent w operacji Koń Trojański. I nie pomogą tu krzyki że nikt nie odpowiada za brata i ojca bo wszyscy doskonale pamietamy kto i gdzie pokrzykiwał " Odpieprzcie się od generala Jaruzelskiego" i "Kiszczak jest wielkim polskim patriotą. Kim byli w rzeczywistości Kiszczak I Jaruzelski dla Polski i Polków i czyje reprezentowali interesy wszyscy wiemy a dlaczego tak ich umiłował Adam Michnik możemy bez trudu się domyślić znając jego korzenie.

Dzisiejsi "obrońcy" Trybunału Konstytucyjnego, (powołanego z naruszeniem norm prawnych aby zapewnić opcji złodziejsko-sprzedajnej bezkarność) dostali pomroczności jasnej w kwestiach gwałtów na prawie jakich dokonywali podczas swojej 8 letniej kadencj wsławionej niepoliczalną ilością afer, przekretów szalbierstw czy w końcu zwykłych rabunków jak okradzenie pałacu prezydenckiego!

Dzisiaj obserwujemy niesłychany, chamski atak na Prezydenta Dudę który swoim aktem jedynie przywrócił  poczucie sprawiedliwości właściwe dla państwa w którym ściga się łapowników , złodziei i sprzedawczyków a nagradza się ludzi zasłużonych i uczciwych i poświęcających się pracy dla Polski. Taką osobą z całą pewnością jest Mariusz Kamiński w przeciwieństwie do uniewinnionej przez ponoć niezależny sąd, Beaty Sawickiej. Takie patologiczne wyroki które zaprzeczają istocie poczucia sprawiedliwości powodują nieobliczalne straty w mentalności społecznej i jego nastawienia do litery prawa.

Komu jest potrzebny taki zakłamany szum medialny. Jacy ludzie boją się przeraźliwie że nastąpi gruntowna zmiana tego stanu rzeczy i trzeba będzie odpowiedzieć przed normalnym nie skorumpowanym sędzią. Kto drży na myśl żeTrybunał Stanu osądzi byłych i obecnych polityków zgodnie z ich czynami a nie według sympatii politycznych czy chroniąc interesy "trzymających władzę"???  Na te pytania bardzo łatwo możemy sobie odpowiedzieć obserwując dziasiaj kto najgłośniej krzyczy gdyż zgodnie z porzekadłem - na złodzieju czapka gore.  

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (1 głos)