Co słychać u Grodzkiej?

Obrazek użytkownika Sybilla
Idee

Wiem, wiem - może i  "nie czas żalować róż, gdy płoną lasy", może i nie warto wracać do mrocznych dni, kiedy wreszcie mamy nadzieję na normalnie funkcjonujący parlament, nie musimy wstydzić się za prezydęta brąka i znosić bezczelności premierzycy Kopaczki . Ale  - skoro przyszedł czas na totalne czyszczenie stajni Augiasza, przy okazji trzeba demaskować i wywalać na światło dzienne wszelkie zaistniałe w peowsko - lewackiej epoce bezeceństwa. Jednym z nich jest także epizod z Grodzką Anną. Z przytaczanych dotąd w necie notek biograficznych z życia tej osoby można dowiedzieć się o wielu ciekawych rzeczach. Dla mnie - błyskawiczna kariera Bęgowskiego - w szeregach watahy palikota, pod płaszczykiem niby - baby, od poczatku śmierdziała jakąś prowokacją. Całe szczęście, że spalila na panewce. Ale intryguje mnie  ta postać na tyle, że chciałabym wiedzieć - jako kto, owe grodzkie, funkcjonuje obecnie, kiedy zeszło z piedestału sejmowej celebrytki? Myślę, że warto pokusić się o sprawdzenie, czy ta osoba zrzuciła już sukienkę i oficjalnie stała się partnerem kobiety, z którą dzieliła mieszkanie, czy też nadal paraduje w babskich ciuchach i perukach? Chciałabym się dowiedzieć, co dzisiaj  mają do powiedzenia ci wszyscy , którzy tak jazgotali o braku tolerancji i zrozumienia dla owej "uroczej damy" - maskotki sejmowych kuluarów?

/podobno z niejaką Ewa Wanat, Grodzka  tworzy "nowe media publiczne?/

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:7)

Komentarze

https://youtu.be/0TF8RsN-s8Y

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1498779

http://jejperfekcyjnosc.pl/2015/11/zawsze-zamierzalam-miec-zycie-prywatne-rozmowa-miesiaca-z-anna-grodzka/

Jeśli dobrze rozumieć to ta osoba bedzie sie przebierać w damskie łaszki bo zanim  się przebrała i się wylansowała czy też została lanśnięta  jakieś 4 lata temu, wcześniej przez trzy lata pozostawała bez pracy...

Więc podchodząc do tego stricte materialistycznie show się jej (osobie) opłaca.

Ponadto z wywiadu dowiedzieć się można, że w BIZNESIE niekoniecznie trzeba umieć liczyć pieniądze. Czyż to niezachwycające?!

JP: Podsumowując to, co się dzieje po Sejmie: jednak jesteś zajęta…
AG: Wiesz co, ja chyba od zawsze miałam tak, że w moim życiu była jakaś idea fix – jakieś zadanie do zrealizowania. Nie zawsze była tak uspołeczniona, jak teraz, bo przecież przez długi czas robiłam po prostu biznes. Chciałam założyć, założyłam i prowadziłam firmę. Rozwijałam ją, chciałam zarabiać więcej pieniędzy…

JP: Już nie chcesz zarabiać więcej?
AG: Chyba to mi się znudziło. Nie zrozum mnie źle: jestem przyzwyczajona do wysokiego standardu życia, nie bardzo umiem liczyć pieniądze, nie radzę sobie z oszczędnym życiem – ale już nauczyłam się też i tego. Trzy lata przed posłowaniem byłam przecież w ogóle bez pracy. Natomiast dziś już wiem, że potrzebuję ileś-tam pieniędzy ale nie więcej. Oczywiście, nie chciałabym się dusić ale idea stojąca za każdym biznesem – zarabiać coraz więcej – już mnie nie bawi. Już dowiedziałam się, że potrafię robić biznes. Teraz chcę poczuć, że jestem wartościową częścią społeczeństwa i że mogę jakoś na nie wpływać.

Teraz postanowiła jako wartościowa część społeczeństwa wyciągać granty od różnych sprzyjających środowisk (inna forma robinia businessu) a upraszczając to chyba sprzedawać siebie tyle tylko, że po za parlamentem...

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498845

masakraaaaa....

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0
#1498874

od wysokich standardów życia wg Krzysztofa Anny Bęgowski vel Grodzka...

Masz rację Sybillo, masakraaaaa......

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498895

"sprzedawać siebie tyle tylko, że po za parlamentem..."

ulicznica-ladacznica ? czyli daje bo lubie a i pieniadz nie smierdzi

https://youtu.be/zDcMrjwyeM4

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498877

patrząc na Bęgowskiego vel Grodzka trudno  sobie wyobrazić tę osobę w charakterze ulicznicy-ladacznicy, bardziej to SPRZEDAWANIE dot. lansu chorych ideologii wypływających ze środowisk LBTG gender etc.

A że nie dostał/a się do sejmu więc stąd określenie po za parlamentem...

Ta osoba jest dosyć cwana, przeglądając  życiorys nawet dosyć  pobieżnie potrafił/a dbać o siebie i swoją karierę właśnie w myśl maksymy: pecunia non olet... Wg zapotrzebowania  pierwotnie politycznego  z rozszerzeniem na dewiacje i perwersje aktualnie...

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498892

podany link swiadczy o tym  ze i takie moga sobie dorabiac;-))))

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498899

diametralnie się różni od tego na obrazku... 

:)

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1498902