Kijowski nie odpowie za grożenie Kaczyńskiemu śmiercią. Pawłowicz: Prokuratura od razu umorzyła sprawę

Obrazek użytkownika piotrplominski
Kraj

W grudniu ubiegłego roku na linii PiS-KOD zakotłowało się jeszcze bardziej. Polskę obiegła bowiem informacja, że Mateusz Kijowski – lider Komitetu Obrony Demokracji – zagroził, że on i jego organizacja nie zawahają się przed zastrzeleniem prezesa Prawa i Sprawiedliwości-Jarosława Kaczyńskiego. Kijowski miał napisać o tym na Facebooku, a 9 minut później usunąć wpis. Zrzut ekranu wyciekł jednak do sieci.

Błyskawicznie zareagowała posłanka Krystyna Pawłowicz mówiąc: “Składam doniesienie do prokuratury!”. Tak też zrobiła, ale wymiar sprawiedliwości niezbyt zainteresował się sprawą. – Złożyłam doniesienie do Prokuratury Okręgowej w tej sprawie w dniu 10 grudnia 2015 roku. Później okazało się, iż profil, na którym były groźby pod adresem Prezesa J. Kaczyńskiego, był podobno fałszywy i Prokuratura przysłała mi pismo o odmowie wszczęcia postępowania w tej sprawie. Nie odwoływałam się – powiedziała portalowi newsweb.pl w poniedziałek 29 lutego posłanka PiS Krystyna Pawłowicz.

 

O całej sytuacji informowała w grudniu Telewizja Republika.

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)