Jak to z 'Ziukiem' było?

Obrazek użytkownika markowa
Historia

Temat ten jest wciąż gorący. Rozpoczęliśmy z Leszkiem1 polemikę w wątku "Grzegorz Braun - Polskę widzi Niepodległą". Prosiłeś, Leszku, abym wyliczyła 'grzechy' Piłsudskiego, byśmy mogli przedyskutować zasługi Marszałka. Przytaczam Twoje wezwanie:

"Powstały już chyba setki publikacji "odbrązawiające" nie tylko Ziuka, ale prawie wszystkie osiągniecia Dwudziestolecia, z Zaleszczykami na czele. Jest to sowiecka propaganda, która przedziwnie wzrosła w ostatnich latach. Jeżeli pragniesz zapoznać się z dokumentami i książkami, mogę Ci podać linki, lub tytuły książek. Oczywiście, jeżeli naprawdę chcesz poznać prawdę o tym wielkim człowieku. Tak dla zabawy proszę, podaj jeden, lub kilka przykładów grzechów głównych Marszałka, a ja postaram się Ci wyjaśnić jak to było naprawdę. Już kilkakrotnie prostowałem tu różne bajki i potwarze na te tematy. Jeżeli chcesz prowadzić dyskusję na temat Marszałka - proszę zadaj pytania pod artykułem o niewielu komentarzach, bo tu chyba ich tysiąc."

Zaczynam więc: Bitwa Warszawska! Gdzie był Marszałek? Czy zrejterował?

Na fotografii generał Tadeusz Jordan Rozwadowski - faktyczny dowódca i autor planu bitwy pod Radzyminem.

 

 

Ocena wpisu: 
3
Twoja ocena: Brak Średnio: 2.2 (głosów:15)

Komentarze

Bardzo sie ciesze, ze zgadzasz sie na wspolprace. Dwukrotnie usilowalem zamiescic teksty na swoim blogu, do ktorego mam uprawnienia, ale one nie przeszly. Pewnie brak mi doswiadczenia, jak toto obslugiwac. Teraz znowu, wkleilem dla Ciebie, fragment pracy pana Zbigniewa Kielba, lecz nie pokazaly sie zdjecia.

Jedno jest wazne - swiadectwo chrztu, na ktorym Pilsudski wystapil jako ojciec chrzestny.  Poniewaz warto szerzej udostepnic innym, zrodla historyczne na temat Marszalka, chcialbym prosic Cie o wspolpracew tej dziedzinie. Na razie odpowiedz na pytanie: Gdzie byl Marszalek?

Na pytanie: Czy zrejterowal, odpowiem pozniej na jakiej podstawie powstala ta legenda.

Prosze tylko powiedziec, czy zrobic to w nastepnej kolejnosci, czy po wyjasnieniu sprawy dowodzenia, przez Szefa Sztabu Gen. Rozwadowskiego?

                                           ***

  " Kontrofensywa znad Wieprza wiąże się również z pobytem Józefa Piłsudskiego w Puławach. Ze względu na sprzeczne informacje podawane w regionalnych publikacjach, a Dotyczące dnia przybycia i wyjazdu Naczelnego Wodza z Puław, w tym miejscu warto się odnieść do tego wydarzenia. Jedną z pierwszych wzmianek o przybyciu Józefa Piłsudskiego podaje  w swoim maszynopisie, datowanym na 1924 r., Stanisław Goliński. Pisząc o zakwaterowaniu w Puławach 10 sierpnia 1920 r. sztabu 4. Armii w liczbie 150. oficerów, dokonał takiego skrótu wydarzeń, że czytelnik po ich przeanalizowaniu ma wrażenie, iż Naczelny Wódz przyjechał do Puław właśnie tego dnia . W 1937 r. Jerzy Połoński opisując pobyt Józefa Piłsudskiego w Puławach na podstawie informacji uzyskanych od Stefani Minkiewiczowej podał, że przybył on do nich 13 sierpnia i opuścił je 17 sierpnia 1920 r.  Te same wiadomości przekazane przez Stanisława Golińskiego i Jerzego Połońskiego wiele lat później powtórzyli Halina Szymankiewicz i Adam Wołk, którzy dodali że Naczelny Wódz wyjechał z Warszawy do Puław 12 sierpnia 1920 r.  Natomiast Helena i Jan Mącznikowie podali, że to właśnie 12 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski przeniósł się do Puław wraz ze swoim przybocznym sztabem.

Foto ??? Nie wiem jak wkleic.

Józef Piłsudski z dowódcą 4. Armii gen. Leonardem Skierskim podczas przeglądu Grupy Uderzeniowej, Dęblin 13 VIII 1920 r. (Fot. z: J. L. Englert, G. Nowik, Marszałek Józef Piłsudski, Warszawa 2007, s. 121)

   Wobec tak ważnego wydarzenia dla naszej lokalnej przeszłości, jakim był pobyt Pierwszego Marszałka Polski w Puławach, należy nie tylko podać dokładny czas jego pobytu w naszym mieście, ale i skonfrontować podane wyżej rozbieżne wiadomości z innymi ustaleniami, dotyczącymi obowiązków i zajęć Józefa Piłsudskiego w dniach 9-13 i 16-17 sierpnia 1920 r. Po ostateczny zaakceptowaniu 6 sierpnia 1920 r. planów późniejszej Bitwy Warszawskiej 9 sierpnia do godzin północnych sprawdzał on stan fortyfikacji obronnych miasta Warszawy. Natomiast 10 sierpnia popołudniu naradzał się w gmachu Sztabu Generalnego z gen. gen. Tadeuszem Rozwadowskim, Kazimierzem Sosnkowskim i Maximem Weygandem. Omówiono wówczas i zatwierdzono plan kontrofensywy znad Wieprza. W dniu 11 sierpnia odbyło się posiedzenie Rady Obrony Państwa na którym wyznaczono skład delegacji do rokowań z bolszewikami w Mińsku. Józef Piłsudski przyjął delegację Kozaków kubańskich, których chciał wykorzystać w swoich planach przeciwko Rosji. Tego samego dnia podjął on również decyzję o wyjeździe z Warszawy na front w dniu 12 sierpnia. Właśnie w tym dniu spotkał się jeszcze w Prezydium Rady Ministrów z przedstawicielami rządu w sprawie swojej potencjalnej dymisji w razie niepowodzeń wojennych w ostatecznym starciu polsko-bolszewickim. Wieczorem 12 sierpnia 1920 r., przed wyjazdem do Puław Józef Piłsudski udał się do gmachu Sztabu Generalnego, gdzie jeszcze raz rozmawiał z gen. gen. Tadeuszem Rozwadowskim, Kazimierzem Sosnkowskim i Maximem Weygandem o siłach Wojska Polskiego i niebezpieczeństwach, jakie mogły nastąpić z nieprzestrzegania ustalonego wcześniej planu bitwy. Po tej rozmowie spotkał się z kardynałem Aleksandrem Kakowskim prosząc m.in. o dodatkowych kapelanów wojskowych, gotowych do swojej posługi na froncie. Po wyjeździe wraz z Aleksandrem Prystorem z Warszawy do Puław, nocą, nadłożyli sporo drogi, aby odwiedzić żonę i córki, które znajdowały się wówczas pod Krakowem. Analizując choćby najważniejsze obowiązki i zadania Naczelnego Wodza z 9-12 sierpnia 1920 r. należy jednoznacznie przyjąć, że jego przyjazd do naszego miasta w dniu 10 lub 12 sierpnia 1920 r. był niemożliwy.

Józef Piłsudski przybył do Puław w piątek 13 sierpnia 1920 r. Tymczasowa Kwatera Główna Naczelnego Wodza mieściła się w Państwowym Instytucie Gospodarstwa Wiejskiego (PINGW). Sam Józef Piłsudski zamieszkał w prawym skrzydle pałacu u państwa Zofii i Stanisława Golińskich. Natomiast Sztab Naczelnego Wodza prowadził narady w sali kolumnowej Biblioteki PINGW (przy wielokątnym stole zachowanym do dziś). Tego samego dnia o godz. 10.00 w Irenie koło Dęblina Marszałek spotkał się na odprawie z gen. gen. Leonardem Skierskim i Edwardem Rydzem-Śmigłym. Omówiono na niej plan operacji przeciwko wojskom bolszewickim oraz związane z nią niebezpieczeństwa. Następnie Józef Piłsudski wyruszył na inspekcję oddziałów tworzących grupę uderzeniową, oddanych mu do dyspozycji jako Naczelnego Wodza. Składała się ona z formacji wydzielonych z 3. i 4. Armii tworzących Front Środkowy, którym dowodził gen. Edward Rydz-Śmigły. Z 3 Armii gen. Zygmunta Zielińskiego zajmującej pozycję od Kocka po Brody, grupę uderzeniową tworzyły: 1. Dywizja Piechoty Legionów (DP Leg.) płk. Stefana Dąb-Biernackiego, 3. DP Leg. gen. Leona Berbeckiego, 4. Brygada Kawalerii płk. Adama Nieniewskiego oraz Ochotnicza Brygada Kawalerii mjr. Feliksa Jaworskiego. Z 4. Armii gen. Leonarda Skierskiego, zajmującej pozycję od Dęblina po Kock, grupę uderzeniową tworzyły: 14. DP gen. Daniela Konarzewskiego, 16. DP gen. Kazimierza Ładosia, 21. Górska DP gen. Andrzeja Galicy, 12. Brygada Piechoty (BP) płk. Jana Dobrowolskiego oraz samodzielny mazowiecki 32. Pułk Piechoty ppłk. Władysława Tarwida. W tym dniu Marszałek przebywał również w Zajezierzu, gdzie stacjonował odwód 4. Armii – 12. BP.

   W czasie inspekcji oddziałów polskich głównie z 4. Armii Naczelny Wódz w sobotę 14 sierpnia 1920 r. odbył w Irenie przegląd 57. Pułku Piechoty z 14 DP. Udekorował wówczas kpt. Edmunda Efferta, kpt. Karola Swinarskiego, ppor. Mieczysława Chudzińskiego, sierżantów Władysława Kowalskiego, Bolesława Dąbrowskiego i Michała Bociana oraz szeregowych Walentego Kicińskiego i Władysława Wysockiego Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Następnie wizytował w Dęblinie 58. Pułk Piechoty, gdzie również odznaczył 9. oficerów i żołnierzy Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari. Z kolei w Braniewie odwiedził starogardzki 65. Pułk Piechoty z 16 DP, a o godz. 17.00 przybył do Firleja, gdzie przyjął na rynku defiladę żołnierzy z 21 DP. Jeszcze tego dnia w nocy Naczelny Wódz przyjął gen. Józefa Leśniewskiego, którego po spotkaniu z gen Tadeuszem Rozwadowskim zamierzał wysłać na Front Galicyjski dla ewentualnego objęcia dowództwa  po zmęczonym gen. Wacławie Iwaszkiewiczu. Celem takich decyzji było zapewnienia powodzenia działań Grupy Uderzeniowej, powierzając generałowi aktywną obronę frontu .

   W niedzielę 15 sierpnia 1920 r. o godz. 2.00 Józef Piłsudski przyjął w puławskiej Kwaterze Głównej płk. Michała Żymierskiego dowódcę 2. DP Leg. i Leona Mitkiewicza. Podczas rozmowy omówiono główne założenia polskiej ofensywy i kierunek uderzenia. Zadaniem 2. DP Leg. była osłona akcji Grupy Uderzeniowej z kierunku Zamość-Krasnystaw. Tego samego dnia Naczelny Wódz ponownie objeżdżał oddziały 14. DP. W Gołębiu dokonał kolejnej dekoracji Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari kpt. Korwin-Kossakowskiego, por. Rataja, ppor. Matyli oraz sierżantów Eggebrechta, Nawrota i Nowaka z 55. Pułku Piechoty. Po zakończeniu inspekcji Józef Piłsudski powrócił o godz. 13.00 do Puław. O godz. 15.10 Naczelny Wódz napisał list do szefa Sztabu Generalnego gen. Tadeusza Rozwadowskiego, w którym odnosił się do swoich zamierzeń związanych z podjęciem polskiej kontrofensywy. Pisał w nim, że objechał cały front 4. Armii i część 3. Armii. Po dłuższym namyśle zdecydowałem zacząć stąd o świcie [...] Sam siedzę na karku 14. [DP], którą liczę, że tegoż dnia awangardami dopędzę minimum do Garwolina, a może do Pilawy [...] W ogóle chcę 4.Armii i 1 legionowej [DP] nadać od początku taką samą szybkość i takie szalone tempo, jakie kiedyś użyłem przy ukraińskiej ofensywie. Jeżeli mi się uda, a wysiłków nie poskąpię i już wprowadzam całą armię w trans w tym kierunku, to obliczenia moje okażą się słusznymi . Poruszył m.in. również zagadnienie korzyści militarnych wynikających z Rozpoczęcia kontrofensywy z rana 16 sierpnia 1920 r. O godz. 17.00 Naczelny Wódz otrzymał odpowiedź w której gen. Tadeusz Rozwadowski stwierdził, że cała akcja rozwija się korzystnie, zgodnie z przewidywaniami Józefa Piłsudskiego. W liście tym pisze o walkach pod Radzyminem, umyślnych działaniach opóźniających gen. Edwarda Rydza-Śmigłego, jak i tym, że te wydarzenia sprzyjają podjęciu kontrofensywy w dniu 16 sierpnia. Nakreślił również plan działania dla 2. Armii, stan koordynacji 4. i 3. oraz 4. i 1. Armii oraz przygotowanie określonych oddziałów i realizacji następnych zadań wyznaczonych zgodnie z planem na 16-17 sierpnia 1920 r.

   15 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski wydał w puławskiej Tymczasowej Kwaterze Głównej rozkaz operacyjny do bitwy warszawskiej dla oddziałów Frontu Środkowego.Ówczesną sytuację na froncie określał wtedy następująco: Ugrupowanie nieprzyjaciela jest bardzo silne na północy [kierunek na Warszawę], zupełnie słabe w centrum, niezbyt silne na południu [...] Ugrupowania własne, mające na celu przyjęcie nieprzyjaciela napierającego na Warszawę oraz przeprowadzenie kontrofensywy od południa na skrzydła i tyły operujących pod Warszawą sił nieprzyjacielskich, jest na ogół ukończone. Następnie Naczelny Wódz podał: Obejmuję bezpośrednie kierownictwo nad kontrofensywą. Potem wydając wytyczne do działań poszczególnych oddziałów stwierdził, że atak ma się zacząć 16 sierpnia o świcie. Ja będę znajdował się 16 sierpnia na skrzyżowaniu szos Dęblin-Kock i Warszawa-Lublin [...] Zwracam uwagę na bezwzględną konieczność przeprowadzenia całej operacji w nakazanych rozmiarach. Wzgląd na zmęczenie ludzi i na straty nie może tutaj odgrywać roli [...] Wszystkie wojska zrozumieć muszą, że bitwa ta rozstrzyga losy wojny i kraju i że dać może pożądane rezultaty tylko przy najwyższym wysiłku sił i woli każdego poszczególnego żołnierza i oficera.

   Jeszcze tego samego dnia Józef Piłsudski o godzinie 18.00 wziął udział w uroczystościach chrztu, prowadzonych przez ks. Stanisława Gawła w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Pierwszy Marszałek Polski był ojcem chrzestnym Józefa Stefana, syna państwa Stefanii i Stanisława Minkiewiczów.

Akt chrztu Józefa Stefana Minkiewicza z podpisem Józefa Piłsudskiego, (kserokopia ze zbiorów Z. Kiełba)

 

   W poniedziałek 16 sierpnia 1920 r. o świcie ruszyła zwycięska kontrofensywa znad Wieprza, która ocaliła niepodległość Polski i uchroniła Europę od zalewu bolszewizmu. Tego też dnia Józef Piłsudski opuścił Puławy i w godzinach rannych wraz ze ścisłym sztabem znajdował się w Rykach na skrzyżowaniu dróg Dęblin-Kock i Warszawa-Lublin. Jego osobiste zaangażowanie w działania frontowe było dużym zaskoczeniem dla francuskiego płk. L. Faury´ego, który tak je opisał: Pomimo naszych próśb, by się nie narażał, [Józef] Piłsudski szedł pieszo w pierwszych szeregach piechoty. Na zmianę z adiutantem niosłem małą walizeczkę z orderami, którymi po boju natychmiast dekorował za osiągnięcia bohaterstwo i odwagę oficerów i szeregowych. Resztę dnia Naczelny Wódz spędził w samochodzie na karku 14. DP, która swobodnie minęła Garwolin i weszła w obręb działania 16. Armii bolszewickiej, atakującej Warszawę. Natomiast 17 sierpnia 1920 r. Józef Piłsudski cały dzień przebywał w samochodzie na prawym skrzydle armii polskiej odwiedzając Lubartów, gdzie odbył naradę z gen. Edwardem Rydzem-Śmigłym. Po południu przebywał w Łukowie, a wieczorem przybył do swojej kwatery w Garwolinie.

 

W dniu 15 sierpnia 1930 r. na pamiątkę pobytu Józefa Piłsudskiego w Puławach i wydania rozkazu ofensywy znad Wieprza odsłonięto wmurowaną w zewnętrzną ścianę prawego skrzydła pałacu pamiątkową tablicę. Spod niej 13 września 1936 r. pobrano ziemię, którą w ozdobnej urnie przewieziono na Kopiec Józefa Piłsudskiego do Krakowa. Niósł ją Józef Stefan Minkiewicz. Tablica przetrwała do 1940 r., kiedy to na polecenie generalnego gubernatora Hansa Franka wizytującego instytut (26 lipca 1940 r.) została zdemontowana. Początkowo była ukrywana pod schodami Biblioteki instytutu, od 1944 r. w Pałacu Marynki, zaś w 1960 r. przeniesiono ją w nieznane miejsce. Tablicy nie odnaleziono do dziś. W dniu 12 sierpnia 1990 r. odsłonięto nową, zrekonstruowaną tablicę, przypominającą nam o tych jakże ważnych dla naszego miasta i naszej Ojczyzny wydarzeniach.

Demontaż pamiątkowej tablicy z 1930 r., Puławy 1940 r. (Fot. ze zbiorów Towarzystwa
Przyjaciół Puław)

 

Zbigniew Kiełb
(Pracownia Dokumentacji Dziejów Miasta 
Puławski Ośrodek Kultury ,,Dom Chemika”)

*Niniejszy artykuł jest poszerzoną i uzupełnioną wersją pamiątkowego folderu oraz artykułu wydanego przez Starostwo Puławskie z okazji 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej i pobytu Naczelnego Wodza w Puławach. Zob.: Z. Kiełb, 90. Rocznica Bitwy Warszawskiej oraz pobytu Józefa Piłsudskiego w Puławach, Puławy 2010, s. 1-4; Idem, O pobycie Józefa Piłsudskiego w Puławach z okazji 90. rocznicy Bitwy Warszawskiej, ,,Kwartalnik Powiatu Puławskiego”, 2010, nr 6, s. 30-33.

Przypisy:

[1] S. Goliński, Puławy. Park – jego dzieje, oblicze i świat roślin, Puławy 2005, s. 27.

[2] J. Połoński, Pobyt Józefa Piłsudskiego w Puławach, ,,Praca”, czerwiec 1937, s. 6-7. Ponowne wydanie tego artykułu w postaci pamiątkowej broszury pod tym samym tytułem nastąpiło staraniem Centralnej Biblioteki Rolniczej Oddział Puławy z okazji 90. rocznicy tych wydarzeń w dniu 15 sierpnia 2010 r.

[3] H. Szymankiewicz, A. Wołk, Marszałek Józef Piłsudski w Puławach, ,,Teka Puławska”, 1989, s. 19-20.

[4] H. Mącznik, J. Macznik, Puławski słownik biograficzny, t. 2, Puławy 2000, s. 186.

[5] Zob. szerzej: G. Łukomski, B. Polak, M. Wrzosek, Wojna polsko-bolszewicka 1919-1920. Działania bojowe. Kalendarium, t. II, Koszalin 1990, s. 103-104; W. Jędrzejewicz, J. Cisek,Kalendarium życia Józefa Piłsudskiego 1867-1935, t. 2 (1916-1920), Kraków – Łomianki 2006, s. 390-397.

[6] J. Rećko, Szlakami Józefa Piłsudskiego po Lubelszczyźnie, Lublin 2006, s. 30-31.

[7] Ibid., s. 31; W. Jędrzejewicz, J. Cisek, op. cit., s. 399-402; G. Łukomski, B. Polak, M. Wrzosek, op. cit., s. 111.

[8] J. Rećko, op. cit., s. 31-32; W. Jędrzejewicz, J. Cisek, op. cit., s. 401.

[9] Ibid., s. 402-403.

[10] Ibid., s. 403.

[11] W. Jędrzejewicz, J. Cisek, op. cit., s. 404 nie podali dokładnego dnia opuszczenia Puław przez Józefa Piłsudskiego. Natomiast jako jedyni G. Łukomski, B. Polak, M. Wrzosek, op. cit., s. 112 podają, że Naczelny Wódz przeniósł swoją kwaterę 15 sierpnia 1920 r. do Dęblina, czego dotychczas nie udało mi się potwierdzić.

[12] W. Jędrzejewicz, J. Cisek, op. cit., s. 404.

[13] Ibid., s. 405-406. "

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620354

Czytam Twój komentarz, ale to nie jest tak hop-siup. Nic mi się nie zgadza w zestawieniu z publikacjami panów Henryka Pająka, Tomasza Ciołkowskiego, Dariusza Rozwadowskiego. Nie mam w tym żadnego celu, żeby deprecjonować marszałka. Ze wstydem przyznam, że swoją wiedzę o tym człowieku opierałam do tej pory na uroczej "Ścieżce obok drogi" Kazimiery Iłłakowiczówny. Szokiem były dla mnie publikacje wyżej wymienionych autorów. Moje następne pytanie do Ciebie, Leszku: na jakiej podstawie mamy wierzyć lub nie wierzyć autorom publikacji? Co jest probierzem autentyczności? I - czy Piłsudski zostawił notatki?

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-5

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620362

Musimy zalozyc, iz nie bedziemy odpowiadac na hejterow, chcacych przeszkodzic naszej dyskusji. Czesciowo dalem Ci odpowiedz dlaczego nawet ludzie inteligentni, powtarzaja lgarstwa oficera Korpusu Bezpieczenstwa Wewnetrznego, Henryka Pajaka, ktory za potwarz na miare Grossa, na temat Pilsudzkiego, uzyskal dostep do archiwum UB i mogl napisac wiele interesujacych ksiazek. Zrobil duza kariere jako autor i wydawca. Nie znam zyciorysu Ciolkowskiego, ale widze jego wprost chorobliwe antypolskie nastawienie, wiec raczej nie uwazam go za autorytet. Dariusz Rozwadowski broni swojej rodziny, wiec troche przesadza na temat osiagniec Szela Sztabu, o ktorym Pilsudski wyrazil sie, ze moze on przedstawic kilkadziesiat rozwiazan strategicznych w ciagu jednego dnia. Sam Rozwadowski, byl wielkim przyjacielem i wlasciiwe jedynym czlowiekiem, na ktorego mogl calkowicie liczyc Pilsudski w okresie zmasowanego ataku Endecji na niego w czasie wojny 1920. (Wystapili z wnioskiem o odwolanie Pilsudskiego i przekazanie funkcji Naczelnego Wodza, generalowi francuskiemu.) Natomiast ten sam Rozwadowski w 1926 roku, jako Dowodca Garnizonu Warszawy, nakazal otworzyc ogien do "buntownikow", a tych, ktorzy odmawiali rozkazu strzelania do swoich kolegow, kazal rozstrzeliwac jako dezerterow. Za wynik tego rozkazu, czyli za 380 zabitych i okolo 1000 rannych ponosi tez wine prezydent Wojciechowski (rowniez kolega Pilsudskiego z dawnych czasow), ktory dopiero po trzech dniach zrozumial swoj blad i podal sie do dymisji. Ale wybieglem za daleko, trzymajmy sie chronologi.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620373

Bliskie mi są wymienione przez Autora miejsca, skąd ruszyła ofensywa znad Wieprza, znana również większość autorów cytownych prac. Ze względu na wyjątkowe znaczenie, zachęcałbym Pana do podjęcia trudu umieszczenia powyższych materiałów na swoim blogu.

Serdecznie pozdrawiam

PS A może "pałkownicy" tego komentarza zechcą podać przypisy uzasadniające użycie przez nich pały? 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1620424

To bardzo dobry pomysl. Dziekuje. Zaraz bede testowal powyzszy artykul. Nie wiem tylko jak mozna wkleic zdjecia i jaki dac wymiar obrazka, wiec proby moga trwac dluzej.

Jeszcze raz dziekuje i serdecznie pozdrawiam. 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620453

Jedno pytanie i już dwa błędy. Gen Rozwadowski nie był autorem planu i dcą w bitwie pod Radzyminem w 1920 r., ale szefem Sztabu Generalnego WP. Opracował plan zatrzymania sowieckiej ofensywy na Warszawę i pokonania jej przez flankowy atak znad Wieprza, którego pomysłodawcą był Piłsudski. Sztab Generalny zajmował się planowaniem operacji na całym froncie polsko-sowieckim, a nie działaniami na szczeblu pułku czy brygady. Bitwa pod Radzyminem była epizodem (ważnym) na głównym kierunku ataku wojsk sowieckich na stolicę. Za jej przebieg odpowiadał dca 1 Armii WP gen. Latinik (równocześnie wojskowy gubernator stolicy). Ważną rolę odegrały tam formacje Armii Ochotniczej dowodzonej przez gen. Józefa Hallera.

Aby zadawać sensowne pytania należałoby wpierw coś przeczytać. Proponuję zacząć od książki: W. Sikorski, Nad Wisłą i Wkrą. Studium do polsko-rosyjskiej wojny 1920 roku, Lwów 1928 (pierwsze wydanie).

Owocnej lektury.

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

Traczew

#1620360

Ja mam z kolei taką prośbę: porzuć ton mentorsko-ironiczny. Z historii miałam zawsze najwyższe oceny, a nie jest moją winą, że byłam uczona przez politruków. Dzisiejsze dzieci będą miały ten sam kompleks, bo "znakomita zmiana" nie dba o prawdę historyczną w programie nauczania.

p.s. Sikorski na szczęście dostępny na allegro :-)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-6

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620364

Powstańców Listopadowych. Niestety, ówczesny wódz naczelny stchórzył.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4
#1620367

Nie licz na odpowiedz.

Radze ci po przyjacielsku, trzymac sie z daleka odemnie, jezeli nie chcesz bym rozpoczal dyscyplinarna akcje przeciwko tobie.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620371

A moze ochotniczy zaciąg ogłosisz - pałować HD? Jesteś żałosny, domorosły herstoryku. A poza tym powinieneś pisać pod swoim prawdziwym nickiem, niebiesiutki. ;)

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4
#1620380

Oczywiscie, ze masz racje. Wszystkie pytania Markowej zawieraja bledy, ktore po kolei bedziemy sobie wyjasniac. Wynikaja one z braku dostepu do zrodel historycznych i literatury historycznej w okresie PRL. Wladze moskiewskie nakazaly spalenie, lub przekazanie na makulature, wszystkich pozycji ksiazkowych wydanych przed wojna, a traktowanych o osiagnieciach dwudziestu lat wolnej Polski. Akcje rozpoczeto od czyszczenia bibliotek szkolnych w czasie wakacji 1947 roku, a trwala na do poznych lat szescdziesiatych. W zamian, zamowiono i wydrukowano kilkadziesiat, lub wiecej wydawnictw propagandowych, szkalujacych caly dorobek Dwudziestolecia, z Pilsudskim na czele. Dlatego zrozumialym jest, ze ludzie wychowani w szkolach PRL i nie majacy dostepu do innej wiedzy, powtarzaja propagandowe klamstwa. Prosze mi wierzyc, ze to jest olbrzymi procent spoleczenstwa, obejmujacy nawet swiatlych i inteligentnych ludzi. Dlatego wlasnie, ucieszylem sie z mozliwosci prostowania tych bzdur, wspolnie z Pania Markowa. Pytan, czy watpliwosci, moze byc okolo setki, wiec zapowiada sie bardzo ciekowa praca.

Pozdrawiam serdecznie.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620368

...a tzw. WOS - to zmanipulowany wykład o "świecie współczesnym" wart funta kłaków. Sporo czasu poświęcano na antyk, kompletnie obcy, potem wielkimi susami - i to w taki sposób, by wydarzenia historyczne nijak nie korelowały z przerabianą literaturą, a już w żadnym wypadku historia powszechna nie zazębiała się z historią Polski. Ja jednak wolałabym ograniczyć się do źródeł współczesnych.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620372

Dwudziestolecie wolnej Polski bylo prawie calkowicie zamilczane w PRL, za wyjatkiem opracowan szkalujacych owczesny czas.

Ja mialem szczescie poznac historie ze wspomnien rodzinnych, a przede wszystkim na podstawie wiedzy czerpanej juz na emigracji z wydawnictw emigracyjnych. Pytasz o artykuly i pisma Pilsudskiego.  Czesc mozesz znalezc w linku ponizej, ale "pro publco bono", powinno sie to publikowac tu w urywkach, lub calosci.

http://www.jpilsudski.org/artykuly-historyczne-pilsudski/jozefa-pilsudskiego-pisma-zebrane

Mysle , ze teraz czas na nastepne pytanie, jezeli uznasz, ze obecnosc Pilsudskiego na polu bitwy zostala juz wyjasniona, a zrodla legendy ucieczki z pola bitwy Cie nie interesuja. Pozwolisz, ze bede odpowiadal z przerwami, poniewaz czasami mam tez jakies obowiazki. 

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620374

Właśnie miałam napisać to samo że mogą być przerwy w moich komentarzach, bo proza dnia codziennego ma swoje prawa. Poza tym - praca umysłowa nad zaległościami, przekłamaniami, wątpliwościami etc. wymaga czasu. Dysonans poznawczy wyje :(

p.s. co do trolli zgoda - pełna ignorancja, nawet pałki szkoda

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620376

Pelna zgoda. Jak mowisz, wiedza - to nie jest takie hop-siup. Proponuje trzymac sie w miare mozliwosci chronologii, a materialy z podanego Ci linku zamieszczac w obszernych fragmentach. Jest to wiarygodny zbior wiadomosci o Pilsudskim, lecz nie byl wolny od kilku przeinaczen, ktore zostaly usuniete. Nie wiem, czy teraz tez nie powstaly jakies bledy, bo dawno juz tam nie zagladalem.

W kazdym razie, czekam na dalsze pytania i serdecznie pozdrawiam.

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-4

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620375

Dziękuję Panie Leszku!

Dla mnie nową (i wartościową!) informacją jest pańska wiedza na temat Pająka! Dotychczas nie cierpiałam go (Pająka oczywiście!) "organicznie", lecz głównie - intuicyjnie. Teraz mam podstawy racjonalne.

Wiedzę o Marszałku czerpałam natomiast z przekazów mego Ojca i posiadanych przez Niego opracowań.

Inna sprawa, że zmasowany atak na Marszałka, ze strony komunistów, dowodził tylko jednego - dał się im mocno we znaki. Czyli - był polskim patriotą. Natomiast ci, którzy "szli" za tymi atakami to, dla mnie, byli albo idioci, albo zdrajcy. 

Kto wie, może teraz zdołam nawet uwierzyć, że Markowa jest patriotką! Zwłaszcza jeśli "odpępni się" od Pająka i innych pająkopodobnych.

Serdecznie pozdrawiam,

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

_________________________________________________________

Nemo me impune lacessit - nie ujdzie bezkarnie ten, kto ze mną zacznie

katarzyna.tarnawska

#1620384

"narodowców". Od ukucia terminu "cud nad Wisłą" po wyssane z d.. bajdy o ucieczce przed sowietami. Ich niechlujni naśladowcy próbuja tak samo, choć nawet nie przyciśnięci do muru przyznają, że o historii nie mają bladego pojęcia.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1620389

Komunisci nie moga wybaczyc Marszalkowi roku dwudziestego, chyba juz w dziesiatym pokoleniu. Szczegolnie Stalin go znienawidzil, bo jako Komisarz 1 Konnej Armii Budiennego, opoznil on marsz hord bolszewickich na Warszawe, poniewaz molojcy wielce sobie obiecywali, chcac dlugo i bezskutecznie zdobyc Lwow.  Gdyby ta dzicz, straszna w okrucienstwie i gwaltach, polaczyla by sie z Tuchaczewskim - moglo by byc krucho.

Wsrod wyznawcow sowieckiej histori Polski, znajduje sie tez sporo ludzi normalnych, tylko nie interesujacych sie historia. Dlatego latwo im mozna bylo wytlumaczyc, ze biel jest czarna. Natomiast oczywistym jest, ze odporni na wiedze o polskiej wersji historii - to debile, obcy lub zdrajcy. 

Ale teraz tego "demokratycznie sterowanego motlochu" w Polsce duzo. W Sejmie tez.

Serdecznie pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620533

Nie będę wchodzić między historyków...

Po wyrzeczeniu się katolicyzmu Piłsudski 15 lipca 1899 pojął za żonę rozwódkę Marie Juszkiewicz z domu Koplewską. Ślub został zawarty w kościele ewangelicko-augsburskim.
W 1917 roku kochanką Piłsudskiego została jego towarzyszka partyjna Aleksandra Szczerbińska. Z kochanką Piłsudski miał dwie nieślubne córki.

Piłsudski traktował kwestie wiary z lekceważeniem, nie przejawiał zainteresowania religią.

Arcybiskup Sapieha był przeciwny pochówkowi Piłsudskiego na Wawelu. Wieniawa-Długoszowski po śmierci Piłsudskiego nakazał zaś luterańskiemu pastorowi by nie robił trudności w zorganizowaniu katolickiego pogrzebu marszałka.

https://prawy.pl/3035-pilsudski-nie-byl-polakiem-katolikiem/

Feliks Koneczny, wybitny historyk, związany z Krakowem i Wilnem, za krytykę rządów Piłsudskiego został zmuszony do odejścia z uniwersytetu, a po wojnie komuniści podtrzymali ten akt wykluczenia, tym razem z powodu przynależności Profesora do nurtu „wsteczno-klerykalnego”.
No cóż, na ziemi nie należy się spodziewać sprawiedliwości! Obecne władze UE to podejście kontynuują.

http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=27284&Itemid=49

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1620382

mógłby już pracować na uczelni. Na emeryturę odszedł definitywnie w... 1929 roku. Dokształć się, pisz potem. Myślenie nie boli.

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-4
#1620395

Wykluczenie komunistów dotyczy jego literatury i poglądów, nie zaś osoby.
Jednak niektórych myślenie bardzo boli. Cierpienie uszlachetnia, może hum-dum spróbuje?

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-6

Verita

#1620400

nawet Bierut nosil baldachim w Boże Ciało. Uważasz się za narodowca, prawda? ;)

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3
#1620401

"Po wyrzeczeniu się katolicyzmu Piłsudski 15 lipca 1899 pojął za żonę rozwódkę Marie Juszkiewicz z domu Koplewską. Ślub został zawarty w kościele ewangelicko-augsburskim.
W 1917 roku kochanką Piłsudskiego została jego towarzyszka partyjna Aleksandra Szczerbińska. Z kochanką Piłsudski miał dwie nieślubne córki."

Tak bylo. Tylko co to ma do rzeczy?

Teraz, zamiast "Kochanka", mowi sie "Partnerka" - nawet tej samej plci.

Pilsudski, mogl zawrzec slub z pania Aleksandra, dopiero po smierci legalnej zony w 1921 roku.

Ale skoro jestesmy juz w tym temacie, to czy mogla by mi Pani powiedziec, ilu w swoim zyciu miala kochankow?

Pozdrawiam.

 

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620455

Jednak ma - i to bardzo dużo. Charakteryzuje człowieka.

Zadam następne pytanie: czy jest prawdą, że Józef Piłsudski był chory wenerycznie?

Tym zdaniem znacznie obniżył pan poziom dyskusji: (cytuję)

"Ale skoro jesteśmy już w tym temacie, to czy mogla by mi Pani powiedzieć, ilu w swoim życiu miała kochanków?"

 

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-5

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620472

11 maja 1935 Józef Piłsudski doznał krwotoku żołądkowego, który osłabił serce. Zmarł na raka wątroby (są materiały mówiące o raku żołądka z przerzutem do wątroby) w Belwederze 12 maja 1935 (w 9. rocznicę zamachu stanu), o godzinie 20.45.

Swiadkami byli lekarze gen. Rouppert i dr Stefanowski,

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620476

http://zakazanaprawda.pl/kila-trzeciorzedowa-bezposrednia-przyczyna-smierci-jozefa-pilsudskiego/

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620479

Prosze mi pokazac wyniki badan lekarskich, ktore potwierdzaja kile. Kto i kiedy przeprowadzal taka ekspertyze?  Zamiast  zarzucac klamstwo ludziom tak szlachetnym jak gen. Rouppert, prosze skoncentrowac sie na faktach i dowodach. Internetowe wypociny specjalistow od falszowania historii mnie nie interesuja.

 

 

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620492

Wg mnie jednym ze sposobów jest porównanie źródeł.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620502

ze zrodla nalezy porownywac. Jednak w pierwszej kolejnosci, nalezy zbadac ich wiarygodnosc.

Nie mozna i nie powinno sie badac zrodel historycznych dotyczacych Polski, a pisanych przez jej wrogow.

Polak, powolujacy sie, na opinie antypolaka w sprawach polskich, wyglada dokladnie tak samo jak Zyd powolujacy sie na opinie o Zydach w "Der Stürmer".  

To i smieszne i straszne zarazem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620526

Pisze pan, Leszku1 (cytuję) "Polak, powołujący się na opinie antypolaka"

Ważne jest, aby analizować fakty na podstawie dokumentów, a nie opinii, lub sympatii do osób wypowiadających się. Najważniejsza jest weryfikacja dokumentów. Kryterium "przedwojenne" może być zwodnicze, bo za czasów sanacji fałszerstwa były tak samo możliwe, jak za Prylu pierwszego i drugiego. Do tego - inercja kasty profesorskiej, którą obnażyła pięknie dr Anna Mandrela swoją pracą nad biografią rotmistrza Pileckiego. Co do Marszałka pozostało jeszcze kilka pytań.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620537

Zyd opierajacy sie na "dokumentach" z "Der Sturmer" bedzie wygladal tak samo smiesznie i tragicznie jak Polak podpierajacy swoje wypowiedzi "dokumentami" produkowanymi na polecenie Moskwy. Ale wrocmy do tematu. Mowisz:

 "Kryterium "przedwojenne" może być zwodnicze, bo za czasów sanacji fałszerstwa były tak samo możliwe, jak za Prylu pierwszego i drugiego."

Waznym jest czy oceniamy historie Polski z punktu widzenia Polaka, czy Rosjanina.

Rosjanin, czy Sovieticus bedzie bardziej cenil "dokumenty historyczne" fabrykowane podczas okupacji sowieckiej.

Ja polegam na zrodlach historycznych, budowanych na podstawie swiadkow tamtych zdarzen i dokumentow tamtej epoki. Przedwojenne i emigracyjne swiadectwa, w zadnym wypadku nie mozna porownywac ze swiadectwami moskiewskimi, poniewaz budowali, czy tworzyli je Polacy, nie majacy zadnego interesu w falszowaniu swojej historii.

Rosjanie jak najbardziej byli i sa zainteresowani w umniejszaniu osiagniec wolnej i niepodleglej Polski, dlatego uruchomili olbrzymia machine antypolskiej propagandy.

Bardzo przepraszam, ale nie dam sie przekonac o wyzszosci swiadectw historycznych produkowanych w Polsce w czasie kolejnych okupacji, nad POLSKIMI dokumentami, istniejacymi od lat w wolnym swiecie.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620552

Jezeli ktos sie fascynuje tematem - ile kochanek mial jakis czlowiek, to nie powinien sie zdziwic, ze spotka sie z takim samym pytaniem skierowanym do niego.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620497

największa patriotka...

 

największa patriotka

i dożywotnia cnotka

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
-3

jan patmo

#1620481

...czy w ogóle jest sens by reagować na tak prymitywne, prostackie i bezczelne pytania Leszka 1.
Zastanawiam się również, czy Polska kiedyś stanie na nogi i odrodzi się moralnie jeżeli takimi patriotami stoi jak PiS, Piłsudski czy Leszek 1.

Oni nie dostrzegają związku wiary katolickiej, moralności i polityki.
Nie wiedzą, że życie w grzechu ciężkim oślepia, ogłupia rozum do tego stopnia, że wszelkie decyzje podejmuje się błędnie a tragiczne konsekwencje tych decyzji ciągną się przez pokolenia.

P.S. "Teraz zamiast kochanka mówi się partnerka, nawet tej samej płci"...ile Leszek miał Biedroniów?

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-4

Verita

#1620480

Prosze zauwazyc, ze ja tylko ODPOWIADAM na mniej, lub wiecej prymitywne, prostackie i bezczelne pytania, wlasnie takich osob jak Pani.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-2

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620494

Miałam zamiar podnieść temat życia osobistego Marszałka. Również w dzisiejszych czasach jest ważne, jak się prowadzi człowiek posiadający mandat władzy. W przypadku Piłsudskiego - Naczelnik państwa. Uważam, że ważne sa fakty wiarygodnie udokumentowane. Najlepiej z kilku źródeł. Nawet, jeśli przytacza je człowiek nielubiany. Dokumenty! Ot,co się liczy. Gubiąc się w gąszczu sprzecznych informacji nie komplikujmy sprawy zbędnymi uwagami ad persona.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620498

To nie fascynacja kochankami...tylko pokazanie Leszkowi jak ważne jest życie moralne każdego Polaka, nie tylko dyktatora i przywódcy ale każdego człowieka od którego zależy los rodziny, przedsiębiorstwa czy też państwa, a które Leszek tak sobie lekceważy...i nie tylko on. Wielu wielbicieli ma na Niepoprawnych ten samozwańczy marszałek.

Tymczasem biografia Piłsudskiego została sfałszowana w czasie jego dyktatury. Badając źródła i materiały źródłowe oraz konfrontując je z oficjalną propagandą, wmawianą nam w III RP zdecydowanie stwierdzam, że wizerunek propagandowy Józefa Piłsudskiego diametralnie odbiega od rzeczywistości wynikającej z materiałów źródłowych (Tomasz Ciołkowski)

https://www.youtube.com/watch?v=H_32ITML1tU
https://www.youtube.com/watch?v=UmGtQGNKGuo
https://multibook.pl/pl/p/Tomasz-Ciolkowski-Jozef-Pilsudski.-Sfalszowana-biografia/9720

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-5

Verita

#1620512

w Rosji, w PRL, oraz ostatnio w PRL-bis, czyli w III RP, na temat historii Polski - sa niewiarygodne.

Nie interesuja mnie i nie zamierzam ich komentowac.

Bazuje na zrodlach emigracyjnych i przedwojennych.

Na temat materialow zamieszczonych w tych zrodlach, mozemy rozmawiac.

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620524

na jakiej podstawie twierdzisz, ze dokumenty mogły być spreparowane wyłącznie po II WS? Wcześniej też to było mozliwe. Również na emigracji. Zapytajmy historyków, jak weryfikują źródła.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620535

Powyzej dalem odpowiedz na to pytanie. W sumie chodzi o to, czy dokumenty sa budowane przez wolnych Polakow, czy tez sa to "gadzinowki" produkowane pod niemiecka, czy kazda inna okupacja Polski. 

Ale wrocmy do pierwszego Twojego pytania. Pod zdjeciem gen Rozwadowskiego, autorytatywnie oznajmilas, ze jest to "faktyczny dowódca i autor planu bitwy pod Radzyminem."

Oraz zadalas pytanie, a wlasciwie dwa: "Gdzie był Marszałek? Czy zrejterował?"

Na klamstwo zamieszczone pod zdjeciem gen. Rozwadowskiego, szerzej odpowiedzialem na swoim blogu podajac czas i miejsce powstania planu rozstrzygniecia Bitwy Warszawskiej. Humpty to uzupelnil, podajac zgodnie z prawda, ze Pilsudski opieral sie na zalozeniach z okresu Powstania Listopadowego. 

Nie wiem, czy to trafilo do Ciebie, czy tez dalej bedziesz twierdzic, ze Szef Sztabu, to byl nie tylko pomyslodawca ale i dowodca uderzenia znad Wieprza. Prosze o odpowiedz.

Na pozostale Twoje dwa pytania, zamiescilem dobrze udokumentowana prace Zbigniewa Kielba. Rowniez brak reakcji. Argumenty splynely jak woda po kaczce. Nie wiem, czy w dalszym ciagu bedziesz twierdzila, ze Marszalek zrejterowal, czy moje argumenty Cie przekonaly.

Do czasu uzyskania od Ciebie jasnej odpowiedzi nie zamierzam tracic czasu na wyjasnianie Ci rzeczy oczywistych, bo jeszcze nie wiem czy reprezentujesz Polke wierzaca w haslo - Bog, Honor, Ojczyzna, czy tez jest to dla Ciebie - Bob, Hummus i Wloszczyzna.

Prosze, wyjasnij mi tez, czy widzisz Polske z punktu widzenia polskiego, czy obcego?   

Naprawde tego nie wiem.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620557

Jeszcze raz przypomnę, ze przez wiele lat miałam ciepły stosunek do Piłsudskiego. Po pierwsze - w 'prylu' jego imię było wyklęte ( w oczach Polaków to nobilitowało ) Moją sympatię do Marszałka wzmocniła lektura "Scieżki obok drogi" - autorstwa jego sekretarki, Kazimiery Iłłakowiczówny. Nie potrafię wprost wyrazić szoku, jakiego doznałam zapoznając się z publikacjami, których zignorować nie sposób. W korespondencji wewnętrznej wspomniałam panu o rodzinnej tradycji z pierwszorzędnego źródła, czyli samego Sejmu, w którym to sercu rodzącej się Polski pracowała nasza Babcia. Rodzina była bliższa endecji, ale bez zawziętości. Nie chwalę się tym na ogólnym forum, bo żadna to moja zasługa.

Pytania nie są atakiem, a chęcią poznania prawdy. Nawet, gdybyś uznał, ze ja, niegodna, reprezentuję "bób,hummus i włoszczyznę" - to zamieszczenie wartościowego materiału przyda się wielu uczestnikom tego portalu.

p.s. (cytuję) "Argumenty spłynęły jak woda po kaczce" Nieprawda.  Milczenie w moim wypadku oznacza akceptację; w przeciwnym wypadku byłoby votum separatum. Jak myślisz, ile czasu potrzeba na przeczytanie książki, którą polecił Traczew? A ona jeszcze nawet nie nadeszła.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620572

Dziekuje za akceptacje moich odpowiedzi, bo nie bylem tego pewny.

Ksiazki Sikorskiego nie czytalem, ale trzeba wiedziec, ze on sam byl tak zawzietym wrogiem Pilsudskiego, ze Pilsudczykow przedzierajacych sie z wielkim trudem do polskiego wojska we Francji, chcial zamykac w wiezieniu. Gdy fancuski rzad na to nie zezwolil, to stworzyl dla nich oboz odosobnienia w Ceriazay, a po ewakuacji do Angli, utworzyl dla nich podobny oboz na terenie Szkocji w Rothesay, zwany wyspa Wezy.

Dlatego ksiazka Sikorskiego moze byc niezbyt obiektywna. On sam bardzo dobrze spisywal sie w czasie Bitwy Warszawskiej, tylko pozniejsze (zasluzone) siedmioletnie odsuniecie go od wladzy spowodowaly ten wybuch nienawisci. Wlasnie przez te siedem lat, mial czas i komfortowe warunki, by moc zajmowac sie pisarstwem. Pozatem byl rusofilem, nie potrafiacym walczyc o sprawy polskie - jak chociazby Charles de Gaulle, dyspnujacy ulamkowa sila zbrojna, w stosunku do Armii Polskiej. Moze kiedys wroce do opisu wyczynow tego niegodziwca, chociaz bardzo nie lubie mowic zle o Polakach.

Wobec tego, do nastepnego pytania

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620575

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620577

Teraz juz dawno sie slyszalem by ktos sobie cos podspiewywal. Bo jak tu mozna nucic rap?

Moj ojciec rzadko spiewal, ale starsza siostra miala przeogromnu repertuar piosenek leginowych i okupacyjnych.

Troche z nich zapamietalem.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620581

Więc któż cię tak daleko ciepnął od tej jabłoni?
Oczywiście tymczasowo - bo oto zauważam, że wielbiciel nauczania historii z municypialnych broszurek propagandowych kopnięciami koryguje ten dystans od pnia.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-4
#1620611

bolszewicka menda...

 

bolszewicka menda

znów się tu szwenda

 

PS Wściekle antypolski kefasek przyniósł swój kwasek! 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1620612

Bogiem a prawdą - całkowita neutralność chyba nie istnieje. Jednak przeczytam Sikorskiego, z poprawką na Twoje uwagi. Wcześniej nie słyszałam o tej książce, idę za radą >Traczewa<. Pozdrawiam.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-2

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620607

nie widzi drzew

 

piękny syreni śpiew

w lesie nie widzi drzew

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1620609

Pilsudski najwieksza miloscia i przywiazaniem otaczal swoja Matke. Musialbym stracic troche czasu by dowidziec sie o jego pierwszej szkolnej milosci, ale przywiazuje sie ja do starszej od niego Leonardy Lewandowskiej, ktora poznal na Syberii, tez skazanej na zeslanie. Ta milosc trwala okolo roku, poniewaz wybrance skonczyl sie wyrok i wrocila do Polski. Przetrwala ich czula korespondencja, ale nigdy sie pozniej nie zobaczyli.

Po powrocie z Syberii do Wilna, Pilsudski zwiazal sie z Polska Partia Socjalistyczna. Bywal na przyjeciach u dzialaczki PPS,  "Pieknej Pani". To byla rzeczywiscie piekna kobieta. 

W rozwodce z corka, Mari Juszkiewiczowej kochalo sie wielu mezczyzn. O jej wzgledy zabiegal rowniez Roman Dmowski, ktory ja dluzej znal. Pozniej dolaczyl do niego Jozef Pilsudski. Chyba trzy lata walczyli o jej wdzieki. Zwyciezyl Pilsudski, co doprowadzilo do gleboliej urazy, a wlasciwie do nienawisci Pana Romana, ktory zwalczal konkurenta do konca swojego zycia, z wielka szkoda dla sprawy polskiej.

Przyszly marszalek musial zmienic wyznanie, by poslubic piekna Pania. Slub zawarli w lecie 1899 roku. Poczatkowo malzenstwo wydawalo sie doskonale. Pilsudski jako stateczny malzonek nie wpadal w oko carskiej policji, tak jak wiekszosc kawalerow - rewolucjonistow. Dlatego mogl wydawac "Robotnika" drukowanego w ich mieszkaniu w Lodzi.

Niestety, w lutym 1900 malzonkowie zostali aresztowani pod przybranym nazwiskiem Dabrowskich. Pilsudski trafil do oslawionego Pawilonu X Cytadeli Warszawskiej. Piekna Maria pozostala na wolnosci. Po ucieczce Pilsudskiego z rak carskich, malzonkowie przeniesli sie do Galicji i zamieszkali w Krakowie. Tu ich zwiazek zaczal sie psuc. To byl rok 1904. Pani Maria lubila kawiarnie, przyjecia i zycie towarzyskie. Pan Jozef zajmowal sie praca konspiracyjna, ktora niezmiernie go pochlaniala, gdyz byl jednym z inicjatorow powstania Organizacji Bojowej PPS.

Wlasnie w Organizacji Bojowej PPS poznal mlodsza od siebie o 15 lat Aleksandre Szczerbinska. Ona imponowala mu swoim zaangazowaniem i odwaga. Zakochal sie i oswiadczyl sie jej. Pani Maria wiedziala o Aleksandrze, ale nie chciala dac mezowi rozwodu. Obie panie sie znaly i z rzadka spotykaly. Praktycznie wiec wspolzyl z Pania Aleksandra, ale utrzymywal kontakt ze swoja zona i pasierbica. Smierc tej ostatniej mocno przezyl. Na jej pamiatke nadal swojej pierwszej corce jej imie - Wanda. Z Pania Aleksandra mogl zwiazac sie slubem dopiero po smierci zony w 1920 roku. Pozostal jej wierny do konca zycia. To byla chyba jego pierwsza prawdziwa, dojrzala milosc. Tworzyli bardzo udana, kochajaca sie rodzine. Pani Aleksandra umarla w Londynie, w 1963 roku.

Jest to bardzo krotki, pospiesznie napisany szkic, ale w nim sie chyba miesci, odpowiedz na pytanie o zyciu osobistym marszalka.

 

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
-1

To się zaczeło od likwidowania polskości, od wyśmiewania i lżenia naszej przeszłości, naszych bohaterów i naszej wiary. To jest pierwszy krok, drugim będzie likwidacja Polski. J.M.Rymkiewicz

#1620518

Ale to chyba nie jest dostateczny powód by z powodu zwycięstwa w miłosnych konkurach o "piękną Panią" Piłsudzkiego nad Dmowskim, zakochane bez pamięci w tym drugim panie żywiły (jak na najgorliwsze katoliczki przystało) śmiertelną nienawiść do pierwszego. 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1620544

Zazwyczaj nie komentuję pana wrzutek, ale tym razem pozwolę sobie zwrócić uwagę, że niechlujstwo językowe jest rażące, a treść równie chamska co zbyteczna.

Przez takie właśnie prymitywne >czknięcia<  dyskusja staje się jałowa.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-4

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620545

Nie pierwszy raz mi się to zdarza, a tak prawdę mówiąc, to prawie za każdym razem, kiedy piszę nazwisko Piłsudskiego zamiast "s" po "d" wstukuję "z" - jak to zresztą widać na załączonym "obrazku".  Z tego powodu każdorazowo posypuję głowę popiołem i biję się z w piersi!

Jak najgorzej świadczą o sobie osoby, które przyznają, iż nie mają bladego pojęcia o historii, a jednak wypowiadają się o Józefie Piłsudskim jakby były znawcami tematu, przy tym obrzucając go nieprawdopodobnymi kalumniami w iście bolszewickim stylu.  

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-2

jan patmo

#1620546

Panie Leszku1 - znam wiele Pana wpisów, cenię je nadzwyczajnie. Oboje stwierdziliśmy, że mamy wiele innych obowiązków.

Pamiętajmy o tem, że mowa jest srebrem, a milczenie - złotem.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
-3

Bóg - Honor - Ojczyzna!

#1620580