Kolaborant Petru obiecuje Niemcom obalenie Kaczyńskiego

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Świat

"Die Welt" o Petru: spoczywają na nim nadzieje liberalnych Europejczyków”...”Opiniotwórcza "Die Welt" zamieszcza artykuł o Ryszardzie Petru przywódcy partii Nowoczesna, który w ub. tygodniu gościł w Berlinie.”...”"Lecz to przeświadczenie Ryszarda Petru, pomimo dobrej woli, nie rozwiało jeszcze wątpliwości, że to wystarczy, aby powstrzymać ten potężny regres jego kraju w nacjonalizm" – zauważa "Die Welt".”...”Sympatyzujące z obecnym rządem, media chciałyby mu wytknąć konspiracyjne działania z Niemcami przeciwko narodowi polskiemu" – pisze "Die Welt". "Domniemany rebeliant ma młodzieńczy wygląd, lecz nie ma w sobie nic z charyzmatycznego bojownika o wolność, a już na pewno nie zbawcy, który na poczekaniu mógłby odczarować straszliwe ingerencje w porządek konstytucyjny w Polsce po narodowo-konserwatywnym przełomie" – uważa dziennikarz gazety "Die Welt". Wskazuje on też na to, że sam Petru – "raczej przeciętny pracownik administracji" – studzi tak wygórowane oczekiwania, gdy tylko się pojawiają. „...” Stołeczny dziennik cytuje w tytule artykułu definicję Unii Europejskiej Ryszarda Petru z jego wystąpienia na prestiżowym berlińskim "Forum na rzecz wolności" liberalnej Fundacji Friedricha Naumanna: "Niektórzy nazywają ją Europą, ja nazywam ją moim domem rodzinnym"....”Na liderze opozycyjnego ugrupowania "spoczywają wszystkie nadzieje liberalnych Europejczyków" – pisze Richsrd Herzinger w "Die Welt". "Lider polskiej opozycji krytykuje przebudowę struktur państwowych w swojej ojczyźnie, opowiada się jednak za odrobiną cierpliwości w oczekiwaniach na zmiany" – wskazuje niemiecki dziennikarz. „...” "Trzeba zachować cierpliwość wobec zmian zachodzących w Polsce, tak brzmi ciągle ponawiany przez niego apel do zaniepokojonej zachodniej opinii publicznej" – wyjaśnia postawę lidera Nowoczesnej dziennikarz "Die Welt". Cytuje on wypowiedź Petru z wystąpienia na berlińskim "Forum na rzecz wolności" Fundacji Friedricha Naumanna. Lider Nowoczesnej wyjaśniał, że opozycja będzie próbowała wszystkimi dostępnymi jej legalnymi środkami uchronić polską demokrację przed trwałymi szkodami, jakie chcą jej wyrządzić obecnie rządzący.

"Jak długo sądownictwo w Polsce będzie niezależne, opozycja będzie zaskarżała wszystkie naruszenia konstytucji i w sposób pokojowy demonstrowała na ulicach" – wyjaśniał w Berlinie Ryszard Petru. Niemieckim gospodarzom przywódca Nowoczesnej wyjaśniał też, że nie da się nakłonić do zbyt ostrego ataku na aktualny polski rząd. Nie chce on – pisze niemiecki dziennikarz – dawać mu powodu do oskarżeń pod jego adresem, że próbuje podburzać Polaków przeciwko władzy. Ponadto, ekspert ds. ekonomicznych jeszcze ciągle jest w fazie oswajania się z nieznanym mu obszarem, jakim jest dla niego polityka – tłumaczy "Die Welt"....”"Dzięki swojemu rzeczowemu, niezabarwionemu ideologicznie zachowaniu, Petru staje się postacią kontrastującą z zaciekle polaryzującymi narodowcami i ich duchowym przywódcą Jarosławem Kaczyńskim" – pisze stołeczna, opiniotwórcza gazeta. Dlatego Petru podkreśla, że nie da się nakłonić do przejęcia "retoryki wojny kulturowej", która jest, jak wyjaśnia, domeną prawicowych populistów, którzy chcieliby zwabić na to polityczną opozycję – wyjaśnia "Die Welt". „...”Lider Nowoczesnej przyznał w Berlinie, że istnieją podziały w polskim społeczeństwie, lecz nie jest on w stanie powiedzieć, jak głębokie są w rzeczywistości. Petru tłumaczył, że dlatego też UE powinna kontynuować proces monitorowania zmian zachodzących w Polsce, ale nie upolityczniać debaty na ten temat, aby nie dawać rządzącym powodu do głoszenia, że oto patrzcie, chcą Polsce dyktować, jak ma postępować – pisze Herzinger w "Die Welt" po spotkaniu z Ryszardem Petru. „...”Na końcu artykułu niemiecki dziennikarz zauważa, że Ryszard Petru chce silniejszej i skuteczniejszej Unii Europejskiej. Ta UE powinna, w jego opinii, bardziej zająć się sprawami, którymi muszą się razem zająć wszystkie państwa członkowskie. A są to takie kwestie jak kontrole granic zewnętrznych czy kwestie polityki migracyjnej, a także zagrożenia z zewnątrz. „...”W czasie wystąpienia Petru w części dotyczącej UE nie zabrakło, przy całej jego rzeczowości, odrobiny patosu – odnotowuje "Die Welt". Gazeta ma na myśli zdanie wypowiedziane przez lidera Nowoczesnej: Niektórzy nazywają ją Europą, ja nazywam ją moim domem rodzinnym. Petru przypominał, że "stara Europa była dla jego pokolenia ziemią obiecaną". A teraz zagrożona jest jej jedność nie z jej winy, lecz małoduszności państw narodowych – mówił Petru. Zapewniał on przy tym, że Polska nie wyzbyła się swojego umiłowania wolności, że 70 procent Polaków sympatyzuje z UE."Lecz to przeświadczenie Ryszarda Petru, pomimo dobrej woli, nie rozwiało jeszcze wątpliwości, że to wystarczy, aby powstrzymać ten potężny regres jego kraju w nacjonalizm" – zauważa "Die Welt".”..(źródło )

Ryszard Petru, lider Nowoczesnej w dniach 21-22 kwietnia przebywał w Berlinie na zaproszenie Fundacji Friedricha Naumanna na rzecz Wolności.Spotkał się między innymi ze Stephanem Steinleinem – Sekretarzem Stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych oraz z Alexandrem Graf Lambsdorffem – Eurodeputowanym ALDE.Po południu w berlińskim Allianz Forum Ryszard Petru wygłosił przemówienie w ramach 10-tej edycji Berlin Freedom Speech. To już po raz 10-ty Fundacja Friedricha Naumanna na rzecz Wolności zaprasza do udziału w tym prestiżowym wydarzeniu uznane europejskie autorytety. W dotychczasowym gronie mówców znaleźli się między innymi: prezydent Republiki Federalnej Niemiec Joachim Gauck czy premier Holandii Mark Rutte.Obejrzyj wystąpienie Ryszarda Petru w Berlinie >>Treść wystąpienia w języku polskim oraz zdjęcia >>W piątek 22.04. Ryszard Petru spotkał się z Dr. Joachimem Bertele – Zastępcą Doradcy Kanclerz Merkel ds. polityki zagranicznej i bezpieczeństwa (na zdjęciu poniżej) oraz z Christianem Lindnerem – Przewodniczącym Wolnej Partii Demokratycznej (FDP).”...(źródło)

Dziennikarz zdradził w rozmowie z Antonim Trzmielem elementy informacji zawartych w jutrzejszym wydaniu tygodnika "Do Rzeczy" – To jest rozmowa z 17 kwietnia 2014 roku z Pałacyku Sobańskich, nagranie jest szokujące – mówił w Polskim Radiu RDC Gmyz. „...”ak mówił dziennikarz nagranie pochodzi z kwietnia 2014 roku i zostało nagrane w Pałacyku Sobańskich. – Szokujące nagranie, nie publikujemy całości, ale przekażemy materiał do prokuratury – mówił Gmyz. – Od razu proszę ABW żeby nie wchodziło do redakcji, przekażemy je prokuraturze w połowie zbliżającego się tygodnia – zapewnił dziennikarz.Kto decyduje o polskich mediach?– Szokujący jest sposób w jaki Paweł Graś rozmawia z Janem Kulczykiem, gdzie dogadują, że szef największego polskiego dziennika musi odejść i to się dzieje 6 tygodni po tej rozmowie – podkreślił Gmyz, opisując sytuację dotyczącą gazety "Fakt". – Kulczyk podejmuje się w rozmowie interwencji z niemieckim właścicielem, w sprawie dymisji Jankowskiego (Grzegorz Jankowski był do połowy 2014 roku red. nacz. "Faktu" - red.), ponadto Graś zdradza, że rozmawiał o tym z Angelą Merkel, że trzeba coś zrobić z tym problemem "Faktu", który atakuje rząd – dodał dziennikarz.”...”To jest szokujące nagranie, jeśli w tej chwili ktoś będzie mi opowiadał o tym jak się źle dzieje w kwestii wolności mediów to będę odtwarzał to nagranie, które pokazuje, jak się zmienia szefostwo w prywatnej firmie – mówił Gmyz. – Po Jankowskim, tuż przed wyborami w 2015 roku odwołanych zostaje dwoje jego najbliższych współpracowników Piotr Bugajski i Joanna Niedziela-Dąbrowska (...) mogę domniemywać, że nie byli oni fanatycznymi wyznawcami rządu PO – tłumaczy dalej dziennikarz.–  Mam uzasadnione zdanie, że "Fakt" jest niemieckim medium polskojęzycznym – dodał.'...(źródło )

Balcerowicz przedstawicielem Poroszenki. Dziś ogłosił swoich współpracowników”...”Leszek Balcerowicz poinformował, że w skład jego zespołu, który będzie wspierał go w procesie przeprowadzania reform na Ukrainie, wejdą Jerzy Miller i Mirosław Czech. - Miller będzie moim zastępcą - oświadczył Balcerowicz na konferencji prasowej. „..”Zaledwie kilka dni temu Leszek Balcerowicz został przedstawicielem prezydenta Petra Poroszenki w ukraińskim rządzie. Będzie również pełnił funkcję współprzewodniczącego w grupie doradców ds. reform. – Muszę pokazać osiągnięcia Ukrainy, które nie zawsze są zauważane przez Zachód – zapowiedział Balcerowicz, w pierwszym komentarzu po ogłoszeniu nominacji. Sam prezydent Ukrainy podkreślał wczoraj zasługi Balcerowicza. - Reformami doprowadził Polskę do poziomu, który pozwolił jej dołączyć do Unii Europejskiej. Jestem przekonany, że Leszek Balcerowicz wierzy w Ukrainę i jej sukces - podkreślał Poroszenko. Zaznaczył również, że grupa doradców została pozytywnie przyjęta zarówno przez wewnętrznych, jak i zewnętrznych partnerów Ukrainy - czytamy na oficjalnej stronie prezydenta Poroszenki. „...”Eksperci komentując dla Onetu nominację Balcerowicza zwracali uwagę na konsekwencje, jakie może mieć dla Ukrainy plan reform. - Z całą pewnością nominacja Balcerowicza to dobra wiadomość. Reformy na Ukrainie zaczęły bowiem bardzo mocno zwalniać - mówił Witold Jurasz z Ośrodka Analiz Strategicznych. Z drugiej strony podkreślił aspekt polityczny. - Obawiałbym się na miejscu Ukraińców, że reformy gospodarcze w stylu Balcerowicza będą miały silne i negatywne skutki. Ukrainie bardzo potrzebna jest reforma gospodarcza, ale równie niezbędna jest stabilność polityczna - ocenił Jurasz. I podkreślał, że: "usunięcie osłon socjalnych może skutkować powrotem do władzy opcji prorosyjskich". „..”oroszenko: będzie reformować kraj

Służba prasowa ukraińskiego prezydenta poinformowała, że Poroszenko spotkał się w towarzystwie Hrojsmana z Balcerowiczem oraz byłym wicepremierem i byłym ministrem finansów Słowacji Ivanem Mikloszem. Podczas spotkania omówiono utworzenie wspólnej prezydencko-rządowej grupy strategicznych doradców ds. wspierania reform na Ukrainie. - Nasze stanowisko jest takie: nie będzie na Ukrainie ani prezydenckiej, ani rządowej drużyny czy grupy. Będzie wspólna ekipa, która będzie reformować kraj - powiedział Poroszenko.”...”Drugim, obok Balcerowicza, współprzewodniczącym grupy doradców będzie Miklosz, który pokieruje też doradcami Hrojsmana. - Jest dla mnie dużym zaszczytem praca z Balcerowiczem i Mikloszem, uczestnikami zespołu ds. refom. Myślę, że moje stanowisko całkowicie pokrywa się z poglądami rządu. Chcę powiedzieć, że większość ministrów jest nastawiona na reformy i zmiany w kraju - podkreślił premier Ukrainy. „...”Balcerowicz podkreślił, że jednym z kierunków jego działalności na nowym stanowisku będzie aktywna współpraca z inwestorami zagranicznymi i politykami oraz przedstawienie im rzeczywistej sytuacji na Ukrainie i osiągnięć w kwestii reform. Miklosz zauważył, że Ukraina ma niewykorzystany potencjał i celem grupy doradców "nie będzie tworzenie czegoś w rodzaju równoległej struktury, a jedynie pomoc ukraińskim reformatorom w przezwyciężaniu problemów". „...(źródło )

To fragment krótki, ale wstrząsający – podkreśla Cezary Gmyz, mówiąc o rozmowie Jana Kulczyka i Pawła Grasia, która zaczyna się pytaniem o sytuację przed wyborami. Fragment ten znajduje się w ujawnionym przez tygodnik „Do Rzeczy” stenogramie rozmowy biznesmena z byłym rzecznikiem rządu Tuska.Cezary Gmyz na łamach „Do Rzeczy” ujawnił stenogram rozmowy Jana Kulczyka z Pawłem Grasiem. Biznesmen proponował politykowi rozmowę z szefową wydawcy dziennika, który atakował ówczesny rząd i premiera – wtedy tę funkcję piastował Donald Tusk. Rozmowa miała odbyć się w Wielki Czwartek, 17 kwietnia 2014 roku. Kilka tygodni po niej naczelny gazety Grzegorz Jankowski zmienił się. Pojawia się również wątek pomocy ze strony Angeli Merkel.– To fragment krótki, ale wstrząsający, który zaczyna się od pytania, czy u was przed wyborami wszystko w porządku – mówił w programie „Chłodnym okiem” w Telewizji Republika Cezary Gmyz. Dodał też, że gdy pierwszy raz zapowiedział publikację nowych taśm, na Twitter zawrzał. – Pojawiły się wypowiedzi byłych pracowników „Faktu”, m.in. Łukasza Warzechy – dodał. „...(źródło)

Anna Wiejak USA i Niemcy zawarły tajne porozumienie w sprawie TTIP! Skolonizują i zniszczą Polskę!”...”„Prezydent Stanów Zjednoczonych Barack Obama, przebywając z wizytą w Niemczech, zawarł z kanclerz Merkel tajną umowę w sprawie traktatu o wolnym handlu (TTIP). Zaniepokojony tym senator Czesław Ryszka bije na alarm, ponieważ porozumienie to jest de facto wymierzone w Polskę.

– Zarówno Angela, jak i ja zgodziliśmy się, że Stany Zjednoczone i Unia Europejska muszą dążyć zawarcia traktatu o wolnym handlu – mówił amerykański prezydent, zadowolony z przebiegu spotkania z niemiecką kanclerz. Nieoficjalnie wiadomo, że teraz oboje będą naciskać na przyspieszenie negocjacji i wprowadzenie tych niebezpiecznych dla demokracji rozwiązań w życie.

– Musimy te sprawy teraz przyspieszyć – oświadczyła Angela Merkel po rozmowie z prezydentem USA, podkreślając, iż przyjęcie TTIP jest ważnym krokiem, ponieważ pozwoli na wzrost europejskich gospodarek. Rzecz jasna taktycznie przemilczała, że umowa ta korzystna jest tylko dla wielkich korporacji i że to one przejmą władzę nad demokracjami narodowymi, jeżeli zapisy wspomnianego porozumienia wejdą w życie. Zagrożeń jest jednak zdecydowanie więcej.

– Jeżeli jesienią wejdzie w życie, to m.in. nie będzie obowiązku informowania na etykietach produktów zawierających genetycznie modyfikowane składniki (GMO). W praktyce będzie to oznaczało, że polska, zdrowa żywność nie będzie w żaden sposób odróżniała się pod względem opakowania od zabójczej żywności koncernów biotechnologicznych – ostrzega senator Czesław Ryszka, komentując amerykańsko-niemieckie porozumienie w sprawie traktatu o wolnym handlu. – Polska będąc w UE musi niemal z automatu ratyfikować traktat. I jak tu się bronić! – skonstatował.

Tymczasem Barack Obama nie ma najmniejszych wątpliwości, że TTIP zostanie sfinalizowany jeszcze w tym roku, wyraz czego dał podczas niedzielnej konferencji prasowej, na której przemawiał wspólnie z kanclerz Angelą Merkel. W jej trakcie Obama wielokrotnie chwalił Merkel za jej postawę wobec amerykańskich propozycji. Oświadczył przy tym, że Merkel stanęła „po właściwej stronie historii”, prowadząc politykę pobłażliwości wobec imigrantów, oraz że była „odważna”, mierząc się z kryzysem migracyjnym, ponieważ prezentowane stanowisko przyczyniło się do gwałtownego spadku poparcia dla niej.

Barack Obama udał się do Niemiec wprost z Londynu, gdzie spotkał się z premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem. Jego przyjazd poprzedził marsz przeciwko TTIP, który przeszedł w sobotę ulicami Hannoweru, a w którym udział wzięło ponad 35 tys. osób.”...(źródło)

TTIP to Transatlantyckie Partnerstwo w dziedzinie Handlu i Inwestycji, które w zamyśle ma ułatwić prowadzenie biznesu między firmami z USA i UE. Krytycy porozumienia twierdzą jednak, że będzie ono działało głównie na korzyść wielkich amerykańskich korporacji, które na terenie Unii będą mogły stosować amerykańskie prawo arbitrażowe (umożliwiające kwestionowanie np. lokalnego prawa pracy, gospodarczego czy ochrony środowiska). Demonstracja w Hanowerze, która miała zgromadzić około 90 tysięcy ludzi odbyła się w sobotę, w przeddzień wizyty amerykańskiego prezydenta Baracka Obamy w tym kraju”...(źródło )

Agnieszka Kazimierczuk „ Aby zatrzymać marsz PiS, trzeba popierać takie inicjatywny jak Komitet Obrony Demokracji - powiedział Ryszard Petru, lider .Nowoczesnej. - Ludzie powinni wyjść na ulice – dodał.”..”Według Petru wszelkie  takie oddolne inicjatywy powinno się popierać, gdyż świadczą one o tym, że "ludzie są przerażeni", a im więcej ich będzie, tym łatwiej można będzie dać do zrozumienia Jarosławowi Kaczyńskiemu i PiS, że "idą za daleko". ...”- Wzywam, żeby ludzie dawali sygnał, że są niezadowoleni - powiedział Petru. Argumentował, że mniejszość sejmowa nie jest w stanie zablokować zablokować decyzji PiS, takich jak te dotyczące TK, gdyż "większość sejmowa nikogo nie słucha" i tylko presja społeczna może spowodować ich blokadę.- Ulica poprzez presję społeczeństwa obywatelskiego może zablokować te decyzje - powiedział Petru i dodał, że będzie to sygnał, iż "społeczeństwo się budzi i jest przerażone" ….(więcej )

Tuż po wygranej Dudy „Sławomir Sieradzki „ Berlin drży o swoje interesy nad Wisłą. Przed drugą turą wyborów panika w nieoficjalnym organie prasowym niemieckiego rządu”...”nie tylko „elity” nad Wisłą drżą o wynik wyborów, który może ich pozbawić dotychczasowych wpływów, np. organ Michnika czy TVN odciąć od zasilania pieniędzmi budżetowymi. Także za naszą zachodnią granicą trwa alert.

Od czasu pierwszej tury wyborów niemieckie media nie mogą wyjść z szoku. Niemieccy dziennikarze bowiem chcąc sobie ułatwić pracę na „odcinku polskim” robią prasówkę z reguły tylko organów michnikowszczyzny: gazety z Czerskiej, tygodnika „Polityka”. A w nich jak wiadomo wieszczono zwycięstwo Komorowskiego już w pierwszej turze.Takiego wyniku nikt nie mógł się spodziewać”...”Naprawdę daleko poszedł Konrad Schuller z „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, który kilka dni opublikował typowy dla siebie, bardzo jadowity tekst o zagrożeniach jakie mogą pojawić się po zwycięstwie Andrzeja Dudy. Dla niepoznaki zatytułował swój artykuł: „Liberałowie w Polsce obawiają się „Orbanizacji”. Swoim rodakom Schuller tłumaczył, że może to oznaczać:

Koniec konstruktywnej polityki Polski.

Niemca zabolała zapowiedź, że Duda zerwie z praktyką „płynięcia w głównym nurcie UE” i że Polska będzie „twardo broniła swoich interesów”.

Tekst Schuller jest o tyle ważny, że „FAZ” jest uznawany za nieoficjalny organ współrządzącej od 10 lat chadecji. Można więc przyjąć, że dziennik ten wyraża zaniepokojenie sytuacją w Polsce przez rząd kanclerz Angeli Merkel.

Mówiąc wprost, Niemcy obawiają się, że przegrana Komorowskiego będzie pęknięciem pierwszego ogniwa systemu rządów w Polsce, który pozwolił im zrobić z naszego kraju swoją półkolonię gospodarczo-polityczną.

Komorowski wespół z Donaldem Tuskiem, a dziś Ewą Kopacz daje Berlinowi rękojmię, że Polska - jak nazywa to młodzież - „wyżej wała nie podskoczy” ani w polityce zagranicznej, ani energetycznej, ani żadnej innej, której nie granic nie wyznaczyłby nasz potężny zachodni sąsiad i jego interesy.”. ….(więcej )

-----------

Ważne

"Jak długo sądownictwo w Polsce będzie niezależne, opozycja będzie zaskarżała wszystkie naruszenia konstytucji i w sposób pokojowy demonstrowała na ulicach" – wyjaśniał w Berlinie Ryszard Petru. Niemieckim gospodarzom przywódca Nowoczesnej wyjaśniał też, że nie da się nakłonić do zbyt ostrego ataku na aktualny polski rząd. Nie chce on – pisze niemiecki dziennikarz – dawać mu powodu do oskarżeń pod jego adresem, że próbuje podburzać Polaków przeciwko władzy. Ponadto, ekspert ds. ekonomicznych jeszcze ciągle jest w fazie oswajania się z nieznanym mu obszarem, jakim jest dla niego polityka – tłumaczy "Die Welt"”...”"Dzięki swojemu rzeczowemu, niezabarwionemu ideologicznie zachowaniu, Petru staje się postacią kontrastującą z zaciekle polaryzującymi narodowcami i ich duchowym przywódcą Jarosławem Kaczyńskim" – pisze stołeczna, opiniotwórcza gazeta. Dlatego Petru podkreśla, że nie da się nakłonić do przejęcia "retoryki wojny kulturowej", która jest, jak wyjaśnia, domeną prawicowych populistów, którzy chcieliby zwabić na to polityczną opozycję – wyjaśnia "Die Welt". „..”"Lecz to przeświadczenie Ryszarda Petru, pomimo dobrej woli, nie rozwiało jeszcze wątpliwości, że to wystarczy, aby powstrzymać ten potężny regres jego kraju w nacjonalizm" – zauważa "Die Welt".

http://naszeblogi.pl/53129-sienkiewicz-podejrzewal-ze-sluzby-szykuja-zamach-stanu

https://naszeblogi.pl/59263-niemcy-przygotowuja-petru-do-szybkiego-obalenia-kaczynskiego

--------

Mój komentarz

Petru się Niemcom nie spisuje. Kaczyński jak rządzi w Polsce tak rządzi , a poparcie mu rośnie. Pomimo tego został mianowany przez Merkel głównym kolaborantem niemieckim na Polskę. Petru w zamian obiecuje Niemcom obalenie Kaczyńskiego siłą. Warto zwrócić na to uwagę „Petru „ Jak długo sądownictwo w Polsce będzie niezależne, opozycja będzie zaskarżała wszystkie naruszenia konstytucji i w sposób pokojowy demonstrowała na ulicach" .

Rozumiem ,że na sygnał z Niemiec Petru oświadczy ,że Sądownictwo w Polsce nie jest już niezależne i wtedy koniec pokojowymi demonstracjami. Nie wiadomo tylko co swoim niemieckim politycznym oficerom prowadzącym Petru obiecał. Że rozpocznie zbrojne rozruchy , a może gdy zorientuje się ,że z Polakami tak sobie nie poradzi ,że wezwie na pomoc bratni współczesny Wehrmacht ,czyli Bundeswehrę.

Czyżby Petru miał być kolejnym Jaruzelskim , a zdrajcy z były służb i poukrywani w obecnych już planują przeprowadzenie jakichś prowokacji typ Putin i przygotowują się do dokonania zamachów w Krakowie w Dni Młodzieży. Mord na ogromną skale wsparty nawołującym do agresji jazgotem propagandowym gadzinówek , neohitlerowskich niemieckich mediów w Polsce przykryłby wspólną operację obalenia Kaczyńskiego zorganizowaną przez Petru , niemieckie służby i ich agenturę.

Bo czas goni. Niemcom sytuacja w Europie Środkowej wymyka się z rąk. Zmiana sytuacji geopolitycznej . Chiny, Indie . Postępujący rozkład społeczeństwa niemieckiego i niemieckiej gospodarki. Orban ,Kaczyński ( http://naszeblogi.pl/61599-kaczynski-wyrosl-na-przywodce-europy-srodkowej-i-balkanow )

Najbardziej jednak przerażająca jest ostentacja z jaką Petru obnosi się ze swoimi związkami z administracją niemiecką. Być może chodzi Niemcom o to , aby pokazać Polakom ,ż eto ich człowiek i że będą go w razie czego chronić. Ma to być swoisty immunitet dla jego mających znamiona zdrady stanu czynów.

video Wolność słowa w Niemczech została złamana - naloty policji na mieszkania krytykujących imigrantów

video THE BEST OF RYSZARD PETRU & RESZTA KOMPILACJA WPADEK

Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz i  na  Twitterze  

Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału nowej powieści „ Pas Kuipera” 

Rozdział drugi Rozdział trzeci 

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o boginiKali„ Nienależynerwosolu pić na oko „ O rzeźbie NiosącegoŚwiatło Impreza Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.lamborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. „ Niemierz i kontakt z cybernetyką „  13„ Piękna kobieta zawsze należy do silniejszego „ 14 ” Z ogoloną głowa, przykuty do Jej rydwanu „

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 000
1

Jestem zainteresowany współpracą z portalem informacyjnym w zakresie dokonania przeglądu prasy , w tym anglojęzycznej , ewentualnie tłumaczeń z tego języka., tworzenia serwisu informacyjnego Analiz programów i tym podobnych Zainteresowanych proszę o kontakt 

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:5)

Komentarze

Polaska demokracja jest najstarszą demokracją nowożytną nie tylko w Europie, ale również na świecie. Liczy sobie około 600 lat. Polacy mogą i powinni być dumni z tego. Jest również faktem, że ta nasza demokracja doprowadziła do powstania Targowicy czy wcześniej różnego rodzaju rokoszy, choćby Lubomirskiego. Dlatego należy nie przedawkować, bo może się skończyć bardzo źle.

Taki Petru obiecuje Niemcom obalenie Kaczyskiego, a niech sobie obala, ale wara od demokratycznie wybranych rządów PiS. Jeśli będzie próbował obalać demokratycznie wybrane władze Polski to jest już zamach stanu, a poniewaź mówi to publicznie, demokratyczne instytucje ochrony Państwa Polskiego Jego czyli Petru i jego kumpli powinni już aresztować za wzywanie do siłowego zamachu stanu. Chyba, źe Polska to faktycznie ch*j, dupa i kamieni kupa niezależnie od tego czy rządzi PO czy PiS.

Jeśli w PiS sa ludzie którzy mają opory w wyczyszczeniu Polski należy ich się pozbyć, a otworzyć się na młodych, zdecydowanych i gotowych do czynu.

Podoba mi się!
1
Nie podoba mi się!
0

"...dopomóż Boże i wytrwać daj..."

#1512048

myślę, że za te swoje gadki u spadkobierców niemieckich bandytów i zbrodniarzy, ten śmieć już zasłużył sobie na kulke w durny łeb. Gdyby to był czas Polski Podziemnej, jaka istniała pod okupacją tych s...synów u których wygaduje teraz to co wygaduje, już dawno by ścierwo dziobały kruki i wrony. 

wyjątkowy bydlak. ma to wypisane na swoim wrednym pysku. 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#1512057