Organizacja Bojowa PPS

Obrazek użytkownika Leszek1
Historia

 

 

By moc widziec etapy drogi Pilsudskiego ku stworzeniu i obrony Niepodleglosci, dobrze jest poznac pierwszy czlon, polskiej sily zbrojnej, ktorym byla OB PPS. Pozniej, razem z POW i Organizacja Strzelecka przerodzily sie Wojsko Polskie.

"Organizacja Bojowa Polskiej Partii Robotniczej (OB PPS) to organizacja o charakterze spiskowo-bojowym  utworzona w czerwcu 1906 roku z inicjatywy ówczesnego działacza PPS Józefa Piłsudskiego. Jej poprzedniczkami były tworzone od kwietnia 1904 roku Koła Bojowe Samoobrony Robotniczej, w październiku 1904 roku przemianowane na Koła Techniczno-Bojowe. Powstawały w Warszawie, Częstochowie, Łodzi, Radomiu, Zawierciu i w Grodnie. W okresie od lutego do października 1905 roku przekształcone w Organizację Spiskowo-Bojową PPS, ta z kolei w czerwcu 1906 roku przemianowana została na Organizację Bojową PPS.

Myśl powołania do życia tego rodzaju organizacji zrodziła się u Józefa Piłsudskiego w okresie wojny rosyjsko-japońskiej 1904 roku. Piłsudski wyrażał wówczas przekonanie o szybkiej klęsce Rosji i pojawieniu się szansy na wyzwolenie ziem polskich spod rosyjskiego zaboru. Widział potrzebę utworzenia specjalnej organizacji „…na wpół wojskowej, dającej się użyć do wszystkiego, karnej i dostatecznie sprężystej, by na nią liczyć można było”. Organizację tą nazywał często „swoją policją”. Podczas zebrania kierownictwa PPS w Petersburgu w lutym 1904 roku Józef Piłsudski tłumaczył konieczność powołania tego rodzaju organizacji spiskowo-bojowej następująco: „Europa jest podminowana i ogólny wybuch prędzej czy później nastąpić musi. W tym momencie musimy być gotowi, abyśmy mogli rzucić na szalę walk światowych swoje siły, nie jako przyczepkę do Moskala, Prusaka lub Austriaka, lecz jako własne, świadome dróg i celów”. W trakcie wojny rosyjsko-japońskiej na Dalekim Wschodzie udał się w podróż do Tokio z zamiarem nakłonienia władz Japonii do udzielenia poparcia przyszłego powstania w zaborze rosyjskim, uzyskania wsparcia finansowego i militarnego. Japończycy uważali ówczesne plany Piłsudskiego dotyczące powołania do życia organizacji wojskowej za mało realne i ich wsparcie ograniczyło się zaledwie do skromnego zaopatrzenia w broń dla działaczy PPS i obietnicy szczególnego traktowania jeńców polskich z armii rosyjskiej. W zamian za informacje o charakterze wywiadowczym na temat Rosji Japończycy zgodzili się ponadto przeszkolić grupę minerską, którą Piłsudski zamierzał wysłać na Syberię, gdzie miałaby ona dokonywać zamachów paraliżujących ruch pociągów na trasie Kolei Transsyberyjskiej. Rzeczywiście w niedalekiej przyszłości dwaj oficerowie japońscy przeszkolili kilku polskich studentów w trakcie kursów w Paryżu i w Essen.   

Po wybuchu rewolucji w Rosji w 1905 roku koncepcje powstańcze przedstawiane przez Józefa Piłsudskiego i jego zwolenników, tzw. „starych”, spotkały się z ostrą niekiedy krytyką ze strony części działaczy PPS tzw. „młodych”, którzy skłaniali się zdecydowanie do walki z caratem w bliskiej współpracy z rosyjskimi organizacjami i partiami robotniczymi. W czerwcu 1905 roku Piłsudski nie został wybrany na członka nowego Centralnego Komitetu Robotniczego, pozostał jedynie na czele Wydziału Spiskowo-Bojowego kierującego Organizacją Bojową. W listopadzie 1906 roku na IX zjeździe PPS linia polityczna „starych” z Piłsudskim na czele poniosła porażkę, co skłoniło ich do opuszczenia szeregów partii i powołania do życia własnej organizacji pod nazwą Polska Partia Socjalistyczna – Frakcja Rewolucyjna. Sam Piłsudski nie wszedł początkowo w skład jej władz, kierując jedynie Organizacją Bojową, mającą stanowić - w jego założeniu – kadrę przyszłego wojska powstańczego.

Do najważniejszych działaczy OB PPS, poza Józefem Piłsudskim, zaliczyć należy m.in. Tomasza Arciszewskiego, Medarda Downarowicza, Jana Kwapińskiego, Wandę Krahelską, Józefa Montwiłł-Mireckiego, Stefana Okrzeję, Aleksandra Prystora, Walerego Sławka.

Członkowie OB koncentrowali się przede wszystkim na ochranianiu strajków, wieców i demonstracji ulicznych organizowanych przez PPS, przeprowadzali zamachy na przedstawicieli władz rosyjskich i wykonywali wyroki na prowokatorach i szpiclach. W latach 1904 – 1907 organizacja przeprowadziła około 2.5 tysiąca akcji bojowych. Wiosną 1905 roku bojowcy PPS zorganizowali pierwszą wytwórnię „ręcznych pocisków” czyli bomb produkcji domowej. Pierwsze takie laboratoria powstały w Warszawie na terenie Politechniki i w prywatnym mieszkaniu przy ul. Wilczej. Do produkcji tego rodzaju broni zaangażowani zostali m.in. uczestnicy kursu przeprowadzonego przez Japończyków w Paryżu i w Essen. Materiał wybuchowy pozyskiwano z różnych źródeł, m.in. z kopalni „Kazimierz” pod Strzemieszycami.

Jednym z podstawowych problemów trapiących bojowników z OB PPS był brak funduszy na działalność partyjną i bojową. W przeciwieństwie do partii burżuazyjnych i konserwatywnych działacze robotniczy nie mieli do dyspozycji własnych, wystarczających środków finansowych, zapewniających im stabilną działalność. Narodowa Demokracja miała oparcie w bogatych sponsorach, mogła też korzystać z funduszów emigracyjnych Skarbu Narodowego w Raperswilu, natomiast działacze PPS i jej Organizacji Bojowej pochodzili przede wszystkim ze środowiska robotniczego i ledwie byli w stanie zaspokoić własne potrzeby życia codziennego, potrzeby bytowe. Potrzeby organizacji cały czas rosły, szczególnie w okresie rewolucji w latach 1905-1906. Członkowie PPS płacili co prawda składki na potrzeby działalności partyjnej, były one jednakże zbyt skromne wobec potrzeb wynikających z działalności politycznej. Pomysłem na zdobycie dodatkowych funduszy było organizowanie akcji ekspropriacyjnych, potocznie nazywanych „eksami”, polegających na przymusowym pozbawianiu własności w drodze zbrojnych konfiskat pieniędzy czyli napadów na kasy gminne, furgony pocztowe, transporty przewożące pieniądze. Organizowano również napady na kasy oszczędnościowe, w których znajdowały się pieniądze ludności, kasy fabryczne, niekiedy też na drobną własność prywatną.  Działalność ta, nosząca znamiona pospolitego bandytyzmu, nie zjednywała socjalistom zwolenników.  Poważne wątpliwości mieli także sami bojowcy, świadomi faktu, że ich działania pociągają za sobą również śmierć przypadkowych żołnierzy i urzędników. Mimo licznych wątpliwości i obiekcji działalność ekspropriacyjną kontynuowano, traktując ją w ówczesnych warunkach jako przedłużenie prowadzonej od ponad stu lat walki o odzyskanie przez naród suwerenności i niepodległości.

Po załamaniu się rewolucji z lat 1905 – 1907 działalność organizacji bojowych zaczynała wygasać. Józef Piłsudski, wykorzystując dorobek OB PPS przystąpił do tworzenia Związku Walki Czynnej i Związku Strzeleckiego, organizacji o odmiennym aniżeli Organizacja Bojowa charakterze, organizacji niepodległościowych mających stanowić kadry przyszłego wojska narodowego. W tej sytuacji działalność OB od 1908 roku powoli zanika.

Do najważniejszych akcji bojowych przeprowadzonych przez członków Organizacji Bojowej PPS zaliczyć należy:

- zbrojną osłonę demonstracji robotniczej przeprowadzonej 13 listopada 1904 roku na Placu Grzybowskim w Warszawie;

- zbrojną osłonę demonstracji PPS zorganizowanej w nocy 24 grudnia 1904 roku w Radomiu przeciw mobilizacji w związku z wojną rosyjsko-japońską. W jej trakcie zginął chorąży sztandaru PPS Wiktor Cymerys-Kwiatkowski;

- zamach bombowy na XII komisariat policji przy ul. Wileńskiej w Warszawie zorganizowany 26 marca 1905 roku przez oddział bojowy Stefana Okrzei. W pierwotnym planie był zamach na oberpolicmajstra płk. barona Karla Nolkena. Oddział S. Okrzei miał w tym celu obrzucić bombami koszary kozackie na Pradze, co wywabiłoby Nolkena z jego siedziby. Ostatecznie zamiast koszar Okrzeja postanowił zaatakować cyrkuł (komisariat policji) na ul. Wileńskiej. Rzucając jednak bombę ze zbyt bliskiej odległości został ogłuszony i ranny. Nolken faktycznie na miejsce zamachu przyjechał, wówczas rzucono w niego kolejną bombę, poważnie raniąc. W trakcie próby ucieczki Stefan Okrzeja ranił śmiertelnie jednego z policjantów, dostał się jednak w ręce funkcjonariuszy. Sąd skazał go na karę śmierci przez powieszenie. Wyrok został wykonany na stokach warszawskiej Cytadeli 21 lipca 1905 roku;

- zamach na komisarza policji Michała Szatałowicza przeprowadzony 1 kwietnia 1905 roku w Łodzi. Zamach ten był odwetem za śmierć działacza łódzkiej PPS Tomasza Książczyka, który zginął zastrzelony przez Szatałowicza w trakcie manifestacji przeciwko mobilizacji wojennej związanej z wojną rosyjsko-japońską, zorganizowanej w Łodzi 15 stycznia 1905 roku. Zamachu dokonał przyjaciel T. Książczyka, Józef Szurgot, który w trakcie akcji również poniósł śmierć;

- nieudany zamach na rosyjskiego generał-gubernatora Warszawy i jednocześnie dowódcę Warszawskiego Okręgu Wojskowego, gen. Konstantina Maksymowicza przeprowadzony 19 maja 1905 roku. Zamach nie powiódł się ponieważ jeden z członków grupy organizującej akcję, Dawid Ajzenlist – etatowy agent ochrany, carski prowokator i donosiciel – powiadomił służby rosyjskie o planowanej akcji;

- uprowadzenie 24 kwietnia 1906 roku z carskiego więzienia przy ul. Pawiej w Warszawie, dziesięciu więźniów politycznych, m.in. bojowców PPS, którym groziła kara śmierci. Akcję przeprowadził przebrany w mundury carskiej żandarmerii oddział Jana Tomasza Gorzechowskiego ps. „Jur”, późniejszego generała Wojska Polskiego, m.in. organizatora Policji Państwowej i Komendanta Głównego Straży Granicznej. Pomysłodawcami akcji byli siedzący wówczas na Pawiaku działacze PPS Maksymilian Horwitz i Paweł Lewinson. Do uwolnienia wytypowali oni wszystkich więźniów, którym groził wyrok śmierci, niezależnie od przynależności partyjnej;

- zamach przeprowadzony 14 maja 1906 roku na podkomisarza carskiej policji N. Konstantinowa. Akcję na rogu ulic Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej przeprowadził oddział warszawskiej OB PPS. Poza Konstantinowem w zamachu zginął również jeden z jego organizatorów, Baruch Szulman, który śmiertelnie ranny zdołał ukryć się w bramie przy ul. Zielnej, gdzie zmarł;

- zamach przeprowadzony 2 sierpnia 1906 roku na szefa policji w Królestwie Polskim i zastępcę warszawskiego generał-gubernatora, gen. Andrieja Markgrafskiego, który  wracał codziennie pociągiem z Warszawy do Otwocka, gdzie mieszkał. Z pociągu przesiadał się do oczekującego przed stacją powozu. Uzbrojeni żandarmi poruszali się za nim pieszo. To właśnie zamierzali wykorzystać organizatorzy zamachu, którzy ukryli się w przydrożnej gospodzie. Kiedy powóz zbliżył się do miejsca zamachu bojowcy ostrzelali go. Trafiony kilkoma kulami Markgrafski zginął na miejscu. W zamachu zginął również jego siedmioletni syn Kola, przeżyły żona Markgrafskiego (Polka) i guwernantka;

- „krwawa środa” czyli skoordynowana seria zamachów na 80 urzędników rosyjskich, przede wszystkim na policjantów, żandarmów i agentów „ochrany”, przeprowadzona 15 sierpnia 1906 roku jednocześnie w kilkunastu miastach „Kongresówki”, m.in. w Warszawie, Łodzi i Włocławku. Zginęło przeszło 70 z nich. Akcja ta miała na celu powstrzymanie represji carskich w tłumieniu rewolucji 1905 roku;

- nieudany zamach na warszawskiego generał-gubernatora i dowódcę Warszawskiego Okręgu Wojskowego, Gieorgija Antonowicza Skałona, zwolennika wzmożonych represji przeciwko polskim ruchom rewolucyjnym i niepodległościowym. Zamachu dokonano 18 sierpnia 1906 roku w Warszawie. Działaczka OB PPS Wanda Krahelska rzuciła na powóz wiozący Skałona dwie bomby, jednakże generał-gubernator przeżył;

- napad na pociąg z konwojem pocztowym pod Rogowem, przeprowadzony 8 listopada 1906 roku przez oddział bojowy PPS pod dowództwem Józefa Montwiłł-Mireckiego. W akcji trwającej około 20 minut udział brało 42 bojowców i 6 instruktorów OB PPS. Zdobyto 30155 rubli. Oddział ani w trakcie akcji, ani też podczas zorganizowanego pościgu nie poniósł żadnych strat;

- napad grupy bojowej pod dowództwem Tomasza Arciszewskiego przeprowadzony 12 sierpnia 1907 roku na stacji kolejowej w Sławkowie na pociąg z pieniędzmi na wypłatę dla urzędników kolejowych. Zdobyto wówczas 14 tysięcy rubli. Zamachowcy, po starciu z konwojującymi pociąg żołnierzami 192. pułku piechoty, zdołali uciec odczepionym od pociągu parowozem;

- napad na pociąg pod Bezdanami, przeprowadzony 26 września 1908 roku przez oddział dowodzony przez Józefa Piłsudskiego. W trakcie akcji zabitych i rannych zostało kilku rosyjskich żołnierzy i pracowników pocztowych. Oddział zdobył przeszło 200 tysięcy rubli, które przeznaczono na potrzeby powstających na terenie Galicji organizacji niepodległościowych, m.in. Związku Walki Czynnej, wsparcie rodzin działaczy i bojowców PPS. Akcja pod Bezdanami uważana jest za jedną z najzuchwalszych akcji ekspropriacyjnych zorganizowanych przez OB PPS.

 dr hab. prof. Akademii Obrony Narodowej Janusz Zuziak

Ocena wpisu: 
Twoja ocena: Brak Średnio: 3.6 (głosów:8)

Komentarze

Ukryty komentarz

Komentarz użytkownika Verita został oceniony przez społeczność negatywnie. Jeśli chcesz go na chwilę odkryć kliknij mały przycisk z cyferką 2. Odkrywając komentarz działasz na własną odpowiedzialność. Pamiętaj że nie chcieliśmy Ci pokazywać tego komentarza..

Czy to owoce życia wg dezyderaty?

Krwawy zamach stanu

Nie było to pokojowe przejęcie władzy, a krwawa łaźnia na ulicach Warszawy. W dniu 12 maja 1926 r. z inicjatywy Piłsudskiego i przy udziale wiernych mu oddziałów rozpoczęła się wojna o władzę, po którą za wszelką cenę chciał sięgnąć marszałek. W czasie trzydniowych walk zginęło 379 osób a 920 zostało rannych. Premier Witos i prezydent Wojciechowski nie chcący dalej przelewać polskiej krwi ustąpili Piłsudskiemu składając dymisje i zaprzestając działań zbrojnych. Wojna domowa była o krok.

Piłsudski po swoim triumfie wydał rozkaz nawołujący do pojednania i przebaczenia, był zwiastunem darowania win i wspólnej pracy dla ojczyzny. Nie dla wszystkich. Wiernych konstytucji generałów Rozwadowskiego, Jaźwińskiego, Zagórskiego i Malczewskiego aresztowano i postawiono im absurdalne zarzuty kryminalne. Obrońca Lwowa, kawaler Orderu Virtuti Militari i współtwórca warszawskiego zwycięstwa gen. Rozwadowski przebywał w hańbiących warunkach w więzieniu na Antokolu w Wilnie. Według badaczy życiorysu generała został on prawdopodobnie otruty. Czy na polecenie Piłsudskiego? Tego nie dowiemy się nigdy.

Ekpia rządząca uciekała się do licznych nadużyć i fałszerstw wyborczych:
1. U progu kampanii wyborczej pod pretekstem obalenia rządu i objęcia przemocą władzy w państwie (Piłsudski sam wskazywał osoby do aresztowania) aresztowano liderów opozycji, w tym Wincentego Witosa, Adama Pragiera i Hermana Liebermana. Zostali przy tym bestialsko pobici i przewiezieni do Brześcia. Następnie osądzeni w sfingowanym procesie.
2. Zakazano (w trakcie okresu wyborczego) zgromadzeń pod gołym niebem i uniemożliwiano wynajem sal (kinowych, teatralnych) na zgromadzenia opozycji.
3. Bito i zastraszano działaczy opozycji.
4. Unieważniano listy wyborcze opozycji. Często za pomocą podstawionych ekspertów z dziedziny pisma. Przekupywano i zastraszano również osoby do wycofania swoich podpisów. Unieważniono takimi metodami 11 list Centrolewu.
5. Bezprawnie konfiskowano opozycjną prasę, odezwy i plakaty wyborcze
6. BBWR ponownie wydatkował pieniądze z budżetu na cele kampanii wyborczej. Odrzucono wniosek utworzenia specjalnej komisji do zbadania sposobu traktowania więźniów w Brześciu. Dopiero w 1939 r. nowy Prezydent Raczkiewicz wydał dekret, który amnestionował skazanych.

https://historia.org.pl/2015/05/12/6-faktow-z-zycia-pilsudskiego-o-ktorych-w-mediach-sie-nie-mowi/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
-7

Verita

#1621312

Ani jedno słowo tego komentarza nie odnosi się ani do tekstu ani do lat w nim opisanych :) Ale rozumiem, że jednym słowem , jak mówili czasami  komuniści, "Piłsudski to był faszysta" :) . No i gdyby w 1920 roku poszło inaczej, to Polska była by krajem mlekiem i miodem płynącym :). A tak to rządził despota i dręczył mieszkańców. A mogło być tak dobrze.

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

janksero

#1621317

rzyga w rowie

 

wściekły antypolonizm

ma w głowie

nawalona się przewraca

i rzyga w rowie

 

PS Choć  wiele wskazuje na to, że to raczej babochłop niż baba!

 

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

jan patmo

#1621329

O tym, że czas przejść od pracy od podstaw do czynu zbrojnego, świadczy choćby odejście w roku 1906 od Romana Dmowskiego Tadeusza Grużewskiego i Leona Kucharzewskiego. Pierwszy znany jest przede wszystkim jako autor "Państwowości rosyjskiej", z której obficie korzystał drugi - autor wielotomowego dzieła "Od białego do caratu czerwonego". Czy dokonało się to pod wpływem Piłsudskiego, tego nie wiem, ale najwidoczniej przestała im już w ówczesnej sytuacji politycznej odpowiadać koncepcja bycia przyczepką Moskala, Prusaka czy Austryjaka. 

Mentalność raba nie pozwala nawet na pomyślenie o tym, że możliwe jest wyjście z roli wspomnianej wyżej przyczepki. A Józef Piłsudski miał nie tylko odwagę myśleć o niepodległej, suwerennej i wolnej Polsce, ale również postawił sobie to za cel swojego życia, sięgając dla jego osiągnięcia po środki "niekonwencjonalne", konieczne w konfrontacji szczególnie z moskiewską barbarią.   

 

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
-1

jan patmo

#1621389