Skąd się biorą pieniądze w Unii?

Obrazek użytkownika jasieńko
Gospodarka

 Skąd się biorą pieniądze w łunii?

Gdyby zapytać o to trzecioklasistę – odpowie schematem – W  unii pieniądze biorą się z... i tu się zawiesza, rozpaczliwie rozglądając po klasie.
Pytanie na pozór proste, a odpowiedź też może być taka – z drukarni. Jednak nie jest to jedyne źródło eurusów. 
Łunia jako twór o ambicjach państwowych, państwa opiekuńczego w szczególności, posługuje się dwoma innymi metodami pozyskiwania gotówki. 
Pierwszy sposób – odbiera i daje. 
Dla łatwego zobrazowania jak ZUS – przez całe Twoje życie zabiera i później ponoć oddaje. Czasem nie zdąży...
To jest ten okrzyczany slogan „Unia nam daje” i podobnego typu: „unijne pieniądze”, „unijne dotacje”, „unijna pomoc”. To jest tak: wpłacamy składkę i później staramy się ją odzyskać. Jak wykazano w wielu miejscach i analizach, jesteśmy summa sumarum... w plecy.
Jest jeszcze drugi. Ten - karze i zabiera. 
To dla przykładu jak US – mówi Ci, że 5 lat temu niewłaściwie obliczyłeś podatek i naraziłeś Skarb Państwa na stratę w wysokości 2 zł i 15 groszy. Tak więc... kara, odsetki i wędrówki po instytucjach.
Jednak ten sposób jeszcze nie dotarł do Twej świadomości, Polaku – dumny obywatelu Europy - bo tak Ci wmówiono, bo do tej pory byłeś mieszkańcem nie Europy, ale Azji albo Afryki.
Ten sposób można odnaleźć w oficjalnych dokumentach łunijnych. 
Popatrzmy co wynika z takiego oto dokumentu - a takich jest więcej - z dnia 16.07.2011 r. ogłoszonego w Dz.U. UE C210/26 w sprawie COMP/39.168 – PO/Twarde wyroby pasmanteryjne: Zapięcia /czyli zamki błyskawiczne – przyp. mój/.
Dokument jest Streszczeniem Decyzji Komisji z 31.03.2011 r. zmieniającą decyzję C/2007/ 4257 wersja ostateczna z dnia 190.9.2007 r. dotyczącą... jak to określono - „decyzją w sprawie zapięć”. 
Otóż, w skrócie: spółki William Prym GmbH & Co.KG, Prym Inovan GmbH & Co.KG oraz Eclair Group S.A. oskarżono o praktyki uznane za naruszenie unijnego prawa konkurencji. 
I na nie właśnie, Komisja nałożyła grzywnę w wysokości 40.538.000 EUR czyli 40 mln. 
Spółki się odwoływały do Sądu Unii Europejskiej - a jakże - i Komisja ponownie przeanalizowała swą decyzję, w wyniku czego stwierdzono /pkt 4 ust.2 decyzji/, że: 
„zmniejszenie grzywny o 25 mln EUR oraz odsetek narosłych od tej kwoty od 27.12.2007 r., a mianowicie 4.544.260,27 EUR *, jest konieczne, aby zlikwidować uzasadnione prawdopodobieństwo ryzyka niewypłacalności spółki w związku z grzywną nałożoną przez Komisję”.
* stan na dzień 30.03.2011 r.
W ust.4 pkt 8a decyzji określono, że... /w/w spółki – przyp. mój/ odpowiadają solidarnie za kwotę 9.549.021 EUR, zaś w pkcie 9, że: na zasadzie odstępstwa od art. 3 akapit drugi decyzji C/2007/ 4257 /.../ kwota odsetek narosłych od kwoty grzywny w wysokości 25.000.000 EUR od 27.12.2007 r., czyli 4.544.260,27 EUR, zostaje zmniejszona do zera. 
Podobną sprawę miały firmy związane z koncernem YKK, podobnym schematem załatwia się inne /dowolne/ branże. Takich spraw jest wiele. Wystarczy złożyć mailem donos do specjalnej unijnej komórki... tak, tak – donos – to zostało wyartykułowane w urzędowym dokumencie UE. Jeśli kto potrzebuje źródło – podrzucę. 
Schemat jest prosty jak policyjny gwizdek. Trochę przepisów kodeksu drogowego, dwie ustawy: o ruchu drogowym i ochronie środowiska oraz parę paragrafów naszej Konstytucji z działu – Obowiązki. W tej bazie znajdzie się dowolny zapis by udupić każdego użytkownika drogi.   
Podobnie jest z bazą łunijną. 
Czysty zysk – powiedzieć, że to zrobiłeś niezgodnie z przepisem, ukarać dużą kwotą, łaskawie dać ulgę, ale ostatecznie nieźle skasować. 
Albo inaczej – „dać” pieniądze /według tumanów łunia nam daje!!/, powiedzieć, że to zrobiłeś niezgodnie z przepisem, ukarać taką kwotą, która w najlepszym przypadku jest równa nam „danej” czyli wraca do nich z powrotem. 
I w tym przypadku jest to unijne perpetum mobile... 
Ma rację Nasza lewa ręka Frau Merkel – strefa Euro jest bezpieczna i musimy się w niej znaleźć. Kryzys? Jaki kryzys? 
Tam nie zabraknie pieniędzorów. 
 
 
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów