Wdzięczne matki zapraszają premiera do biegu majowego

Obrazek użytkownika Marek.Powichrowski
Kraj

Jest prawie jak w słynnym dowcipie z okresu PRL-u o audycji Radio Erewań. Czy to prawda że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają samochody?, Tak, to prawda z tym, że nie w Moskwie a w Petersburgu, nie na Placu Czerwonym a na Placu Zimowym, nie samochody a rowery i nie rozdają a kradną. Tak też jest i informacją jaką umieścił był premier RP na „ćwiekaczu”, że za zwrot ponad 80 mln Euro odpowiedzialni są jego poprzednicy (czytaj PIS).

 

Naprawdę nie trzeba dużego wysiłku aby przejrzeć stronę internetową Komisji Europejskiej i przejrzeć akty wydane przez nią w przeciągu kilku ostatnich dni. Nie trzeba czytać kompilatów agencji prasowych. Można przeczytać oficjalne polskie tłumaczenie dokumentu: „Komisja występuje do państw członkowskich o zwrot 230 mln euro z wydatków na WPR”. Krótkie, osobiście wykonane w Excel-u podsumowanie pokazuje, że nie „prawie” a „ponad” 80 mln Euro (dokładnie 82,505 mln). W tekście tego dokumentu jest link do dokumentu „Decisions of the Commission on the conformity of CAP expenditure with EU law - MEMO/12/109” z lutego 2012 przypominający o odpowiedzialności państw członkowskich za kontrolowanie wydatków z funduszy i ich ewentualny zwrot do unijnej kasy. Dokument był sprzed ponad roku. W treści tego dokumentu o zwrocie funduszy jest również link do dokumentu „Managing the agriculture budżet wisely” o przyznawaniu funduszy i jak byk jest napisane, że odnosi się to do okresu budżetowego 2007-2013.

 

Durnia mamy za wyborcę. Wyborcę mamy za durnia.

Ocena wpisu: 
Brak głosów