"BĘDZIEMY TU, DOPÓKI NAS NIE WYWIOZĄ DO SZPITALA"

Obrazek użytkownika Blog głodujących
Blog

Rozmowa z Adamem Kalitą – jednym z głodujących w Kościele św. Stanisława Kostki. Pytają Dawid Kaczmarczyk i Miłosz Kluba.

Kto odwiedza panów w podziemiach kościoła?

Przede wszystkim znajomi. Przychodzą również ludzie starsi, młodzież gimnazjalna, licealna, studenci. Są też przedstawiciele stowarzyszeń, szkół, różnego rodzaju organizacji a także artyści. Dzisiaj wieczorem w kościele będzie koncert, więc na pewno zjawi się więcej osób.

O czym chcą rozmawiać, o co pytają?

Ludzie przychodzą, żeby nas poprzeć. Podpisują listy poparcia. Pewnie gdyby to był normalny strajk, to przynosiliby jedzenie. Zamiast tego przynoszą wodę, kwiaty, książki a nawet flagi. Dostajemy również naklejki oraz pocztówki do rozdawania. Ci bardziej nastawieni na twórczość piszą teksty, kręcą filmy, robią zdjęcia. Bardzo różne rzeczy przynoszą, chętnie deklarują pomoc i popierają.

Nie spotkałem tutaj osób niepopierających naszego strajku. Są oczywiście osoby, które przychodzą tylko z ciekawości. Wchodzą, patrzą i idą. Kiedy stąd wychodzę, rozmawiam z mieszkańcami - nie spotkałem się jeszcze z wrogością.

A o co pytają? Czy wytrzymamy i jak długo to jeszcze będzie trwało.

Jaka pada wtedy odpowiedź?

Oczywiście, że wytrzymamy. Jak długo? Możliwości są dwie. Gdy tylko minister Szumilas zatrzyma wykonanie rozporządzenia, przestaniemy głodować. Jeśli tak się nie stanie to będziemy tu, dopóki nie wywiozą nas do szpitala.

Słychać już coś o decyzjach w ministerstwie?

U pani minister nic nie słychać. Mija się z prawdą codziennie – mówiła, że był u nas przedstawiciel ministerstwa i negocjował zakończenie strajku. Prawdą jest, że był tu małopolski kurator oświaty, ale do niczego nas nie namawiał. Wręczył nam jedynie mało konkretne oświadczenie pani minister. Miło nam się rozmawiało, ale nie był upoważniony do składania deklaracji w imieniu ministerstwa. Natomiast pani minister przedstawiła to jako wizytę przedstawiciela do rozmów. Mamy jeden postulat – zatrzymać to niefortunne rozporządzenie. Wczoraj poprosiliśmy również, żeby ujawniła nazwiska i kwalifikacje ekspertów przygotowujących ten dokument.

Ale w końcu protestem zainteresowały się media.

Wpłynęły na to dwa wydarzenia. Program Janka Pospieszalskiego i wizyta marszałka Kuchcińskiego. W dalszym ciągu TVN i TVP niechętnie mówią o nas, ale wczoraj przez cały dzień były relacje w Polsacie. W Internecie i radiu jest dobrze. Mówią o nas w RMF-ie, Trojce, Radiu Zet, Radiu Kraków. Ostatnio o proteście napisały nawet Onet i Interia.

Nie jest to Pana pierwszy protest, ale pierwszy raz prowadzi Pan strajk głodowy.

Wczoraj miałem lekki kryzys, ale każdy z nas miewa gorsze dni. Dziś czuję się lepiej, co nie znaczy, że jutro nie będzie jeszcze gorzej. Jesteśmy pod opieką lekarza. Dzisiaj pobrano nam krew, jutro powinny pojawić się szczegółowe wyniki badań naszej kondycji.

Część z nas prowadziła już takie strajki – tak w PRL-u jak i po 1989 roku. Ja dopiero „zdobywam doświadczenie”, choć mam nadzieję, że już nigdy nie będzie mi ono potrzebne.

Zapraszam wszystkich na koncert poparcia głodujących.

Koncert odbędzie się w środę o godz. 16.00.28.03.2012 r. w Krakowie - Dębniki.

Na parkingu przy kościele Parafii św. Stanisława Kostki, ul. Konfederacka 6.

 

Wystąpi
Zespół Browar Żywiec ( link )

w składzie:
Remigiusz Dyduła,
Anna Małysiak,
Paweł Małysiak,
Jan Budziaszek.

Oraz:


Andrzej Mróz,
Maryla Mróz, 
Anna Szaleńcowa
.

Ważne linki.

33 532 znaków na temat szkolnictwa w kontekście głodówki

szczurbiurowy 26 marca, 2012

Akcja pod Arsenałem

Rybitzky 26 marca, 2012

Historyczna głodówka twarde pytania

Fiatowiec 25 marca, 2012

Protest głodowy, dopiero teraz?
Andrzej.A, 25 marca, 2012

Wesprzyjmy protest głodowy patriotników

Thomas Jefferson, 25 marca, 2012

O co głodować?
Krzysztof Kłopotowski, 25 marca, 2012

Warszawa: Pikieta poparcia dla głodujących w Krakowie

Solidarni 2010

Poparcie dla głodówki o szkołę
Teresa Bochwic, 25 marca, 2012

Po co się uczyć o pantofelku/Mickiewiczu/elektronach?
deszczowy, 24 marca, 2012

Poparcie dla głodujących o jakość nauczania w polskich szkołach
Jadwiga Chmielowska, 25 marca, 2012

Za wsparcie słowem i czynem z serca dziękujemy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Dzisiaj była pikieta pod MEN-em w Warszawie. Do pikietujących nikt oczywiście nie wyszedł, siedzieli jak szczury w norze, ale delegacja z p. Ewą Stankiewicz weszła do urzędu i złożyła postulaty - m.in. żeby p. Szumilas pofatygowała się do Krakowa, do Panów. Czy pojedzie - śmiem wątpić. No bo co miałaby powiedzieć albo - jeszcze gorzej - obiecać? Narazić się mocodawcom? Nigdy!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239473

brał udział jeden z adminów.....

http://wpolityce.pl/site_media/media/cache/c9/47/c947b8691cdece63f8c18b4a160986ec.jpg

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239476

Chcę wierzyć, że nim panów wywiozą do szpitala, to mafię wywiozą na taczkach. Pochód będzie otwierała pani Szumilas, będąca zaprzeczenie polskiej inteligencji. Dla niej można nawet wyłożyć taczki słomą. Zdrowia państwu życzę.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239534

Szacunek i uznanie dla walczących. Martwi mnie jednak forma tego protestu.Proszę się zastanowić kto będzie walczył ze zdrajcami narodu polskiego,jak ci najbardziej aktywni i świadomi obywatele zagłodzą się na śmierć.Na prymitywnym malarzu kominów,który i tak jest tylko marionetką, może to najwyżej wywołać śmiech. PATRIOCI! Czas na bardziej odważne kroki.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239926

Dziękujemy bardzo za wsparcie i komentarze.
W Naszej Solidarności dalej tkwi wielka siła.

Serdecznie Pozdrawiamy

W obronie polskiej szkoły
Bronimy polskiej edukacji przed nieodpowiedzialnymi zmianami.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

W obronie polskiej szkoły
Bronimy polskiej edukacji przed nieodpowiedzialnymi zmianami.

#239942