NIKT NIE WIE, KTO ZAPLANOWAŁ REFORMĘ POLSKIEGO SZKOLNICTWA

Obrazek użytkownika Blog głodujących
Blog

Z dr Henrykiem Głębockim, historykiem z Instytutu Historii UJ, rozmawia Rybitzky.

Jak Pan ocenia reformy szkolnictwa ministerstwa edukacji?

Na tyle na ile zdołałem ją poznać, oceniam, że będzie ona kontynuować proces rozpoczęty już kilkanaście lat temu. Niestety, obawiam się, że doprowadzi do dalszego obniżenia wiedzy absolwentów szkół średnich i gimnazjów.

Czy studenci po szkole średniej są przygotowani do studiowania na uniwersytecie?

Młodzi ludzie, z którymi mam do czynienia, są chłonnymi odbiorcami wiedzy historycznej, ale wyraźnie widać u nich brak pewnego systematycznego jej ułożenia. Często na pierwszych latach studiów trzeba poświęcić wiele wysiłku dla wdrożenia ich do lepszego rozumienia problematyki historycznej.

MEN twierdzi, że dzięki reformie będzie możliwe bardziej kompleksowe nauczanie w szkołach średnich.

W karierze zawodowej miałem do czynienia ze szkołami, poznałem rządzące tam rzeczywiste mechanizmy. Mogą one spowodować, że pozytywne intencje autorów ustawy będą realizowane tak, że utrudni to w istocie opanowanie choćby minimalnej wiedzy historycznej. Po drugie, sama konstrukcja nowego systemu nauczania, polega na tym, że większość młodzieży w szkołach średnich, będzie się uczyć przedmiotu zastępczego, który w istocie będzie łączył elementy historii i wiedzy o społeczeństwie. W ten sposób młodzież zostanie poddana eksperymentowi, którego nie przetestowano wcześniej. Zrywa się tu z chronologicznym wykładem historii i proponuje się młodym ludziom, bez znajomości podstawowych faktów, naukę mikrohistorii, wybranych tematów, sformułowanych w duchu postmodernizmu.

MEN utajnia, kto przygotowywał reformę. Słyszał Pan o konsultacjach?

Całe środowisko historyczne, sprzeciwiające się ustawie, chciało poznać listę ludzi konsultujących ją.

Czy wobec nowej ustawy nie było wcześniej sprzeciwów?

W odpowiedzi na zmiany programowe już w 2009 r. powstał apel historyków, który połączył ludzi ze środowisk czasem podzielonych, dla których jednak utrzymanie nauczania historii było ważne. Protest ten poparło wielu znakomitych historyków, profesorów historii z najważniejszych instytucji naukowych, od Andrzeja Paczkowskiego do Andrzeja Nowaka oraz inni historycy, pracujący także poza granicami Polski, jak Piotr Wandycz. Jest to dla mnie niezwykle ważny argument, zignorowany zupełnie przez MEN. W istocie nie podjęto poważnej debaty nad konsekwencjami wprowadzanych do szkół zmian. Ostatnia uchwała Rady Instytutu Historii UJ z 23 marca 2012 r., uchwalona jednogłośnie, bez sprzeciwów, jest dobitnym wyrazem tego zaniepokojenia, które ja także podzielam.

Mówię o tym wszystkim z punku widzenia nie tylko wykładowcy, ale i ojca. Mam dwóch synów, starszy z nich przeszedł normalny tryb nauczania historii. Widzę bardzo wyraźnie, że w wieku licealnym można o historii rozmawiać z młodzieżą poważnie i traktować ją w sposób dojrzały jako przyszłych obywateli wolnego kraju. Drugi syn, młodszy, będzie niestety ofiarą tych zmian, podobnie jak jego koledzy. Moje własne doświadczenie wychowawcze przekonuje mnie, że historii nie można uczyć tak jak matematyki, tylko raz, jak tabliczki mnożenia. Takie podejście, które wyrażają obrońcy polityki MEN, nie uwzględnia specyfiki przedmiotów humanistycznych. Prawdziwe rozumienie przeszłości i jej złożonych procesów musi być wykładane stosownie do poziomu rozwoju ogólnego młodzieży.

Jak Pan ocenia zmiany w nauczaniu historii w Polsce na tle tendencji wśród naszych sąsiadów?

Wyraźnie widać np. konsekwentny proces we współczesnej Rosji, którą bliżej zajmuję się naukowo. Państwo zwiększa tutaj swoją ingerencję w sposób wykładania historii w systemie szkolnym, ujednolicając podręczniki do nauczania historii, w duchu oficjalnej propagandy prowadzonej przez Kreml. Z drugiej strony w Niemczech mamy wyraźne obudzenie świadomości roli historii, czego dowodem jest niemiecka polityka historyczna, wyrażająca się np. w budowanych muzeach. Brak elementarnej wiedzy historycznej i szansy na jej poznanie w procesie edukacji może ograniczać elementarną zdolność młodych Polaków do prowadzenia dyskusji i znajdywania argumentów, związanych z trudnymi dziejami polsko-rosyjskimi i polsko-niemieckimi.
***
Rada Naukowa Instytutu Historii UJ wydała w piątek oświadczenie popierające protest głodujących:

Zamiar drastycznego ograniczenia edukacji historycznej w szkołach średnich od 1 września 2012 r. budził i budzi nadal nasz sprzeciw. Dawaliśmy temu wyraz kilkakrotnie w różnej formie, krytykując ministerialne rozporządzenie. Niestety bez rezultatu.

Dlatego też ze zrozumieniem przyjmujemy protest grona ludzi, byłych opozycjonistów, ale także historyków i zarazem rodziców, który ma dramatyczną postać głodówki. Wierzymy, że nie jest on protestem bezsilnych i wyrażamy pełną solidarność z jego uczestnikami.

7 DZIEŃ GŁODÓWKI: WZYWAMY MEN DO UJAWNIENIA EKSPERTÓW !!!

W siódmym dniu głodówki wzywamy środowiska naukowe, oświatowe a także wszystkich dla których dobro naszych dzieci jest ważne do poparcia protestu głodowego odbywającego się w kościele św. Stanisława Kostki w krakowskich Dębnikach. Nie możemy pozwolić aby za pieniądze podatników ministerstwa w sposób arbitralny, bez prawdziwych konsultacji społecznych, narzucały rozwiązania wbrew opiniom społecznym.

Dziękujemy instytucjom, organizacjom, indywidualnym osobom za wyrazy poparcia, oraz pomoc protestującym. Dziękujemy tym mediom, które w sposób rzetelny i wyczerpujący informują o naszym proteście. Spotykamy się niestety z próba przemilczenia idei protestu. Ponad dwadzieścia lat temu wywalczyliśmy wspólnie demokratyczne państwo dla którego rzetelne informowanie miało być podstawą naszego wolnego kraju. Odwołujemy się do tych idei, bliskim wszystkim protestującym, dla dobra nas wszystkich, dla dobra naszych dzieci, dla dobra przyszłości Polski.

Wzywamy Ministerstwo Edukacji do natychmiastowego ujawnienia nazwisk ekspertów, którzy przygotowali nowe podstawy programowe dla szkół ponadpodstawowych, wzywamy Panią Minister do przybycia do protestujących i rozpoczęcia rozmów na temat zawieszenia rozporządzenia i rozpoczęcia konsultacji społecznych. Protest głodowy będzie kontynuowany do czasu spełnienia naszych i społecznych postulatów.

Leszek Jaranowski

Adam Kalita

Bogusław Dabrowa Kostka

Ryszard Majdzik

Marian Stach

Grzegorz Surdy

LIST OTWARTY ZWIĄZKÓW TWÓRCZYCH DO MEN
My, niżej podpisani przedstawiciele związków i stowarzyszeń twórczych, solidaryzujemy się z protestem głodujących w Krakowie w obronie polskiej edukacji.
Nie zgadzamy się z polityką oświatową rządu RP. Ograniczenie liczby godzin nauczania języka polskiego i historii zmierza do pozbawienia młodych ludzi podstawowej wiedzy o kanonie dzieł literatury i wysiłku poprzednich pokoleń, które dbały o zachowanie narodowej świadomości i przetrwanie Polski w ciągu jej ponad tysiącletnich dziejów.
Dla twórców kultury takie niszczenie polskiej szkoły i modelu wychowania młodzieży jest działaniem na szkodę polskiego społeczeństwa.
Świadome obcowanie ze sztuką, z literaturą wymaga odpowiedniego poziomu wiedzy i świadomości, które powinny rozwijać się w szkole, zapewniającej młodym ludziom wszechstronny rozwój intelektualny, a nie produkującej jedynie sprawnych wykonawców prac nie wymagających samodzielnego myślenia i szerszych horyzontów, "wydrążonych ludzi", pozbawionych zdolności do intelektualnej refleksji nad rzeczywistością.
Znana sentencja "takie będą rzeczpospolite, jakie młodzieży chowanie" w świetle najnowszych posunięć niszczących polską oświatę nabiera szczególnie bolesnego wydźwięku.
My, twórcy, nie istniejemy bez wrażliwych odbiorców. Za kilka, kilkanaście lat tworzeniem polskiej kultury narodowej będą się już może zajmować jedynie hobbyści, traktowani przez otoczenie jak nieszkodliwi wariaci, a tak zwany ogół nie będzie potrzebował Mickiewicza, Słowackiego czy Szekspira, i jeśli nawet ktoś jeszcze będzie wiedział, że to byli chyba jacyś literaci, nikt nie sięgnie po treści wykraczające poza tłumaczenia zagranicznych komiksów.
Uważamy, że trzeba bić na trwogę.
Niszczenie polskiej szkoły to niszczenie państwa polskiego.

dr hab. Jacek Kucaba, Prezes Związku Polskich Artystów Plastyków
Mieczysław Cybulski, Prezes Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej
Aleksandra Niemirycz, Prezes Stowarzyszenia Tłumaczy Polskich
Jan Różnowicz, Prezes Związku Polskich Artystów Plastyków Polska Sztuka Użytkowa
Krzysztof Sadowski, Prezes Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego
Katarzyna Janczewska - Sołomko, wiceprezes Stowarzyszenia Polskich Artystów Muzyków
Lidia Nowicka, Dziennikarz I Wydawca
Jacek Kornowicz, Prezes Związku Kompozytorów Polskich
Jolanta Rycerska, Prezes Związku Polskich Artystów Fotografików
Wiesław Podkański, Prezes Izby Wydawców Prasy
Maciej Hoffman, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Wydawców REPROPOL

Ważne linki.

33 532 znaków na temat szkolnictwa w kontekście głodówki

szczurbiurowy 26 marca, 2012

Akcja pod Arsenałem

Rybitzky 26 marca, 2012

Historyczna głodówka twarde pytania

Fiatowiec 25 marca, 2012

Protest głodowy, dopiero teraz?
Andrzej.A, 25 marca, 2012

Wesprzyjmy protest głodowy patriotników

Thomas Jefferson, 25 marca, 2012

O co głodować?
Krzysztof Kłopotowski, 25 marca, 2012

Warszawa: Pikieta poparcia dla głodujących w Krakowie

Solidarni 2010

Poparcie dla głodówki o szkołę
Teresa Bochwic, 25 marca, 2012

Po co się uczyć o pantofelku/Mickiewiczu/elektronach?
deszczowy, 24 marca, 2012

Poparcie dla głodujących o jakość nauczania w polskich szkołach
Jadwiga Chmielowska, 25 marca, 2012

Za wsparcie słowem i czynem z serca dziękujemy.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

fachowców z MFW.  MFW zaleca stałe obniżanie poziomu nauczania w szkołach.

Zakaz nauki powoduje protesty społeczne, obniżanie poziomu , nie powoduje.  Proste, prawda?

Systemowa produkcja debili, już przynosi efekty, a w dalszej perspektywie całkowity spokój

hołocie rządzącej tym światem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239272

 Kochani! Na pewno ucieszy Ich każdy priv napisany na "Blog Głodujących". Wysłałam. Odpowiedzieli NATYCHMIAST. Myślę, że kontakt na priv jest bardziej serdeczny i bliski aniżeli dwa, trzy zdania napisane  tutaj, na portalu. Niech wiedzą nasi BOHATEROWIE, że o Nich myślimy. Każdy z nas indywidualnie.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#239383

Jutro podamy jeden wspólny mail do kontaktów oraz komunikat o stanie zdrowia.

Pozdrawiamy

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#239438