DLACZEGO „BTW” FETUJE 1 WRZEŚNIA?

Obrazek użytkownika idź Pod Prąd
Kraj

Po oficjalnym przejściu 17.08.2012 pod rosyjską kuratelę, której dokonali reprezentanci narodu w osobach katolickich biskupów, należy się spodziewać, że szybko w naszych mediach, szkołach i głosach „autorytetów” wrócimy do czasów PRL. Dzisiejsza rocznica jest tego wyraźnym sygnałem.

Nie mam nawet najmniejszej intencji pomniejszania skali niemieckiego bestialstwa, zezwierzęcenia i niepowetowanych strat, jakie nam zadali w czasie II wojny światowej. Do dziś nie rozliczyli się z nami we właściwy sposób, a „pojednanie” z roku 1965 oceniam jako przedwczesną decyzję polityczną wypływającą z uwarunkowań międzynarodowych i kościelnej polityki w duchu Vaticanum II.

Gdy jednak człowiek kojarzony jednoznacznie z „opcją niemiecką” ogłasza dziś, że „żadna inna tragedia nie dotknęła Polaków tak bardzo jak ta” , to jasny dowód, że weszliśmy po uszy w narrację „wielkiej wojny ojczyźnianej” („Великая Отечественная война”).

W tym kontekście warto przypomnieć, że we wrześniu 2009 Tusk na Westerplatte w postawie uniżonego sługi wysłuchiwał bełkotu Putina o naprawie wersalskiej krzywdy wobec Niemiec, a dziś „śpiewa” już inaczej. Nasuwa to podejrzenie, że pakt Putin-Merkel zaczyna poważnie trzeszczeć w szwach, a Rosja aspiruje do całości ziem i interesów polskich. Inwazja propagandowa reżimowych mediów pokazująca zło tylko „faszystów” (Interia: „Zniszczenie Polski jest naszym pierwszym zadaniem”, Onet: „Krwawe zawody w "chorwackim Auschwitz" ) wskazuje, że odbudowujemy optykę z czasów Układu Warszawskiego, gdzie Niemcy to źródło wszelkiego zła, a Rosjanie to nasi wyzwoliciele.

Do tej gry przystąpiono już w pierwszych dniach po katastrofie nad Smoleńskiem. Nawoływania do pojednania dało się słyszeć w wypowiedziach katolickich hierarchów podczas uroczystości pogrzebowych naszych Poległych, a bezwstydny wyraz tej kolaboracji dał abp. Życiński, który wezwał do uczczenia czerwonoarmistów zapalaniem zniczy w dzień sowieckiego tryumfu 9 maja.

Niedawny akt serwilizmu katolickich biskupów wobec Rosji Putina zamyka okres dualizmu w sprawie naszych okupantów. Od tej chwili winni wszystkiemu będą „faszyści” z delikatnym przypominaniem ich narodowości, a prawosławie ochroni nas przed zgnilizną Zachodu podobnie, jak armia czerwona w 44' …

„Cerkiew to jedyny sojusznik nasz w walce ze zgniłym demoliberalną Europą.” adom222

*) BTW - Banda Trzymająca Władzę

Paweł Chojecki

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

prof Rycho: Mysle ,ze nie takie kataklizmy w 1000letniej historii byly! Sa biskupi zli ,sa dobrzy ...kosciol walczacy ,kosciol ulegly . Fakt ze rola kosciola ewidentnie spada to i jego wplywy tez ... Wagą zasadnicza jest, czy mamy Narodowy RZAD czy sprzedajny...Jesli to drugie to niebezpieczenstwo na miare XVIIIw i Otrzezwienie Narodu, powagą chwili staje się..pozdr

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

prof Rycho

#287055

"Po oficjalnym przejściu 17.08.2012 pod rosyjską kuratelę, której dokonali reprezentanci narodu w osobach katolickich biskupów..."

Czy z tym "przejściem pod kuratelę" to nie jest nadinterpretacja?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#287171

To jest stanowisko p. Pawła Chojeckiego, który powołał w 1989 r. Lubelskie Stowarzyszenie Chrześcijańskie „Pojednanie”. Stowarzyszenie w 1989 r. postanowiło opuścić katolicyzm i w osobie Pawła Chojeckiego powołało kościół Wspólnota Chrześcijańska Pojednanie. W 1996 r. p. Chojecki powołuje do życia Kościół Nowego Przymierza w Lublinie.

http://knp.lublin.pl/pl/blog/pawel-chojecki/980-konsekwencje-qpojednaniaq-biskupow-z-putinem.html

Opinie p. Pawła Chojeckiego o Kościele Katolickim należy więc traktować z umiarem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#287193