Akcja Burza 20-31 lipca na wschód od Warszawy

Obrazek użytkownika Tomasz A.S.
Kraj

Na zdjęciu: Mich Stefan "Okoń", "Kmita" mjr dypl cichociemny
20 lipca 1944
rozpoczyna się Akcja Burza rozkazem komendanta obwodu Mińsk Mazowiecki mjr. M. Zawarczyńskiego „Ziemowita”, który ze swym sztabem i inspektorem ppłk Lucjanem Szymańskim swoje miejsce postoju obrał w majątku Krzymosz w pobliżu Siedlec.
24 lipca 1944
zdobyto niemieckie plany wysadzenia wielu ważnych obiektów miejskich Siedlec (mosty, katedrę), które uratowano, rozminowując jeszcze przed opuszczeniem Siedlec przez Niemców.
27 lipca 1944
W związku z nieobecnością w wyznaczonym miejscu postoju dowódcy podokręgu płka H. Suszczyńskiego „Szeligi”, (początkowo utknął w drodze z Warszawy przez Radzymin), dowództwo w m.p. Poręba (6 km na północny zachód od Mińska) przejmuje mjr Kazimierz Sobolewski ps. „Cyrus”.
29 lipca 1944
„w godzinach popołudniowych do m.p. Sztabu Grupy Operacyjnej w Porębach przybył z Komendy Obszaru w Warszawie od gen. „Łaszcza” Albina Skroczyńskiego Szef Oddziału III sztabu mjr dypl. „Kmita” Stefan Mich celem zorientowania się w sytuacji wojskowej na miejscu... proszono o zameldowanie D-cy Obszaru, że wg naszej oceny powstania w Warszawie nie należy urządzać. Z ogólną sytuacją zapoznawał mjra dypl. Micha szef Sztabu Grupy „Cyrus” ppłk Kazimierz Sobolewski. Gdyż w tym czasie d-ca grupy „Szeliga" płk Hieronim Suszczyński był w Radzyminie, inspektor „Rewera” [ppłk Kazimierz Suski] w rej. Tłuszcza, a inspektor „Janczar” – ppłk Lucjan Szymański – w Siedlcach, gdzie I Baon 22 pp był związany w walce z Niemcami.
Sztab grupy operacyjnej rozpoczął pracę, która w istocie ograniczała się do otrzymywania wiadomości od oddziałów w poszczególnych obwodach i przekazywania ich via Londyn do D-cy Obszaru w Warszawie. Nie była to dogodna łączność. W czasie kiedy w obwodzie siedleckim i garwolińskim „Burza” już właściwie zakończyła się, to w Obwodzie Ostrów Maz. jeszcze się nie zaczęła, sytuacja była tego rodzaju, że komendanci Obwodów działania dywersyjno-bojowe prowadzili samodzielnie, z własnej inicjatywy, w zależności od przesuwania się frontu radziecko-niemieckiego..”
26 – 30 lipca 1944
Wyniki Burzy – Sokołów od 26 lipca do 30 lipca. Stan 3 kompanie piechoty, pluton kawalerii i 5 drużyn ckm. Walki - Ceranówka - Piniec[?], Sterdyń – Kamionka. Potyczki na szosach Jabłonów – Sokołów, Frankopol – Repki. Straty nieprzyjaciela 21 zabitych. Własne 1 oficer zabity i 2 rannych. Radzymin od 30 lipca do 19 sierpnia. Stan 1 baon i pluton zwiad. Zdobyto 30 lipca Tłuszcz. Potyczki na szosie Łochów – Wyszków. Straty własne 10 zabitych i 12 rannych. Siedlce 27 lipca do 30 lipca. Stan 11 oficerów, 510 szeregowych. Walki Siedlce, Wyczółki, Zbuczyn, Wiśniew. Potyczki – szosy Łosice – Siedlce i Biała – Siedlce.
Dnia 27 lipca wypad z oddziałami sowieckimi na Wyczółki. Straty nieprzyjaciela 32 zabitych, własne 3 zabitych 9 rannych. Wykazy zdobyczy prześlę. Janczar. [Depesza relacjonująca powyższe walki wysłana została dopiero 4 września 1944 TS.]

30 lipca 1944
Powiat Siedlce był wolny od Niemców. Gdy komendant obwodu AK mjr Marian Zawarczyński wraz z oficerami oraz przedstawicielami władz administracyjnych zameldowali się po zdobyciu Siedlec u dowódcy sowieckiego, wszyscy zostali aresztowani. Ppłk „Janczar” Lucjan Szymański nie stawił się tam, uniknął aresztowania, i zaraz przemieścił się na zachód do następnego podległego mu obwodu Mińsk Mazowiecki.

31 lipca 1944
„Wieczorem niemiecki oddział rozpoznawczy, idąc przez las znajdujący się na płnc.-zach od m. Poręby, natknął się na pluton AK ppor. „Dęba” zadaniem którego była osłona sztabu Grupy. Należy nadmienić, że dwa plutony z kompanii ppor. „Dęba” [„Dąb” ppor.Walenty Sudy - przyp. TS] odwołane zostały do Mińska Mazow.” („Cyrus” Sobolewski).
W tym czasie, wieczorem 1 sierpnia, sztab podokręgu Warszawa wschód z miejscowości Poręby przeniósł się do wsi Rysie (5 km na zachód od Mińska”). Następnego dnia dostaje się w ogień walki, „Cyrus” tak to opisuje: „o świcie 2 sierpnia sztab został zaatakowany przez oddział niemiecki w sile dwóch czołgów i plutonu piechoty. Pluton ppor. „Dęba” pod naporem przeważającej siły nieprzyjacielskiego ognia cofnął się do wsi i po zorganizowaniu przez oficerów sztabu obrony we wsi Rysie, powstrzymał Niemców. Niemcy wycofali się, a sztab Grupy odszedł do Mińska Mazowieckiego, już zajętego przez wojska radzieckie.”

Ocena wpisu: 
Brak głosów