Polsko, mamy problem!

Obrazek użytkownika box2008
Kraj

Gdy rządowi Donalda Tuska zabrakło kompetencji i chęci, by sprawnie zarządzać kilkoma stoczniami, prasa pisała o zaniedbaniach Mariusza Kamińskiego. Kiedy Ewa Kopacz, minister w rządzie PO-PSL, palcem w bucie nie kiwnęła, żeby zapewnić wystarczająca ilość materiałów diagnostycznych przy największym, jak donosiła prasa, zagrożeniu pandemicznym od lat na świecie, media, wcześniej nakręcające histerię, rozwodziły się nad dalekowzrocznością pani minister. Za koczujących na dworcach, rok temu, pasażerów kolei pan Grabarczyk, minister z PO, dostał, od koleżanek i kolegów, kwiaty w sejmie. Faktu puszczenia, za psi pieniądz, koncesji na wydobycie gazu łupkowego, praktycznie nikt nie zauważył, za to pewna brzoza pod Smoleńskiem dostała się, bez żadnych badań i merytorycznego uzasadnienia, do raportu samego ministra Millera, tak po przyjacielsku, jako podstawa zwidów i konfabulacji koleżanki Anodiny. Można by tak długo jeszcze, wymieniać wszystkie te sytuacje i zdarzenia, w których widać jak bardzo się rządowi Donalda Tuska nie chciało i jak mocno bolało, ich, gdy trzeba było popracować, cokolwiek inaczej niż biegając w pepegach po trawce. Można by ale po co, skoro wczoraj minister rządu PO, pan Sikorski Radek, wyłożył już wszystko, jak chłop krowie na rowie, jasno, czytelnie i bez niedomówień.

Polsko, mamy problem!

Rząd zmęczył się przez te cztery lata. Spotkania na cmentarzach, budowa 500 orlików za 300 mlrd. zł., rozpieprzenie armii (siłami jednego psychiatry i dwóch samolotów) oraz kupno najdroższego w Eurpie gazu, tak wyczerpała siły PO, że „opiekę” nad mieniem 38 mln Polaków, oraz nimi samymi, postanowili oddać koleżance Merkel ( na kolejne 123 lata? ), nie kłopocząc nas przy tym czymś tak prozaicznym jak pytanie o zgodę. Ja wiem, że gdy patrzy się na tę leniwą bandę nieudaczników, co to uczciwego grosza w życiu nie zarobiła, chyba że cieciowaniem u bauera, to człowieka szlag może trafić (zwłaszcza gdy widzi paliwo po 6 zł/l) i myśli sobie: może lepiej, niech Niemcy wezmą się za to. Ale tu Szanowni Państwo, mam dla Was złą wiadomość. Słyszeliście o czymś takim jak transakcja wiązana? Otóż to właśnie, Merkel nas chętnie weźmie i wydoi (Putin zresztą też) ale w zamian, zostawią nam … Tuska, lub jego klona z Biłgoraja, co na jedno wychodzi. Ktoś przecież z miejscowych musi zarządzać tym folwarkiem, a jak pokazały czasy PRL-u ( i zamkniętych wczasów tow. Himmlera ) najtaniej wychodzi wywożenie zwłok siłami własnymi tubylców.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

to zbyt pochlebne mniemanie o ekipie rządzącej Polską. Uważam, że wraz z Sejmem tworzą oni bardzo wydajną machinę legislacyjno - wykonawczą. Zwróćmy uwagę na lawinę aktów prawnych (mało nagłaśnianych). Nie są oni nieudolni - robią dokładnie to czego się po nich spodziewali ich mocodawcy.
Tyle, że to nie jest POLSKI rząd. Nie po raz pierwszy w historii zresztą.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Leopold

#204419