Co różni Kuźniara od prawicowego blogera?

Obrazek użytkownika adriano
Kraj

Nie wiem czy Państwo wiecie, ale Jarosław Kuźniar- imiennik naszego guru, do którego się modlimy, czyli Jarosława Kaczyńskiego (według Kuźniara Kaczyńskiemu się nie ufa, jego się wyznaje), pisze blog, którego gorąco nie polecam, chyba, że ktoś lubi sado-maso, lub koniecznie chce się cofnąć w rozwoju. Ja niestety zajrzałem na ten blog. Nie wiem co ze mną będzie, ale do rzeczy.

Żeby nie być gołosłownym zacytuję samego „dziennikarza” TVNu z jego bloga.

Jarosław Kuźniar- lewicowo-liberalny dziennikarz o Jarosławie Kaczyńskim- wrogu numer jeden i jego poglądach na sprawę Tragedii Smoleńskiej:

„Ponoć wiedza i doświadczenie przychodzą z wiekiem. Najczęściej jest to jednak wieko od trumny. Problem prezesa polega jednak na tym, że choćby miał żyć jeszcze sto lat, nie odpuści. Nie dlatego, że ma rację i trudno mu się z nią przebić, ale dlatego, że nie ma na siebie innego pomysłu. Powierzył sobie misję budzenia demonów i trzeba przyznać, że pas mistrzowski będzie nosił przez wieki.

Tylko jemu niezwykle swobodnie wypadają z ust słowa o sile rażenia napalmu.

Po odpaleniu przez Rzeczpospolitą kapiszona z trotylem sytuacja przypomina szpital dla obłąkanych. Wszyscy siedzą w wielkiej sali, a ordynator coraz głośniej wymusza powtarzanie słów: morderstwo, trotyl, zamach. MORDERSTWO! TROTYL! ZAMACH! Na koniec dnia wszyscy są odpytywani ze składu chemicznego nitrogliceryny. Kto się nie popisze wraca na salę i znów - MORDERSTWO! TROTYL! ZAMACH! Wbrew temu do czego przyzwyczaili nas politycy człowiek ma jedną twarz. Kiedy słowa ostateczne stają się słowami pierwszymi nic nie jest w stanie jej uratować…”

31.10.2012

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2012/10/dzis-trotyl-jutro-napalm.html

Kuźniar nie napisał, że Gmyz nie wycofał się ze swojej publikacji i że powołuje się na 4 niezależne źródła. Nie wspomniał też, co naprawdę powiedział Szeląg, czyli że trotylu nie stwierdzono, ale będą badania, które za pół roku mają udowodnić, że go nie stwierdzono. Nie napisał też, że Stanisław Zagrodzki, bliski śp. Ewy Bąkowskie, zlecił badania amerykańskiemu instytutowi między innymi kawałka pasa bezpieczeństwa obecnego przy ciele  zmarłej i że instytut stwierdził na nim obecność trotylu.

Wrzutka czy nie z tym trotylem, Kuźniar tych faktów nie zawarł. Skupił się tylko na robieniu z ludzi chorych psychicznie.

http://niezalezna.pl/34356-badania-wykazaly-obecnosc-trotylu

Kolejny cytat z Kuźniara:

„Talib Macierewicz”

Czy talib Macierewicz to przesada? Nie. Przesadna jest reakcja tłumu, który staje w jego obronie wykoślawiając znaczenie metafory. Kiedy Wall Street Journal przyrównał Steve’a Jobs’a z ipadem do Mojżesza z przykazaniami nikt się nie wydurniał. Turban nie musi kojarzyć się tylko z zabijaniem. W przypadku posła Macierewicza równie śmiertelne jest głoszenie szalonych opinii smoleńskich o elastycznej brzozie, zamachu, wybuchach. Obrońcy tego pisowskiego heretyka działają na oślep. Niczym pampeluńskie byki tratują sens potępienia jego mantry.”

25.04.2012

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2012/04/talib-macierewicz.html

Jeżeli ktoś w tym kraju poza Kuźniarem inaczej odebrał znaczenie okładki Newsweeka, gdzie za pomocą Photoshopa z Macierewicza zrobiona taliba-terrorystę to Polska leży na Antaktydzie.

Kuźniar o jednym z Marszów Pamięci:

„Przetoczył się właśnie przez Warszawę kolejny marsz pamięci. To wstydliwy czas. Pokazuje, że Polska jako jedyna może konkurować z Rowem Mariańskim na głębokość pęknięć w tkance świata. Niby wiemy to na co dzień, ale 10 kwietnia służy za szkło powiększające. Gdyby zliczyć najpopularniejsze w tym dniu słowa zwyciężyłaby zdrada tuż przed hańbą.”

04.11.2012

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2012/04/za-najmojsza.html

Jak widać według Kuźniara nie można upamiętniać tej strasznej tragedii i nie można myśleć, że doszło do zdrady, że coś jest hańbą. Wszyscy mają udawać, że wszystko gra, że w Smoleńsku nic się nie stało a śledztwo w sprawie katastrofy jest prowadzone z największą starannością.

O śp. Lechu Kaczyńskim:

Czytam, że w piątek - osiem miesięcy po katastrofie smoleńskiej - prezes zaprasza na konferencję poświęconą dorobkowi Lecha Kaczyńskiego. Planują następujące wystąpienia: "Refleksje o pracy prezydenta Lecha Kaczyńskiego"; "Lech Kaczyński i polskie państwo"; "Wolność Rzeczypospolitej i Solidarność Polaków w myśli Lecha Kaczyńskiego". Myślę sobie, po co zapraszać Krasnodębskiego, Radziejowską, Łopińskiego, Gilowską. Oni wiedzą, że śp. prezydent był wielki. Jeden mega Chrystus w Polsce wystarczy.

12/10/2010

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2010/12/absmak.html

„Pamięć o Lechu Kaczyńskim nie przyspieszy wylewania asfaltu na drogach albo stawiania nowych przedszkoli.”

11/18/2010

To chyba jednoznacznie pokazuje poziom Kuźniara. „Nie róbmy polityki, budujmy drogi.” Historia dla historyków! Asfalt dla robotników!

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2010/11/pjn.html 

Kuźniar o aborcji i o prawicy:

„Teraz słyszę mało poważny wyścig na tłumaczenie niewytłumaczalnego: „to był wypadek”, „nie tak mieli głosować”, „to nic nie znaczy, ustawa i tak nie przejdzie”. Wiem. Ale to głosowanie obudziło demony, które powinny spać po wieczność. Bezwzględna polityka sprawiła ból rodzicom, którzy musieli kiedyś zdecydować - kończymy ciążę, bo nie jesteśmy dość silni, by udźwignąć to psychicznie i fizycznie. I dała argument tym cynikom, którzy dziś mówią: „oto rodzice z upośledzonymi dziećmi, są szczęśliwi, macie brać z nich przykład”.

Pisząc wczoraj, że o takich sprawach nie powinni decydować ludzie, którzy nie mają o tym pojęcia skierowałem na siebie nową falę prawicowych wymiocin.”

10/11/2012

http://jarekkuzniar.blogspot.com/2012/10/narodowy-test-aborcyjny.html

Wpisów z atakami na prawicę na blogu Kuźniara jest znacznie więcej. Nie będę wszystkiego cytował żeby nie zanudzać.

Gdybym był telewizyjnym dziennikarzem, to nie przyszłoby mi do głowy pisać, że ktoś kierował na mnie „falę wymiocin” pisząc do mnie listy, nawet najbardziej obraźliwe. Dlaczego? Dlatego aby poprzez tego typu chamstwo z chamstwem się nie utożsamiać. Nazwałbym to wszystko inwektywami.

Oprócz tego co tu zacytowałem, Jarosław Kuźniar w wielu wpisach rozdziela obywatelom  zdrowy rozsądek, ale znacznie częściej obraża tych, którzy mają według niego niezdrowy rozsądek.

Co jeszcze widać po przejrzeniu kilku wpisów Kuźniara? Brak umiejętności analitycznego myślenia, zwykłe chamstwo pomieszane ze służalczością wobec władzy- co nie przystoi dziennikarzowi i selektywne wybieranie faktów, które służy do tworzenia fałszywego obrazu rzeczywistości. Blogerzy z prawicowej blogosfery piszą różne rzeczy, czasem się mylą ale w ich postach widać próbę zrozumienia rzeczywistości, zestawiane faktów, po prostu analizę. Nie są idealni jako całość, ale to co widać najczęściej w ich artykułach to troska o państwo, oburzenie na niesprawiedliwość panującą w naszym kraju i niezgodę na łamanie prawa, na chamstwo, i butę ludzi ze świata polityki i biznesu.

Zachęcam do zapoznania się z całym blogiem Kuźniara, ale tylko tych, którzy nie wierzą, że Kuźniar nie krytykuje rządu i tych którzy nie boją się o siebie (patrz początek tekstu). Nie znajdą Państwo żadnych negatywnych opinii na temat kłamstw minister Kopacz o przekopywaniu na jeden metr w głąb i o sekcjach ramię w ramię. Nie ma też krytyki za Basen Narodowy, za bankrutujące firmy budowlane, które pracowały przy budowie autostrad, za niezależne sądy sterowane przez Tuska  i za wiele innych rzeczy, które ten rząd zawalił. Jeżeli gdzieś tam się pojawia się coś negatywnego o rządzie (co pisał zapewne zlany potem oglądając się przez ramię), to  po to aby np. zarzucić Kaczyńskiemu, że tego nie punktuje a gada o tym Smoleńsku, czyli dalej w kontekście walki z Kaczorem. Gdyb Kaczor coś punktuje to TVNowski "dziennikarz" sugeruje mu chorobę psychiczną. Kuźniar krytykuje wyłącznie opozycję przez co doskonale wpisuje się do grona swoich ideowych „dziennikarskich” poprzedników z PRL.

Blog Kuźniara:http://jarekkuzniar.blogspot.com/

Tendencja jest taka: im więcej wpadek rządu, tym mniej wpisów na blogu Kuźniara.

Natomiast to oświadczenie po każdym wpisie Kuźniara…

„Ten tekst to wyraz moich osobistych poglądów, nie należy go identyfikować z linią programową redakcji TVN24 „

…pokazuje, że ma on jednak poczucie humoru. Spokojnie Panie Kuźniarze, nawet nam to do głowy nie przyszło.

AS

fot AKPA, źródło zdjęcia fakt.pl

P.S. Jeżeli ktoś nie zgadza się z moim artykułem to tu jest adres gdzie można wysyłać zażalenia:
kontakt24@tvn.pl

źródło artykułu:http://www.obiektywnie.com.pl/artykuly/co-rozni-kuzniara-od-prawicowego-blogera.html

 

Ocena wpisu: 
Brak głosów