Jeszcze raz o SLD i Kaczynskim
Krotko - bo nie ma sie specjalnie nad czym zastanawiac.
Poparcia dla Kaczynskiego od paru lat oscyluje wokol 30%. Sposob na radykalne zmiany ktore mialy pokazac ze PiS jest faktycznie zdecydowany na walke z ukladem postkomuny nie zaowocowal wiekszym poparciem - wrecz przeciwnie - poparcie spadlo (glownie z powodu mobilizacji elektoratu negatywnego). To jaka jest inna alternatywa? Trwanie w wiecznej opozycji nie jest ani korzystne dla Polski ani dla PiS.
Skoro wiekszosci ludziom glosna walka z ukladem przeszkadza to trzeba z tym ukladem walczyc po cichu. W zmianie sposobu wypowiedzi nie chodzi o to aby faktycznie z SLD wspolpracowac ale aby wytworzyc mila atmosfere.
Osoby, ktore wierza ze PiS po wyciagnieciu reki do SLD od razu zaakceptuje ich cwaniackie ukladziki i przekrety zachowuje sie troche jak osoby, ktore odwrotnie - udaja ze skoro Kaczynski tak zrobil to znaczy ze juz SLD jest juz w porzadku.
Trzeba Kaczorowi na to pozwolic a po wygranych wyborach parlamentarnych (nie mozna zapominac ze to jest glowny cel) patrzec na rece jakich ludzi wprowadza do odpowiednich instytucji.
Jesli ktos juz teraz sie obraza na Kaczora to niestety ale skazuje i siebie i PiS na trwanie w opozycji bez ZADNYCH szans na zmiane czegokolwiek. Bo jesli Kaczynski nie zmieni swojego "imidzu" to naprawde nie ma szans na wygranie ani tych ani wyborow parlamentarnych.
ps. Mysle ze jest pare procent osob ktore mimo tego ze Tata czy Wujek byl milicjantem czy komunista to ma swiadomosc ze PiS to ludzie uczciwi a PO i stara komuna to zwykli oszusci. Tych ludzi jednak powstrzymuje jezyk Kaczynskiego dzielacych ludzi na lepszych (tych co nie zgadzali sie z komuna) i gorszych (tych co wspolpracowali w taki czy inny sposob). Aby wygrac trzeba dac tym ludziom poczucie ze sie nimi nie pogardza.
ps2.
Co do SLD to jesli Kaczynski odbierze SLD elektorat socjalny i rownoczesnie tradycyjny to SLD zostanie jedynie z zelaznym elektoratem postkomuny i gejami i feministkami itd. I o to chodzi - zepchnac ich na skrajna lewice ktorej w Polsce jest bardzo malo. Komuna natomist ciagnie w strone PO. Napieralski chcac pozyskac elektorat socjalny bedzie musial zwrocic sie do wspolpracy z PiS. Jesli to zrobi to jest prawdopodobny rozlam w SLD i przygarniecie postkomuchow przez PO. A wtedy Napieralski zostaje tylko z gejami i feministkami....
PiS natomiast aby pozyskac czesc wyborcow PO ktorzy nie beda akceptowac faktycznej koalicji PO z postkomuna powienien eksponowac swoja uczciwosc i racjonalnosc w finansach (zmniejszenie deficytu budzetowego, racjonalne wykorzystanie srodkow UE itd itd).
I na tym polu PiS najbardziej kuleje.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 862 odsłony
Komentarze
RE:Jeszcze raz o SLD i Kaczyńskim
24 Czerwca, 2010 - 20:10
Okojeza gratuluję wg. mnie arcytrafnej analizy obecnej sytuacji,jaka musiała się wytworzyc po takim przebiegu 1-szej tury wyborów.Wspierajmy zatem J.Kaczyńskiego.Nie zostawiajmy Go,gdy nas tak bardzo potrzebuje.J.K. wie co robi i ma nadzieję[tak mniemam],że Jego wyborcy Go zrozumieją.Pozdrawiam