Walka o głosy SLD - czy sie opłaca?

Obrazek użytkownika Okojeza
Blog

Zazwyczaj nie ogladam telewizji a moja (powierzchowna) wiedze o polityce czerpie z internetu. Dzisiaj jednak u rodzicow ogladnalem tele-ekspres i musze powiedziec ze wyciagajac dlon w strone SLD Kaczynski mocno sie odslonil. Media nie marzyly o niczym innym jak o wytknieciu PiSiorom jakiejs niekonsekwencji czy "zaklamania" i tak tez ten gest pojednania byl komentowany. Zdaje sobie sprawe ze sformulowanie "gest pojednania" jest troche naiwne tym nie mniej uwazam ze Kaczynski faktycznie podjal probe sprowadzenia polskiej dyskusji do czegos wiecej niz tylko podzialu na ZOMO i Solidarnosc.

Kaczynski robi to napewno z trzech powodow. Pierwszym jest swiadomosc ze byc moze bedzie musial z SLD tworzyc koalicje, drugie to zmeczenie spoleczenstwa ciaglymi sporami i podzialami i trzecie to smutny fakt ze skoro przez 20 lat nie udalo sie przekonac Polakow ze TW i agenci to nie jest dobry material na tzw elite to sie ich juz do tego nie przekona. Ci co to zrozumieli nie maja alternatywy dla PiS, ci co tego nie rozumieja byc moze zaczna rozwazac PiS jako jeden z mozliwych wyborow. Na to liczy Kaczynski.

Nie chce mi sie juz nawet pisac o tym ze oczywiscie tak jak "gest" Kaczynskiego byl wyraznie komentowany w atmosferze ze nakrylo sie Kaczora na zaklamianiu, tak wyrok ws prywatyzacji szpitali i zapewnienie ze ani Komorowski ani PO nigdy nie chcialo prywatnych szpitali media podawaly jako cos oczywistego - przeciez kazdy glupi wie ze PO za zadna prywatyzacja szpitali sie nie opowiadalo, prawda?

I tu musze powiedzec jedno. Tak jak po glebszym przemysleniu uwazam ze "gest" w kierunku SLD nie byl taki glupi, to coraz mniej rozumiem dlaczego PiS boi sie podkreslac swoje "liberalne" pomysly. Czy zmiejszenie podatkow nie jest warte podkreslenia? Czy zmniejszenie deficytu budzetowego (a wlasciwie to niestety jedynie zmniejszenie tempa jego narastania) nie jest warte podkreslenia? Przeciez to jest jak najbardziej cos co sie kojarzy z "liberalami". Kaczynski powinien to podkreslac przeciwstawiajac to obiecankom PO. PiS z jednej strony ma sie jawic jako gwarancja ze nie bedzie kolejnych nieudolnych reform bijacych po kieszeniach najbiedniejszych, a z drugiej jak jedyna partia, ktora do tej pory sensownie obchodzila sie z finansami. To jest warte podkreslenia.

Natomiast ogladajac tele-ekspres odnioslem wrazenie ze PiS stara sie byc w sprawach spolecznych zwykla lewica. Tymczasem nie odcinajac sie od lewicy powinien podkreslac ze w ciagu 2 lat jego rzadow zarzadzano finansami duzo sensowniej niz za czasow 3 lat rzadow PO. Tu sie nie ma czego wstydzic. Mozna byc prospeleczny i jednoczesnie rozsadnie zarzadzac finansami panstwa.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

ja zauważyłem, że z pewnymy ludźmi lewicy - tymi młodszymi - można się szybciej dogadać niż z PełOwcami. Dlaczego? Bo jednak mają jakieś poglądy i zasady - można się z nimi nie zgadzać, spierać, ale można rozmawiać, bo im i nam o coś chodzi poza kasą i szemranymi interesami. Dlatego ogladając czasem dyskusje telewizyjne większą mam sympatię dla lewicowców, niż cynicznych i załganych funkcjonariuszy partii miłości. Warto sobie poczytać wypowiedź Niesioła o Napieralskim - cytuje ją Czarnecki na Niezależnej, a całość nagrania dostępna w sieci. Tymczasem słynne słowa Kaczyńskiego o ZOMO odnoszą się do PełO, a nie takich ludzi jak Napieralski. I są bardzo prawdziwe, jak dowodzi praktyka rzadów partii miłości. Co do wyborców Napieralskiego; wydaje mi się, że duża ich część to nie są wyborcy SLD i lewicy. Wielu młodych ludzi zobaczyło, ze Komorra to kompletny bus i gamoń, głosowanie na niego byłoby obciachem. A do głosowania na Kaczyńskiego nie mogli się przełamać, bo nadal funcjonowały u nich zaszczepione przez media schematy o "tym strasznym Kaczorze". napisałem 'funkcjonowały", bo może się okazać, że w drugiej turze jednak na Kaczyńskiego zagłosują. Okazuje się bowiem, że nie taki Kaczor straszny jak go malują. A opluwanie Kaczyńskiego przez funkcjonariuszy partii miłości może mu pomóc - na Napieralskiego raczej nie głosowali wyborcy establishmentowi.

W dobry nastrój wprawiła mnie wczorajsza wypowiedź Tuska, gdy pluł się jaki to Kaczyński niekonsekwentny, bo nagle się okazuje, że jest lewicowcem, rusofilem i nawet kocha Niemców. Biła z niego frustracja, że wychodzi na jaw iż Kaczyński nie jest taki jak go przedstawiała propaganda. I bezradność pełowskiego piaru, gdy stara metoda straszenia kaczyzmem wzięła w łeb.

oszołom z Ciemnogrodu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

oszołom z Ciemnogrodu

#67376

Rzeczowość, spokój oraz wyrobienie polityczne SLD oraz jej zwolenników nie wynika z ich dobrych intencji oraz z tego, że ci ludzie dbają o interesy Polski i Polaków.

Po prostu SLD (to nie jest żadna lewica) jest tak mocno umocowana w polskiej rzeczywistości politycznej oraz światopoglądowej, że nie musi się obawiać nigdy przy takiej polityce jaką Państwo z PiS-u proponujecie całkowitej marginalizacji w życiu codziennym i politycznym naszego kraju. To zazwyczaj doskonali stratedzy oraz całkowicie zindoktrynowani ludzie.

Mam do czynienie z młodymi lewakami, nie wiem skąd pan wziął to, że można się z nimi w jakikolwiek sposób dogadać?! Oni są odporni na wszelkie argumenty przedstawiane w dyskusjach z nimi. Są odporni na wszystko co się do nich mówi oraz pisze.

Niby lewactwu z SLD bieda nigdy w Polsce nie zajrzy w oczy, jakiekolwiek próby asymilacji oraz dogadania się z nimi są błędem i przyniosą PiS-owi więcej szkody niż pożytku!

Popełniacie te same błędy, które popełnialiście wcześniej. Pamiętajcie, że życie nie kończy się na tych wyborach prezydenckich, a prawie połowa Polaków uprawnionych do głosowania nadal Polskę i sprawy Polski ma w dupie. Mimo tego co się stało pod Smoleńskiem! To do nich próbujcie dotrzeć, a nie do komunistycznego pomiotu wychowanego i wykształconego na naszej polskiej krwawicy!

Czy znowu będę musiał oglądać w telewizji te czerwone mordy, już nie tylko w TVN-ie i Polsacie, ale również w telewizji publicznej? Ludzie opamiętajcie się, miejcie jakieś zasady...Nie róbcie z Polaków durniów i debili.

Jak chcecie rozliczyć ze zbrodni i morderstw postkomunistycznych morderców? Ostatnio przecież wspominaliśmy wspólnie błogosławionego księdza Popiełuszkę, a teraz chcecie wchodzić w jakieś układy z postkomuną? Chcecie się narazić na śmieszność, ryzykując poparcie prawicowego elektoratu w drugiej turze wyborów prezydenckich dla Jarosława Kaczyńskiego, dla tych kilku procent poparcia przez lewicową hołotę chcecie ryzykować?

Jak chcecie ich rozliczyć z ich zbrodni wchodząc z nimi w układy polityczne, jak chcecie aby komuniści oddali Polakom to co nakradli będąc u władzy? Będąc z nimi w koalicji, wspierając ich, licząc na ich poparcie? A ci niby młodzi lewacy to niby z czego korzystają? Z czego się wykształcili? Na czym zbudowali swoje fortuny? W jaki niby sposób młode lewactwo ma dostęp do najlepszych posad w różnych firmach, że niby decydują o tym ich kwalifikacje zawodowe? A może decydują o tym ich światopogląd oraz zasady, którymi się ci ludzie kierują na co dzień i to wszystko oczywiście jest zbudowane na prawdzie i uczciwości i poszanowaniu tożsamości narodowej?

A że niby ten Sierakowski i jemu podobni są tacy dobrzy i dobrze ułożeni oraz wychowani w polskim duchu patriotycznym przez swoje patriotycznie nastawione rodziny, że niby to są ci dobrzy młodzi lewacy dbający o polski interes narodowy?

A którzy są w takim razie ci źli, tylko ci starzy?!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67387

 Tym razem jednak źle rozegrał, wypadł nieprzekonująco po prostu. To prawda, że z wieloma socjalistami można się dogadać, pytanie tylko brzmi czy współczesna europejska lewica (w tym i młode SLD) to w ogóle socjaliści? Nie! Tu w Polsce, wielu z tych, którzy wyznają poglądy socjalne, antyglobalistyczne itd. już od dawna patrzy przychylniej na Kaczyńskiego (m. in. ze względu na brak alternatywy - owszem) a z SLD - partią "mainstreamu" nie chce mieć nic wspólnego. Ci ludzie zostali już "pozyskani" więcej z lewa się nie wyciśnie. Poza tym, coś mi mówi, że młodzi głosujący na Napierniczaka, nie wybrali Komorowskiego, tylko dlatego, że uznali go za obciach - to chyba najlepiej podsumowuje poziom ich politycznego rozeznania i społecznej wrażliwości - o głosy takich osób starać się nie warto - to błąd!
Wolałbym, żeby Jarosław mówił o sprawach socjalnych, a nie używał terminu "lewica" lub personalnie odnosił się do takiego gnojka jak Napieralski, który po prostu miał trochę farta.

Mimo wszystko głosuję na J. Kaczyńskiego - wczorajsze wystąpienie uważam za wypadek przy pracy, w jego dobre intencje nie wątpię.
 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67402

Zgadzam się z Pańskim zdaniem w tej kwestii.

Pozdrawiam.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67403

 Młoda lewica to nie zagrzybiały beton , nic nie mam przeciw temu aby prezydent był prezydentem wszystkich Polaków nawet jego brat podpadł u o.Rydzyka ,za fakt że próbował być prezydentem RP ,ale jak to bywa?,wizerunek budują media i wpadki czyli złe ruchy na szachownicy -zaraz ten błędny spece wyłapią i nagłośnią  .Np budowa stadionów zamiast zbiorników retencyjnych i dokończenie TYCH inwestycji (Świnna Poręba).Kto teraz zapłaci za szkody ci co poparli stadiony (przesunęli środki z zbiorników na stadiony) czy my którzy płacimy za szkody prezydenta ,premiera itd . (na dodatek nagrody sobie wypłacili ) za co ?za dobijanie  podatnika . Nie poszło na wybory 45 % i chyba jeszcze więcej nie pójdzie 4 lipca 2010 .Dlatego każdy głos na wagę złota . 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67389

Skąd pewność, że ci którzy zagłosowali w pierwszej turze na Napieralskiego zagłosują w drugiej turze na Kaczyńskiego? Dlaczego uważacie, że próba zbliżenia się do lewactwa nie zrazi ludzi o poglądach prawicowych, którzy uważają każdą próbę zbliżenia się do lewactwa jako zdradę swoich przekonań i zasad, którym są wierni aż do śmierci, a którzy w pierwszej turze poparli Jarosława Kaczyńskiego?

45 % Polaków nie poszło na głosowanie w pierwszej turze, to jest 13.500.000 milionów Polaków, o których głosy warto zabiegać, zamiast prosić o wsparcie lewacki elektorat.
Co zamierzacie dać lewakom w zamian za poparcie dla Jarosława Kaczyńskiego? In vitro, zalegalizowanie aborcji, zalegalizowanie związków homoseksualnych? Oddanie im w całości Telewizji Publicznej? To znaczy, że pan Pospieszalski już nie będzie miał co szukać w tej telewizji? Już pani Aleksandra Jakubowska chciała przejąć telewizję publiczną razem z telewizjami regionalnymi oraz powiązanymi z nimi rozgłośniami radiowymi, teraz chcecie zamiast PO-wskiej swołoczy w telewizji i w radiu mieć inną za to lewacką?! Co się stanie z programem Misja specjalna? Co? Jeszcze więcej lewactwa w telewizji i w radiu, znowu chcecie wzmacniać lewą nogę od taboretu, chcecie znowu powrócić do tego co tak Polacy kiedyś i teraz krytykują, chcecie znowu to zrobić co swojego czasu zrobił "mundrol nad mondrole" Bolek Wałęsa?

Czy po tym wzmacnianiu lewactwa przez PiS możemy się znowu spodziewać powrotu do całkowitej władzy postkomunistów w Polsce tylko już tych dobrych lewaków bo młodych, tak jak za czasów Kwaśniewskiego, Cimoszewicza i Millera?!

Czy w ogóle ktoś tam w tym sztabie wyborczym Pana Jarosława Kaczyńskiego zastanowił się nad konsekwencjami takiej strategii przed drugą turą wyborów prezydenckich w Polsce?!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67398

Nie ma sie co ludzic ze SLD i inna tak zwana lewica to sa ludzie godni wspolpracy i gadki o tym jak to mozna sie z mlodymi lewakami dogadac mnie specjalnie nie przekonuja.

Natomiast trzeba tez zrozumiec sytuacje w Polsce gdzie 45% spoleczenstwa ma wszystko w dupie czyli nie obchodzi ich czy prezydentem jest byly TW czy opozycjonista, gdzie 15 lat po "rewolucji" drugie 45% spoleczenstwa glosuje na komunistow a w pare lat pozniej wierzy Kwasniewskiemu jako obroncy demokracji.

W polityce mozna realizowac swoje cele ale tylko jesli uzyska sie poparcie wiekszosci. Polacy dali wyrazny sygnal - nie chca rewolucji, nie chca klotni. Chca zeby bylo ladnie, przyjemnie i kochajaco. No wiec Kaczynski wykorzystal moment i zmienil "imidz". Teraz jest kochajacy. Mogl sie obrazic na Polakow i stwierdzic ze albo w koncu zmadrzeja albo niech ich szlag. Ale nie tak zdobywa sie wladze i nie tak zmienia sie kraje.

Juz raz sobie Kaczynski z Lepperem i Geirtychiem poradzil. Mam nadzieje ze tak samo sobie poradzi z SLD.

Trzeba tylko pamietac zeby nie wierzyc we wlasna propagadne i nie zapominac ze SLD to stado baranow dowodzonych przez pare wilkow. Trzeba ich wykorzystac do wlasnych celow a pozniej sposcic do wody jak SO i LPR. Przeciez w SLD tez sa frakcje, sa tarcia ludzi mlodych i komunistycznego betonu. Ich tez mozna rozegrac.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67411

wystarczająca część tych ludzi zagłosowałaby na Kaczyńskiego i bez tej żenującej szopki - Staniszkis zaproponowała naprawdę świetną strategię na druga turę. Tymczasem widzę, jak wielu moich znajomych deklaruje, że wbrew wcześniejszym planom, zostanie w dniu wyborów w domu, ja, dzięki "politycznej mądrości Kaczyńskiego" nie wiem, co mam im odpowiedzieć.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67415

Pan naprawdę wierzy w to, że PiS będzie mógł rozegrać lewactwo dla swoich celów?
Pan naprawdę uważa, że z SLD będzie można to zrobić co zrobiono z LPR-em opanowanym przez endokomunistów przy całkowitym wcześniejszym opanowaniu tej partii przez Giertychów oraz będzie można zrobić to samo z SLD co zrobiono z ubecką Samoobroną?! Lepper w pewnym momencie, tak mnie się wydaje, uwolnił się spod kontroli prawdziwych konstruktorów i założycieli tej partii tzn Samoobrony, dlatego postanowiono go zniszczyć.
Jaki w tym udział rzeczywiście miał sam PiS tego nie wiem.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67418

Widze ze popada Pan w skrajnosc. PiS nie rozegral LPR i SO? Przeciez te partie od kilku dobrych kadencji meczyly Polske i polska polityke. Mimo braku (absolutnego - jeszcze mniejszego niz PiS) popracia w mediach ludzie na ta partie chcieli glosowac. Ale dopiero po dojsciu do wladzy sie okazalo ze tak wlasciwie to oprocz paru haselek nie prezentuja one nic wiecej niz PiS czy SLD. To wlasnie PiS zniszczyl te partie.

Co do SLD to jesli Kaczynski odbierze SLD elektorat socjalny i rownoczesnie tradycyjny to SLD zostanie jedynie z zelaznym elektoratem postkomuny i gejami i feministkami itd. I o to chodzi - zepchnac ich na skrajna lewice ktorej w Polsce jest bardzo malo. Komuna natomist ciagnie w strone PO. Napieralski chcac pozyskac elektorat socjalny bedzie musial zwrocic sie do wspolpracy z PiS. Jesli to zrobi to jest prawdopodobny rozlam w SLD i przygarniecie postkomuchow przez PO. A wtedy Napieralski zostaje tylko z gejami i feministkami....

PiS natomiast aby pozyskac czesc wyborcow PO ktorzy nie beda akceptowac faktycznej koalicji PO z postkomuna powienien eksponowac swoja uczciwosc i racjonalnosc w finansach (zmniejszenie deficytu budzetowego, racjonalne wykorzystanie srodkow UE itd itd). I na tym polu PiS najbardziej kuleje.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67899

Nic nikomu PiS nie odbierze, PiS według lewicowego elektoratu to debile, mordercy oraz ksenofoby i antysemici, mordercy Blidy, to "Kaczyści" i ciemnogrodzianie. Proszę nie popadać w mesjanizm, lewactwa nigdy się nie naprostuje, tak jak nie naprostuje się zwyrodniałych morderców, czy słyszał pan o jakimś narodowym socjaliście, który by się nawrócił? Mam na myśli ideologiczny beton, a nie karierowiczów czy drobnych dorobkiewiczów, czy pan uważa elektorat lewicowy za bezmyślną masę? Jeżeli tak pan o nich myśli to jest pan w wielkim błędzie. Lewak zawsze pozostanie lewakiem, pan również chce się do nich przyłączyć i iść z nimi w jednym szeregu? Potem nie trzeba się w takim razie dziwić, że PiS nazywają "pisobolszewią" i krypto bolszewią, bo czytając wypowiedzi takich ludzi jak pan niestety oni mają rację! Takim zachowaniem zniechęcicie do siebie prawicowy elektorat. Nie traktujcie ludzi jak bandę oszołomów i debili, nie zachowujcie się w taki sam sposób jak ci z pełowskiej hołoty! Skrajności są potrzebne, ponieważ nie można być jednocześnie zimnym i gorącym, bo wtedy jest się tylko ciepłym, a ciepły jest nikomu niepotrzebny, nie można się nim ani ogrzać ani zaspokoić swojego pragnienia, chyba pan wie co się robi z ciepłym?

Po co pozyskiwać jakikolwiek elektorat wystarczy zachęcić tych Polaków, którzy nie poszli na głosowanie, którzy już w nic nie wierzą i są na wszystko obojętni, jest ich wystarczająco dużo, aby wygrać z każdą partią polityczną w Polsce!

Od kiedy socjaliści są tradycjonalistami?

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67904

Byl Korwin-Mikke, byl Macierewicz, byl Olszewski, byla w koncu IV RP (ktora z calego serca popieram) - i wiele innych goracych politykow i inicjatyw zostało przez cieple kluchy jakimi sa obecni Polacy olani. Nawet taki Rokita okazal sie na tyle radykalny i goracy ze go Polacy wystawili w koncu do wiatru (pewnie zeby sie ochlodzil).

Pan nalezy do osob zdecydowanie goracych i podlug siebie ocenia Pan rzeczywistosc. To czyni z Pana goracego patriote ale zupelnie nieskutecznego polityka. Tacy ludzie jak Pan sa oczywiscie bardzo potrzebni bo bez nich reszta spoleczenstwa nie byla by ciepla ale chlodna, jednak to nie tacy ludzie jak Pan sa "masa wyborcza" od ktorej zalezy wynik wyborow.

I prosze mi nie pisac o tym ze ludzie to nie idioci i zeby ich nie traktowac jak ci glupi pełowcy. Zapomina Pan chyba ze ci pełowcy maja teraz ok 50% poparcia. Wiec cos sie tutaj nie zgadza - albo pełowcy nie sa tacy szkodliwi albo Polacy nie sa tacy madrzy jak sie Panu wydaje.

Co do elektoratu lewicy to przypominam ze pare lat temu SLD mialo 45% poparcia. Chce Pan mi wmowic ze 45% Polakow to komunistyczny beton? To jak niby ta komuna upadla skoro tyle tych skurwysynow tutaj siedzi? Odpowiedz jest taka ze na SLD glosuja takze przecietni, szarzy ludzie ktorych nie interesuje lustracja ale zasilek dla bezrobotnych. Skoro ci ktorzy takiego zasilku nie potrzebuja i mogliby sie zainteresowac lustracja wola zostac w domu, to politycy nie maja innej opcji jak zwracac sie do tych ktorzy boja sie ze ktos ich zmusi to roboty.

A okreslenia pisobolszewi to uzywaja tylko uperowcy ktorzy takimi okrzykami probuja przykryc fakt ze sa kompletnie, beznadziejnie nieskuteczni.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#68447

Obawiam sie, ze Jarek moze zyskac pare procent, i co najmniej tyle samo stracic - i to te nabardziej cenne - tzw. zelaznego elektoratu. Inna sprawa, ze sporej ilosci ludzi lewica kojarzy sie po prostu z prosocjalna polityka...

A propos, mysle, ze Komorowski stracil kilka punktow na rzecz Napieralskiego, kiedy stwierdzil, ze jest przeciwny malzenstwom gejowskim (Napieralski jest za, czym wzbudzil zachwyt wsrod gejow). Wczoraj sledzac wypowiedzi kandydatow dotarlam na strone gejowo.pl - alez go tam kochaja. ;-)

A oto ciekawy fragment:

"Niedzielny, zaskakująco dobry wynik Grzegorza Napieralskiego sprawił, że ten poczuł wiatr w skrzydła i zamierza żadąć od PO i Bronisława Komorowskiego ratyfikacji Karty Praw Podstawowych UE w pełnym jej zakresie. Bardzo trudna sytuacja Komorowskiego może odegrać tu kluczową rolę. Skoro Donald Tusk i PO tak bardzo popierali Kartę Praw Podstawowych to byłoby dziwne, gdyby to teraz publicznie zanegowali. Platforma, która tak chwali się swoim szerokim poparciem ma teraz problem, aby przyciągnąć elektorat lewicy nie tracąc jednocześnie popracia prawicowych wyborców. ?"

http://gejowo.pl/index.php?&pid=2&a_id=1059

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67488

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#67491