Opowieść o mrówce, słoniu i moście

Obrazek użytkownika Roman Kowalczyk
Kraj

Maszeruje mrówka obok słonia. Razem wkraczają na most. „Ale się pod nami most trzęsie!”- woła rozentuzjazmowana mrówka.

Ta króciutka historyjka przypomniała mi się, kiedy kilka dni temu „Solidarna Polska”, partia byłych członków PiS ze Zbigniewem Ziobrą na czele, zgłosiła propozycję prezydenckich prawyborów na prawicy. „Solidarna Polska”, choć minęło już pół roku od jej uformowania, pozostaje małą, budowaną od góry partią. W sondażach uzyskuje od 1 do 3% poparcia (jedynie raz w sondażu telefonicznym osiągnęła 6 %) czyli w granicach błędu statystycznego. Co prawda Jacek Kurski w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” opowiadał, jak to jego partia chce pozyskać wyborców innych niż elektorat Prawa i Sprawiedliwości, ale czy Zbigniew Ziobro i Beata Kempa mogą porwać dotychczasowych wyborców PO, SLD, PSL czy Ruchu Palikota? Czy Ludwik Dorn przyciągnie lekarzy, z których podrwiwał albo „wykształciuchów”, z których dworował? Czy czytelnicy „Gazety Wyborczej” i widzowie TVN nagrodzą J. Kurskiego głosami w dniu wyborów za to, że ów ostatnio atakuje PiS i drwi z Jarosława Kaczyńskiego? Wolne żarty! Owszem, „Solidarna Polska” deklaruje ubieganie się o ludzi, którzy dotąd na wybory nie chadzali, ale do tej części społeczeństwa zwracają się i inne ugrupowania, a pamiętać trzeba, że są także tacy Polacy, których żadne apele nie poruszą. W sumie zostaje „Solidarnej Polsce” operowanie wśród wyborców Prawa i Sprawiedliwości m. in. dołączanie się do manifestacji zorganizowanych przez innych, próbowanie zabierania głosu bez wcześniejszych uzgodnień z organizatorami, a także wydzwanianie do członków PiS z propozycją zmiany barw partyjnych (to są przykłady z wrocławskiego podwórka, które znam z relacji świadków, a także ze swoich obserwacji). I to ma być pozyskiwanie „nowych wyborców” i budowanie partii z „nowych ludzi” jak deklarował J. Kurski?!
Interesująca jest również logika J. Kurskiego. Na jednym oddechu twierdzi on, że „jedność prawicy to fetysz” (gdy uzasadnia istnienie „Solidarnej Polski” jako konkurencji dla PiS ) oraz że „prawica potrzebuje jedności” (gdy proponuje prawybory na prawicy, które pozwoliłyby się popularyzować Z. Ziobrze i jego partyjce.

Prawo i Sprawiedliwość jest największą partią opozycyjną, to wokół niej gromadzą się różne środowiska i organizacje, to do niej lgną osoby, które chcą naprawiać Rzeczpospolitą. Jej lider Jarosław Kaczyński, były premier i brat śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego zadeklarował start w wyborach prezydenckich. Porozumienie z PiS podpisała Prawica Rzeczypospolitej byłego marszałka Sejmu Marka Jurka zbierająca wyborach głosy ludzi o poglądach chrześcijańsko - narodowych. W ostatnich dwóch sondażach PiS uzyskał 31% i 28% poparcia, a „Solidarna Polska” odpowiednio 3% i 2 % Wygląda na to, że „Solidarna Polska Zbigniewa Ziobry” (jak informowały media, pod taką wzorowaną na Ruchu Palikota nazwą zarejestrowano partię) jest potrzebna jedynie działaczom, którzy ją założyli. Póki co mrówka buńczucznie zapowiada, jak to razem ze słoniem będzie trzęsła mostem…

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zdaje sie, ze polaczone glosy PiS-u i SP  przesunely by PO na 2 miejsce.

Ale tak, niestety, nie jest.

Kontrowersje na linii PiS - SP podobne sa do wymachowaniem szabelkami miedzy srodowiskami GaPola i URze.

smutne to bardzo,

tym bardziej, ze wrog ciagle jeszcze silny !

 

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#246461