Hazard

Obrazek użytkownika Bacz
Gospodarka

Uważam, że ludziom ogólnie państwo powinno pozwolić na hazard na tej samej zasadzie na jakiej pozwala pić alkohol. Jednak hazard hazardowi nierówny: im większe wygrane tym bardziej jest uzależniający. Dlatego ograniczył bym po prostu wygrane w totolotku do 120 tys. zł a w jego udoskonalonej wersji czyli wideoloterii do 60 tys. zł, ale organizator gry nie mógłby wypłacić nagrody w większych ratach niż 10 tys. miesięcznie. Jak pokazuje przykład jednorękich, w których wygrane ograniczone są do 800 zl chyba, dają te automaty graczom wystarczająco dużo "dreszczyku", że w nie w ogóle grają. Podatki od hazardu powinny być niewielkie np. 20% od obrotu. Oczywiście nieletnim hazardu należy zabronić. Gry typu totolotek czy wideoloteria nie powinny być monopolem państwa tylko powinien to być konkurencyjny rynek.

Bacz
Pisałem: http://niepoprawni.pl/blog/404/ruletka-lepsza-od-totka

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jestem ciekaw czy zakaz hazardu nieletnim jest spowodowany czynnikiem glownie zarobkowym (ewentualne wygrane) czy utratą przez nich pieniedzy, czy moze podatnoscia na uzaleznienia, we wszystkich tych przypadkach nie widze problemu.. sa np. maszyny do grania (strzelanki, walki typu mortal combat etc.) kupujesz zeton za dwa zeta i grasz, nie sa one zabronione z tego co wiem - a sa tak samo uzalezniajace, tracisz kase nic nie zarabiajac.. (mowa o nieletnich).
Pozatym hazard moze byc waznym czynnikiem wychowawczym dla mlodziezy i dobrym wyznacznikiem sposob wychowania przez rodzica.
Skoro nie jest to zakazmy tez sprzedazy lodow bo nie chce zeby moje dziecko wydawalo niepotrzebnie pieniadze!...

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#39985

Tylko osoba nie znająca rachunku prawdopodobieństwa może myśleć że jak będzie więcej grała to w końcu wygra, jest dokładnie odwrotnie! Im dłużej się gra tym bardziej rzeczywista wygrana zbliża się do wygranej która wynika z teorii, czyli do wartości oczekiwanej. Tak mówi prawo wielkich liczb. Wygrać można właśnie jak się rzadko gra, bo wtedy wartość rzeczywistej wygranej może być dużo wyższa od wartości oczekiwanej, która we wszystkich grach jest ustawiona przez organizatora gry na wysokości mniejszej od stawki - bo organizator musi przecież zarobić. Tacy jednoręcy bandyci mają też pedagogiczną rolę: jak młody przegra parę razy kieszonkowe to się przekona że w hazard nie da się wygrać i jak będzie dorosły to i nie obrobi kasy firmy na milion aby go pomnożyć w kasynie, ukradzione oddać, a zyski zatrzymać dla siebie.

Bacz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pozdrawiam. Bacz

#39991