Barbara Fedyszak-Radziejowska: „Jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy nas nienawidzą”

Obrazek użytkownika Grzegorzq
Kraj

Odbyło się kolejne, piąte już spotkanie z cyklu miniwykładów pod namiotem Solidarnych 2010.

Gościem była dr Barbara Fedyszak-Radziejowska. Pani doktor wlała nam w serca słowa otuchy i nadziei.
Barbara Fedyszak-Radziejowska: „Mam wrażenie, że postulaty Solidarnych to forma rozmowy o odpowiedzialności, odpowiedzialności za kraj. To Państwo jesteście normalni, bo domagacie się odpowiedzialności. Macie prawo pomiędzy wyborami kontrolować poczynania władz. Tylko władza niedemokratyczna reaguje z nienawiścią na próby jej kontrolowania i krytyki. Każdy uczestnik tej poważnej debaty traktowany jest jak oszołom. Jest pełna paralela pomiędzy sytuacją rodzin zamordowanych w Katyniu, a osieroconymi po katastrofie smoleńskiej. W jednym i drugim przypadku zadawanie pytań i domaganie się prawdy było i jest traktowane jak zamach na system. Próbuje się traktować „naród pisowski „ jako sektę, w najlepszym razie - gorszą jego część. Obywatele mają prawo być obecni w dyskursie publicznym. Niestety podziały są już bardzo głębokie i trzeba olbrzymiego wysiłku, by je przezwyciężyć. Żeby uratować Polskę, musimy sobie wyobrazić pełnię grozy sytuacji, w której się znaleźliśmy. Grozi nam fasadowa demokracja i monopol jednej partii.”
Pani doktor wskazała też na paralelę pomiędzy sytuacją dzisiaj, a tą z lat dziewięćdziesiątych. Po PRL-u odziedziczyliśmy poczucie bezsilności, a władza poczucie bezkarności.
Przekazała nam cenne wskazówki: „Trzeba w domu, w pracy przekonywać do swoich racji i próbować zachować równowagę psychiczną, nie dać się prowokować. Na próby agresji starać się reagować uśmiechem. Wywalczmy sobie prawo poszanowania naszej odmienności”.
Spotkanie odbyło się w gorącej atmosferze. Część przechodniów, a mam wrażenie, że niektórzy z podejrzaną determinacją, próbowało staranować zgromadzonych, którzy w skutek działalności służb porządkowych zostali wciśnięci pomiędzy namiot, a ogrodzony barierkami sektor dla prasy zamontowany przed wizytą Baracka Obamy.
Wg pani doktor najważniejsze przesłanie to: „Jesteśmy odpowiedzialni za tych, którzy nas nienawidzą”.




Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Jesteś niezmordowany, Grzegorzu!
Wyeksponowałeś wspaniałe i mądre słowa pani doktor.
Czekam na następne reportaże.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161302

To jest niezwykle ważne. My tę część zbałamuconego narodu mamy za zadanie przywieźć do przysłowiowego zdrowego rozsądku i rozumu. Nie zdyskredytować. Innego narodu nie mamy. Wszystkich na pewno nie uda się przekonać. I nawet nie ma takiej potrzeby. Ale im większą część uda nam się przekonać tym lepiej dla Polski

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#161328