Dziennik kampanii. „Pogarda” i pogarda

Obrazek użytkownika JacekSwiat
Kraj

We wtorek, 27 września, byłem na premierze filmu dokumentalnego Marii Dłużewskiej i Joanny Lichockiej pod tytułem „Pogarda”. Film jest już dostępny wraz z ostatnim numerem Gazety Polskiej. Nie będę więc o nim opowiadał. Chcę natomiast podzielić się jedną refleksją.
Tak się złożyło, że mam w tym filmie swoje miejsce. Podobnie jak 5 innych osób, które pod Smoleńskiem straciły swoich bliskich. Opowiadamy o swych przeżyciach z pierwszych kilku miesięcy po katastrofie. Gdy usłyszałem, że film będzie nosił tytuł „Pogarda”, nie byłem zachwycony. Taki tytuł wydawał mi się przesadny, zbyt ostry. Tak, w ciągu pary miesięcy po tragedii Polska zmieniła się na gorsze. Ale czy rzeczywiście da się ten czas zamknąć w słowie „pogarda”?
Dziś już nie mam wątpliwości.
Pod namiotem wyborczym Pis-u ustawionym na placu Solnym pojawiają się ludzie, którzy przejechali przez pół miasta tylko po to, by naubliżać dyżurującym w namiocie kandydatom i wolontariuszom. By obrzucić obelgami ludzi zupełnie sobie obcych. Tylko dlatego, że reprezentują znienawidzoną partię.
Zdarzył się osobnik, który na koniec pełnego obelg monologu zarzucił mi, że jestem przeciw władzy, a przecież tak dobrze mi się żyje. W swym zacietrzewieniu po prostu zapomniał o losie mojej żony.
A na moim osiedlu trafiła się pani w dostojnym wieku, która nawrzeszczała na mnie, że się dorobiłem na śmierci żony. Tego nawet nie da się skomentować.
Po akcji mailingowej – prowadzonej zresztą przez zewnętrzną firmę – otrzymałem maila następującej treści: Uważam PIS za partię szkodliwą dla Polski, kolportującą idiotyczne teorie o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego i nie życzę sobie przesyłania reklam PIS=u na moją skrzynkę mailową. Poza tym robienie kariery z wykorzystaniem śmierci niewinnych osób, śmierci spowodowanej przez głupią decyzję prezydenta Kaczyńskiego uważam za haniebne. Doprawdy, takich idiotyzmów nie da się przeczytać nawet w Gazecie Wyborczej. Tu dodam, że autor maila podpisał się, co należy docenić.
Wszyscy biorący udział w kampanii wyborczej po stronie PiS-u mogliby zapewne dopisać równie mocne epizody. I co ciekawe, to nie są wystąpienia jakichś prostaków. Te wszystkie incydenty mają za bohaterów ludzi wykształconych, inteligentnych, zwykle nieźle ubranych. Skąd w nich tyle zaciekłości? Skąd tyle nienawiści? Skąd taki barbarzyński brak zwykłych ludzkich uczuć?
Odpowiedź jest przeraźliwie banalna. Ludziom, którzy oglądają jedynie łzawe seriale i programy rozrywkowe, którzy nie czytają, można co najwyżej przytępić wrażliwość. Ale prawdziwe pranie mózgów urządzono tym, którzy czytają gazety i oglądają programy informacyjne. Ludziom pozornie rozsądnym i inteligentnym. Ci wszyscy ludzie zaślepieni, nienawistni nie są godni pogardy. Oni są godni współczucia. Bo są ofiarami Wyborczej, Szkła Kontaktowego, ofiarami tak zwanych elit. Bo stali się mięsem armatnim cyników, impotentnych artystów, esbeckich kapusiów.
I to jest prawdziwy dramat dzisiejszej Polski. Bo ci wszyscy ludzie o zdeformowanych mózgach są naukowcami, nauczycielami, kierownikami, artystami. I roznoszą te fobie, zaciekłość i nienawiść jak zarazę – na swych uczniów, podwładnych, czytelników.
Nie wiem, czy na tę chorobę jest jakieś lekarstwo.

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Zwłaszcza podsumowanie.
Nie jest kwestią przypadku kluczowe zdanie z książki Rok 1984: "Jeśli jeszcze jest jakaś nadzieja, jest ona w prolach".
Nie jest także kwestią przypadku, że "Solidarność" nie powstała na salonach, ale w stoczni.
Pisał także o tym Czesław Miłosz w książce Zniewolony umysł.
Właśnie ci "inteligentni" i "wykształceni" wskutek konformizmu, jak i pewnego oderwania od problemów zwykłych ludzi (dotyczy to głównie osób z podwarszawskich enklaw dobrobytu) najszybciej poddają się tworzeniu wirtualnej wizji "zamordyzmu IV RP", bo wprawdzie na własnej skórze nic takiego nie odczuli, ale też nie zobaczyli jak poprawił się w tmtym czasie los większości społeczeństwa. Więc wierzą w te bajki o Kaczyńskim pożerającym ludzi na śniadanie, bo dlaczego nie?

Niestety również wśród tych z nizin wiele jest zacietrzewienia, pogardy, nienawiści wywołanej przez tę PrOpagandę POgardy. Pewnie do końca życia zapamiętam zdanie niezbyt rozgarniętego faceta pracującego w porcie, w którym trzymam jacht:
"Ja nienawidzę tego kaczora, bo on tak tę nienawiść szerzy!"

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187754

Panie Jacku, bardzo celne spostrzeżenia.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187766

Panie Jacku Bóg dał nam rozum,abyśmy rozróżniali co dobre a co złe,a im go odebrał,siana nienawiść przez cztery lata,zrobiło swoje,dzisiejszy dramat Polski to grono nauczycieli wykładowców i duża część celebrytów,i stacji tv jak POlsat czy TVN,ale nie młodzieży,spoczątku uwierzyła w kłamstwa PO,a teraz pokazuje co myśli o kłamcach z PO,bo młodzież nie przesiąkła ubecką ideologią jak jej nauczyciele,psełdo uczeni z Marksa i Lenina,duża ich część to towarzysze z KC PZPR.
Przelana krew pańskiej żony,szlachetnej osoby,i od danej patryiotki Polskiej i 95 innych osób,nie poszła na daremno,prawda zawsze wygrywa z kłamstwem,pan panie Jacku doczeka się gdy winni śmierci pana żony staną przed Polskim wolnym i nie zależnym sądem

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187771

Piękny tekst,ale indokrynacja robi swoje tak jak komuna która była kwintesencją zła a tyle osób do niej tęskni i mówi że "za komuny, jak było to było ale każdy miał pracę". Ale dla wszystkich niedowiarków co może zrobić długoletnia indokrynacja GW, TVN czy Polsatu radzę przeczytać "Rok 1984" George Orwella to tylko 350 stron, ale wszystko będzie jasne.
Dzięki Niepoprawni za podpowiedź o "Gazecie Polskiej Codziennie" to jest to balsam na zbolałe serce i odtrutka.
Pozdrawiam gorąco.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187781

Tak to co Pan napisał całkowicie zgadza się z naszą rzeczywistością.Smutne to ale cóż robić?

PS

Mam nadzieję,że po przeczytaniu Pana wpisu choć parę osób wrogie PiS owi , pomyśli i jeszcze raz pomyśli ... , może jest inaczej niż przekazywano w Radio Bzdet czy też w WSI-24 lub SBsat ?

Chcę w to wierzyć.

_______________________________________________________________ Sukces nigdy nie jest ostateczny,porażka nigdy nie jest totalna.Liczy się tylko odwaga.   /Churchil/

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187783

Panie Jacku,
A ja chciałbym tylko powiedzieć, że Miał Pan Wspaniałą Żonę, a my Polacy Wspaniałego i Odważnego Posła w tym niby polskim sejmie, który głosując za przekazaniem śledztwa SMOLEŃSKIEGO przestępcom ze wschodu, ukazał wystarczajaco dobitnie czyje reprezentuje w Naszej Ojczyźnie interesy.
Lista tamtego głosowania i tych wszystkich zdrajców Polski powinna wielką czcionką wisieć na stronie głównej tego pięknego portalu
www.Niepoprawni.pl
I nie tylko tutaj, powinna zasypać ulice Polskich Miast, Miasteczek i Polskich Wsi teraz przed wyborami, aby nikt ze zdrajców nie pojawił się w POLSKIM Sejmie jako poseł nowej kadencji.
Polacy, powinni nauczyć się na pamięć każdego nazwiska, pamiętać jak " Ojcze Nasz ". Miejsce zdrajców jest na szafocie i na śmietniku Historii.

Panie Jacku,

Proszę przyjąć ode mnie wyrazy bólu i współczucia. Ta rana wciąż jest jeszcze otwarta , ja wiem i boli. Proszę mi wybaczyć, że
dotykam. Wiem o tym bo też poniosłem taką stratę. Każde wspomnienie przez kilka lat wywoływało łzy. Tak mi się dzieje teraz gdy pamięć przywołuje Imię...ALEKSANDRA NATALLI - ŚWIAT...
Cześć Jej Pamięci !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187787

Alleluja i do przodu!!!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187812

Lekarstwo jest ale drogie i trudno dostępne.

POZYTYWISTYCZNA PRACA U PODSTAW!

Z wyrazami szacunku.

jandop

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#187830