Bandycki mord na walczącej Polsce

Obrazek użytkownika lesiu
Kraj

Bandycki mord na walczącej Polsce

Z pewnym niesmakiem przyjąłem dziś medialne informacje o tym jak niewielu Polaków kojarzy datę 17 września : dla wielu badanych w tym dniu Niemcy napadły na Polskę, według innych miał miejsce mord w Katyniu, a jeszcze więcej osób w ogóle nie kojarzy tej daty. Wielka szkoda, gdyż jak dobrze wiemy naród, który zapomina o swej historii nie ma przyszłości. Warto więc choć w kilku słowach przypomnieć o tym jakże ważnym i bolesnym wydarzeniu, które miało miejsce właśnie 17 września 1939r., a mianowicie bandyckiej napaść ZSRR na walczącą z hitlerowskim najeźdźcą Polskę.

Agresja Sowietów na Polskę była wypełnieniem sojuszniczych zobowiązań jakie spoczywały na Związku Radzieckim zgodnie z traktatem Ribbentrop – Mołotow, który de facto stanowił IV rozbiór Polski. Jednak z wykonaniem sojuszniczych zobowiązań wobec Hitlera Stalin zwlekał właśnie do 17 września wyczekując na reakcję Zachodu wobec hitlerowskiej agresji na Polskę, a także chcąc włączyć się do wojny w odpowiednim momencie, tak by odnieść zwycięstwo najmniejszym nakładem sił własnych oraz przy minimalnych stratach. Jak dobrze wiemy reakcji Zachodu nie było, bo trudno za taką uznać nic nie znaczące gesty Anglii czy Francji, które przecież związane były umowami z Polską, a więc wykorzystując obojętność Zachodu Stalin wkroczył do akcji. Na taki rozwój wypadków Polska w żaden sposób nie była przygotowana i musiała ulec miażdżącej przewadze dwóch najeźdźców.

Nie można przy tej okazji nie wspomnieć o dość dziwnej czy raczej kontrowersyjnej decyzji marszałka Rydza – Śmigłego, który wydał rozkaz zakazujący podejmowania walki z Sowietami ograniczając się jedynie do koniecznej obrony w przypadku bezpośredniej napaści czy prób rozbrojenia wprowadzając chaos w działania walczących oddziałów. Walka na dwa fronty oznaczała szybką i nieuchronną klęskę polskich oddziałów, a sprawą otwartą pozostawały tylko ofiary jakie poniesie nasz naród w wyniku tej nierównej walki.

W dniu dzisiejszym należy się szczególny szacunek tym wszystkim dzielnym żołnierzom, którzy nie ulękli się przeważających sił wroga i dzielnie stawiali czoła najeźdźcy hitlerowskiemu i sowieckiemu. Walczyli na wskroś chłodnym kalkulacjom Zachodu, który spisał nasz naród i kraj na straty. Warto przy tej okazji zweryfikować również dziś bezkrytyczne zaufanie jakie Polska pokłada w UE, gdyż historia, jako najlepsza nauczycielka życia, uczy nas, że nie można polegać na żadnych sojuszach, gdy nie jest się silnym państwem. Należy pozbyć się wszelkich złudzeń i pamiętać, że podobnie jak w 1939r. tak i obecnie silne państwa będą rozgrywać własne gry realizując własne cele i interesy nieoglądając się na interes Polski. Dla niedowiarków przykładem powinno być nie tak dawne dogadanie się Niemiec z Rosją w kwestii rurociągu po dnie Bałtyku bez uwzględnienia głosu Polski przy aprobacie ważniejszych państw UE. Wspominając dzisiaj tragiczne wydarzenia września 1939r. powinniśmy myśleć o budowaniu silnego państwa zamiast oglądania się na przeróżne sojusze, gdyż z tymi mamy kiepskie doświadczenia.

Ocena wpisu: 
Brak głosów