cz.3 banki - Sposoby okradania klienta na przykładzie NobleGetinbanku

Obrazek użytkownika Kajeka
Kraj

cz.3 banki - Sposoby okradania klienta na przykładzie NobleGetinbanku
Zgodnie z obietnicą zawartą w odcinku 2, opisuję historię i sposób zawarcia jednej z umów Noblebanku.
Manipulacja zaczyna się już od złowienia klienta.
Bank tworzy 2 pośrednie ogniwa wmawiające ,że wybierają z wielu banków najlepszą ofertę, w rzeczywistości ostatnie ogniwo Open Finanse jest przedłużeniem Getinbanku i wybiera ten bank.
Gdy klient już wziął dla przykładu kredyt hipoteczny w obcej walucie, rozpoczyna się gra, dla maksymalnego wykołowania kredytobiorcy, czuwa nad tym tzw. opiekun klienta. Za najdrobniejszą czynność bank pobiera dodatkowe opłaty.
Jednym z najbardziej perfidnych przemyślanych pomysłowym sposobem oszukiwania kredytobiorcy jest pomysł z tabelą opłat za czynności dodatkowe będący integralną częścią mowy. Dla przykładu w chwili zawarcia umowy tabela ustala opłatę 200 zł. za zawarcie aneksu. /np. za okresowe zmniejszenie wielkości miesięcznej raty spłaty części kapitałowej kredytu/.
Po pewnym okresie spłat kredytu bank zmienia w tabeli wielkość opłaty za sporządzenie aneksu wprowadzając zamiast stawki 200zł, wielkość procentową 5% od całej sumy kredytu.
Aneksów związanych z okresowym zmniejszeniem wielkości miesięcznej raty kapitałowej jest więcej. Dodatkowy aneks przewiduje prawie 2% opłatę za to że bank nie będzie przeliczał walut według swojej wydzimisię, ale wg. kursu ustalonego przez Narodowy Bank Polski.
Do NBP należy wg. prawa ustalanie kursu walut, ale NobleGitinbank ma to w nosie uważając że jest państwem w państwie i polskie prawo go nie obowiązuje.
Po zmianie tabeli opłat zaczyna grę na zastraszenie kredytobiorcy i uczynienia go podatnym na przyjęcie wszelkich narzuconych ustaleń banku sprzecznych z interesem klienta.
Rozpoczynają się telefony, e-maile i pisma z żądaniami spełnienia różnych /już wielokrotnie spełnionych warunków/ pod groźbą wykonania zawartego w umowie punktu o możliwości żądania natychmiastowej spłaty całości kredytu.
Żądania mogą być rożne : Przesłanie przesłanych już wpisów hipotecznych, zawarcia już zawartego ubezpieczenia, podanie nazwy ulicy kilkanaście razy wymienionej w umowie,
przesłanie ksero już przesłanego dowodu osobistego itp.
Po jakimś czasie trwania kampanii zastraszania, zgodnie z powiastką o złym i dobrym policjancie w domu klienta zjawia się przedstawiciel banku, z formularzami aneksu in blanco. Gdy przedstawiciel banku w uprzedniej rozmowie zorientuje się że dana osoba jest chora np. na grypę zjawia się w okresie choroby kredytobiorcy lub jego pełnomocnika.
Pełnomocnik banku przypomina iż w umowie jest punkt że w przypadku dwukrotnej wpłaty pomniejszonej raty bank ma prawo zażądać natychmiastowej spłaty całości kredytu i upoważnić komornika bez wyroku sądowego do zajęcia budowanego mieszkania.
Komornika upoważnia się do zajęcie mienia podwójnej wartości w stosunku do wartości udzielonego kredytu, zgodnie z wystawionym wekslem in blanko.
Dalej następuje wyjaśnienie że bank zajęte mieszkanie może sprzedać na licytacji za sumę mniejszą niż wartość udzielonego kredytu.
W konsekwencji kredytobiorca może stracić nie tylko mieszkanie i własny wkład ale być dalej zadłużony mimo tego w banku, ewentualnie stracić inne oszczędności /jeżeli je ma/.
Przyjazny "policjant" radzi że wobec ciągłego wzrostu kursu dewiz i zmniejszania się wskutek kryzysu zarobków, znamienitym zabezpieczeniem do czasu ustabilizowanie sytuacji jest podpisanie aneksu na okresowe zmniejszenie rat spłaty kapitału z przesunięciem zmniejszonych kwot na okres późniejszy. "Policjant" przekonuje że nie ma znaczenia że pełnomocnik był tylko upoważniony do zawarcia umowy natomiast nie ma upoważnienia do zawierania aneksów.
W przypadku gdy kredytobiorca spostrzeże że w nie wypełnionych arkuszach aneksu jest wpis że za zawarcie aneksu zostanie pobrana opłata w wartości 5% wielkości kredytu przedstawiciel banku wyjaśnia:
>Ze druczek jest wydrukowany dla nowych kredytobiorców a nie został poprawiony wskutek
panującego w banku bałaganu o czym kredytobiorca mógł się przekonać na własnej skórze.
>Ze prawo nie obowiązuje wstecz i ważna jest tabela opłat stanowiąca integralną częścią umowy.
>Ze bank po podpisaniu aneksu do rachunku zadłużenia doliczy zgodnie z umowa kredytu tylko 200zł.
Dalej przedstawiciel wyjaśnia że terminy podpisania aneksów upływają w tym tygodniu,
dlatego specjalnie wybrał się do klienta i że musi już iść na naradę, iż boi się złapania grypy od klienta.
Należy tu wyjaśnić sposób spłaty kredytu. Kredyt spłaca się przez uzupełnianie specjalnego konta w banku do tego przeznaczonego. W wydruku z konta jest podany stan zadłużenia, nie ma natomiast wyszczególnienie w wyniku jakich operacji to zadłużenie wzrosło, czy zmalało i o ile. Na zapytanie jakie są przyczyny tak dużego wzrostu zadłużenia bank nie odpowiada,
lub odpowiada że nie czas na takie rozliczenia. Wszystkie opisane tu manipulacje NobileGetinbanku znajdują odbicie w moich dokumentach.
W ostateczności okazuje się że bank dopisał do salda zadłużenia za jeden aneks 5,6% /a wiec nawet więcej niż zmieniana wstecz tabela prowizji za drugi aneks 1,9%, dopisał tez za jakiś nie znany klientowi aneks nieznaną kwotę.
Przy zmianie wstecz ujętej w umowie tabeli opłat /mimo zastrzeżenia że wszelkie zmiany muszą być dodatkowo pisemnie uzgodnione miedzy stronami/ łamie się polskie prawo, ale jak widać bank uważa że go polskie prawo nie obowiązuję i jest ponad prawem.
W konsekwencji przy pobranym kredycie hipotecznym w wielkości np. 435 tys. zł. wskutek podpisania aneksów jego wielkość wzrosła o 47.500 zł. tj. o11%.
Kwota pobrana w wyniku manipulacji jest szokująco duża.
Działania banku naruszają następujące artykuły kodeksu karnego: art.art.286,303 i 304
oraz art. 76 Konstytucji R. P.
Na konkretny wymieniony w tym odcinku postępowanie Noble Getinbanku złożyłem doniesienie/ za potwierdzeniem/ do prokuratury. O wynikach postępowania napiszę w następnych odcinkach.
Uważam że należy w prawie polskim wprowadzić, rygorystyczne przestrzeganie prawa by każdy szef instytucji wprowadzającej wsteczne ustalenia nieodwołalnie podlegał karze lub gigantycznej grzywnie a ustalenie wsteczne w każdym wypadku było nie ważne.
Należy też ustalić maksymalne dopuszczalne prawnie opłaty za czynności pomocnicze
/aneksy, uzupełnienia itp./ Cenniki takie już są ustalone dla czynności prawnych w niektórych zawodach.
Powinny być pod rygorem nieważności ustalenia zakazujące wystawiania indeksów in blanko, zwłaszcza na sumy większe niż dokonane świadczenia.
Żądania finansowe każdorazowo i zawsze powinny być ustalane przez sądy.
Uważam też że Sejm powinien podjąć prace nad zniesieniem odrębnych ustaw z przywilejami grupowymi takich jak: prawo bankowe, prawo spółdzielcze itp.
Ustawy te pozwalają cwaniakom- oszustom wynajdywać triki prawne dla manipulowania i
omijania ogólnie obowiązujących wszystkich Polaków praw. Zamiast odrębnych ustaw należy jeżeli wyniknie taka potrzeba dokonać uzupełnień w prawie karnym, prawie cywilnym kodeksach postępowania itp. Dodatkowo zyska na tym przejrzystość i prostota prawa.
Trzeba powiedzieć dość tego by różni logbiści wprowadzali dla swoich korzyści enklawy prawne dla uprzewiliowanych. Kajeka

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A więc polscy banksterzy (czyli: bankierzy-gangsterzy) pilnie uczą się złodziejstwa od "amerykańskich" banksterów. Zresztą... Sky Tower musi powstać do końca więc Leszek C. (TW "Ernest") przez swoje imperium będzie doić nieświadomych. Polecam udać się po pomoc do pana zaprawionego w boju z banksterami:

http://www.sklepowicz.pl/index.php

Życzę sukcesów choć walka z banksterami to droga przez mękę, ale wyjścia nie ma.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#153220

Ponieważ odniosłam wrażenie że nazwisko "Sklepowicz" gdzieś już mi wpadło w oczy, zapuściłam ulubioną wyszukiwarkę i po pobieżnym rozejrzeniu się:

http://blogmedia24.pl/node/20022

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

--
http://3minuty.wordpress.com/

#153287