Dlaczego Prezydent RP wprowadził opinię publiczną w błąd?

Obrazek użytkownika foros
Kraj

 Nikt nie zakwestionuje tego, że główną przyczyną katastrofy (pod Smoleńskiem – red.) była próba lądowania podjęta w warunkach pogodowych, które się do tego absolutnie nie nadawały" - powiedział Bronisław Komorowski w swoim pierwszym wywiadzie w nowym roku. Dodał również, że właśnie to wydarzenie było niewątpliwie najbardziej znaczącym w minionym roku.


W katastrofie smoleńskiej najważniejsze było to, że podjęto próbę lądowania w warunkach klimatycznych (...) braku widoczności, w których absolutnie ta próba lądowania nie powinna mieć miejsca. Wszystkie inne kwestie są to sprawy dodatkowe. One mogły (...) utrudnić sytuację. Ale to jest podstawowy powód i radziłbym nie szukać jakiś ekstra nadzwyczajnych wytłumaczeń, bo niestety - w moim przekonaniu - sprawa jest w sposób arcybolesny prosta – podsumował bardzo stanowczo prezydent Komorowski.
Eksperci Komisji Millera twierdzą zaś, że polski tupolew nie podjemował próby lądowania. Zszedł jedynie do wysokości decyzji, po czym próbował odejść, próba ta nie zakończyła się powodzeniem. Nie wiadomo dlaczego. Badania nad tą kwestią trwają. 
 
Prezydent RP wprowadził w błąd swojego suzerena, czyli obywateli polskich.
Jak do tego doszło?
Czy przed wypowiedzeniem tego osądu Prezydent RP zwracał się o opinię do komisji Millera?
Czy taką opinię uzyskał czy też odmówiono mu dostępu do ustaleń polskich ekspertów?
Może ustalenia polskich ekspetów nie były dla Prezydenta RP wiarygodne i przedłożył nad nie ustalenia ekspertów rosyjskich? Na jakiej podstawie?
 
Ciekaw jestem które z mediów jako pierwsze uzyska od kancelarii Prezydenta RP wyjaśnienie tej drażliwej kwestii?
 
Bo oczywiście oczywistą nieprawdą jest, że, budująca zgodę, głowa polskiego państwa w tej drażliwej i bardzo ważnej dla Polaków kwestii nie konsultował się z fachowcami, lecz ot tak, na nosa, "pobigosował" sobie poległych na służbie pilotów 36 pułku specjalnego.
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

Ależ to prosta sprawa - pan prezydent nie odróżnia lądowania od próby podejścia do lądowania, tak jak nie odróżnia drzwi od stodoły od samolotu.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#126562

wątpię, powtarzał tę tezę kilka razy, a zwykle nie powtarza swoich wtrętów intelektualnych

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#126567

nikt nie uzyska odpowiedzi, bo nikt nie zapyta. Teraz dziennikarzyny głowią się nad tym, jak odkręcić kota ogonem, a nie pogrążać jedynie słuszną i właściwą partię czy gajowego

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#126598

to zydo ( z milosci...do zydo ubckiej corki) mason nalezacy do lozy zydo masonskich illuminati

http://www.iluminaci.pl/bnai-brith/komorowski-synowie-przymierza-bnai-brith-w-polsce

juz dawno przed zamachem pojechal na wizyte 3 dniowa do jerozulimy zeby ogadac pomoc od mossadu i izraela przy zamachu i wziecia wladzy z pomoca zydo prasy ( michnik, walter (tvn))

http://www.tvn24.pl/12691,1633121,0,1,komorowski-i-peres-o-mieniu-zydowskim,wiadomosc.html

obiecal im ze bedzie ich wspieral w "odszkodowaniu" zydow pokrzywdzonych przez "polske" na wysokoscie 25 % strat to nam robi cos kolo 65 milliardow dollarow ( z tad ta nowa kziaszka grossa zeby polacy sie czuli tez "winni" za rabowanie zydow...)

to raczej nie ma co sie czekac od tego zydo masona inna wiernosc niz do swoich, cos jak tusk, miller, arabowski, bahr, itp...

http://www.yadvashem.org/wps/portal/IY_HON_Welcome

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#126606