Polska? - Banalnie nienormalny kraj!

Obrazek użytkownika obiboknawlasnykoszt@tlen.pl
Kraj

Niemiecka prasa ocenia Euro: Polska? Banalnie normalny kraj!

Spektakl zakończony - kosztował Polskę 6 i pół procent PKB - 25 miliardów euro.

Niemiecka prasa podsumowuje Euro 2012. (foto. Mirosław Andrzejewski)

"To była najdroższa impreza, którą kiedykolwiek tu świętowano. Polska wydała na nią 25 miliardów euro, 6,5 procent swojego PKB" …… pisze berliński dziennik "Die Tageszeitung".
"Polska chciała zabłysnąć”. I liczono się z tym, że może to słono kosztować.
Zdaniem London Institute of Capital Economics korzyści ekonomiczne z imprezy na razie trudno jest jednoznacznie oszacować: jeśli powstały miejsca pracy, to tylko tymczasowe, do tego słabo płatne. Długookresowo pozostają natomiast stadiony, drogi i trakcje kolejowe. Wartość tej nieprawdopodobnej w skali inwestycji, w aspekcie obronności czy kultury, ma wymiar przede wszystkim emocjonalny. Chodzi o nastroje, o poczucie własnej wartości całego narodu, o wizerunek za granicą" - podaje „bardzo przychylna” Polsce i Polakom gazeta.

"Dla Niemiec mistrzostwa Europy w 2006 roku były najlepszą reklamą turystyki na niespotykaną dotychczas skalę. A dla Polski? Letnia bajka się nie ziściła ku temu zabrakło dobrej pogody, drużyna narodowa była zbyt słaba, a zakończenie występów polskiej reprezentacji w ME na ostatnim miejscu w grupie zbyt gorzkie (). I co świat zobaczył w Polsce? Głównie banalnie normalny, europejski kraj, który w modnych miejscach jest równie drogi, jak Berlin, państwo, które uwolniło się od stygmatu członka bloku wschodniego i jest zaprzeczeniem niemal wszystkich będących w obiegu frazesów za to każdy Polak zapłacił bezpośrednio lub pośrednio około 650 euro ponad dwukrotnie więcej, niż przeciętny, miesięczny dochód w Polsce" - kończy niemiecka gazeta.

Zwycięstwo dla UEFA

Bilans zysków i strat Euro 2012 otwiera dzisiejsze wydanie Frankfurter Allgemeine Zeitung: „Finansowe zwycięstwo europejskiej unii piłkarskiej UEFA było pewne już przed pierwszym gwizdkiem" pisze gazeta na pierwszej stronie wtorkowego wydania.
"Sama sprzedaż praw do marki i do transmisji telewizyjnej przyniosły wpływy w wysokości ponad 1,3 miliarda euro.
Związek mógł sobie pozwolić na wydatek 200 milionów euro w ramach nagród dla szesnastu uczestników turnieju. Jednak sukces finansowy ma również swoją ciemną stronę…….
Interes kwitł w całkowicie kontrolowanych przez UEFA strefach kibica ten, kto chciał świętować przed wielkim ekranem musiał głęboko sięgać do kieszeni. () Polska gościnność i sami Ukraińcy bardzo jej w tym pomogli……..
Czy sami współorganizatorzy mistrzostw również zaliczają się do tych, którzy zarobili na organizacji Euro2012?
To okaże się w ciągu kilku lat, kiedy to miliardowe inwestycje będą miały za sobą test „przydatności na co dzień”.

Źródło:

1. Berliński dziennik "Die Tageszeitung"
2. "Frankfurter Allgemeine Zeitung"

Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

E tam! A to, co z tej kwoty wychapali niektórzy przedstawiciele "polskiej klasy średniej"? Bezcenne!

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271698

Tak!
Podniesie się VAT w skali jak został podwyższony w roku 2011 i przez kolejne 25 lat Polacy spłacą lecz jedynie należność główna zadłużenia z tytułu swojego święta piłki kopanej.
Lichwiarze będą z tego czerpać swoje korzyści jeszcze z jakieś 100 lat.
Ale za to jakie powstały nowe perspektywy dla kolejnych lodziarzy, o nich przemilczę.

Obibok na własny koszt

======================================================

Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#271705

w zjednoczonej czwartej władzy państwowej i zaprzyjaźnionej... właśnie na tych, utopionych miliardach euro z podatków wszystkich Polaków, a za pomocą piłkarskiej propagandy sukcesu, buduje się już teraz trampolinę na następne kadencje dla naszej zjednoczonej władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271709

Orlik...to taki mały orzeł? Bez korony...znaczy się...? ;-)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271710

na których już dziś szuka swoich nowych wyborców ten gospodarczy nielot

 

 

 

Obibok na własny koszt ====================================================== Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#271711

wyeksportuje ich do Hiszpanii po ca 100 mln euro od łebka.
w Barcelonie i Realu podobno już niektórzy grzeją im ławy

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271716

Ciekaw jestem dlaczego takich piłkarzy (na urzędzie wojewody małopolskiego)nikt tam nie chce?

Ani w Barcelonie ani Realu nikt nie potrafi utrzymać równowagę  w takich cudownych szpagatach - no i dodatku w garniturze, lakierkach i pod krawatem.

Sprawni inaczej?

Przykładowe ceny tych nielotów w Małopolsce:

Koszty otwartych Orlików:

Ochotnica Dolna (m. Ochotnica Górna) - 1 241,4 tys. zł
Łącko (m. Jazowsko) - 1 547,8 tys. zł
Grybów - 1 356,7 tys. zł
Ropa - 1 225,1 tys. zł
Sękowa - 1 098,0 tys. zł

Obibok na własny koszt ====================================================== Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#271728

w ostatnie niedzielne, upalne popołudnie mój orlik był zamknięty; przyjechało na rowerach pięciu nastolatków z plecaczkami (więc przybyli z większej odległości i mieli ze sobą sportowe obuwie, napoje itp.) - pocałowali bramę i musieli wracać

orlik najpierw miał kosztować milionik, potem cena wzrosła o połowę; wybudowano go w miejscowości gdzie ludzie w wieku 0-18 stanowią 25% populacji

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0
#271755

Jeszcze nie tak dawno "orliki" powstawały o tak:

 

 

Obibok na własny koszt ====================================================== Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#271730

Sąd ponownie przyznał rację spadkobiercom gruntów pod Stadionem Narodowym

WSA w Warszawie uznał skargę spadkobierców właścicieli terenu pod Stadionem Narodowym i uchylił decyzje Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej odmawiające im prawa do tych gruntów. Od wyroku przysługuje skarga kasacyjna do NSA

Spadkobiercy Arpada Chowańczaka i Aurelii Czarnowskiej chcą odzyskać teren o powierzchni ok. 10 ha, którzy ci kupili w 1920 r. Przedwojenni właściciele stracili swój grunt na mocy tzw. dekretu Bieruta z 1945 r. W 1954 r. Rada Narodowa odmówiła przyznania im prawa własności czasowej (obecnie - użytkowania wieczystego) do odebranych gruntów. Spadkobiercy właścicieli wnosili o unieważnienie tej decyzji do ówczesnego Ministerstwa Infrastruktury.

Minister infrastruktury w 2009 r. nie zgodził się na unieważnienie orzeczenia z 1954 r. Ponowne rozpatrzenie sprawy nakazał jednak pod koniec sierpnia 2010 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. We wrześniu 2011 r. minister podtrzymał swoją decyzję, argumentując, że przy rozpatrywaniu sprawy wzięto pod uwagę przeznaczenie terenu pod użyteczność publiczną w obowiązującym wówczas planie zagospodarowania przestrzennego. Spadkobiercy ponownie zaskarżyli decyzję do sądu.

Jak powiedziała pełnomocniczka spadkobierców Joanna Modzelewska, WSA uznał, że skarga spadkobierców jest zasadna, a decyzje ministra były wydane z rażącym naruszeniem prawa.

"Sąd uznał, że Arpad Chowańczak był na ówczesne czasy osobą na tyle zamożną, że nie było żadnych przeszkód, by brał udział w przedsięwzięciu publicznym takim jak posiadanie parku, stadionu, czy terenów wystawowych" - dodała.

Pierwotnie wyrok miał być ogłoszony 28 czerwca, w dniu ostatniego meczu Euro 2012 na Stadionie Narodowym; kolejny termin wyznaczono na środę.

Spór toczy się o nieruchomość i pas ziemi ciągnący się w stronę Parku Skaryszewskiego, o powierzchni ok. 10 ha. Sprawa trwa od 2004 r. - wówczas w wydziale ds. dekretowych stołecznego ratusza zostało złożone ostrzeżenie, że do gruntu pod ówczesnym Stadionem X-lecia istnieją roszczenia.

W 2009 r. sprawę roszczeń rozpatrywał minister infrastruktury i nie zgodził się na unieważnienie orzeczeń Rady Narodowej z maja 1954 r. Rada uznała wówczas, że korzystania z tego gruntu przez dotychczasowych właścicieli nie da się pogodzić z jego przeznaczeniem określonym w planie zagospodarowania przestrzennego.

Odmawiając stwierdzenia nieważności orzeczenia minister uznał m.in., że od 1931 r. teren ten był konsekwentnie przeznaczony pod użyteczność publiczną. W takim wypadku - na mocy dekretu warszawskiego z 1945 r. - gmina mogła oddalić wniosek dotychczasowych właścicieli o przyznanie im prawa wieczystej dzierżawy.

Ministerstwu nie udało się jednak odnaleźć planu zagospodarowania przestrzennego, na podstawie którego wydana była decyzja z 1954 r. Także powołany w sprawie biegły stwierdził, że plan ten fizycznie nie istnieje.

Dekret z 26 października 1945 r. "O własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m.st. Warszawy", podpisany został przez ówczesnego przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej Bolesława Bieruta. Skutkiem jego wejścia w życie (w listopadzie 1945 r.), było przejęcie wszystkich gruntów w granicach miasta przez gminę m.st. Warszawy, a w 1950 r. przez Skarb Państwa - w związku ze zniesieniem samorządu terytorialnego.

Dekretem z 1945 r., uzasadnianym "racjonalnym przeprowadzeniem odbudowy stolicy i dalszej jej rozbudowy zgodnie z potrzebami narodu", objęto około 12 tys. ha gruntów, w tym ok. 20-24 tys. nieruchomości.

W myśl dekretu właściciele gruntów mogli w ciągu sześciu miesięcy od dnia objęcia działek w posiadanie przez gminę zgłosić wnioski o przyznanie im na tych terenach "prawa wieczystej dzierżawy z czynszem symbolicznym lub prawa zabudowy za symboliczną opłatą". Składane w tej sprawie wnioski pozostawały jednak często bez rozpatrzenia lub wydawano decyzje odmowne, bez podawania podstaw prawnych. Wiele osób nie złożyło w ogóle wniosków, ponieważ np. znajdowały się w więzieniach, przebywały za granicą lub nie zostały poinformowane o takiej możliwości.

Na początku grudnia 2007 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że to Skarb Państwa ma pokryć koszty wszystkich decyzji wydanych m.in. przez rady narodowe, urzędy gmin, województw przed 27 maja 1990 roku - przed reformą administracji. Dotyczy to m.in. decyzji wywłaszczeniowych, które powoływały się na ustawę nacjonalizacyjną, na dekret o reformie rolnej, a także na "dekret Bieruta".
Przeczytaj więcej o: Stadion Narodowy, grunty, spadkobiercy, sąd
PAP

Za:

http://www.rp.pl/artykul/794544,908252-Sad-rozstrzygnal-do-kogo-naleza-grunty-pod-Stadionem-Narodowym.html

PS

Koszty PO "imprezie kopanej" ciągle wzrastają. Amortyzacja coroczna wraz z nimi.

Obibok na własny koszt

======================================================

Nunquam sapiens irascitur.

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Obibok na własny koszt

#271793

Nasza gościnność to 17 000 Euro na jednego kibica. A ile pozostawili u nas goście? Tysiąc Euro? 

Chrust

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Chrust

#271923