Podatki: We Fromborku trzy razy drożej niż w Braniewie

Obrazek użytkownika Koteusz
Gospodarka

Prawie trzy razy drożej niż w Braniewie płacą podatnicy we Fromborku. A konkretnie chodzi podatek za 1 metr kwadratowy gruntu m.in. pod budynkami mieszkalnymi.
W innych podatkach lokalnych Frombork już tak bardzo nie przebija Braniewa, ale w tym roku (podobnie jak w minionych latach) stawki podatków w grodzie Kopernika są z tzw. najwyższej półki, czyli na maksymalnie ustalonym przez Państwo poziomie.
Poszukałem w internecie informacji na temat podatków lokalnych w innych gminach naszego powiatu. Oprócz Fromborka i Braniewa ściągnąłem dane dotyczące Pieniężna i Lelkowa; ze stron Biuletynu Informacji Publicznej Płoskini i gminy Braniewo danych ściągnąć mi się nie udało. Na stronach BIP-owskich Płoskini pojawiały się jakieś dziwne komunikaty, że nie można znaleźć stron z uchwałami o podatkach, natomiast w gminie Braniewo uchwały są tylko numerowane, nie ma żadnego nagłówku, czego uchwała dotyczy, więc mi się nie chciało przeglądać tysiąca pięciuset czy też więcej uchwał albo zastosować metody „chybił trafił”, a nuż się uda znaleźć tego, czego szukam.
Po dane sięgnąłem aż do roku 2005, ale żeby nie przynudzać, w załączonej tabeli prezentuję wybrane lata, czyli rok 2005, 2007, 20011 oraz 2012. Ten oraz ubiegły rok wybrałem świadomie, natomiast 2005 oraz 2007 wyszły mi w drodze losowania.
Wybrałem także tylko trzy podatki dotyczące 1 m kw. powierzchni użytkowej budynków mieszkalnych oraz budynków związanych z działalnością gospodarczą, a także ten o którym wspomniałem na początku, czyli 1 m kw. gruntów m.in. pod budynkami mieszkalnymi.
I jeszcze jedna uwaga, jeśli chodzi o podatki, ale tylko dla tych, którzy nie orientują się w procedurach ich ustalania. Otóż podatki wpływ z podatków lokalnych stanowią element budżetu gminy i są tzw. dochodem własnym samorządu. Projekt budżetu jest projektem autorskim wójta czy też burmistrza wspomaganych w planowaniu dochodów przez skarbników gminy. Burmistrz przedkłada następnie propozycję uchwał o podatkach radzie, która albo zaakceptuje proponowane stawki, albo też nie. W zasadzie najbardziej zacięte boje na linii burmistrz–radni odbywają się w kwestii podatku rolnego; ten zazwyczaj ustalany jest przez radnych na znacznie niższym, niż maksymalnie dopuszczony, poziomie. Stawki innych podatków nie budzą aż takiego „niepokoju” i zazwyczaj radni dość gładko „łykają” propozycję wójta czy burmistrza. Owszem, zdarzają się potyczki także przy stawkach innych podatków, lecz nie są to aż tak emocjonujące boje. Wiele zależy od tego ilu zwolenników ma wójt czy burmistrza wśród radnych. I jeszcze jedna istotna uwaga: każde obniżenie stawki podatku lokalnego powoduje obniżenie tzw. subwencji ogólnej, którą samorządy otrzymują z budżetu Państwa.
A teraz wracam do podatków w czterech wybranych samorządach. Okazuje się, że metr gruntu pod budynkami mieszkalnymi – w tabeli stawka maksymalna zaznaczona jest na żółto, stawka we Fromborku na różowo – w Lelkowie i Pieniężnie kosztuje podatnika jeszcze mniej (odpowiednio 4 i 3 razy) niż w Braniewie. Mówiąc o tym inaczej – w gminach poza Fromborkiem mieszkańcy płacą znacznie taniej za tę obowiązkową daninę.
O ile stawka podatku za metr kwadratowy powierzchni mieszkalnej we wszystkich gminach zbytnio się nie różni (jest na podobnym poziomie), to oprócz podatku za grunt pod budynkiem mieszkalnym, nieco, a nawet znacznie, różnią się od Fromborka stawki podatku za powierzchnię budynków przeznaczonych pod działalność gospodarczą. W Braniewie jest owo „nieco”, ale już w Pieniężnie i Lelkowie jest owo „znacznie”.
 
 
Prawie na zakończenie zaprezentuję swoją ocenę, dlaczego inne niż Frombork samorządy zastosowały obniżkę powodującą straty w ramach tzw. subwencji ogólnej. Być może chodzi im zachętę dla przedsiębiorców, by łatwiej tworzyli miejsca pracy, które rekompensują utratę w subwencji ogólnej przez wpływy z tytułu udziału samorządów w podatku od osób fizycznych, który trafia do budżetu Państwa w formie podatku PIT, który każdy pracujący wpłaca do urzędu skarbowego.
Udziały samorządów w podatku od osób fizycznych wynoszą niemal 40% (w roku 2011 było to 37,12%, a w 2012 ma być ciut więcej – 37,26%) i stanowią pokaźny zastrzyk gotówki będący znaczną – w niektórych wypadkach nawet strategiczną – kwotą wpływów do gminnego budżetu. Oznacza to, że im więcej osób pracuje tym większe są wpływy do samorządowego budżetu.
A już na sam koniec fragment tekstu autorstwa Jarosława Sadowskiego, zastępcy wójta gminy Michałowie (małopolskie):
Dlaczego poruszona kwestia jest taka ważna?
W 2010 roku wpływy z tytuły PIT wyniosły około 5,12 mln zł i stanowiły blisko 25% dochodów budżetu gminy Michałowice. Obecnie w naszej Gminie jest zameldowanych ponad 8,5 tys. osób. Na podstawie liczby odbiorców wody szacujemy, że bez zameldowania mieszka w gminie Michałowice około 2 tysięcy osób. Przez proste przeliczenie proporcji można obliczyć, że gminny udział w podatku dochodowym tych osób to około 1,2 mln zł. Warto jednak zauważyć, że duża część zameldowanych mieszkańców to ludność rolnicza, natomiast mieszkańcy nie zameldowani pracują raczej poza rolnictwem. W rzeczywistości więc kwota „utraconego dochodu” może być jeszcze wyższa.
Gdyby te dodatkowe 1,2 mln zł wpłynęły do budżetu naszej gminy, pozwoliłoby to na:
- budowę 3 km chodnika
- nową nakładkę asfaltową na długości 4 km
- montaż 300 szt. lamp ulicznych
- budowę 1,5 km kanalizacji sanitarnej
I to by było na tyle.
 
Tekst pierwotnie ukazał się na stronie TVBraniewo24 w rubryce Saloon Koteusza
 
Ocena wpisu: 
Brak głosów

Komentarze

A ja Ci caly czas tlumaczyles,

ze mieszkasz w najpiekniejszym miejscu na polskiej ziemi.

Za przyjemnosci sie placi ;)

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#247191

mhm.... mhmmm... bo wpadnę w dumę! Uważaj! :)
Poza tym ja wszystko rozumiem, że pieknie i tak dalej und tym podobne, ale dlaczego mam płacić za te same przyjemności 3 razy więcej niż w oddalonym o 10 km Braniewie? :)

pozdr
Koteusz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Koteusz
=======
Polacy domagają się prawdy o Smoleńsku!

#247227

Koteuszu,

Braniewo to miasto garnizonowe, nieciekawe. Zdaje sie, ze jest tam ponure wiezienie a nie ma juz browaru (zlikwidowany).

Ja zdecydowanie wole Frombork.

Tam mozna zobaczyc Kopernika (w trumience), zamowic wedzone sledzie i wegorze.

I pocieszyc sie widokami wzgorza katedralnego :)

Dlatego jest drozej ! Za przyjemnosci sie placi ! ;)

pozdro.

* ponizej - nieletni przestepca z ... Braniewa !

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

baca.

#247296

A któż to powiesił mój tekścik na samej górze? Jakiś spisek czuję!! :-)
Przed zalogowaniem widziałem na samej górze, teraz już spada. I dobrze! :)

pozdr
Koteusz

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Koteusz
=======
Polacy domagają się prawdy o Smoleńsku!

#247226

Byłem we Fromborku kilkakrotnie, mam nadzieję, że jeszcze go kiedyś odwiedzę bo i miejsce to przepiękne...warte tych podatków;)
A na poważnie to po prostu wiele władz tak lokalnych jak i na samej górze nie potrafi pojąć, że prawdziwe pieniądze daje nie podwyższenie podatku (które siłą rzeczy dławi obrót pieniądza), a właśnie odpowiednie jego obniżenie, tak, by wzrósł obrót...
Wystarczy sobie przypomnieć obniżenie akcyzy paliwowej przez rząd PiS-u, celem obniżenia ceny paliwa, która wywindowana do blisko 5 zł dławiła gospodarkę...
No ale to był inny rząd i wogóle...

Pozdrawiam
Pasiu

Podoba mi się!
0
Nie podoba mi się!
0

Pasiu

#249254