Strusie w Warszawie
Prowincjonalizm i zaściankowość warszawskiej elity politycznej stają się przysłowiowe. Widać to na tle katastrofy smoleńskiej. Wypowiedzi rządu i publicystów Nowego Oświecenia wykazują, że państwo nie tylko nie zdało egzaminu, ale nawet nie chce do niego podejść.
Jeśli nawet czołowy publicysta obozu rządowego na łamach Rzeczpospolitej pisze już o tym, że nie tylko „pozbawieni wolności wyboru piloci” są winni za tragedię, przyjmując częściowo moje stanowisko, że winna jest wieża w Smoleńsku, to znaczy, że rząd stara się
ratować twarz
znajdując się w sytuacji bez wyjścia. Teraz mówienie o wieży to już za późno. O tym Warszawa powinna mówić już pare miesięcy temu. Dlaczego stało się inaczej? Moim zdaniem dlatego, że rząd p. prezesa Tuska zaraz po katastrofie, której był jedynym beneficjantem, jak
Poncjusz z Piłatu
umył ręce, oddając wyrok w ręce Rosjan. Był to zabieg zapewnie przemyślany: przejęcie śledtwa przez Polskę łączyło się z pewnym ryzykiem; pytania mogły okazać się szczególnie niewygodne, a i echo większe. Innymi słowy oddanie śledztwa Rosjanom to dla rządu
korzystny krok
aczkolwiek PO spodziewało się więcej: rząd liczył na to, a prorządowe media gawędziły to tym bez przerwy, że Rosjanie uznają winnym katastrofy przezydenta Lecha Kaczyńskiego. Oferował za to Moskwie wiele: cenne tajne informacje NATO, jakie dzięki katastrofie uzyskali
Rosjanie
- niestety, cena okazała się za niska,MAK zawiódł warszawkę pod tym względem. W zamian za za tajne informacje z laptopów generalicji i komórek polityków i generalicji NATO MAK zaoferował rządowi III RP w miejsce dowodów jedynie pijanego generała Błasika i
spekulacje psychologiczne
na temat rzekomej presji a pilotów. Czy sekcja zwłok wykryła presję na pilotów?! Toć to bełlot! Ale jakże skuczeczny – plotka jako oficjalna diagnoza. Wydaje mi się, że zarzut, jaki można postawić MAK polega na tym, że owa komisja znajdowała się pod presją - przezcież
Kreml
decyduje o wszystkim w państwie „kierowanej demokracji”. Czy byliśmy świadkami wolnego od nacisków procesu Chodorkowskiego? Czy rosyjskie służby tajne służą przeprowadzaniu staruszek przez ulicę? Pan prezes Tusk jest niesłychanie – jak każdy prowincjusz – wrażliwy na to,
co powie Zachód
na jego temat. Otóż ów „zachód” nie śmieje się z opowiastki o pijanym generale, którego nazwiska nie jest w stanie wymówić, lecz z pana prezesa Tuska, który takich niepopuszczalnych praktyk nie ukrócił (Anodina daje do zrozumienia, że polscy generałowie i piloci to
banda idiotów
a to już jest przesłaniem do NATO: widzicie, kogo przyjęliście? Tak to Rosja mści się na wejściu polski do Sojuszu Północno-Atlantyckiego. Noto bene, zaraz po katastrofie smoleńskiej, jedna z gazet belińskich, zaprzyjaźniona z GW, pisała o tym, że polscy piloci stanowią dla NATO zagrożenie...
http://www.youtube.com/watch?v=0TAE-Bm4fWU&feature=fvst(link is external)
Post sciptum: rząd III RP chowa głowę w piasek nie tylko na widok reform.
- Blog
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- 1932 odsłony
Komentarze
Re: Strusie w Warszawie
16 Stycznia, 2011 - 14:48
Pięknie się rozwija ta posmoleńska narracja, nie ma co. Osłabienie naszej pozycji w NATO, którym zainteresowani są przyjaciele Rosji w Europie Zach. (ci od budowania "wspólnej strefy bezpieczeństwa") postępuje.
pozdrowienia
Gadający Grzyb
pozdrowienia
Gadający Grzyb
posmoleńska narracja
17 Stycznia, 2011 - 20:45
Jan Bogatko
...Rosjanom dzięki prezesowi Tuskowi udał się wielki szlem,
ot, co. NIestety, niewielu zdaje sobie z tego sprawę,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
Re: Strusie w Warszawie
16 Stycznia, 2011 - 16:55
Poncjusz-Donald z Kaszub oddając śledztwo Rosjanom, dobrze wiedział, że ci działając bez światków, w postaci międzynarodowej komisji i polskich prokuratorów, skuteczniej zatrą wszelkie ślady przyczyn katastrofy.
To było obmycie rąk w krwi z ołtarza ofiarnego.
Pozdrawiam
NIEPOPRAWNY INACZEJ
NIEPOPRAWNY INACZEJ
To było obmycie rąk w krwi z ołtarza ofiarnego.
17 Stycznia, 2011 - 20:47
Jan Bogatko
...tak to właśnie widzę,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
Jan Bogatko
16 Stycznia, 2011 - 18:16
Witam,
znakomicie wypunktowane.
Z szacunkiem
jwp
Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.
jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.
Proszę nie obrażać strusi !
16 Stycznia, 2011 - 18:31
Tusk, Komorowski i reszta to zwyczajne śmierdzące skunksy !
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
strusie
17 Stycznia, 2011 - 21:00
Jan Bogatko
...niniejszym przepraszam wszystkie strusie,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
PROSZĘ NIE OBRAŻAĆ SKUNKSÓW !
20 Stycznia, 2011 - 20:33
Contesso, skunksy to bardzo piękne zwierzątka z bardzo cennym futerkiem i ich woń piżma też być może jest kuracją dla astmatyków.
Cała zoologia to nasi młodsi bracia, warszawka natomiast to już wisielcy i wisieć powinni jak ta czarna wrona na tym długim kiju, albo biblijny Judasz.... Latarni ci u nas dostatek...I drzew, teraz bez liści. Można również na wzór patrzeć Tanzanii. Nie plamić się dotknięciem przestępców.
Poeto ! :):)
20 Stycznia, 2011 - 20:47
Tak mi się wypsnęło...
Prawda, że porównując tą całą rządzącą bandę do zwierząt, obrażamy zwierzęta....
Pan Jan przeprosił strusie, więc ja przepraszam sympatyczne skunksiki.
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
przeprosiny
24 Stycznia, 2011 - 15:43
Jan Bogatko
...przepraszam za wszelkie porównania bandy w całości lub każdego jej członka z osobna z jakimkolwiek żywym organizmem,
z krętkiem bladym włącznie,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
jwp
17 Stycznia, 2011 - 20:59
Jan Bogatko
...bardzo dziękuję,
pozdrawiam,
Jan Bogatko
Strusie głowy
16 Stycznia, 2011 - 18:32
Nie sądzę, aby rząd IIIRP chował głowę w piasek. Aby chować głowę w piasek, trzeba przede wszystkim ją mieć. A rząd, który od zaistnienia tragedii smoleńskiej zachowuje się jakby rządem polskim nie był, tej głowy nie ma. To zaś, co nosi na szyi w miejscu głowy, może co najwyżej wsadzić do wiadra z zimną wodą.
Szpilka
Oj, Szpilko !
16 Stycznia, 2011 - 18:48
Wiadro z zimną wodą to nam co rusz jest potrzebne. Ciągle myślimy, że już wyczerpali limit bezeceństw, a tu co chwila nowe i cięższego kalibru.
Rząd III RP raczej tapla się w szambie i próbuje pociągnąć za sobą naród by głosić światu jak to naród go popiera i "solidaryzuje" się z nim.
Pozdrawiam.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
nierealizm polski - nihil novi
16 Stycznia, 2011 - 20:30
czy myśli pan, że gdyby wypadek wydarzył się na terytorium amerykańskiej bazy wojskowej, naszego sojusznika w NATO to Amerykanie pozwoliliby polskiej komisji badać sprawę na miejscu?
przypomina mi to pańskie pretensje z innego postu do Sikorskiego odnośnie ustępstw w układzie Sikorski-Majski. Rząd, który przegrał wojne, nie ma kraju, nie ma pieniędzy, nie ma armii (o znaczeniu strategicznym) nie ma przemysłu zbrojeniowego próbuje negocjować przy ogromnej pomocy Brytyjczyków i zapewnia exodus setkom tysięcy ludzi a pan mówi, że powinni byli naciskać na uznanie granicy przez Stalina.
Czym naciskać? wielkością historii i bezmiarem cierpień? to ma słabe znaczenie przetargowe a Polacy nie mogą tego zrozumieć
czy myśli pan, że gdyby wypadek wydarzył się na terytorium amery
17 Stycznia, 2011 - 21:05
Jan Bogatko
...ja raczej nie zajmuję się hipotezami, a faktami. Gdzie ja tu mówię coś o uznaniu granic przez Stalina? Ananasami się też nie zajmowałem w tym tekście (to tak z ostrożności procesowej),
Czy dla Pana cechą Polaka jest wyłącznie Pański sposób myślenia?
Jak tak, to przepraszam,
Pozdrawiam,
Jan Bogatko
Mefisto
18 Stycznia, 2011 - 07:39
[quote]czy myśli pan, że gdyby wypadek wydarzył się na terytorium amerykańskiej bazy wojskowej, naszego sojusznika w NATO to Amerykanie pozwoliliby polskiej komisji badać sprawę na miejscu?[/quote]
Pytanie równie prymitywne jak prymitywizm tzw."śledztwa" MAK i jego raportu.
Co do wielkości historii narodu polskiego to jej wielkość jest niepodważalna i nie uda się jej podważyć nawet twemu pupilowi, Tuskowi, choć staracie się wszelkimi siłami. Małość polskich polityków sprawia, że z braku innej monety przetargowej kupczą - i jego historią i cierpieniem z niej wynikającym.
contessa
contessa
___________
"Żeby być traktowanym jako duży europejski naród, trzeba chcieć nim być". L.Kaczyński
Małość polskich polityków sprawia, że z braku innej monety prze
18 Stycznia, 2011 - 08:24
Jan Bogatko
...niestety, tak jest. To ciekawe, że największymi "realistami" są pozbawieni większej wiedzy fantaści.
Pozdrawiam,
Jan Bogatko
Peregrynacje
17 Stycznia, 2011 - 21:08
Jan Bogatko
...drodzy Państwo, dopiero dzisiaj w nocy wróciłem z Warszawy, stąd spóźnienia w odpowiedziach,
pozdrawiam,
Jan Bogatko