"Córka, kupię ci moherowy beret i Gazetę Polską" czyli polityczne Polaków rozmowy

Obrazek użytkownika Landryna
Blog

Scena jak z obrazka. Siedzimy sobie przy obiedzie całą rodzinką i rozmawiamy. W końcu temat zszedł na politykę. Wszyscy zaczęli sobie narzekać, jak to im źle, co się w tym kraju dzieje, i przez kogo tak się dzieje. Niby wszyscy prawicowi, niby wszyscy przeciw POlszewikom, a jednak coś mi nie grało.
Chcąc wyrazić swoją nienawiść do tejże stajni Tuskacza podstępnie zapytałam mojego wujka, czy wierzy w zamach 10 kwietnia. Oj, gdyby ta dyskusja potoczyła się trochę dalej, to śmiało mogłabym rzec, że rozpętałam wojnę domową.
Wujcio podrapał się po głowie, po czym rzekł, że nie wierzy, no bo jak to? Po co ruscy mieliby chcieć zabić naszych polityków? Toż to wina pilotów! Oszałamiająca pewność. Kiedy spytałam skąd się ona wzięła, wujcio przytoczył cały szereg argumentów. W międzyczasie tatuś dodał, że w zamach wierzy niespełna 2 % Polaków, z których większość nie skończyła nawet zawodówek, i że niezmiernie cieszy się, że ja znajduję się pośród tychże osób. Cóż za zaciekłość.
Wracając do wujcia: wujcio jest pewien, że polscy piloci są źle wyszkoleni. Że śp. Generał Błasik lub śp. Prezydent Kaczyński naciskali, żeby wylądować. Wtedy prawie zaczęłam na niego krzyczeć. Powiedziałam, żeby nie obwiniał śp. kapitana Protasiuka ( mam jakiś sentyment do Jego Osoby, może przez to, że był pilotem), że gdy leciał na Haiti czy inną Jamajkę, to wszyscy byli pełni podziwu dla tego, jak potrafił wyprowadzić maszynę z niebezpiecznej sytuacji. Na co wujaszek rzekł: " Ale w Polsce nie ma symulatorów lotu, oni są źle wyszkoleni. " Na co ja: " Tata mojego kolegi jest pilotem, takim samym jak był śp. kapitan Protasiuk. Polska jest potęgą w lotnictwie, do nas przyjeżdżają kształcić się najlepsi z całego świata, więc nie wciskaj mi tu. W Polsce są symulatory. " Rozwścieczony tatuś krzyknął: Nie będę słuchać jakiegoś ojca jakiegoś twojego kolegi! W ramach oszczędności szkolenie na symulatorach zostało wycofane! " Oj, tatusiu, nie denerwuj się, bo ci ciśnienie skoczy. Skoro śp. Protasiuk i tata mojego kolegi byli mniej więcej w jednym wieku, i ten tata miał szkolenie na symulatorach lotu, to śp. Pan Arkadiusz też musiał mieć. Ale tego nie dodałam, głupia.
Później wujaszek powiedział, że gdzieś tam są taśmy z nagraniem, gdy śp. Prezydent naciska na pilotów, żeby wylądowali. W ramach męskiej i poglądowej solidarności tatuś przytaknął wujciowi, i w tym momencie nadepnęli mi i mojej mamie na odcisk. Obie darzymy sympatią obu panów Kaczyńskich, i śp. Pierwszą Damę. Obie tak samo przeżyłyśmy tę katastrofę.
W tym momencie mama nie wytrzymała i wybuchła. Zaczęła na nich krzyczeć, że widziała w sieci zdjęcia z podobnych wypadków, i że zazwyczaj samoloty przełamywały się na dwie lub trzy części. Że ginęło 20-30% pasażerów, a nie wszyscy jak w mordę strzelił. Że to nie było bezcelowe, a Tusek i Rusek razem maczali w tym paluchy. Na co tatuś, że przecież Tupolew był jednym z najcięższych i najbardziej opancerzonych samolotów na świecie. Wściekła mama rzuciła doń, że tym bardziej w takim razie Tutka nie powinna roztrzaskać się w drobny mak na bagnistym terenie. Tatuś, jako specjalista od wszystkiego powiedział tylko, że my dwie nawet sobie nie wyobrażamy, jaka to jest siła, i wyszedł zapalić papierosa oraz uspokoić tak bardzo zszargane przez nas nerwy.
Kiedy tatuś wyszedł, zrobiło się jakoś spokojniej. Ale długo to nie trwało, bo zaraz tatuś wrócił, a my nie dawałyśmy za wygraną. Ja powiedziałam twardo i stanowczo: To mi śmierdzi od początku, zobaczcie, jak skończył Eugeniusz Wróbel. Wujcio chyba nie za bardzo orientował się kto to był, więc go oświeciłam: "Jedyny człowiek w Polsce z odpowiednim wykształceniem do tego, aby rozpoznać przyczyny katastrofy smoleńskiej. I nagle, tuż po katastrofie, syn go kroi na kawałki i wrzuca do zalewu w Rybniku. Normalna sprawa, nieprawdaż?" Może trochę przesadziłam, ale to nie było bezcelowe. Wujcio poczuł się nieswojo.
Moja mama jest świetna. Postanowiła jeszcze im dołożyć, więc powiedziała, że ówczesny marszałek sejmu, a dziś chrabia Bul Komoruski, otrzymawszy wiadomość o katastrofie nie myślał o tym, żeby wysłać tam ekipę ratowniczą, żeby uratować kogoś- bo przecież ktoś mógł przeżyć. On myślał tylko o tym, jak przejąć władzę. Wujcio wyłączył się z dyskusji- albo poczuł, że jest za słaby w gębie, albo, co bardziej prawdopodobne zabrakło mu argumentów. Na co tatuś, że nawet Uważam Rze ogłosiło go politycznym wygranym tego roku, że on przecież cały czas pokazuje, że jest apolityczny, i wcale nie jest kukłą Tuska. Po pierwsze Uważam Rze nie jest jakąś wyrocznią. Fajna gazeta, ale z niektórymi rzeczami się nie zgadzam. Po drugie, chrabia Bulbul jest bardzo apolityczny, czyż nie? Czuć to aż z daleka. Po trzecie, zawsze był, jest i będzie kukłą Tuska.
A co do Tuska, to moja babcia stwierdziła, że on wcale nie ma władzy w Polsce. Jest przewodniczącym rządzącej partii, ale co z tego? Przecież on tak niewiele może… Moja mama powiedziała tylko, że jak patrzy na ryżego to ją zbiera na wymioty. Ja powiedziałam, że najlepszym przykładem jego troski o Polskę i Polaków jest to, że nie wprowadził stanu klęski żywiołowej podczas zeszłorocznej powodzi- tylko dlatego, że to opóźniłoby wybory, a wtedy jego kukła nie miałaby szans z Kaczyńskim. Tatuś powiedział, że pan Kaczyński jest dzisiaj przegranym na scenie politycznej ( choć Uważam Rze twierdzi, że jest jednym z wygranych). Na co ja rzuciłam tylko, że choćby był największym przegranym, to ja i tak będę głosować na niego i PiS, bo to właśnie jego partia zrobiła najwięcej dobrego w Polsce od dawien dawna. Tatuś powiedział tylko: " Wiesz co? Kupię ci moherowy beret i Gazetę Polską. W sam raz twoje klimaty. A, i nie zapomnij słuchać radia Maryja! " Na co ja: " Beretu nie chcę, ale Gazetę Polską chętnie poczytam." A mój wujaszek powiedział, że beret też mi się przyda, bo za tych Kaczyńskich to bym oczy wydrapała. Moja odpowiedź brzmiała: " Jak się należy, to bym wydrapała. A ty nie bądź taki hej do przodu, bo widziałam, kogo zakreśliłeś na karcie do głosowania. " ( Wujcio głosował na pana Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich)
I oto jak polityka potrafi podzielić najbliższą rodzinę. Swoją drogą zastanawiam się , jak to możliwe, że ta sama krew i te same geny mogą mieć tak różne poglądy ( chociaż szczerze mówiąc bardziej zastanawia mnie, jak to możliwe, że wśród moich bliskich jest taka ciemnota). Tatuś, kiedyś zwolennik PiS i panów Kaczyńskich, dziś co raz częściej staje po stronie PO, Bulbula i ryżego. Wujek, niby głosował na pana Jarosława, i się tego nie wstydzi, a gada takie głupoty. Tak bardzo mnie wtedy zdenerwowali, że jestem gotowa włożyć ten beret na głowę i zapisać się do kółka różańcowego, byle tylko zrobić im na złość. Zresztą kiedyś powiedziałam tatusiowi, że chcę zapisać się do Narodowego Odrodzenia Polski. Jego mina- bezcenna ;-)

Brak głosów

Komentarze

Podział przebiega według tego, kto siedzi ciurkiem przed telewizorem, a kto nie. Jestem przekonana, że to taka jest prawidłowość. Na takiego oglądacza nie działają racjonalne argumenty. Przyparty do muru zamyka się, nie chce słuchać. Manipulatorzy z telewizji maja sposób na działanie na uczucia, a nie na rozum.

Widzę tu analogię od kogoś zakochanego, i to ślepo. Argumentowanie, przedstawianie wad - nie pomaga. Raczej znienawidzi argumentującego.

Dlatego ponawiam hasło - do zrobienia nadruku na T-shirtach:

WYŁĄCZ TELEWIZOR, WŁĄCZ ROZUM!

Vote up!
0
Vote down!
0
#169904

Sympatyczka p.p. Kaczyńskich

Popieram postulat! B Ł A G A M o koszulki z dyskretnym logo Niepoprawnych i tym właśnie hasłem. Zobowiązuję się, że kupię kilka sztuk - jako samoopodatkowanie się na edukację społeczną lemingów! Znając Niepoprawnych, chętnych z pewnością nie zabraknie! Te z samym niepoprawnym są troszkę zbyt nudne ;

W wersji wypasionej proponowałabym fason DAMSKI z fajnym dekoltem. Po co mam nosic jakies Pumy, Adidasy, itp... Lubię w lecie odetchnąć, a tego się w koszulce pod szyję nie da. Poza tym, Panie poprzyjcie mnie, damski dekolt, szczególnie w wersji L czy XL, jest w stanie przyciągnąć dużo większą uwagę niż nudna koszulka pod szyję ;)

P.S. Przepraszam chyba nie tam się dopisałam gdzie chciałam :)

Vote up!
0
Vote down!
0

Sympatyczka p.p. Kaczyńskich

#169915

Jeśli chodzi o napis, można samemu: kupić T-shirt i zamówić nadruk, są takie punkty, które to robią. Z logo już gorzej.

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#169927

Sympatyczka p.p. Kaczyńskic

Byłoby fajnie mieć taki jednolity rozpoznawalny wzór. W ogóle, to przepraszam, ten mój wpis wyszedł jakoś tak szowinistycznie ;) niechcący, ale co fakt, to fakt. Dlaczego patriotyzm nie może być sexi. Moim wymarzonym typem patrioty jest niejaki PIĘKNY BOLEK (nie mylić z kreaturą TW Bolkiem) "ulubieniec Cezara i bożyszcze Polek" :))

Vote up!
0
Vote down!
0

Sympatyczka p.p. Kaczyńskich

#169960

Oj,tak,tak.Popieram jak najbardziej,wersja L lub XL i dekolcik.Chętnie bym się ustroiła.

Vote up!
0
Vote down!
0

Janowa

#170287

 Landryna,  lepiej wymyśl jakiś dobry sposób na przekonanie męskiej części rodziny  bo wybory za pasem ! Jeśli to nie jest fikcja literacka oczywiście.

Tak czy siak - 10 !

Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#169916

znam z własnego doświadczenia, ale do rzeczy, otóż ludie zaczynaja głosowac wg swojego własnego interesu ( nie tylko pod dyktat mendiów) jeśli gościu ma trefne papiery w IPN bo chcial swego czasu dostać talon na malucha , w życiu nie zagłosuje na Jarka , jeśli ktoś kręci jakim malutkim choćby smierdzącym interesikiem to w życiu nie zaglosuje na Jarka  i td , jest wiele aspektow które powodują ,że ludzie zachowują się jak kretyni.

Vote up!
0
Vote down!
0

Athina

#169922

Jej... wydaje mi się, że oni są za młodzi na to, żeby mieć tam coś nie tego... ale kto wie ;D Muszę ich na spytki wziąć :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169934

Oj, no niestety fikcją to nie jest.
Dziękuję i pozdrawiam :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169928

To współczuję.
U nie nie ma takich problemów.
Wszyscy "kochamy" PO, aż do BULU, tylko nie wiadomo kto najbardziej. I jest to miłość do ICH grobowej deski.

Pozdrawiam Serdecznie i Życzę Sukcesów w Reedukacji

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Vote up!
0
Vote down!
0

jwp - Ja też potrafię w mordę bić. Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ? Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

#169924

A dziękuję, trzeba trochę tych naszych facetów uświadomić :)
Również pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#169933

A ja myślę że to było męskie przekomarzanie się , przy okazji wydobywanie poglądów rodzinnych. Z drugiej strony ja osobiście straciłam tzw. znajomych, którzy nagle zapatrzyli się w peło.Inna strona medalu to fakt że ludzi karmią tymi idiotyzmami w mediach. Ja jestem w tych 2 % i wierzę , że będzie dobrze!

Vote up!
0
Vote down!
0

Jeszcze Polska nie zginęła / Isten, áldd meg a magyart

#169944

Chciałabym, żeby to było tylko przekomarzanie się. Ale z ojcem dzieje się ostatnio coś dziwnego, jakby przeszedł na 'ciemną stronę mocy' czyli w tym przypadku POlszewizm. Gdybym miała odciąć się od tych znajomych, którzy wierzą w peło, to zostałabym z jedną przyjaciółką po swojej stronie ;/
Ostatnio chciałam nawet przygadać ojcu i powiedzieć, że jestem dumna z faktu, iż znajduję się w tych zaszczytnych dwóch procentach, ale mama prosiła, żeby nie podnosić mu ciśnienia :) A tak właściwie to wydaje mi się, że te 2% to w rzeczywistości trochę więcej :)
Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0
#169948

Szarko U cioci na imieninach podobnie.Na szczęście mój ś.p. tata miał te same poglądy jak ja, mama i siostry.Mamy mocherowe berety i krzyżyki smoleńskie. Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

Szarko

#169947

A ja chyba zacznę ostentacyjnie odmawiać różaniec w domu :) Ciekawe, co tatuś powie :)
Pozdrawiam serdecznie

Vote up!
0
Vote down!
0
#169949

Sorry Landrynko, że się wcinam. Nie odmawiaj rózańca ostentacyjnie, ale odmów go szczerze. Uwierz kochanie staremu moherowi, efekt będzie rewelacyjny

pozdrowionka

 

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

Vote up!
0
Vote down!
0

"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie"

#169980

Nie masz za co przepraszać ;)
Może faktycznie powinnam zacząć się modlić, w końcu Matka Boska jest Królową Polski. I tak jak powiedział to proboszcz z "Rancza", Pan Bóg jest dla Polaków za abstrakcyjny, ale Matce Bożej przysięgną.
W każdym razie dziękuję za radę i pozdrawiam :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169981

"Podział przebiega według tego, kto siedzi ciurkiem przed telewizorem, a kto nie"-cytat z pierwszego komentarza. Święte słowa. Coś mi się wydaje, że media stosują nieczyste i nielegalne metody podprogowe. Czy można takie coś wykryć i udowodnić? Pewnie tak, trochę wiedzy i sprzętu...

Vote up!
0
Vote down!
0
#169951

hahahahahahaha mój mąż też pyskuje i ograża się że żaden PiS , hahahaha ale w dzień wyborów głosuje na kaczora , robi mi po prostu na zlośc głupią gadką. Pozdrawiam

Vote up!
0
Vote down!
0

Athina

#169954

Trzeba faceta wziąć sprytnie pod pantofel, a jak nie, to kijem po plecach lać ;) Niestety mój wujaszek siedzi pod pantoflem swojej żony, która głosuje na POlszewików :/
Pozdrawiam :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169955

że Ciebie nie ma od czasu do czasu u mnie na obiedzie np. niedzielnym. To miałabyś o czym pisać .....

Vote up!
0
Vote down!
0

Podłe słowa bolą !

#169962

Oj, aż tak? Nie jestem jedyna jak widać.
Pozdrawiam :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169964

Wobec tego nie na każdego działają, bo u mnie jest dokładnie na odwrót. Gdybym nie oglądała w TVN 24 tej nachalnej propagandy i chamskich ataków na opozycję nie byłabym w stanie wyobrazić sobie takiej podłości i nie stałabym się zdecydowanym przeciwnikiem PO i SLD.

Vote up!
0
Vote down!
0
#169982

Wiesz, ja też lubię sobie czasami coś obejrzeć w tych żydokomunistycznych mediach- chociażby po to, żeby trochę ich sobie powyzywać pod nosem :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169983

"Myślałam, że idę na imieniny brata, a to był wiec wyborczy PO"
Tydzień bidula nie mogła dojść do siebie, ponieważ była w swojej naiwności przekonana, że na PO już chyba nikt nie będzie głosował. I jeszcze usłyszała: "Masz wyższe wykształcenie, a jesteś taka głupia"

Vote up!
0
Vote down!
0
#169965

No tak, bo ci inteligentni z wyższym wykształceniem jak jeden mąż głosują na POlszewików... Żenada.
Pozdrów swoją mamę ode mnie, niech się nie załamuje, bo może jeszcze uda się " nam" wygrać :)
Pozdrawiam :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169966

 oraz "myślą" GW i TV głównego nurtu i ogólnie są proPO to przygłupy (zgadzam się), a ci co sądzą, że był zamach i "myślą" GP i ogólnie są proPIS, to ci myślący niezależnie? Śmiem nieco wątpić. Jeżeli myslimy niezaleznie, to w dyskursie publicznym powinny znaleźć się rozważania na temat, że wizyta prezydencka była organizowana 10 kwietnia w sobotę, chociaż Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej jest 13 kwietnia. Że niby ludzie mają wolne? Wolne żarty.

Gdybyśmy myśleli niezależnie, odważnie, bezkompromisowo:) to chyba powinny w dyskusji znaleźć się choćby przypuszczenie, że jeśli ktoś z mających wpływ na wybór dnia wizyty miał choćby umiarkowanie złe zamiary, przewidywał, że coś złego może się stać z samolotem, to wykorzystał ten swój wpływ na wybór dnia w taki sposób by nie zaszkodzić Żydom (wiadomo, że prawowierni Żydzi jak rabini nie podróżują w sobotę - z tego powodu też jeden rabin nie poleciał). Może pojawiłoby się przypuszczenie, że to ktoś z nimi powiązany albo przynajmniej starający się im nie podpaść. I nie chodzi mi  o to, że tak mogło być, tylko o to, że najostrzejszym nawet antymichnikowcom  - szczególnie takim utrzymującym się jakoś z publicystyki - takie przypuszczenie, chociażby jako temat do dyskusji, nie przeszłoby przez gardło czy klawiaturę, gdyz to po prostu oznacza narażenie się na straszliwe w swej sile oskarżenie o antysemityzm (nie jest też "ładne" ani bezpieczne np. przypisywanie nadredaktorowi AM reprezentowanie interesów ż-wskich, natomiast często wyzywa się go od popleczników Sowietów - to jeszcze bezpieczne) . A skoro jesteśmy zastraszeni i wytresowani w tym temacie - bo chyba jestesmy, n'est pas? - to jak mozemy mówić, że reprezentujemy niezleżność myślenia? Może poczytamy dalej GP piszącą językiem jakiejś Trybuny Ludu o "haniebnej nagonce antysemickiej" w kontekście tego, że niektórzy Żydzi poczuli się zmuszeni do porzucenia synekurek w MSW w 1968.

OK - GP dużo robi w odkrywaniu wątpliwości, a może wręcz prawdy o tym czy 10 kwietnia 2010 r. doszło do zamachu, ale czy promuje ona niezależne, bezkompromisowe myślenie? B. wątpię. (zdaje się w ogóle pomijało sprawę wytoczenia przez Kobylańskiego sprawy ludziom z okolic "salonu" o oszczerstwa)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169969

Kiedy mnie nie chodzi o to, że ja wierzę Gazecie Polskiej- w życiu nie miałam jej w ręku ani nie byłam na stronie internetowej :)

Vote up!
0
Vote down!
0
#169973

Świetnie to wszystko opisałaś. W większości domów takie toczą się rozmowy. Ale nie w moim. W moim w zasadzie niewiele mamy do powiedzenia bo czujemy, rozumiemy tak samo- jak Ty i Twoja mama. trzymajcie się dziewczyny!

Vote up!
0
Vote down!
0
#170037

Dziękuję :) Jakoś się trzymamy, w końcu te poglądy to jedna z niewielu rzeczy, które łączą mnie i mamę. Mam nadzieję, że jakoś uda się tych facetów zreformować :)
Pozdrawiam ;)

Vote up!
0
Vote down!
0
#170055