Marian Kowalski po wyborach zostanie premierem ?

Obrazek użytkownika Marek Mojsiewicz
Kraj

Wiktor Ferfecki „ Marian Kowalski, dyżurny narodowiec Kaczyńskiego”...”Bryluje zarówno w prawicowej telewizji Republika, jak i w TVP. Ulubiony temat: opozycja, która jest „totalna, wredna, antypaństwowa i zdradziecka". Marian Kowalski nie przebiera w słowach i robi coraz większą karierę komentatorską. „...(źródło )

Magdalena Ogórek „Ogórek: Partie prawicowe będą rosły w siłę. Zagrożeniem dla PiS będzie Kukiz i ruch Mariana Kowalskiego”..”Nie uważam, że to Donald Tusk będzie zagrożeniem dla PiS, bo proszę zobaczyć, co dzieje się na świecie. Jak słuchamy premiera Francji i polityków europejskich, to wiemy, że służby biją na alarm i zamachów będzie coraz więcej. Jeśli rzeczywiście tak będzie, to nie Tusk, czy Petru, ale partie prawicowe będą rosły w silę i to będzie Kukiz, czy ruch Mariana Kowalskiego „...(źródło )

„ Zagrożeniem nie są terroryści czy uchodźcy. Jest nim rodząca się nienawiść i przyzwolenie na radykalizowanie się języka, jest nim także przyzwolenie na istnienie takich radykalnych ruchów jak ONR – powiedziała Scheuring-Wielgus. '...(źródło )

Rafał Ziemkiewicz „Ziemkiewicz o konflikcie w Ruchu Narodowym: Winnicki i Bosak się zakiwali'...”Boję się, że Ruch Narodowy z Winnickim i Bosakiem w konfrontacji z ONR-em, Marianem Kowalskim czy Grzegorzem Braunem po prostu znikną. Będą mieli piętno gości, którzy poszli do tego Sejmu i cokolwiek teraz mówią, to są zdrajcami. Mam wrażenie, że RN i jego liderzy się zakiwali i stoją przed perspektywą rozłamu, który nie wiadomo jeszcze jak się potoczy. Zarówno grupa posłów, którzy zostają u Kukiza jak i Robert Winnicki twierdzą, że struktury pójdą w ich stronę. Każdy, nawet drobny rozłam to zawsze osłabienie dla organizacji. To była czarna sobota dla Ruchu Narodowego. „..”:Wszystko to razem prowadzi do powrotu Ruchu Narodowego na pozycje fundamentalistyczno-skrajnej organizacji pozaparlamentarnej z jednym Winnickim, którego sytuacja jako niezrzeszonego posła reprezentującego Ruch Narodowy jest sytuacją groteskową. Ruch Narodowy wraca na pozycje niszy w przedziale 0,5-1,5 % poparcia. W dodatku ta nisza jest już zajęta przez Obóz Narodowo-Radykalny, którego przedstawiciele śmiało powiedzieć mogą do działaczy Ruchu Narodowego: "patrzcie, Winnicki zrobił z Was idiotów, myśmy od razu mówili, żeby nie wchodzić do Sejmu - jesteśmy czyści, nieskażeni kolaboracją z systemem". Tu ONR ma niewątpliwą przewagę - wystarczy spojrzeć na ostatnią sytuację, na widok falangi Wyborcza razem z TVN dostają takiej małpy, że przez tydzień robią im PR, jaki to ONR jest straszny, co wyjdzie tej organizacji na dobre. „...”W Ruchu Narodowym od pewnego czasu panuje spór wewnętrzny. To jest w gruncie rzeczy w każdej organizacji normalne. U nas niestety ciągle nad sceną polityczną unosi się widmo konwentu św. Katarzyny, czyli to, że w takich konfliktach ludzie nie potrafią przyjmować do wiadomości, że można istnieć w ramach jednej organizacji będąc skonfliktowanym. „...”Zdaniem publicysty wczorajsze wydarzenia to wizerunkowa katastrofa dla RN:

Po tym jak ponad pół roku temu w wyniku dyskusji dotyczącej wejścia na listy Kukiza doszło do podziału z ONR i Kowalskim, teraz Ci którzy weszli w koalicję z Kukizem, nagle zmieniają zdanie. Tym samym nie wychodzą na poważnych ludzi. Jak się raz coś postanowiło to należy albo być konsekwentnym i działać jak najdłużej w ramach szerokiej koalicji, albo w nią w ogóle nie wchodzić.Dla Ziemkiewicza niezrozumiałe pozostają argumenty, przytoczone jako powód opuszczenia klubu Kukiz’15 przez Winnickiego:To ewidentne preteksty, w dodatku niezbyt trafnie dobrane. Wyciągnięcie na pierwszy plan sprawy aborcji to jest dla wizerunkowe zabójstwo, zwłaszcza, że projektu nawet nie ma jeszcze w Sejmie, a zbiórka podpisów dopiero się rozpoczęła w związku z czym nie ma powodu, by aborcja teraz podzieliła Ruch Narodowy i Kukiza. Pretekstem jest też mówienie o Unii Europejskiej, bowiem w tym względzie akuratKukiz nie ma powodów do wstydu i zachowuje wyjątkowo rozsądne stanowisko np. w przypadku imigrantów.”. (więcej )

Marian Kowalski, lider Narodowców RP, w bardzo emocjonalnym tonie skomentował sytuację po ataku terrorystycznym w Nicei. 

- Winne są pseudoelity lewackie, które doprowadziły do tego, że Europejczycy z dumnych wojowników, myślicieli, ludzi z misją, którzy potrafili cywilizować cały dziki świat - stali się stadem zastrachanych owiec, którzy nie mogą już spokojnie chodzić po najbardziej luksusowej miejscowości Lazurowego Wybrzeża. I to nie jest wina najeźdźców, bo zawsze drapieżnik atakuje słabą, chorą zwierzynę... lewacy stworzyli próżnię ideową, moralną, mentalną, pacyfizm, skurwienie narodów, nauczenie ich brania pieniędzy za darmo, wpuszczenie rozmaitej hołoty, doprowadziło to do tego, że w luksusowym kurorcie można zginąć po kołami ciężarówki i jeszcze być ostrzelanym. Do tego doszło za rządów lewicy. Dlatego z pełną odpowiedzialnością apeluję do Polaków: ktokolwiek z was uważa się za patriotę, ma święty obowiązek uniemożliwić dojście do władzy ludziom, którzy zrobią cokolwiek, żeby wpuścić do Polski jakichkolwiek uchodźców. To jest czas wojny. Jeżeli ktoś jeszcze nie przejrzał na oczy, to jest kretynem, który chce doprowadzić nasz naród do zguby - powiedział p. Kowalski.

Polityk wypowiedział się także na temat młodych i starych lewaków, często czytelników lisowego "Newsweeka".

  • Wyjątkowi idioci. W dupie byli i g*** widzieli. To są bęcwały, których jakby puścić na targ po marchewkę, to by wrócili bez portfela, gaci i sandałów. Do takich ludzi nie mam za grosz zaufania - podkreślił. - Dlaczego młodzi Polacy stają sie patriotami? Otóż młodzi nie mają kompleksów wobec zagranicy. Widzą, że Europa się pogrąża, a u nas wciąż można spokojnie wyjść wieczorem, pójść popływać, pomodlić się, że tutaj można normalnie rozmawiać z ludźmi i nikt nie doniesie do żadnego europejskiego gestapo... to wciąż nie jest miejsce, gdzie mieszka pan z panem i mówi się na to rodzina. Jak się pojedzie na Wyspy Brytyjskie i zobaczy te sk***** dziewczęta w weekendową noc, obrzygane, zeszczane, w połamanych obcasach, w miniówkach... k*** francuskie w XIX w. nie prowadziły się tak, jak przeciętna młoda Angielka. To do czego tu tęsknić? Dziwicie się, że Arabowie nie chcą, żeby ich żony i córki wylądowały w takim gównie moralnym, że nie chcą takiego świata, że nie chcą, żeby ich synowie byli ćpunami i leniami? - pytał.'..(źródło )

Marian Kowalski: Nie możemy pozwolić na stworzenie IV Rzeszy z Polską jako Generalną Gubernią”..”Jak Pana zdaniem polski rząd powinien zareagować na propozycję Niemiec i Francji stworzenia europejskiego superpaństwa pod dyktatem Niemiec?– Z tego co wiem, to minister Waszczykowski ten pomysł całkowicie odrzucił, z czego się bardzo cieszę. W każdym razie widzimy, że formuje się całkowicie nowa sytuacja polityczna, czyli Wielka Brytania wiąże się ze Stanami Zjednoczonymi, a tutaj miałaby powstać jakaś IV Rzesza z Polską i regionem jako Generalną Gubernią. Na to nigdy nie możemy sobie pozwolić.”...”Minister Witold Waszczykowski, a przynajmniej tak wynika z notatki MSZ dostępnej na stronie internetowej resortu, mówi, że trzeba rozmawiać na temat nowego kształtu UE. Dla mnie taka reakcja jest nieadekwatna, za mało ostra.

– To znaczy rozmawiać można, ale ja cały czas jestem zwolennikiem stworzenia tego porozumienia polsko-węgierskiego plus okolic – ja to nazywam nową Jagiellonią – i na wypadek dalszego takiego postępowania z nami, zwłaszcza przez Niemcy, podziękować za uczestnictwo w Unii Europejskiej na rzecz tego nowego tworu politycznego z ważną rolą Polski w tym projekcie. Należy już używać tego argumentu wobec państw starej Unii, że jeżeli będą nas traktować w sposób niepartnerski, to my mamy własną koncepcję. Tylko nie wiem, na ile są gotowi nasi partnerzy z Grupy Wyszehradzkiej do realizacji tego projektu. 

A czy uważa Pan, że polski rząd jest gotowy do realizacji takiego projektu?

– Cóż, kontakty z Węgrami, Czechami, Słowakami są bardzo obiecujące. Ja nie wiem, jakie deklaracje rządy złożyły sobie w cztery oczy. W każdym razie większa nadzieja jest na realizację tego projektu przy udziale tego rządu polskiego niż poprzedniego. To chyba oczywiste. Gdyby dzisiaj w Polsce rządziła pani Kopacz, to już byśmy byli załatwieni na dobre.”..”a dlatego mam duży sentyment do tego rządu, bo obiecuje, że nie wpuści żadnych uchodźców. Jak długo będzie dotrzymywał słowa, tak długo będzie cieszył się moim poparciem, ponieważ obawiam się powrotu do władzy Platformy, czy szerzej, takiego KODziarskiego tworu politycznego, który przekreśli nasze ambicje suwerennościowe na zawsze. .Rozmawiała Anna Wiejak  (więcej )

Michał Onfray, francuski filozof i ikona tamtejszego ateizmu, wyjaśnił w wywiadzie dla "Le Figaro" powody zauroczenia islamem wśród zachodnich elit.- Dziś lewica widzi w islamie przede wszystkim siłę antyzachodnią i to jej się podoba, oj bardzo. Wydaje jej się, że może użyć muzułmanów do zniszczenia starego, kapitalistycznego świata. Jest to jednak błędne założenie: islam nie jest wcale antykapitalistyczny. Niestety we Francji, a w sumie na całym Zachodzie, lewica posiada monopol kulturowy i intelektualny. Wydaje się, że poszła za radą Rousseau, który zachęcał ludzi, by odsunęli na bok fakty, by móc swobodniej myśleć. Ta zdolność lewicy do odsuwania na bok niewygodnych faktów tłumaczy jej fascynację rożnej maści dyktatorami w ubiegłym wieku, tak długo jak byli lewicowi [...]. Musimy walczyć z islamem niekompatybilnym z Republiką. Z ludźmi, którzy idą walczyć w Syrii cytując sury z Koranu mówiące, że należy zabić wszystkich niewiernych i że nie wolno im okazywać litości - stwierdził p. Onfray.”..(źródło)

Egipt to od dawna najbardziej zaludnione państwo w ​​świecie arabskim z ponad dwukrotnie większą liczbą ludności od drugiej w rankingu Algierii.Liczba ludności w Egipcie przekroczyła 91 mln, a eksperci bją na alarm, że każdego roku w kraju przybywa 2 mln obywateli! '...(źródło)

prof. Jan Żaryn „ Warto rozmawiać o ONR i ks. Jacku. Mieszając nacjonalizm chrześcijański z nazizmem, obrażacie nie tylko swoją inteligencję, ale także wybitnych Polaków”..”e zabierałbym głosu w sprawie ks. Jacka i obecności w kościele członkówONR, gdyby nie list tzw. intelektualistów katolickich i wczorajszy udział ich przedstawicieli (Graczyk, Moskwa) w audycji Warto Rozmawiać.

Właściwie, wszystko co trzeba powiedział Rafał Ziemkiewicz. Otóż, problemem środowiska tzw. Kościoła otwartego i jego następców jest to, iż nie ma w nich za grosz tolerancji (nie mylić z akceptacją) wobec istnienia w życiu publicznym idei sprzecznych z ich światopoglądem. Taka ideą w polskiej myśli politycznej jest idea narodowa (nacjonalistyczna), wykluwająca się od końca XIX wieku (w ramach organizacyjnych Ligi Narodowej) i dynamicznie rozwijająca się przez pokolenia (zdaniem Wojciecha Wasiutyńskiego – przez 4 pokolenia).Każde z tych pokoleń wnosiło nowe treści, tak w sferze pryncypiów, jak i poglądu sytuacyjnego, wynikającego ze zmiennych okoliczności politycznych, czy społecznych. Jednym z tych pokoleń była młodzież wychowująca się w wolnej Polsce (1918 – 1939), która dojrzewała politycznie w okresie głębokiego kryzysu demokracji oraz gospodarki liberalnej, opartej m.in. na egoizmie właścicieli kapitału dążących do maksymalizacji zysku bez względu na skutki społeczne. Odpowiedzią na ten kryzys było poszukiwanie w przestrzeni politycznej – nie tylko w Polsce – rozwiązań ustrojowych nadążających za potrzebami, w tym angażujących państwo, prawo stanowione i jego instytucje. Młodzi narodowcy, którzy w kwietniu 1934 r. utworzyli ONR (zwane później „ABC”, w odróżnieniu od RNR „Falanga” Bolesława Piaseckiego) wychodzili z założenia, iż lekarstwem jest korporacjonizm oparty na idei nacjonalizmu chrześcijańskiego. Co to znaczyło w praktyce? ONRskładał się z ludzi wierzących w chrześcijańskiego Boga, a katolicyzm traktowano jako zestaw wartości wychowujących tak obywateli (Naród), jak i tworzących prawo stanowione. A zatem rozwiązanie kryzysu, w tym widocznych wad w innych programach równolegle istniejących (egoizm liberalny i bolszewizm, ale także rasizm pogański czy zbyt daleko posunięty interwencjonizm, etatyzm państwa autorytarnego), widziano w tym środowisku poprzez wzmocnienie wspólnoty narodowej solidarnej wobec siebie i składającej się z ludzi wierzących, miłujących Boga i Ojczyznę. W ówczesnych warunkach społeczno-gospodarczych uznawano, że istnieja siły w państwie polskiej najbardziej przeszkadzające w zaistnieniu dogodnych warunków dla rozwoju państwa narodowego. Była to sanacja i Żydzi. Niezależnie od tego, czy ta ocena była słuszna czy wadliwa, faktem jest że ONR wypracował program ideowy nazwany nacjonalizmem chrześcijańskim (podobnie jak cały wówczas obóz narodowy), a radykalizm dotyczył tak strategii czyli procesu indywidulanego stosowania systemu wartości jako niezbędnego warunku zaszczepienia go także w szerszym życiu publicznym. Przeszkodą bieżącą czyli sytuacyjną, a nie wiecznie trwającą, była sanacja i Żydzi. Sanacja - z racji opanowania przez ten obóz całości życia państwowego i niedopuszczania opozycji do odpowiedzialności za życie publiczne, za stosowanie narzędzi represyjnych w postaci np. utworzenia Berezy Kartuskiej, co m.in. skutkowało wyjściem narodowców na ulice; Żydzi – m.in. z racji wielkości populacji, ok. 10% społeczeństwa, z racji opanowania przez nich ważnych gałęzi gospodarki, także wolnych zawodów(lekarze, adwokaci), potrzeb awansu polskiej ludności wiejskiej i małomiasteczkowej, itd. , w końcu daleko idącej separacji, czyli nie uczestniczenia Żydów w procesie rozwiązywania problemów społeczno-gospodarczych, braku solidarności, itd.Czy ta ocena była słuszna? Na pewno dość powszechnie przyjmowana, natomiast wywołująca różne reakcje. Nie ma wątpliwości, że radykalizm ludzi ONR – szczególnie najmłodszych –w postaci prowokowania permanentnych burd na uczelniach, czy wybijania szyb sklepów żydowskich, jest dziś nie do obrony czy akceptacji. Jedynym wytłumaczeniem jest fakt, że radykalizm środków nie był domeną jedynie ONR, ale także np. bojówek żydowskich (także walczących na noże, czy kastety w obrębie tego narodu, zob. walka między Bejtarowcami a BUND-owcami), czy radykalizm strajków chłopskich, czy radykalizm służb porządkowych sanacji, nie mówiąc o wspomnianej Berezie, w której znaleźli się także ONR-owcy, notabene zdelegalizowani. Wówczas „życie” i „przemoc” były inaczej zdefiniowane niż dziś, po doświadczeniuII wojny światowej.

Jeśli chce się potępić ONR za jego główne idee, to trzeba by potępić wszystkich, którzy nawiązywali do programu korporacjonizmu i nacjonalizmu chrześcijańskiego, a zatem nie tylko cały obóz narodowy, ale także np. Prymasa Tysiąclecia, którego część polskiej inteligencji katolickiej skupionej w latach 60-tych czy 70-tych wokół środowiska „Więzi” i znaczącej części Znaku, oskarżała o nacjonalizm. Kim byli działacze ONR? Jeśli chce się ich potępić za ich program i na dodatek wykluczyć z Kościoła katolickiego, to warto dowiedzieć się o nich czegoś więcej; to m.in. Jan Mosdorf, główny ideolog i założyciel ONR, który przed wojną często bywał w Laskach, po 1939 r. został aresztowany przez Niemców i zamordowany w KL Auschwitz; to ks. Prof. Jan Salamucha, jeden z najzdolniejszych filozofów chrześcijańskich tego czasu, członek najwyższych władz Organizacji Polskiej tajnej struktury powołującej m.in. ONR, a w czasie wojny także Związek Jaszczurczy czy NSZ, kapelan czasu Powstania Warszawskiego, podczas którego zginął z rąk okupanta; to m.in. prof. Bolesław Sobociński, przed wojną naukowiec, filozof i etyk chrześcijański, w czasie wojny stojący na czele OP, po wojnie mieszkający w USA, gdzie stał się jednym z najznamienitszych filozofów i myślicieli, to prof. Andrzej Ruszkowski, Mieczysław Harusewicz, czy Jan Jodzewicz, ludzie powszechnie dziś nieznani, niezwykle zasłużeni, którzy przez długie lata pracowali w kraju i na emigracji (po wojnie) by chrześcijaństwo rozwijało się w popadającym w konsumpcjonizm świecie. Lista działaczy ONR, a de facto OP, jest dużo dłuższa, to m.in. ostatni komendanci NSZ, płk Stanisław Kasznica, czy jego z-ca Lech Neyman, w czasie wojny autor broszury postulującej przyznanie Polsce granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej, zamordowani przez komunistów w maju 1948 r., to także Edward Kemnitz, czy Mirosław Ostromęcki – podobnie jak wielu innych ONR-owców, w czasie wojny m.in. pomagający Żydom. Czy to znaczy, że zmienili poglądy w sprawach zasadniczych? Ani o jotę. Za to uznali, co było oczywistością, że po 1939 r. to na pewno nie sanacja i Zydzi w gettach się znajdujący są główną przeszkodą w odzyskaniu niepodległości i utworzeniu państwa narodowego, a okupanci czyli Niemcy i Sowieci, w tym komuniści także pochodzenia żydowskiego. Czy wraz ze zmianą sytuacji politycznej po 1939 r., zmienili swój radykalizm. Też nie, jedynie obiekty się zmieniły. Żołnierze i dowództwo NSZ nie chciało się scalić z AK, uznając – inna rzecz czy słusznie – że formacja ta jest nie tylko przesiąknięta sanacją, błędnie deszyfrującą rzeczywistość polityczną, w tym międzynarodową, ale także przesiąknięta penetracją wywiadowczą komunistyczną, co źle wróży walce o niepodległość.

Czy wobec tego co napisałem trzeba być nacjonalistą chrześcijańskim? Oczywiście nie. Najbardziej oburza mnie to, gdy intelektualiści i to katoliccy mający gębę pełną frazesów o tolerancji, a jednocześnie wykluczają z prawa do istnienia w pozytywnej pamięci środowiska ideowe, z którymi się nie utożsamiają. Ja też się nie utożsamiam, np. z nurtem piłsudczykowskim, czy ludowcami spod znaku Wyzwolenia, w końcu socjalistami niepodległościowymi. I co z tego, czy mam uważać, że Polacy nie mają prawo czerpać z pozytywnego dorobku tych nurtów? Np. dlatego, że wszyscy dziś się zgadzają, iż Bereza Kartuska była złem, a radykalna reforma rolna propagowana przez wyzwoleńców łamała podstawowe prawa człowieka i obywatela, w rozumieniu Deklaracji ONZ z grudnia 1948 r. , itd. Itd. Mam zatem wielką prośbę do przedstawicieli polskiej inteligencji by się nie kompromitowała, by choć trochę wyszła poza swoje podwórko i zobaczyła, że polski dorobek ideowy jest dużo bogatszy niż obraz dostępny im z racji zawężonego horyzontu poznawczego. Żebyście też dostrzegli, iż mieszając nacjonalizm chrześcijański (a w Polsce tylko taki był w okresie II RP) z nazizmem, obrażacie nie tylko swoją inteligencję, ale także wybitnych Polaków, którzy bronić się nie mogą, a o których Polacy przez dziesięciolecia wiedzieć nie mogli gdyż ONR-owcy zostali nie dość, że wymordowani brutalnie przez totalitarnych okupantów, to jeszcze sponiewierani i pohańbieni. Warto się zastanowić co się mówi, by się nie znaleźć w niewłaściwym towarzystwie.

Ks. Jacek w swoim kazaniu w białostockiej katedrze, a słuchałem go uważnie, wydobył z dorobku ONR to co właściwe, a zatem nie doraźne, sytuacyjne, a fundamentalne: miłość do Narodu, uznanie że Bogu będzie się podobać postawa patrioty, gotowego do oddania siebie w służbę Ojczyźnie. Czy to znaczy że poza nacjonalizmem chrześcijańskim nie ma zbawienia, zdaniem ks. Jacka? Może intelektualiści katoliccy, Kościoła otwartego, potrafią sami odpowiedzieć na to pytanie.” (więcej )

Marian Kowalski o debacie w PE: "Chodzi im o to, by w Europie mówiono źle o Polsce, bo Platforma przegrała wybory. To nawiązanie do niechlubnych tradycji Targowicy i komuny!"..Co z pańską karierą polityczną? Jakie plany przed Panem?

Póki co budujemy struktury Narodowców RP. Jest to formuła, która bardzo ładnie zaczyna się rozwijać i cieszy się zainteresowaniem tak w Polsce, jak i poza granicami naszej Ojczyzny. Mamy już struktury w Wielkiej Brytanii Irlandii. A myślimy też o Stanach Zjednoczonych.

Do czego taka organizacja jest potrzebna? Przecież w Sejmie jest ruch Kukiz‘15, w którego skład wchodzą narodowcy…

Powiedzmy sobie szczerze, wielu moich byłych kolegów z Unii Polityki Realnej weszło do Platforma, a jakoś ta partia z liberalno-konserwatywnej stała się socjaldemokratyczną. Zamiana stutysięcznego Marszu Niepodległości na kilka diet poselskich to był bardzo kiepski geszeft, do którego doszło dzięki intrygom otoczenia Kukiza. Chodziło o to, by Ruch Narodowy przestał mówić własnym głosem i to się udało. Dlatego należy odbudować tamtą jakość. Uważam, że Prawo i Sprawiedliwość - które ma plany w znacznej mierze zbieżne z tym co mówiliśmy jako Ruch Narodowy- będzie w przyszłości potrzebowało takiej siły, która z prawej strony będzie dopingowała do ostrych działań. Potrzebujemy takiego Jobbiku, który pcha Orbana do przodu. Potrzebna jest w Polsce siłą, która będzie mówić o polskiej racji stanu, a jednocześnie nie będzie się oglądać ani na Moskwę, ani na Brukselę.

rozmawiał Tomasz Karpowicz”...””Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o podatku bankowym. Takie działania mają jakikolwiek sens?

W czasie mojej kampanii prezydenckiej podnosiłem przemilczany wątek uprzywilejowanej pozycji korporacji i banków zagranicznych w Polsce. Między innymi dlatego nie pokazywano mnie w mediach, bo był to jeden z głównych punktów mojego programu. Polska stała się obszarem ekspansji gospodarczej i to zwłaszcza dla banków. Proszę zwrócić uwagę, że aby bank mógł wyegzekwować należność od swojego klienta nie potrzebuje sądu, od razu sprawą zajmuje się komornik. To ciekawe, że komornik, będący elementem władzy sądowniczej, podlega pod bank zagraniczny - to zdumiewająca rzecz. Zainteresowanie ty faktem musi budzić emocje z obu stron. Wiadomo, że Polacy są w korporacjach zagranicznych zatrudniani na fatalnych warunkach. Nie ma mowy nie tylko prawach pracowniczych, ale i o zwykłej przyzwoitości. Banki zagraniczne od swoich pracowników, którym płacą 1200 zł., żądają całkowitej dyspozycyjności i wykonywania pracy nawet w Święta Bożego Narodzenia”. „...(więcej )

Marian Kowalski: Platforma powinna być zdelegalizowana, a towarzysze trafić za kratki”..”Jeżeli będzie utrzymane takie tempo konfliktu, naszą aktywnością będzie ulica na pewno. A także Europa. Dzisiaj idziemy po to, żeby zabrać władzę PiS-owi. Co będzie, jak będą wcześniejsze wybory? Nie można tego wykluczyć – powiedział kandydat na nowego szefa Platformy Obywatelskiej.Do sprawy odniósł się m.in. były wiceprezes Ruchu Narodowego, obecnie związany z Narodowcami RP Marian Kowalski. Grzegorz Schetyna straszy, że wyprowadzi ludzi na ulice. Widać, że PO pod nowym przywództwem połączy w sobie tradycje targowicy skarżąc się do obcych polityków, volksdeutchsów ze służalczością wobec Niemców i anarchoterroryzmu – napisał na facebooku.W dalszej części wpisu Kowalski poinformował, że była partia rządząca powinna zostać zlikwidowana. dalszej części wpisu Kowalski poinformował, że była partia rządząca powinna zostać zlikwidowana.Do tej pory obawialiśmy się terroru islamskiego, a to politycy PO zagrażają ładowi społecznemu. W końcu mają doświadczenie, np. burdy pod Pałacem Prezydenckim w 2010 r., spalenie radiowozu TVN-u i budki strażniczej na Marszach Niepodległości. Uważam, że PO powinna być zdelegalizowana, a towarzysze trafić za kratki – kończy polityk.”.. (więcej )

„Pańskie hasło wyborcze: "Silny człowiek na trudne czasy" jest łatwe do zinterpretowania przynajmniej w połowie.”...”? Rzucam rękawicę tym ludziom, którzy zasiadają dziś w parlamencie. Polska potrzebuje wstrząsu, wymiany elit. Nie możemy w kółko powtarzać, że kiedyś było gorzej. Co 25-latka obchodzą kolejki po mięso za PRL-u? Mamy prawo mieć wielkie aspiracje. Polska ma do odegrania wielką rolę „..”Mówimy o konkretach. Na przykład - trzeba rozwiązać ZUS, przecież jak runie ta piramida finansowa, to dojdzie do katastrofy. Trzeba rozbroić tę bombę zegarową, póki nie wybuchnie z całą mocą. Nie można dłużej utrzymywać tworu, który hamuje rozwój naszej gospodarki. „....”U nas są emocje, bo jest wielu młodych ludzi, którzy nie widzą dla siebie żadnych perspektyw. Już nawet nie ma gdzie wyjeżdżać. Dla nich musimy budować pozycję Polski w regionie, bo przecież trzeba brać pod uwagę możliwy rozpad Unii europejskiej. Gdyby tak się stało, to nie możemy zostać odosobnieni. Byliśmy łatwym łupem. „....”Dziś cieszymy się, że napływają środki na rozwój infrastruktury. Ale - za te pieniądze musimy kupować gotowe technologie niemieckie! A to powoduje zastój na uczelniach. Nie prowadzimy żadnych badań, bo przecież nie są potrzebne. Dochodzimy do intelektualnego paraliżu. Po co coś budować, skoro można to przywieźć? Po co się wysilać, łamać głowę? To kolonialny sposób myślenia, który może przynieść katastrofalne skutki. „...”Startuję, bo Polska to nie jest jakieś tam zwykłe państwo. To kraj z olbrzymi możliwościami i potencjałem. To trzeba wykorzystać. Proszę zwrócić uwagę: w historii zawsze było tak, że gdy Polska była silna, to dookoła też panował pokój. Gdy była słaba, to Europa płaciła wysoką cenę. Polska ma wielką rolę do odegrania. „...”- mówi w rozmowie z Onetem Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na prezydenta Polski. „...”Ruch Narodowy zdecydował się na zaskakujący krok. W przyszłorocznych wyborach prezydenckich nie wystawił znacznie bardziej rozpoznawalnego Artura Zawiszy, lecz innego z wiceprezesów partii - Mariana Kowalskiego. „...”Marian Kowalski to dojrzały kandydat młodego pokolenia - rekomendował swojego partyjnego kolegę Winnicki. - Marian będzie kandydatem innym niż wszyscy, ponieważ stanie przeciwko politycznej mafii jako głos polskiej ulicy - dodawał Artur Zawisza. „...”Ale ludzie, którzy siedli do rozmów w Magdalence, to byli liderzy podziemia. Członkowie wielkiej organizacji, która walczyła z systemem.Ale weźmy pod uwagę choćby fakt, że wielu z nich normalnie pracowało od 8 do 16 na państwowych uczelniach w komunistycznym państwie. A np. pan Tadeusz Mazowiecki w czasie PRL był posłem. Niech oni nie robią dziś z siebie męczenników. Choć oczywiście byli tacy, którzy wiele wycierpieli, jak choćby Karol Modzelewski. Ale bądź co bądź, wielu z nich pracowało w sferze budżetowej...”...”Potrzebujemy wymiany elity, każdy kraj tego potrzebuje. U nas tego zabrakło. „...”Oczywiście, to wspaniale, że Komorowski miał tak wybitnych przodków „...”Nie kwestionuję jego zasług z czasów PRL. Dziś za to na pewno stoi za nim silne lobby ludzi dawnych Wojskowych Służb Informacyjnych. Można mieć wspaniałą przeszłość, ale fakt, że Komorowski jest zakładnikiem wpływowych, groźnych, niezweryfikowanych służb, budzi niepokój. „...”Kwestia polityki zagranicznej. Nie wiemy dziś, co jeszcze wydarzy się na Ukrainie. Niektórzy się cieszą, że Putinowi skończyły się pieniądze. Moim zdaniem nie ma się z czego cieszyć. Traci pieniądze, więc się cofnie? To naiwne myślenie. On może pójść na całość.Trzecia sprawa, to niebezpieczeństwo utknięcia w hermetycznej scenie politycznej. Nie ma w zasadzie żadnych nowych idei. PO i PiS prezentują nam wyłącznie grę emocji. Obie partie są proeuropejskie, zakładają dużą ingerencję w życie Polaków. Różnią się tylko w kwestii emerytur i w tym, kto więcej nakradł na delegacjach. To frustrujące.”...”Czasy mogą być ciężkie. Zamiast szukać nowych idei, popadamy w stagnację.....(więcej )

grudzień 2015 „Marian Kowalski „Poseł Ryszard Petru wezwał swoich zwolenników do wyjścia na ulice w obronie demokracji. Pretekstem jest spór o Trybunał Konstytucyjny.

Mamy wszelkie powody by uważać Pana Petru za reprezentanta interesów G. Sorosa w Polsce.

Wiele dotychczasowych posunięć Prezydenta i rządu świadczy, że nowa ekipa może tym interesom zagrozić. Dlatego, niezależnie od tego jak oceniamy Prawo i Sprawiedliwość oświadczamy, że niedopuścimy do zainstalowania Majdanu w Warszawie. Jeżeli nieformalna koalicja od PO przez Nowoczesną, PSL i lewicę zamierza w imię obcych interesów wyprowadzać swoich zwolenników na ulice celem destabilizacji państwa to aktywiści organizacji skupionych pod sztandarem Narodowcy RP i Narodowego Świtu staną w obronie suwerenności Ojczyzny.

O ile wynik tegorocznych wyborów nie jest dla nas powodem do satysfakcji to zmiana Prezydenta i rządu odbyła się legalnie i interesy zagranicznej finansiery i jej ambasadorów są dla nas bez znaczenia.

Wzywamy Prezydenta i rząd do zdecydowanej rozprawy z siłami zdrady i anarchii. Na pewno nie pozostaniemy bierni.

Lublin, 5.12.2015 M.Kowalski  „...(wiecej )

--------

Ważne

http://naszeblogi.pl/59945-kaczynski-postawil-na-mariana-kowalskiego-i-narodowcow-rp

Marian Kowalski  Jestem zwolennikiem systemu prezydenckiego. Polska jest sparaliżowana przez głupią konstytucję, którą stworzył Kwaśniewski - podkreślił. Kowalski dodał, że postuluje wycofanie Polski z konfliktu rosyjsko-ukraińskiego, przywrócenie kary śmierci, powszechną dostępność do broni, likwidację ZUS-u, uproszczenie podatków i wprowadzenie emerytur obywatelskich. „”..(więcej )

Jestem kandydatem występującym przeciw okrągłemu stołowi i Unii Europejskiej – mówił w programie „Prosto w oczy” Marian Kowalski, kandydat Ruchu Narodowego na urząd prezydenta.”...”Błędem PiS jest to, że z walczy z RN”

Marian Kowalski, pytany o kwestie programowe, zapowiadał obniżenie podatków, jednak nałożenie dodatkowych na zagraniczne korporacje. – Jestem zwolennikiem powrotu do poprzedniego wieku emerytalnego, likwidacji ZUS i odebrania politykom zarządzania emeryturami – dodał.”...”a sugestię o tym, że wiele postulatów RN jest zbieżne z tymi Prawa i Sprawiedliwości, Marian Kowalski odparł, że”błędem PiS jest to, że walczy z RN”. – W Polsce trzeba zrealizować wariant węgierski, którego zwolennikiem jest też PiS – zauważył. „. (więcej)

----------

Mój komentarz

Czy Marian Kowalski może zostać premierem po następnych wyborach parlamentarnych? . A czemu nie. Kaczyński w tej chwili reorganizuje cała polską scenę polityczna i w procesie konsolidacji środowisk narodowców i wolnorynkowców wyraźnie stawia na Mariana Kowalskiego

Budzi to przerażenie lewactwa i przeciwników Kaczyńskiego , bo Kowalski to idealny dla Kaczyńskiego sojusznik. Lojalny państwowiec o poglądach wolnorynkowych.

Stanięcie Kowalskiego na czele całego Ruchu Narodowego i epigonów Korwina osłabi lub zepchnie w niebyt niepewnego Kukiza. Silny Kowalski to najlepsze ubezpieczenie dla Kaczyńskiego na wypadek, gdyby w przyszłych wyborach PiS nie zdobył samodzielnej większości.

Kaczyński mógłby wtedy zrobić Kowalskiego premierem , aby przeprowadzić reformy wolnorynkowe w tym ograniczyć istnienie przymusowych ubezpieczeń społecznych. Odium kosztów politycznych takiego manewru zrzuciłby wtedy na koalicjanta.

Kowalski będzie także wsparciem dla Kaczyńskiego przy zmianie konstytucji i wprowadzenia systemu prezydenckiego.

Blok patriotyczny ugrupowań Kaczyńskiego i Kowalskiego mógłby mieć takie poparcie i taką siłę ,że lewactwo nie miałoby żadnych widoków na rządy. Nigdy.

video Turcja się rozpadnie Telewizja Republika - dr Jerzy Targalski (historyk) - W Punkt 2016-07-18

video Marian Kowalski i Magda Ogórek u Czyża

Marek Mojsiewicz

Osoby podzielające moje poglądy , lub po prostu chcące otrzymywać informację o nowych tekstach proszę o kliknięcie „lubię to „ na mojej stronie facebooka Marek Mojsiewicz i  na  Twitterze  

Zapraszam do przeczytania pierwszego rozdziału nowej powieści „ Pas Kuipera” 

Rozdział drugi Rozdział trzeci 

Zapraszam do przeczytania mojej powieści „ Klechda Krakowska „

rozdziały 1
„ Dobre złego początki „ Na końcu którego będzie o boginiKali„ Nienależynerwosolu pić na oko „ rzeźbie NiosącegoŚwiatło Impreza Starskiego „ Tych filmów już się oglądać nie da „ 7. „ Mutant „ „ Anne Vanderbilt „ „ Fenotyp rozszerzony.lamborghini„ 10. „ Spisek w służbach specjalnych „11. Marzenia ministra ołapówkach „ 12. „ Niemierz i kontakt z cybernetyką „  13„ Piękna kobieta zawsze należy do silniejszego „ 14 ” Z ogoloną głowa, przykuty do Jej rydwanu „

Powiadomienia o publikacji kolejnych części mojej powieści . Facebook „ Klechda Krakowska

Ci z Państwa , którzy chcieliby wesprzeć finansowo moją działalność blogerską mogą to zrobić wpłacając dowolną kwotę w formie darowizny na moje konto bankowe

Nazwa banku Kasa Stefczyka , Marek Mojsiewicz , numer konta 39 7999 9995 0651 6233 3003 000
1

Jestem zainteresowany współpracą z portalem informacyjnym w zakresie dokonania przeglądu prasy , w tym anglojęzycznej , ewentualnie tłumaczeń z tego języka., tworzenia serwisu informacyjnego Analiz programów i tym podobnych Zainteresowanych proszę o kontakt 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 4.2 (głosów:5)