Wojciech Sumliński - rozprawa z dn. 01.10.2015 r.

Obrazek użytkownika ander
Kraj

Przedstawiam Państwu kolejną relację z procesu, w którym Prokuratura, powołując się na art.230 par.1 kodeksu karnego, oskarża dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego oraz byłego wysokiego funkcjonariusza kontrwywiadu PRL, płk. Aleksandra L., o rzekomą płatną protekcję podczas weryfikacji żołnierzy WSI, prowadzonej przez komisję pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Rozprawie przewodniczył sędzia Stanisław Zdun.

Na rozprawę nie stawił się wezwany na nią świadek, były wysoki oficer ABW - o przyczynach swojej nieobecności poinformował w dniu dzisiejszym telefonicznie tak Sąd, jak i Wojciecha Sumlińskiego. Jednocześnie jednak zadeklarował, co na prośbę Przewodniczącego składu sędziowskiego zostało jeszcze telefonicznie potwierdzone przez Wojciecha Sumlińskiego, że za kilka dni, po ustąpieniu ważnych okoliczności, które uniemożliwiły mu przybycie w dniu dzisiejszym, może stawić się na kolejnej rozprawie.

Wojciech Sumliński złożył również na ręce Sądu dokumentację, która dotyczyła innego świadka -  Krzysztofa Winiarskiego, podkarpackiego biznesmena, mogącego posiadać istotne informacje w zakresie toczącej się sprawy. O przesłuchanie tego świadka oskarżony dziennikarz zabiegał już znacznie wcześniej, ale ponieważ nie można było ustalić miejsca jego pobytu, do przesłuchania tego świadka przed Sądem nigdy nie doszło. W dokumentacji, przekazanej dzisiaj przez dziennikarza Sądowi - która notabene trafiła do niego w dość przypadkowy sposób - podany był adres tegoż świadka. Sprawę jego przesłuchania Wojciech Sumliński zostawił jednak do uznania Sądu, mówiąc, że proces i tak trwa już dostatecznie długo, wszyscy są już nim bardzo zmęczeni - nie chce się więc upierać, aby świadek ten został koniecznie wezwany.

Pomimo takiego stanowiska samego Wojciecha Sumlińskiego, jego obrońca, mecenas Waldemar Puławski, zwrócił się z wnioskiem do Sądu, aby świadek ten złożył jednak w toczącej się sprawie zeznania, ponieważ może on posiadać nagrania rozmowy dotyczącej gry operacyjnej, która była prowadzona wobec jego klienta, Komisji Weryfikacyjnej i Antoniego Macierewicza - a on, szanując stanowisko Wojciecha Sumlińskiego, ale jednocześnie będąc przez niego wynajęty do jego obrony, bez względu na ekonomikę procesową, nie może pozwolić na to, aby nie zbadać wszystkich możliwości dowodowych, które mogłyby świadczyć o niewinności jego klienta.

Na pytanie Sądu, skąd Krzysztof Winiarski może mieć takie nagrania, odpowiedział Wojciech Sumliński, wyjaśniając, że według jego wiedzy, człowiek ten był w bliskich relacjach z Bronisławem Komorowskim, którego nagrywał, i nagrania te, zdaniem dziennikarza, mogły potem służyć do jakichś prób nieformalnego szantażu. Został on zresztą niedługo później aresztowany, a fakt swojego aresztowania łączył ze złożonym przez siebie zawiadomieniem do Prokuratury Warszawa-Śródmieście, dotyczącym właśnie Bronisława Komorowskiego. Wojciech Sumliński dodał, że z tego, co mu wiadomo, chciałby on o tym wszystkim opowiedzieć przed Sądem i na potwierdzenie swoich słów przedstawić dowody. Pozostałe strony postępowania kwestię wezwania tego świadka zostawiły do uznania Sądu.

Na tym rozprawa została zakończona. Było na niej ok. 15 osób publiczności, a za zgodą Sądu rejestrację audio-video  prowadził Pan Grzegorz Kutermankiewicz z KSD. Kolejna rozprawa odbędzie się 14 października 2015 r. o godz.12:00 w sali 134, a jeszcze następna w dn. 30 października o godz.11:00 w sali 159 - jak zwykle w gmachu Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli, ul. Kocjana 3. Na koniec Sędzia poprosił, aby na rozprawie w dn. 14 października strony były już przygotowane do wygłaszania mów końcowych.

Dla Państwa informacji - w dn. 18 września 2015 r., ze względu na stan zdrowia świadka, Pana premiera Jana Olszewskiego, rozprawa odbyła się w jego mieszkaniu. Informację o jej przebiegu można znaleźć na fb Wojciecha Sumlińskiego.

Uprzejmie proszę Szanownych Czytelników tej relacji, aby w ewentualnych komentarzach posługiwać się imieniem i inicjałem nazwiska, współoskarżonego w tym procesie wraz z dziennikarzem Wojciechem Sumlińskim, byłego wysokiego oficera kontrwywiadu PRL, Aleksandra L., ponieważ nie wyraził on zgody na podawanie w relacjach z procesu swoich danych osobowych ani na publikowanie swojego wizerunku.

 

Ocena wpisu: 
5
Twoja ocena: Brak Średnio: 5 (głosów:19)

Komentarze

http://bit.ly/1Riutmo

Podoba mi się!
8
Nie podoba mi się!
0

Poloniatube

#1494798

Bardzo dziękuję za linka do relacji p. Sumlińskiego z rozprawy, w której zeznawał Pan premier Jan Olszewski.

Pozdrawiam

Podoba mi się!
5
Nie podoba mi się!
0

ander

#1494807

Witaj

Chylę czoła przed Twoim zaangażowaniem.

Dzięki.

Pozdrawiam Ciebie i wszystkich, którzy niezłomnie wspierają Pana Wojciecha Sumlińskiego.

Podoba mi się!
6
Nie podoba mi się!
0

Tylko ta myśl ma wartość, która przekona kogoś jeszcze

#1494806

To ja dziękuję za dobre słowo - staram się w miarę swoich możliwości, mam nadzieję, że uda mi się też być na kolejnych rozprawach, bo proces chyba wreszcie zbliża się do końca.

Pozdrawiam serdecznie

Podoba mi się!
7
Nie podoba mi się!
0

ander

#1494808

jak wiele dobra zrobil dla Polski narazajac swoje zycie ,fakt ze on jeszcze zyje tlumacze tym ze musi posiadac wiksza udkumentowana wiedze niz oficjalnie glosi i to jest jego glejtem na zycie.
15 osob na tak waznej rozprawie swiadczy ze Polacy nie posiadaja swiadomosci powagi tego co Sumlinski wyjawil i z kim on walczy- przeciez on jest teraznieszym zolnierzem wykletym jak widac osamotnionym w walce z wewnetrznym okupantem Polski.
Widac jak na dlonize ze ta prawdziwa post PRLowska SBcokoWSWowoWSIowa prawdziwa wladza rzadzaca za plecow manekinow w rzadzie wlacznie z wymiarem sprawiedliwosci chce tego czlowieka zniszczyc
i odstraszyc innych aby nie podnosili reki ba nawet piora na ten bandycki antypolski UKLAD.
Sumlinski walczy nie tylko z POrawnym wymiarem sprawiedliwosci tajnymi sluzbami skorumpowanym sadownictwem,ale tez z POslusznym dziennikarstwem i umoczonym po pachy swiatkiem wysokich chierarchow koscielnych co to zeby nie wyszly ich niecne czyny zaprzedali dusze djablu,szczegolnie bylo widac tych co oswiadczyli ze za zdrajca Polski Komoruskim poszli by w ogien,dla ktoraych wlasna dupa i pelna micha jest wazniejsza od Polakow i Polski nie mowiac juz o Panu Bogu.
Ksiazka Wojciecha Sumlinskiego Niebezpieczne zwiazki Komorowskiego jest wciaz dostepna,pamietam jak za PRLu w mig rozchodzily sie wielokrotnie wieksze nakldy badziewnych ksiazek, ale co teraz wymagac od ogladzaczy TVNu czy czytaczy GW.
Kupilem na alegro w Polsce 10 ksiazek Sumlinskiego i wyslalem do moich znajomych aby przeczytali i nastepnie przekazali swoim znajomym z taka sama prosba aby ci dalej ja dali moze takim sposobem choc maly procent Polakow oswiece widza na zywotne tematy jak najbardziej na czasie dotyczace wszytkich mieszkancow Polski.

Podoba mi się!
4
Nie podoba mi się!
0
#1494837

To niesamowite, co Pan zrobił, kupując i wysyłając te książki - opowiem o tym p. Sumlińskiemu na następnej rozprawie.

Niestety, to jego osamotnienie, przynajmniej na procesie, jest dość widoczne. Co prawda od wielu lat przychodzi stała grupa kilku osób, które go wspierają, i od czasu do czasu na jakiejś rozprawie pojawi się Telewizja Republika, szczególnie, gdy zeznania przed Sądem składa jakaś znana osoba, ale to, nie ujmując nic nikomu - nie za wiele, jak na to, co zrobił...

Pozdrawiam i dziękuję

 

Podoba mi się!
3
Nie podoba mi się!
0

ander

#1494850

zjego odczytem i promocja ksiazki w Kanadzie mysle ze duzo wiecej ludzi by bylo na spotkaniu z autorem tak waznej ksiazki niz w zwanym polskim.

Podoba mi się!
2
Nie podoba mi się!
0
#1494897